Regdal pisze:Mamy obecnie podobny przykład z Rzeszowa,gdzie szowinistyczna,bezmózgowa szarańcza na forum skutecznie i za wszelką cenę doprowadza do degradacji ludzi dzięki którym żużel w tym mieście istniał i ma dalej szansę egzystencji.
Na moje oko, odpowiednikiem Półtorakowej, która w Rzeszowie od kilku lat kręci żużlem, jest w Lublinie J. Siwek. Kogo zatem nazywasz szowinistyczną, bezmózgową szarańczą na forum, prowadzącą za wszelką cenę do jego degradacji?
I tak już całkiem ode mnie:
Zwroty jakie można tu spotkać:
- Trumiński to be,
Trumiński to facet, który demonstracyjnie nie podporządkował się decyzji kierownictwa drużyny i położył bardzo ważny mecz. Jak dla mnie i dla wielu - w Lublinie skończony jako żużlowiec. Druga strona medalu mnie kompletnie nie interesuje, bo jakakolwiek by ona była, jako zawodnik miał obowiązek podporządkowania się decyzji odpowiedniej osoby. Robienie z niego męczennika to żenada do kwadratu.
- Piszcz za drogi i psy mu zdychają,
Śmiać się mogą tylko ci, którzy nigdy psa nie mieli. Ja miałem psa 14 lat, od 7 roku życia. Jak przyszła pora, sam go kładłem na stół do uśpienia. Przez dwa dni to była rozpacz, a struty chodziłem przez tydzień. I nie widzę w tym żadnego powodu do wstydu. Wierzę więc również, że i dla sportowca może to być traumatycznym przeżyciem i przyczyną słabego występu.
- Klimek ciągle się targuje i sam nie wie ile chce,
Wiele osób z tego forum miało wątpliwą przyjemność zobaczyć ojca Rafała w akcji i nikt nie ma chyba dziś wątpliwości, że jeśli dziś pojawiają się przeszkody w zakontraktowaniu Rafała, to wiadomo skąd one pochodzą i czego dotyczą. Einsteinem nie trzeba być.
- Polak to się wypiął na Lublin,
I chwała Najwyższemu. Polak jest niestety pozbawiony choćby cienia talentu do uprawiania żużla i od jakiegoś już czasu budzi na przemian politowanie (występy na torze) lub wesołość (wypowiedzi w mediach).
Co do artykułu o Screenie, to rzeczywiście, wyjątkowo chamska próba nadrobienia braków językowych przez osobę, która go "przetłumaczyła". Ale, jak mówią mądrzejsi od nas, dowód fałszywości przesłanki nie jest dowodem fałszywości tezy
Pozdrawiam