Ge(L)o pisze:Richardson pewnie jeszcze nie doszedl do siebie po ostatnim upadku w naszej lidze. Nie moge sie nadziwic, ze nic grozniejszego niz pocharatana reka i ogolne potluczenie mu sie nie stalo.
Relacja z meczu Włókniarz - Falubaz
"Do drużyny na ostatni mecz wrócił rekonwalescent Lee Richardson, który jeszcze w sobotę bawił się na weselu u swojego mechanika Dariusza Łapy"
13. Lee Richardson (3,3,2,3,-) 11
czyli doszedł
