drugi sprawa. ktos woli piszcza, truminskiego. ale jaki jest za tym argument? rozumiem jeszcze piszcza. jezdzi w anglii, startuje tam gdzie go chca, na druga lige to powinno wystarczyc. ale trumna? nigdze nie jezdzi. i o czym tu dalej dyskutowac...
Piszcz przy przyzwoitym sprzęcie jest na naszym torze nie do ugryzienia w drugiej lidze. To jest zawodnik, który jest w stanie robić w każdym meczu u nas komplet i chyba nikt temu nie zaprzeczy.
Trumiński o ile pamietam gdzies tam w Anglii jezdzil wiec zupelnie kontaktu z zuzlem nie stracil.
W 2004 roku wszedl do druzyny pod sam koniec sezonu, na najwazniejsze mecze, przez wiele miesiecy praktycznie nie siedzac na motorze i sobie poradzil. Przywiozl sporo waznych punktow i przyczynil sie do tego ze jezdzilismy w barazach. Wiec to o czym piszesz nie powinno stanowic problemu, zwlaszcza ze do sezonu zostalo kilka miesiecy, w ciagu ktorych spokojnie mozna sie przygotowac.
Poza tym startujemy w II lidze, naprawde nie ma co wybrzydzac. Szczegolnie w zawodnikach, ktorzy sa w naszym przypadku dosc pewni.