12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Baran pojechal bardzo dobry mecz - pretensje mozna miec do Klimka. Niech chlopaczyna popracuje troszke nad soba bo zaczyna Michaluka przypominac.

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Apocalips pisze:Gdyby Karol nie minął Rafała to łyknęli by ich obu, przecież Klimek był tak masakrycznie wolny, że ledwo co jechał.
Kto by minął na tym torze pilnującego krawężnika Klimka i dobrze jadącego (przez 3 okrążenia) po zewnętrznej Barana?! Nie było dzisiaj na torze zawodnika, który byłby w stanie wykonać taką akcję i proszę mi nie przywoływać Barana, bo on minął dwóch kolegów, którzy nie jechali parą.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
O tak na stadionie to są sami znawcy. Na Michaluka też wrzucali gdy dotykał taśmy i dzięki niemu mógł jechać silniejszy rezerwowy
Co do sytuacji z Baranem Sledziu to odpowiedz sobie na pytanie co Ty byś zrobił w tamtej sytuacji. Ja bym zrobił dokładnie to samo co Baran. Klimek jest zbyt nieobliczalny i słaby fizycznie żeby go tak "chronić". Wolałbym dowieźć pewne 3 punkty.
Co do sytuacji z Baranem Sledziu to odpowiedz sobie na pytanie co Ty byś zrobił w tamtej sytuacji. Ja bym zrobił dokładnie to samo co Baran. Klimek jest zbyt nieobliczalny i słaby fizycznie żeby go tak "chronić". Wolałbym dowieźć pewne 3 punkty.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Mieliśmy znowu dziury w składzie ,dzisiaj kilku panów się nie popisało i BONUS pojechał do OPOLA. I cóż jedziemy dalej.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
janek pisze:Co do Messinga to pojechał na co go stać i nie zwalajcie na kontuzję, zobaczcie na jakich drużynach wcześniej u nas punkty zrobił.Trafił na drużynę mocniejszą Opole i okazało się co potrafi.
Co do Jacka Rempały, ja już się nie wypowiadam![]()
Jakby Czechowicz jechał w tym meczu byłoby nie ciekawie dla Nas.
A Kolesiostwo z Zielińskim i wspólne treningi u Nas, pomogło w zdobyciu Bonusa przez Opole.
A co do opoznienia meczu przez nieprzygotowany tor to po prostu tylko w Lublinie takie rzeczy. Żałosna farsa.
Sporo ludzi mówi że, nie będzie przychodzić więcej przez taką organizację, a raczej jej brak.
Janek juz tak pierdolic jak Ty to chyba nikt nie potrafi:
12. Andreas Messing (0,3,3,3,2,t) 11
13. Andreas Messing (2*,3,3,3,1) 12+1
To wyniki Messinga na Lodzi i Miszkolcu - dwoch najlepszych druzynach w lidze, a Ty piszesz:
"zobaczcie na jakich drużynach wcześniej u nas punkty zrobił.Trafił na drużynę mocniejszą Opole i okazało się co potrafi"
W ZADNYCH INNYCH MECZACH TO CHYBA ANDREAS U NAS NIE JECHAL CO NIE? ?:)
Ty powaznie masz taki poziom wiedzy i pamieci czy se jaja robisz?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Sledzio pisze:8 bieg to po prostu mistrzostwo świata. Rozumiem że Baran chce zarobić na żużlu ale tak się nie robi !!!
Baran w tym wyścigu do pewnego momentu jechał na 2 miejscu za Klimkiem a z tego co wiem to zawodnicy mają również płacone za bonusy, więc jakby wyprzedził Klimka, żeby 'więcej zarobić' to i tak by mu to nic nie dało. Poza tym tak jak inni wspomnieli, jakby Zieliński obu łyknął to by były narzekania co robi Baran.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
ogolnie zuzlowcow sie nie czepiam, bo to jest sport, a jak ktos twierdzi ze jest latwo to zapraszam na motocykl.
Mam nadzieje ze byl to ostatni mecz A. Messinga w naszych barwach. Przyjechal, dal dupy, trudno jest kontuzjogenny, nie jestesmy karitas zeby kazdemu pomagac.
Hynek zostaje glowny obco (szkoda ze szansy u nas nie dostal Stead).
Nasi juniorzy to nie sa sportowcy, ale nie ma co narzekac co mecz, kondycji i sily nie zrobi nikt w 2 tygodnie. Ciesze sie ze to ostatni sezon Michaluka na zuzlu.
Sklad na play offy:
Rempala
Stichauer
Rempala
Baran
Piszcz
Klimek
J. Messing
Hall
p.s. gdzie sa cwaniaki i znawcy ktorzy twierdzili ze trening nic nie dal Zielinskiemu ? Zrobil 13+1 i gowno mnie obchodzi czy z jokerem czy nie. 13+1 TAKIE SA FAKTY
Mam nadzieje ze byl to ostatni mecz A. Messinga w naszych barwach. Przyjechal, dal dupy, trudno jest kontuzjogenny, nie jestesmy karitas zeby kazdemu pomagac.
Hynek zostaje glowny obco (szkoda ze szansy u nas nie dostal Stead).
Nasi juniorzy to nie sa sportowcy, ale nie ma co narzekac co mecz, kondycji i sily nie zrobi nikt w 2 tygodnie. Ciesze sie ze to ostatni sezon Michaluka na zuzlu.
Sklad na play offy:
Rempala
Stichauer
Rempala
Baran
Piszcz
Klimek
J. Messing
Hall
p.s. gdzie sa cwaniaki i znawcy ktorzy twierdzili ze trening nic nie dal Zielinskiemu ? Zrobil 13+1 i gowno mnie obchodzi czy z jokerem czy nie. 13+1 TAKIE SA FAKTY
Ostatnio zmieniony 12 lipca 2009, o 21:21 przez tezetomaniak, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
proponuję niektórym ochłonąć po meczu, a dopiero potem go komentować. Ktoś kto wytyka Baranowi błąd w 8 biegu jest albo bardzo wkurzony albo po prostu ślepy. Klimek ledwo się czołgał po tym torze. Wyprzedzić go szło z każdej strony...
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Nie cytujcie słów Janka, bo przecież na wszystkich wątkach widac że dziecko nie ma pojęcia o żuzlu.
Każdemu jego Everest...
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
(szkoda ze szansy u nas nie dostal Stead).
Od kiedy u nas smiga Stead ?
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Howe oczywiscie, negatywne emocje ciagle trzymaja.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
KIRYŁ WRACAJ !!!! ;d
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
tezetomaniak pisze:p.s. gdzie sa cwaniaki i znawcy ktorzy twierdzili ze trening nic nie dal Zielinskiemu ? Zrobil 13+1 i gowno mnie obchodzi czy z jokerem czy nie. 13+1 TAKIE SA FAKTY
Oj z tym super wynikiem Zielińskiego to też nie ma co przesadzać. Ja też się obawiałem że po treningu może u nas coś tam pojechać. Ale oprócz tego udanego jokera, to robił punkty na beznadziejnym Messingu, bezsilnym Klimku, defekcie Barana i jeszcze gorszym koledze z pary. Więc jego wynik wcale nie taki super, ale to nie zmienia faktu, że wystarczył ten jeden bieg i po bonusie.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
A co stało na przeszkodzie by pojechał dziś za Messinga lub z 16. Filinow? No chyba nie finanse...
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
To chyba dobry czas, zeby definitywnie skonczyc zuzel w Lbn. Wiecej szczegolow wkrotce po wytrzezwieniu.
Bylem dzis na amatorach ? Czemu nikt wczesniej nie powiedzial ???
Bylem dzis na amatorach ? Czemu nikt wczesniej nie powiedzial ???
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
peterix pisze:A co stało na przeszkodzie by pojechał dziś za Messinga lub z 16. Filinow? No chyba nie finanse...
Moim zdaniem nikt nie sądził, że Messing wypadnie dzisiaj tak fatalnie. Ja jakoś po którymś tam wyjazdowym meczu miałem sceptyczne nastawienie do tego zawodnika.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Mars pisze:Ge(L)o pisze:Na jakim styku panie ?
Jak goscie dojada do 30 to sie powinni cieszyc.
I co teraz powiesz???
Powiem, ze koncze z zuzlem na jakis czas. Pewne cieniasy sprawily, ze ten sport stal sie dla mnie totalnie nieprzewidywalny.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Smirnek_ pisze:
Co do sytuacji z Baranem Sledziu to odpowiedz sobie na pytanie co Ty byś zrobił w tamtej sytuacji. Ja bym zrobił dokładnie to samo co Baran. Klimek jest zbyt nieobliczalny i słaby fizycznie żeby go tak "chronić". Wolałbym dowieźć pewne 3 punkty.
Ja odpowiem Tobie że nie jestem żużlowcem tylko kibicem, ale z punktu widzenia tak by mógł Baran zrobić a jak by wzieli Barana to myśle żeby szybko odrobił bo nie jednego dzisiaj wziął z Opola.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
mustafa pisze:Moim zdaniem nikt nie sądził, że Messing wypadnie dzisiaj tak fatalnie.
NIKT ? mi sie wydaje wlasnie, ze o dobrym wyniku Messinga myslal sam Messing, trener i co najwyzej jeszcze pare osob. Chyba ze wiecej bylo nietrzezwych.
Po jego pierwszym biegu bylo widac ze ciezko mu dojechac nawet do mety. Ale oczywsicie nie bylo rezerwy zeby go zmienic ;>
a co do holowania partnera z pary: Klimek jest za cienki zeby go do mety wozic. Baran nie jest Gollobem i nie mial wyjscia. Lepiej zrobic 3:3 niz 1:5. Smirnek 100% racji.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
To może inaczej:
Kto uznał, że ledwo trzymający się na motocyklu Messing będzie czymś więcej niż zapchajdziurą w składzie?
Wyszło taniej niż puszczenie dodatkowo Michaluka? Też dowiózł by(?) okrągłe zero lub mógł "zrobić" defekt czy taśmę.
Jaki jest koszt sprowadzenia Szweda na mecz w którym zdobywa "komplet" 0 (0,0,0). O fingowanych defektach z litości nie wspomnę.
Kto uznał, że ledwo trzymający się na motocyklu Messing będzie czymś więcej niż zapchajdziurą w składzie?
Wyszło taniej niż puszczenie dodatkowo Michaluka? Też dowiózł by(?) okrągłe zero lub mógł "zrobić" defekt czy taśmę.
Jaki jest koszt sprowadzenia Szweda na mecz w którym zdobywa "komplet" 0 (0,0,0). O fingowanych defektach z litości nie wspomnę.
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Ge(L)o pisze:Powiem, ze koncze z zuzlem na jakis czas. Pewne cieniasy sprawily, ze ten sport stal sie dla mnie totalnie nieprzewidywalny.
Spokojnie, jutro ochłoniesz i pewnie w piątek zawitasz na stadion
Weź pod uwagę, że nie było Piszcza, a to jednak duże wzmocnienie naszego składu. A taki Messing to po prostu sam wyeliminował się z naszego składu, jak wcześniej zrobił to Howe i Hall. Dobrze, że przed play-off.
Właściwie to przydałby nam się teraz tylko jakiś junior z prawdziwego zdarzenia. Jak powróci Piszcz do składu to reszty seniorów nie ma co ruszać, bo niby kogo. Lepiej kasę przeznaczyć na ewentualne braki sprzętowe i na play off skład jest jasny i krystaliczny. Tutaj już nic innego się nie wykombinuje.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Ja też dorzucę kilka słów od siebie...
Nadrzędnym celem przed meczem było zwycięstwo, ale zwycięstwo powyżej 18 pkt, co miało dać nam 3 punkty. Wydawało mi się, że z kim jak z kim ale z Opolem powinniśmy osiągnąć to bez problemu. Ale...
1. Nie rozumiem decyzji trenera, czy kierownictwa drużyny, że jedziemy bez rezerwowego. Przecież przed meczem każdy wiedział, że Andreas jedzie po kontuzji i kolejnym poważnym upadku, a jego ostatnie wyniki w Szwecji też nie napawały optymizmem. Dlaczego nie wstawiliśmy pod 16 Filinowa?
2. Na naszym torze wspólnie z naszymi "rajderami" trenuję Zieliński. Kto pozwala na coś takiego. Może zwrócimy się do klubu z Miszkolca z zapytaniem, czy możemy potrenować przed meczem na ich torze
3. Dlaczego nasz "wspaniały" trenejro sprawdzał Angoli na betonach w Rawiczu oraz Opolu? Howe oraz Lambert na naszym torze powinni wypaść zdecydowanie lepiej....
Nadrzędnym celem przed meczem było zwycięstwo, ale zwycięstwo powyżej 18 pkt, co miało dać nam 3 punkty. Wydawało mi się, że z kim jak z kim ale z Opolem powinniśmy osiągnąć to bez problemu. Ale...
1. Nie rozumiem decyzji trenera, czy kierownictwa drużyny, że jedziemy bez rezerwowego. Przecież przed meczem każdy wiedział, że Andreas jedzie po kontuzji i kolejnym poważnym upadku, a jego ostatnie wyniki w Szwecji też nie napawały optymizmem. Dlaczego nie wstawiliśmy pod 16 Filinowa?
2. Na naszym torze wspólnie z naszymi "rajderami" trenuję Zieliński. Kto pozwala na coś takiego. Może zwrócimy się do klubu z Miszkolca z zapytaniem, czy możemy potrenować przed meczem na ich torze
3. Dlaczego nasz "wspaniały" trenejro sprawdzał Angoli na betonach w Rawiczu oraz Opolu? Howe oraz Lambert na naszym torze powinni wypaść zdecydowanie lepiej....
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Klimek defektowal w tym biegu z Baranem...
Albo jest tak slaby, ze po 3 kolku opadl z sil i zdechl... Mi rece opadaja...
Messing jest tak rzadki, ze szkoda nawet klawiatury.
Gdyby nie wyjscie do kibla po 8. biegu i proba unikniecia spotkania z wielka woda posrodku tegoz to chyba bylyby to pierwsze zuzlowe zawody w Lbn podczas ktorych bym zasnal.
Albo jest tak slaby, ze po 3 kolku opadl z sil i zdechl... Mi rece opadaja...
Messing jest tak rzadki, ze szkoda nawet klawiatury.
Gdyby nie wyjscie do kibla po 8. biegu i proba unikniecia spotkania z wielka woda posrodku tegoz to chyba bylyby to pierwsze zuzlowe zawody w Lbn podczas ktorych bym zasnal.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
bkapusta pisze:Janek juz tak pierdolic jak Ty to chyba nikt nie potrafi:
Oj Be-Ka
Rozgrzeszasz mnie z bluzgania.. A dzis jest na co.. echhh jest
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
A i jeszcze jedno. Michaluk jest pierwszym zuzlowcem w historii, ktoremu zamontowano w motocyklu zuzlowym hamulec 