Coz za emocje, coz za wynik
Jako, ze bylem na meczu (niestety jedyny w tym roku

) napisze pare slow od siebie.
Przedem wszystki co mnie ucieszylo, ze nasi pojechali rowno, nikt bardzo nie ostawal, nawet Messing mimo zerowego dorobku cos tam probowal powalczyc (wychodzi ze startu calkiem niezle ale dawal sie mijac po trasie), to samo zreszta Rafal, ze startu wymiatal ale poza pierwszym biegiem niestety nie udalo sie mu dowiezc jakich kolwiek punktow...szkoda.
Najlepiej zdecydowanie Jaca, obejchac Swista na jego terenie 2 razy bezcenne
Zaskonczenie na duuuzy in plus Hynek, ladnie walczyl, probowal nawet po szerokiej, ktora w pile jest mniej wiecej na wysokosci srodka toru
Karol zmiennie, ale nie zawiodl.
Szkoda troche Tomka, jak powiedzial nam po zawodach rozpadl mu sie najlepszy silnik, a druga maszyna nie chodzila juz tak jakby tego chcial.
No i na koniec Piszczyk (super, ze udalo sie go wypozyczyc), ktory byl bez watpienia dobrym punktem naszej druzyny, rowniez jak Hynek probowal walki po calej szerokosci toru, bylo by zapewne wiecej punktow gdyby nie defek w ostatnim biegu (wychodzil z Jackiem na 5:1) i gdyby nie burakowty pan Swist nie wywiozl go pod plot o ile sie nie myle w biegu 7.
Wsrod gospodarzy najlepiej Swist i Bager, troche zawiodl mysle Pecyna, za to ladnie Lopaczewski.
Co do samego wyjazdu, napewno dluuuugi (jak moj post

) ale w sumie wesoly (pozdro dla calej ekipy z busa), kolorowy (pozdro dla Maruna

) i glosny (pozdro dla Krzycha, Adama S i Grzesia).
Odnosnie tego co ktos zacytowal, ze kibice gosci zachowywali sie zle, niech najpierw ekipa z Pily uderzy sie w piers i powie czy byla taka bez winy, my gwizdalismy na Swista za "akcje na Piszcza", oni probowali (dokladnie 2 czy 3 kolesi) jakiejs akcji pod naszym sektorem, szkoda naprawde, ze emocje u niektorych wziely gore nad zdrowym rozsadkiem.
Podziekowania dla ekipy z Gorzowa za wsparcie i doping!
Niech Ci ktorzy nie byli zaluja, na pewno bylo warto pojechac, nawet po sobotnim weselu

, przybywajac wczesniej z Anglii.
PS Specjalne pozdro dla Mikasa, on juz wie o co chodzi
