Wlazłem na forum i się uśmiałem. Zamiast o zawodach to o "złotówce".
Wiedziałem wcześniej że bilet ma kosztować 4 zł , ale jak kupowałem program to nawet nie przykładałem wagi do tego że płacę 5 zł, dopiero gdy wszedłem na to forum to uświadomiłem sobie, na jak wielki problem nie zwróciłem uwagi.
I upewniłem się, że trzeba zarabiać własne pieniądze, aby mieć cywilizowane podejście do życia

Więc do pracy rodacy, bo jak się nie ma zajęcia to się z nudów wypisuje takie głupoty. I nie gadajcie o jakimś braku zasad, o zdradzie przez klub, bo takie gadanie jest jeszcze bardziej żałosne

O złotówkę to się możne kłócić dwoje gówniarzy w barku szkolnym kupując drożdżówkę.
Co do zawodów:
nudne - ale czego było się spodziewać
Mistygacz - pomimo dwóch biegów, jakoś lepiej dla mnie zaprezentował się niż Michaluk. Na trasie był jakoś szybszy, pomimo gorszych startów, szkoda upadku na 1 miejscu, może potem jeszcze by coś przywiózł ciekawego. Chyba ma lepszy motor niż Maciek.
Michaluk - widać na jakim jest etapie, jest lepiej niż 2 lata temu, ale to nie jest jeszcze poziom juniora pierwszoligowego. kogo miał wyprzedzić to wyprzedził. Ile Maciek ma lat ?
Klimek - przegrał tylko z Lampartem, ale w tym biegu z Kiełbasą, którego wyrzuciło o mało by przegrał, opadał z sił jak cholera
- Kowalczyk - on jest słaby... myślałem że jest zupełnie inaczej. duży minus
- Lampart - poza zasięgiem - widać że dużo większe doświadczenie od naszych, nawet na obcym torze
- Szostek i Kiełbasa - również łapią o co w tym sporcie chodzi
reszta - początkujący