Żużlowe różności
Re: Różności
Nie będę wdawał sie w zbędna dyskusje z Tobą bo i tak nie ma to najmniejszego sensu.A to że rzadko wypowiadam się na forum publicznym nie świadczy o tym że nie mam pojęcia co piszę.Wręcz przeciwnie.Pan Siwek mimo że zrezygnował to dalej działał w tym klubie.Jest to porostu żenujące.Coś w stylu "nie chce ale muszę".I możesz mi wierzyć lub nie ale takie właśnie postępowanie i to że osoba pana Siwka ciągle funkcjonowała w tym klubie doprowadziło do jego upadku.A propos jeżeli chodzi o założenie nowego klubu.To czemu znając zadłużenie wobec zawodników, miasta, ZUS i wielu innych podmiotów oraz znając realia środowiska lubelskiego ktoś myśli że uda mu się kontynuować coś co już dawno powinno być zakończone?Sponsorzy?Co jakiś czas pan Siwek mówił o jakiś tajemniczych sponsorach.A jak to się zawsze kończyło?Miałem nie wdawać się w dyskusję a właśnie to zrobiłem.Czasami warto wysłuchać kogoś kto rzadko zabiera głos bo może on ma zupełnie nowe spojrzenie niż wszyscy Ci którzy do tej pory się wypowiadali.
Re: Różności
YNOS pisze:Wręcz przeciwnie.Pan Siwek mimo że zrezygnował to dalej działał w tym klubie.Jest to porostu żenujące.Coś w stylu "nie chce ale muszę".I możesz mi wierzyć lub nie ale takie właśnie postępowanie i to że osoba pana Siwka ciągle funkcjonowała w tym klubie doprowadziło do jego upadku..
No to teraz do szczegółów. Co pan Siwek takiego zrobił w klubie od listopada kiedy zrezygnował?
Jakie działania zrobił i dlaczego to doprowadziło do upadku? Wiesz coś konkretnego czy tak sobie strzelasz z kapelusza?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Różności
To co zrobil i czego nie zrobil Pan Siwek najlepiej wie sam Pan Siwek. Nas kibiców interesują efekty i FAKTY. To ze od 2005 roku było gorzej, że jest zadłuzenie i w koncu upadek zuzla nie wzięlo się znikąd. Ktoś za to odpowiada. I nie są to bynajmniej Kołodziej czy Polak, na ktorych stara sie przerzucić winę za... nie wiem co.
-
Mateusz111
- Junior
- Posty: 379
- Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
- Lokalizacja: Lublin
Re: Różności
To co zrobil i czego nie zrobil Pan Siwek najlepiej wie sam Pan Siwek. Nas kibiców interesują efekty i FAKTY. To ze od 2005 roku było gorzej, że jest zadłuzenie i w koncu upadek zuzla nie wzięlo się znikąd. Ktoś za to odpowiada. I nie są to bynajmniej Kołodziej czy Polak, na ktorych stara sie przerzucić winę za... nie wiem co.
Byl jeszcze Kasinski... Juz zapomniales ile bylo zamieszania zeby wystartowac w ostatnim sezonie ?
Re: Różności
skoro nie rozumiesz efektów i faktów to Twój problem
mylisz sie - to nie jest zaden "mój problem". To problem tych, którzy zrobili w klubie manko ktorego nie byli w stanie splacić. A ja rozumiem i wiem znacznie wiecej niż się Tobie wydaje. Ale ograniczam sie do pisania tego co wszyscy widzą (jest dług, nie ma zuzla) i nie godzę się na zrzucanie win na Bogu ducha wiinnych ludzi.
Re: Różności
Gawrzyk pisze:nie zgodzimy sie bo mowimy o dwoch roznych rzeczach. Ty mowisz dlaczego skonczyl sie TZ. ja dlaczego nie ma zuzla. A to zupelnie dwie rozne sprawy. Co do TZ to masz przeciez zupelna racje i nikt tego nie kwestionuje. Ale na TZ przeciez lubelski zuzel sie nie konczy.
Mam nadzieje ze sie nie konczy. Dla mnie TŻ tak jak jego poprzednik LKZ zapadl sie pod ziemie i mam nadzieje ze nigdy nie powroci.
Re: Różności
Zly Siwek odszedl, TZ padl.
No wiec jest pole do popisu dla panow Polakow, Klimkow, Kolodziejow et consortes, ktorzy moga wystartowac zupelnie od zera, bez dlugow, zorganizowac wreszcie wszystko profesjonalnie, dotrzec do ludzi ktorzy podobno chcieli dawac pieniadze (ale nie dla tego oszusta i dyletanta Siwka!!), poprosic o pomoc Marka Kepe bo on zawsze chce wspierac lubelski zuzel radami itd.
A znajac zycie klub zmontuje Zdzichu Czarny, cudow nie bedzie, raczej drugoligowa mlocka w porywach walka o awans z ledwie dopietym budzetem opartym glownie o wplywy z biletow. A ww panowie tudziez (nie Eugeniusz) pewna grupa forumowiczow znow beda najmadrzejszymi z madrych.
podpis harrego o krytyku i eunuchu pasuje tu jak ulal
No wiec jest pole do popisu dla panow Polakow, Klimkow, Kolodziejow et consortes, ktorzy moga wystartowac zupelnie od zera, bez dlugow, zorganizowac wreszcie wszystko profesjonalnie, dotrzec do ludzi ktorzy podobno chcieli dawac pieniadze (ale nie dla tego oszusta i dyletanta Siwka!!), poprosic o pomoc Marka Kepe bo on zawsze chce wspierac lubelski zuzel radami itd.
A znajac zycie klub zmontuje Zdzichu Czarny, cudow nie bedzie, raczej drugoligowa mlocka w porywach walka o awans z ledwie dopietym budzetem opartym glownie o wplywy z biletow. A ww panowie tudziez (nie Eugeniusz) pewna grupa forumowiczow znow beda najmadrzejszymi z madrych.
podpis harrego o krytyku i eunuchu pasuje tu jak ulal
Nie pojdziemy dzis do kina, nie pojdziemy do kosciola, nie pojdziemy do burdelu, serce nas na Montex wola...


Re: Różności
jezeli to bylo do mnie to odpowiadam - ktos musi byc kibicem zeby prezesem mogl być ktos.
Re: Różności
raczej ktos musi byc prezesem zeby ktos inny mogl byc kibicem. No chyba ze kogos zadowala ogladanie w telewizji, wtedy rzeczywiscie nie musi miec klubu w swoim miescie
Re: Różności
niekoniecznie jest tak jak napisales - zuzel robi sie dla kibiców a nie odwrotnie.
Re: Różności
samo sie nie robi, ktos to musi pociagnac
Re: R�c�
papi pisze:samo sie nie robi, ktos to musi pociagnac
nikt nic nie musi - najwyzej moze.
Re: R�c�
zgadza sie, obecnie mamy taka sytuacje - moze kazdy, ale nic z tego nie wynika
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: R�c�
http://sport.onet.pl/0,1248707,1722976,wiadomosc.html nie tylko na zuzlu po zderzeniu z banda moze dojsc do wypadkow smiertelnych
Re: R��������
[quote="sting126"]Fragment wywiadu z Pawłem Miesią��[C��[�o�u��� �i�y�g�l�?
- Mieszkam tam i chciałby� ab�os�ał� ��jl����k�N��ty�żd�t���w���gr�c��każd��i��p�����S��w�ik�ę����s�� w��e��� �zy�i�� ��o w��[���
�roc�to��ni��w����h � ����wi�e����wodni[�anic��lo��[e]�u�]
On� p��p�je���ezd�me�i ��zen�:�aa � jes��est ��pun���mu p�d�uot;��dzen�q�;.����
- Mieszkam tam i chciałby� ab�os�ał� ��jl����k�N��ty�żd�t���w���gr�c��każd��i��p�����S��w�ik�ę����s�� w��e��� �zy�i�� ��o w��[���
�roc�to��ni��w����h � ����wi�e����wodni[�anic��lo��[e]�u�]
On� p��p�je���ezd�me�i ��zen�:�aa � jes��est ��pun���mu p�d�uot;��dzen�q�;.����
Re: R�c�
sting126 pisze:Fragment wywiadu z Pawłem Miesią�m:
[quo[e]Co sąd�sz o sytuacji swojego macierzystego klubu?
- Mieszkam tam i chciałby� aby osiągał�n �k najlepsze wyniki. Niestety jeżdżą t� �� zawodnicy zagraniczni i każdy sobie�zepkę skrobie.�b]Swój zawodnik�ędzie żył ca]ą sytu�ją w k��e, a zag�niczny przyjedzie, odjedzie mecz i do widzenia.[/b][/quot[]
Troche to smiesznie brzmi w jego ustach skoro jezdzi na Łotwie de facto ja� zawodnik zagraniczny[/q[ote]
mialo byc - on po prostu przyjezdza, odjezdza mecz i do widzenia. przed "do widzenia" jest jeszcze jeden punkt programu. najwazniejszy chyba
Re: Różności
jakis magik ze sportowychfaktow pisze:Pojedynek Atlasu Wrocław z Unibaksem Toruń jest najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem 2. Rundy rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwo Polski sezonu 2008.
Rozumiem, ze mecz Falubazu ze Stala zapowiada sie na niezla nude
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: Różności
Unia Tarnów 41:49 ZKŻ Zielona Góra 
Re: Różności
Bez przesady Stingu. Po pierwsze primo to dopiero dwie kolejki, po drugie primo w Tarnowie to jedynie Rzeszów przegra a i tego nie jestem pewien
Przypomnieć Ci kto był na czele tabeli rok temu o tej porze

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

