KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#226 Postautor: harry » 18 lutego 2009, o 17:55

Czyli po poprawkach nasze wyjazdy wygladają tak:
Piła - 517 km
Miskolc - 449 km
Rawicz - 448 km
Opole - 399 km
Łódź - 265 km
Równe - 252 km
Krosno - 226 km.
Bardzo krótkie wyjazdy. W jedna stronę 2556 km a w obydwie 5112.Dawno już nie pamiętam tak bliskich wyjazdów.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#227 Postautor: mikas » 18 lutego 2009, o 18:15

Zobaczymy jak to sie przelozy na frekwencje...
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#228 Postautor: Regdal » 18 lutego 2009, o 18:25

harry pisze:Czyli po poprawkach nasze wyjazdy wygladają tak:
Piła - 517 km
Miskolc - 449 km
Rawicz - 448 km
Opole - 399 km
Łódź - 265 km
Równe - 252 km
Krosno - 226 km.
Bardzo krótkie wyjazdy. W jedna stronę 2556 km a w obydwie 5112.Dawno już nie pamiętam tak bliskich wyjazdów.


A postój na granicy w jedną stronę do Równego i w drugą stronę do Lublina to wziąłeś pod uwagę ? Z moich informacji wynika że to średnio około 5 godzin tam i 12 godzin w drodze powrotnej,średnio powtarzam.Tak więc te 252 km do Równego to tak jak gdyby 700 km w kraju.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#229 Postautor: Davv » 18 lutego 2009, o 20:17

Biorąc pod uwagę szalejącą w kryzysie Ukrainę to postoju może nie być wcale. Tam wszystko staje powoli. Jakoś mam wątpliwości czy pojadę Równiaki. Regdal, a skąd wziąłeś te średnie czasy. Nieraz jest tak, że przelecisz na biegu w obie strony, a nieraz 24 h to za mało. Jak nasze chłopaki będą jechać warto poobserwować granicę kilka dni przed meczem... Jednak nie chce mi się wierzyć, że na mecz nasi będą trzymać w kolejce. Powinni przepuścić. Powrót to inna bajka - ale zrzutowe 100$ powinno skrócić postój do minimum.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#230 Postautor: harry » 18 lutego 2009, o 20:36

Spoko. Akurat Prezes jest specjalistą od spraw ukraińskich i nie takie rzeczy załatwia na co dzień na Ukrainie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#231 Postautor: harry » 18 lutego 2009, o 20:43

istred pisze: W uchwale jest napisane, że to umowa między klubem a miastem może określać ten zakres. A jeśli dopiero rozdzielone zostaną te środki, to umowy dopiero będą podpisywane.

No właśnie tak jest. Póki co nie ma zadnego kwitu ( albo nie chcą go pokazać) na co mogą iść pieniądze a na co nie
Podpierano się na przykład tym, że jest "interes publiczny" w tym, żeby kluby zawodowe działały itp. w związku z tym finansowanie kontraktów zawodników było wykluczone. W tym momencie tak jakby ta przeszkoda odpadła.

Ano niekoniecznie. Przedstawiciel klubu został poinformowany przez urzędników przed składaniem wniosku, ze na zawodników jednak nie będzie pieniędzy.
Podsumowując, jedynym ograniczeniem w tym przypadku wydaje się być dopiero ewentualna umowa.

Czyli jak zwykle po lubelsku. Nikt nic nie wie. A termin składania wniosku już dawno minął.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#232 Postautor: bkapusta » 18 lutego 2009, o 21:49

harry pisze:Czyli po poprawkach nasze wyjazdy wygladają tak:
Piła - 517 km
Miskolc - 449 km
Rawicz - 448 km
Opole - 399 km
Łódź - 265 km
Równe - 252 km
Krosno - 226 km.
Bardzo krótkie wyjazdy. W jedna stronę 2556 km a w obydwie 5112.Dawno już nie pamiętam tak bliskich wyjazdów.

Kurcze z Wawy to sensownie tylko Lodz. Pewnie skocze do Pily i Rawicza ale Rowne, Miskolc czy Krosno to srednio widze.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#233 Postautor: Cz@rek » 19 lutego 2009, o 13:58

harry pisze:To jest właśnie promocja miasta. Ale nasze miasto nie chce słyszeć o takich rzeczach.

Tour de Pologne zawita do Lublina także w tym roku. Lubelscy radni właśnie przyjęli zaproponowaną przez prezydenta Wasilewskiego poprawkę do budżetu miasta, dotyczącą m.in. finansowania lubelskiego etapu wyścigu.

Radni zgodzili się na przekazanie 550 tysięcy złotych MOSiR-owi z przeznaczeniem na promocję miasta poprzez sport. Pod tym określeniem kryje się organizacja lubelskiego etapu Tour de Pologne. Przeznaczone na ten cel 400 tysięcy złotych pozwoli na wykup licencji do organizacji etapu, przygotowanie miasta do przyjęcia peletonu i organizację samej trasy.

Pozostałe 150 tysięcy złotych, które MOSiR otrzymał dzisiaj z budżetu miasta zostanie wydane na organizację gali boksu zawodowego.

...jak widać zależy kto pyta :?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#234 Postautor: harry » 19 lutego 2009, o 16:01

Cz@rek pisze:
harry pisze:To jest właśnie promocja miasta. Ale nasze miasto nie chce słyszeć o takich rzeczach.

Pod tym określeniem kryje się organizacja lubelskiego etapu Tour de Pologne. Przeznaczone na ten cel 400 tysięcy złotych pozwoli na wykup licencji do organizacji etapu,

Zaraz,zaraz a to nie miało być za darmo w tym roku za wybryki pseudo pedałowców z poprzedniego roku? Bo coś tak chyba Lang obiecywał ?

A tak po za tym to nie ma co porównywać II ligi żużla i wyścigu Tour de Pologne. Telewizja światowa i te rzeczy. To inny świat. Jak będziemy organizować Grand Prix to i na żużel może coś rzucą. A tak to wstyd na tym stadionie przyjmować zagranicznych tak jak i wstyd było na całą Polskę i świat jak etap odwołali jak chłopaki nie chciały się ścigać po tym szajsie zwanym ulicami Lublina.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#235 Postautor: dannie » 19 lutego 2009, o 17:21

harry pisze:Zaraz,zaraz a to nie miało być za darmo w tym roku za wybryki pseudo pedałowców z poprzedniego roku? Bo coś tak chyba Lang obiecywał ?


Z tego co wiem to obiecywal, ze bedzie w tym roku znow w Lublinie a nie, ze bedzie za darmo. W zeszlym roku jako "rekompensate" dal jeszcze jakies rowery dla Domow Dziecka w Lublinie i jakas kase dla miasta (swoja droga ciekawe na co poszla).

Zgadzam sie, ze TdP to zupelnie inna liga. Malo, ktora impreza w Polsce moze rownac sie jej pod wzgledem promocji. Moze Liga Swiatowa ale to tez pytanie na ile to promocja dla miasta... tyle co kibice, ktorzy przyjada na mecz.

Akurat tutaj nie ma co zarzucac miastu. tak samo jak Gale Boksu. Nie glupi pomysl. Jest w Polsce pewna luka w tej materii i warto ja wypelnic. Lublin moze spokojnie stac sie na mapie Polski miastem gdzie tego typu imprezy (o coraz wiekszym prestizu) beda organizowane. (pisze to, mimo ze sam za boksem nie przepadam).
Obrazek

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#236 Postautor: Davv » 19 lutego 2009, o 17:43

harry pisze: A tak to wstyd na tym stadionie przyjmować zagranicznych tak jak i wstyd było na całą Polskę i świat jak etap odwołali jak chłopaki nie chciały się ścigać po tym szajsie zwanym ulicami Lublina.


BZDURA! Kolarze odmówili jazdy bo było mokro i ślisko. Nie było mowy o nierównej nawierzchni. Generalnie chodziło im o finisz, a ten odbywał się na raczej równej nawierzchni...

Awatar użytkownika
drt
Posty: 65
Rejestracja: 14 stycznia 2009, o 16:31
Lokalizacja: dzielnica szarego ludu

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#237 Postautor: drt » 19 lutego 2009, o 18:26

... i jakas kase dla miasta...

Lang nam nie DAL tylko ODDAL, bo byly to pieniadze dla zawodnikow za premie gorskie, wygrany etap itp. i pochodzily z miejskiej kasy. O ile pamietam to anulowano caly etap, a wiec nic zawodnikom nie wyplacono.

Nie było mowy o nierównej nawierzchni

Nawet na Narutowicza dzien wczesniej wylali nowy asfalt i tak jest do dzis :lol:

Generalnie chodziło im o finisz...

Finiszem byla cala ostatnia petla wokol centrum Lublina. Na ostatnich 200 - 300 metrach jest juz tylko dogrywka o najwyzsze miejsca. Tu masz racje, tam raczej jest rowna nawierzchnia.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#238 Postautor: harry » 19 lutego 2009, o 19:05

Davv pisze:
harry pisze: A tak to wstyd na tym stadionie przyjmować zagranicznych tak jak i wstyd było na całą Polskę i świat jak etap odwołali jak chłopaki nie chciały się ścigać po tym szajsie zwanym ulicami Lublina.


BZDURA! Kolarze odmówili jazdy bo było mokro i ślisko. Nie było mowy o nierównej nawierzchni. Generalnie chodziło im o finisz, a ten odbywał się na raczej równej nawierzchni...

Jaka bzdura? :shock: Człowieku! Mokro i ślisko jest na co trzecim etapie. Ale jak jest mokro i ślisko i kocie łby na asfalcie to nikomu nie chce się ryzykować. A te 200 metrów równej nawierzchni to pikuś. Chyba piechotą się poruszasz po Lublinie i nie chwytasz tego tematu. Akurat ja często jezdżę tymi drogami i wiem jaki to koszmar, nie mówiąc już o rowerze i deszczu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#239 Postautor: kilar » 19 lutego 2009, o 21:14

Ale na Spoldzielczosci Pracy mieli elegancki wjazd 8) Generalnie jestem zdania, ze zastrzezenia moznaby miec na odcinku Narutowicza (od Orange do Glebokiej). Dalej droga jako tako ujdzie. Przeciez byla wizytacja jakis tam ekspertow i dopuscili taka trase po Lublinie. Wedlug mnie kolarze nie finiszowali, bo bardziej bylo slisko niz dziurawo... a jak sie jeden przewroci, to karambol gotowy, bo nie ma jak minac i gdzie uciekac.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#240 Postautor: harry » 19 lutego 2009, o 22:33

Taa, szczególnie Sowińskiego to raj utracony 8) . Jak tamtędy samochodem jadę to od razu przypomina mi się dentysta. A co musieli myśleć kolarze?

Ale o czym my dyskutujemy?
Drogi po których powinni jeździć kolarze powinny być równe jak stół. Wszystkie. Szczególnie w deszczu. Tu nie ma mowy o licytacji, jedne mniej dziurawe, drugie bardziej a gdzieś pośrodku odcinek równy. Lublin miał pecha bo było zimno i deszczowo i kolarze stracili cierpliwość do polskiej rzeczywistości.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#241 Postautor: RadeKas » 19 lutego 2009, o 22:38

Ja bym kolarzy nie usprawiedliwial. To jest ich praca, trasa zostala zatwierdzona, kibice przyszli dla nich, a oni olali nas wszystkich i cale miasto cieplym moczem, sikiem prostym. Zenada i koniec...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#242 Postautor: Cooper » 19 lutego 2009, o 22:52

A te 150 tys na gale boksu to jakis zart?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#243 Postautor: harry » 19 lutego 2009, o 23:04

Pisał o tym trochę wyżej Dannie i od biedy mógłbym się z nim zgodzić. Na promocję to się nadaje.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#244 Postautor: Cooper » 19 lutego 2009, o 23:06

Spoko, ja sie zgadzam, przydaloby sie tylko, zeby to jeszcze mialo jakis poziom, skoro juz jest organizowane przy takim wsparciu. Co jak co ale TdP przynajmniej jakis poziom gwarantuje.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#245 Postautor: Koper » 19 lutego 2009, o 23:52

Znane są ceny biletów w Częstochowie, które wynosić będą 20 zł (ulgowy), 25 zł (normalny). Teraz w jakiej cenie ustalic ceny w Lublinie w stosunku do cen w extraligowej Czestochowie? I pytanie czy ustalac ceny aby maksymalnie zwiekszac frekwencje, zeby kolega kolegę zapraszał i jaki to bylby wowczas półap? 10 zł niżej niż w Częstochowie czyli 10 zł (ulgowy) 15 (normalny) ? Czy tez nie liczyc na zwiekszenie frekwencji poprzez odpowiednio niskie ceny biletow tylko liczyc na kibicow ktorzy do pewnego pułapu i tak zapłaca i przyjdą na mecz niezaleznie ile będą kosztować bilety?

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#246 Postautor: luCas » 20 lutego 2009, o 09:07

Drogi po których powinni jeździć kolarze powinny być równe jak stół.

Bzdura, po rownej jak stol to sobie moga pojezdzic kolarze torowi. Taka jest miedzy innymi specyfika kolarstwa szosowego, ze nie zawsze jezdzi sie po idealnej nawierzchni. Organizatorzy czasem z premedytacja ustalaja etapy z pewnym utrudnieniem w postaci nierownej nawierzchni. Wspominali zreszta o tym komentatorzy TdP, podajac za przyklad fragment troche dziurawej drogi, ktory lokalne wladze przed samym wyscigiem odremontowaly, co bylo mala niespodzianka in minus dla organizatorow. Brzmi to dosc dziwnie, ale taka jest rzeczywistosc.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 363
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#247 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 20 lutego 2009, o 11:50

Są dziury i dziury. Ale jazda rowerem szosowym po dziurach jest dużo bardziej odczuwalna niż jazda po nich samochodem, to logiczne. Nie wiem LuCas czy jeździłeś rowerem szosowym, ale nie zgadzam się z Tobą że etapy są wybierane z myślą o nierównej nawierzchni, zwłaszcza o tej porze roku co etap TDP w Lublinie. To po prostu było by bardzo nierozważne ze strony organizatorów i nieodpowiedzialne. Drogi powinny być jak najlepsze i jak najbezpieczniejsze. Nawet w żużlu niedopuszczalne jest specjalne robienie dziur a i koła szersze, opony bieżnikowane, amortyzatory...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#248 Postautor: istred » 20 lutego 2009, o 12:06

O ile pamiętam to albo w TdP albo w TdF kolarze na jednym z etapów jechali w jednej z miejscowości po kocich łbach...
Poza tym dziury na drogach w Lublinie wcale nie są większe niż na drogach w innych miastach w Polsce, a tam jakoś nikt nie protestował.
To, że dziury w jezdniach są to fakt i to że kolarze zaprotestowali z powodu śliskiej nawierzchni na finiszu to też fakt i nie ma co z tym dyskutować i szukać drugiego dna.

PS. Sowińskiego? Też tą ulicą często jeżdże i jest naprawdę wiele ulic w naszym mieście z duuużo więszkymi dziurami.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#249 Postautor: harry » 20 lutego 2009, o 12:24

Na Sowińskiego jest tak zwana tarka, bo dziur wielkich to nie ma, ale właśnie wydaje mi się, ze jak jest mokro to na takiej tarce jest wybitnie nieprzyjemnie jechać rowerem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: KMŻ Lublin w sezonie 2009

#250 Postautor: grzesieck » 20 lutego 2009, o 12:40

harry pisze:Na Sowińskiego jest tak zwana tarka, bo dziur wielkich to nie ma, ale właśnie wydaje mi się, ze jak jest mokro to na takiej tarce jest wybitnie nieprzyjemnie jechać rowerem.


8)
METHANOL ADVENTURE TEAM