12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
tmaciuszczak
Posty: 112
Rejestracja: 18 stycznia 2009, o 11:21

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#126 Postautor: tmaciuszczak » 17 czerwca 2009, o 14:22


Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#128 Postautor: istred » 17 czerwca 2009, o 14:47

Po cholere tak sie czepiliscie Jacka Rempaly? :?
Od trzech meczów jest najlepszym albo jednym z najlepszych naszych zawodników, ma najlepszą średnią, z wyjątkiem dwóch meczów jest najlepszym albo drugim z najlepszych zawodnikiem. Z Krosnem w czwartek jako jeden z nielicznych potrafił wyprzedzić rywala i to na ostatnim łuku.
Dlaczego nie przerzucicie się na Karola Barana, któremu za dobrze nie idzie, a i w wywiadach i na forum cicho, żadnej krytki.
Messingowie na Opole :shock: Ciekawy eksperyment 8)
Baaardzo dobrze. Najlepszy obok Rafała junior i lider i niedoszły z powodu kontuzji lider - gdzie ma się pokazać jak nie z Opolem?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#130 Postautor: harry » 17 czerwca 2009, o 15:12

$korzen$ pisze: ja nie widze innej mozliwosci, jak bardzo mocno przyczepny tor i "chodzaca" szeroka. No bo (pytam glownie harrego) jak inaczej to sobie w klubie wyobrazaja ? Na takim torze napsuc nam krwi moze chyba tylko Dilger i Zielinski.. reszta nawet po przegranych startach bedzie mijana jak tyczki.

Wywołany do tablicy odpowiadam: Nie mam zielonego pojęcia jaki tor planuje zrobić trener bo tylko on nim rządzi.
Ostatnio na treninu było w miarę przyczepnie ale już na meczu wyszło megaprzyczepnie i tu uwaga do Torsena. Tym właśnie różni się tor przyczepny od megaprzyczepnego. Tor przyczepny to taki jaki wszyscy lubimy a mega to taki gdzie za dużo jest luźnej warstwy i jeździ się po nim jak rowerem po piachu. Kazdy kto próbował to wie. Wieżdżasz w to i stajesz. Dlatego ciężko było wyprzedzać po szerokiej.
No a ze Jacek znowu da popis swojej mega kondycji, no coz, zeby wygrac wojne trzeba byc zdolnym do poswiecen 8) Przynajmniej bede mial o czym pisac przez kilka dni :)

Niech daje popis tak jak na meczu z Krosnem u nas. Nic nie pisałeś wtedy?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#131 Postautor: istred » 17 czerwca 2009, o 15:17

Ostatnio na treninu było w miarę przyczepnie ale już na meczu wyszło megaprzyczepnie i tu uwaga do Torsena. Tym właśnie różni się tor przyczepny od megaprzyczepnego. Tor przyczepny to taki jaki wszyscy lubimy a mega to taki gdzie za dużo jest luźnej warstwy i jeździ się po nim jak rowerem po piachu. Kazdy kto próbował to wie. Wieżdżasz w to i stajesz. Dlatego ciężko było wyprzedzać po szerokiej.
Harry, a nie chodzi o to żeby poprostu tor "trzymał"? Żeby jak się odejdzie od krawężnika to trzyma jak guma i odkręcając gaz nie wyrzuca pod płot tylko można się fajnie rozpędzić? Nie chodzi bardziej o to żeby był jak gąbka?
To luźna nawierzchnia według mnie naprawdę niewiele ma wspólnego z przyczepnym torem.
Taka moja opnia, a toromistrzem nie jestem ;)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#132 Postautor: harry » 17 czerwca 2009, o 15:20

Właśnie o to. Ale do tego musisz mieć luźną ( zła nazwa - powinno być - nie ubita na beton) nawierzchnię. A to już nie jest takie łatwe. Łatwo za to można przesadzić.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#133 Postautor: istred » 17 czerwca 2009, o 15:25

Tylko całym sensem jest chyba odpowiednie zlanie wodą?
Z Krosnem nawet nie było próby zrobienia toru przyczepnego skoro polewaczka tylko ubijała tor, co dziwi skoro mówisz, ze na treningu było lekko przyczepnie :?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#134 Postautor: harry » 17 czerwca 2009, o 15:49

W mecz z Krosnem tor został za późno zbronowany i nie zdążył związać. Dlatego tak się sypało. Dlatego polewaczka zamiast lać musiała ubijać. Ale generalnie była to musztarda po obiedzie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#135 Postautor: Torsen » 17 czerwca 2009, o 18:42

istred pisze:Po cholere tak sie czepiliscie Jacka Rempaly? :?
Bo przez to zamykanie klapy na wejściu w łuk, począwszy od trzeciego okrążenia prawie każdego wyścigu, powoduje niebezpieczeństwo na torze, wkurza ludzi i grozi utratą pozycji. Do tego na pierwszym łuku zawsze wywozi partnera, niezależnie od tego, czy jest nim Klimek, czy Stichauer. Jeśli mało, to mogę dorzucić wieśniacki kewlar, ale to ostatnie to oczywiście z przymrużeniem oka.

Edit
A co do toru, to dzięki Harry za wyjaśnienie. Właśnie dlatego czasem warto czytać to forum.
Generalnie kwestia przygotowania toru dla większości, jeśli nie wszystkich tutaj, jest czarną magią. Obawiam się jednak, że podobnie postrzega tę kwestię nasz obecny toromistrz.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#136 Postautor: harry » 17 czerwca 2009, o 20:50

Torsen pisze:A co do toru, to dzięki Harry za wyjaśnienie. Właśnie dlatego czasem warto czytać to forum.
Ależ proszę bardzo. Słuze jeszcze garścią szczegółów.
Nieodżałowanej pamięci Rysio Kowalczyk tor na niedzielę zaczynał robić już w sobotę. Jak był mecz kopanej to robił pół soboty i pół niedzieli. Z tym, że w niedzielę jak przyjeżdżałem na tor o 8-9 to już tor był gotowy lub się kończył. On potrafił zaczynać o piątej, szóstej rano. Potem to już tylko w zależności od pogody i zapotrzebowania dozowanie wody.
A jak meczu kopaczy nie było to całą sobotę robił a w niedzielę już tylko woda.
Trener Stachyra stan toru lubił sprawdzać pięciozłotówką. Jak nic nie udało sie uskrobać to był beton, jak się robił dołek to trzeba było kopać dalej, bo to mogła być ściema. Z wierzchu trochę warstwy luźnej( to znaczy dobrze przybitej) ale zaraz pod nią znowu beton. Przeważnie taką warstwę robiło się na próbę toru. Chłopaki przejechali kilka razy i myśleli, że da się coś jechać, ale zaraz po biegu juniorów z luźnej warstwy zostawały tylko mgliste wspomnienia.
Ostatnio widziałem w TV jak trener Czernicki z Leszna sprawdzał tor śrubokrętem. Dobre, tylko trzeba mieć "czucie" w rękach.
A i tak ostatnio niewiele to daje. Kilka zespołów opatentowało jakieś nowe pomysły i zespoły przyjezdne w ogóle nie wiedzą o co chodzi.
Fakt 8) :lol: , my w swoim najlepszym okresie też nieźle kombinowaliśmy. Pamietam jak jeden z czołowych zawodników Polski przyjechał na jakiś ćwierćfinał do nas, z wielkim bólem awansował a po meczu powiedział, ze i tak nie ma pojęcia o co chodzi. Inny czołowy i wtedy bardzo drogi przyjechał z Ostrowem. Miał trzy motorki. W meczu przetestował wszystkie i chwycił z jeden punkt. Powiem szczerze, że wydaje mi się, że trafiliśmy wtedy z taką kombinacją składników toru ( czysty przypadek), że można było robić różne cuda.
Teraz na tym torze brakuje nawierzchni, zeby można było mocno kombinować. Ale nawierzchni nie dosypuje się w ciągu roku więc musimy się męczyć.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#137 Postautor: grzesieck » 17 czerwca 2009, o 21:24

harry pisze: Pamietam jak jeden z czołowych zawodników Polski przyjechał na jakiś ćwierćfinał do nas, z wielkim bólem awansował a po meczu powiedział, ze i tak nie ma pojęcia o co chodzi.


pierwsze skojarzenie - Tomek Gollob w 1/2 IMP w 2006, po 3 startach mial chyba tylko 4 punkty :>

ale to pewnie nie o niego chodzi, bo ma byc cwiercfinal i 'jeden z czolowych zawodnikow Polski', a nie 'najlepszy polski zawodnik'
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#138 Postautor: ravajas » 17 czerwca 2009, o 21:28

Harry, a czy z nawierzchniami żużlowymi (sjenitowymi? granitowymi?) jest podobnie jak z piaskiem: suchy głęboki piasek to nawierzchnia przyczepna, ale znowu mokry głęboki piasek to nawierzchnia twarda? Ma to coś wspólnego ze sobą? (Odnoszę się tu do własnego doświadczenia ze spacerowaniem po plaży, gdzie chodzenie po mokrym jest łatwiejsze - jest twardo - niż po suchym).

r
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Tomal
Posty: 40
Rejestracja: 11 kwietnia 2003, o 10:53
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#139 Postautor: Tomal » 17 czerwca 2009, o 22:16

Siemano, czy ktoś byłby chętny na wyjazd na meczyk autkiem z Wawy? Jechałbym tuż przed 15, na sam mecz (choć znając lubelskie realia będziemy godzinę przed pierwszą gonitwą:)

Ktoś się pisze?
"Najtazsim Hriehom Je Nepit Dobre Pivo"

czilout
Posty: 8
Rejestracja: 3 listopada 2008, o 19:09

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#140 Postautor: czilout » 17 czerwca 2009, o 23:32

Ja tak z innej beczki... oglądał ktoś na polsacie sport dziś ligę angielską? Baran katastrofa się zaprezentował... 44 latek jakiś lepiej jechał niż on ;/ jego wynik to : Karol Baran ( 0 0 0 1 1 0 0 ) = 2 8) a te dwa punkty zdobył bo albo się ktoś wywrócił albo jechali w 3 osoby :)

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#141 Postautor: Regdal » 17 czerwca 2009, o 23:35

czilout pisze:Ja tak z innej beczki... oglądał ktoś na polsacie sport dziś ligę angielską? Baran katastrofa się zaprezentował... 44 latek jakiś lepiej jechał niż on ;/ jego wynik to : Karol Baran ( 0 0 0 1 1 0 0 ) = 2 8) a te dwa punkty zdobył bo albo się ktoś wywrócił albo jechali w 3 osoby :)


"Karol Baran kompletnie bezbarwny" - tak mówił komentator Polsat Sport Extra.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#142 Postautor: KosaRKS » 17 czerwca 2009, o 23:40

Widzieliście ten tor? Jak Holder,czy Shields sie utrzymac nie mogli i notowali upadki na prowadzeniu, to ja nie mam pytań do występu Karola. Tym bardziej, że jak przywiózł ten drugi punkt, kto pierw prowadził, Nieminen wziął go troche szerzej,ale to jak pojechał ten drugi, przejechał łuk praktycznie prostym motocyklem i dostal duzej szybkosci, Baran nawet nie zdazyl sie obejzec,a ten juz byl z przodu.
Naczelny obrońca Karola Barana.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#143 Postautor: istred » 18 czerwca 2009, o 00:19

Trener Stachyra stan toru lubił sprawdzać pięciozłotówką.
Trener Stachyra chyba nieraz zgubił tą pięciozłotówkę i szukał jej później z łopatą ;)

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#144 Postautor: Davv » 18 czerwca 2009, o 00:35

Jak by nie mógł tego robić złotówką, może wtedy by się nie o kopał :lol:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#145 Postautor: harry » 18 czerwca 2009, o 00:43

Ej ! Istred! Myślisz, ze kiedykolwiek sprawdzał stan toru w Lublinie monetą :lol: :lol: :lol: 8) 8) 8)
Monetą sprawdzasz stan betonu...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

luckylbn
Szkółkowicz
Posty: 161
Rejestracja: 6 marca 2009, o 06:54

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#146 Postautor: luckylbn » 18 czerwca 2009, o 14:24

Ciekawe, czy Christian Ago przyjedzie w niedziele na mecz..........

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#147 Postautor: tezetomaniak » 18 czerwca 2009, o 14:29

na pewno nie jest lepszy od Dilgera ;> wiec niech przyjezdza ;D

koniuszko
Szkółkowicz
Posty: 206
Rejestracja: 15 kwietnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Lublin

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#148 Postautor: koniuszko » 18 czerwca 2009, o 15:50

Davv pisze:Jak by nie mógł tego robić złotówką, może wtedy by się nie o kopał :lol:

ale on sprawdzał starą pięciozłotówką 8)

luckylbn
Szkółkowicz
Posty: 161
Rejestracja: 6 marca 2009, o 06:54

Re: 21.06.2009, Lublin - Opole

#149 Postautor: luckylbn » 18 czerwca 2009, o 19:56

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /409021205

Co z Messingami??? Gawrzyku mógłbyś przybliżyć sytuację??