Właśnie dokładnie o to chodzi, ze się dowiedziałem. I olśniło mnie, że żądania tego sponsora o to żeby przekształcić stowarzyszenie w S.A. z tą ilością pieniędzy jaką on oferował jest po prostu czystym szyderstwem, mydleniem oczu i prawdziwą spychologią na zasadzie : coś im tam rzucę, zażądam SA a oni i tak się z pieniędzmi nie wyrobią.
Ustalmy fakty: Dwaj główni akcjonariusze dają 200 tys zł następnych kilku dałoby jeszcze ze 150 tys.Może miasto dorzuciłoby bandę i rejestracje można było robić. Tylko pytanie co dalej? Sam Prezes w SA kosztuje około 200 tys rocznie plus rada nadzorcza i zarząd. A gdzie reszta? Przez 3 miesiące nie znaleźliśmy chętnych do udziału w tym przedsięwzięciu jakim miała być SA. A szukało bardzo wiele osób i uprzedzając szyderców ja nie byłem wymieniany w żadnej opcji jako osoba zarządzająca czymkolwiek. Więc skończmy opowieści, ze jak będzie SA to od razu manna z nieba, że jak będzie plan na kilka lat to wszyscy się rzucą do finansowania. Guzik prawda. To tylko kolejne mydlenie oczu. Kto ma te pieniądze dawać? Którzy sponsorzy? Ci, którzy nigdy nie dawali lub dawali jakieś ochłapy na odpierdziel? Bajki, bajki i jeszcze raz bajki. Zawsze ta sama gadka. Jak odejdzie Demczuk to damy, jak odejdzie Kwiek to damy, jak odejdzie Peciak, Gołębiowski, Ziółkowski to damy, teraz Siwek i jeszcze na odchodne niech założy SA z planem zysków

na kilka lat.
Te obiecane pieniądze na SA to zaledwie 10-15 % potrzebnych. SA musi mieć budżet około 2 mln, żeby ktoś rozsądny zgodził się zostać prezesem i to pociągnął. Pytam się skąd nagle miałyby się wziąć na to pieniądze? Gdzie jest chociaż jeden sponsor który powie, ze jak spełnimy takie i takie warunki to on wejdzie? Gdzie???
Jest według mnie tylko jedna możliwość o której już pisałem i wydawało mi się, ze zrozumiale. PROŚBA Z GÓRY na pewno zmieniłaby podejście niektórych firm do tematu, zaangażowanie ( oczywiście nie etatowe) ODPOWIEDNICH ludzi, którym zwyczajowo się nie odmawia. Według mnie tylko w ten sposób można ruszyć tą machinę do przodu. Bez pomocy miasta w tej chwili nowy klub na pewno nic nie zrobi.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski