Działalność klubu - kłopotów cd....
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
oczywiście, ze chodzi o ten sezon - na "pol gwizdka" znaczy ze oblecielismy sezon krajowymi zawodnikami, raczej nie z najwyższej pólki (jak przypuszczam cenowej rowniez). W porównaniu do "normalnych klubów" odpadły nam także wydatki na dobrych obcokrajowców, do tego nie sprowadzaliśmy tych co mieliśmy. Pojechaliśmy wariantem najbardziej oszczędnościowym z mozliwych, a mimo to kilkaset tysięcy w plecy - i własnie tego nie mogę pojąć. Az strach pomyslec co by było jakbyśmy mieli w skladzie chociaż jedną gwiazdę typu Karlsson czy Harris.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Jak to co?byłaby powtórka z 95r. kiedy to Adams nie został spłacony i do dziś jest niespłacony i już nigdy nie będzie.Do dziś nam to wypomina w wywiadach.Karlsson czy Harris swojej kasy tak łatwo nieoddali w przeciwieństwie do Leigh.
A dlaczego mamy takie długi w tym roku?no pewnie za dużo tych ładnych porażek było.Ale kto bronił naszym dobrze jechać.
A dlaczego mamy takie długi w tym roku?no pewnie za dużo tych ładnych porażek było.Ale kto bronił naszym dobrze jechać.
http://www.forum.isq.com.pl Internetowy Quiz Wiedzy o Żużlu. Dołącz do nas!
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Co ma do tego teraz Adams? Ten sam zarząd winny mu jest pieniądze? Przestańcie rozgrzebywać, co się stało to się nie ustanie.
Proste. Nabijali sobie punktówkę w czasie pierwszej części meczu tak jak w: Poznaniu, Rybniku, Ostrowie, Gorzowie, czy chociażby Grudziądzu.Wtedy, kiedy nasi mieli teoretyczne szanse na wygraną Janusz miał dla przykładu dawać za Darka, Maćka, aby nie nabijał sobie punktówki ?
Proste. Nabijali sobie punktówkę w czasie pierwszej części meczu tak jak w: Poznaniu, Rybniku, Ostrowie, Gorzowie, czy chociażby Grudziądzu.Wtedy, kiedy nasi mieli teoretyczne szanse na wygraną Janusz miał dla przykładu dawać za Darka, Maćka, aby nie nabijał sobie punktówki ?
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gelu jak Ci wyszło kilkaset tys w plecy? Wg tego co napisał Harry, przed sezonem było 550 tys zadłużenia, teraz 600, więc sezon wypadł na -50tys... Chociaż trzeba przyznać, że nie jest to powód do chluby
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gelo pisze: Az strach pomyslec co by było jakbyśmy mieli w skladzie chociaż jedną gwiazdę typu Karlsson czy Harris.
nie mielibyśmy ponieważ nie stać nas było nawet na zapłacenie kasy za podpis...
"Życie to jazda"
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gawrzyk pisze:
Nie ma chetnych do zalozenia nowego klubu
To może jakieś ogłoszenia do gazet internetu czy telewizji nie wiem gdzie jeszcze, może ktoś zobaczy swoją szanse w tym sporcie, jak w 2006 facet przyszedł z Tarnowa to może i teraz przyjdzie z innego miasta.
Zawsze można spróbować.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Dobrym pomyslem jest tez oferta sponsorska na stronce w internecie podobnie jak w Gdansku o czym dzis nawet rozmawialem z jednym forumowiczem, ale to juz wszystko wskazuje nie dotyczy TZ Lublin tylko ewentualnie nowego klubu...
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Boobi pisze:Gelo pisze: Az strach pomyslec co by było jakbyśmy mieli w skladzie chociaż jedną gwiazdę typu Karlsson czy Harris.
nie mielibyśmy ponieważ nie stać nas było nawet na zapłacenie kasy za podpis...
Czy ja wiem. Myślę, ze nie byłoby "pieknych porażek", bo w większości meczów brakowało Nam jednego, dobrze punktującego zawodnika...
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gawrzyk pisze:PS
kto mialby dac to ogloszenie w gazecie???
Wystarczy oficjalne oswiadczenie na stronce starego klubu a juz sobie gazety poradza i naglosnia sprawe
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Ktoś tu chyba wyciąga jakieś pochopne wnioski. Cooper nie pisał, że są jakieś działania prowadzone a jedynie, że być może są ale o tym nie wiemy. Ot taka subtelna różnica...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Sorki, ale o jakie działania chodzi?
Na razie to nawet klub ciężko zlikwidować. Ten stadion i biuro TŻ to chyba jakiejś żyle wodnej musi być postawiony.
Na razie to nawet klub ciężko zlikwidować. Ten stadion i biuro TŻ to chyba jakiejś żyle wodnej musi być postawiony.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
No ja nie wiem o jakie. Próbuję tylko powstrzymać zawczasu zbytni optymizm 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Mine to biadolenie już powoli wkurza ...
Rosądnie myśląc już start do ubiegłego sezonu był nie lada sukcesem ... A wszyscy biadolicie że spadliśmy ... może właśnie ten spadek pozwoli uporządkować wiele rzeczy.
Na starcie mieliśmy 550 w plecy można było ściągnąć gwiazdy ... zawsze można tylko kto by później im zapłacił ??? Zaraz Gelo powie, że pewnie było by mnóstwo sponsorów, kibiców na trybunach ... Sorki ale po tym jak sie otarliśmy o E-lige jakoś nie zauważyłem żeby sponsorzy walili drzwiami i oknami, może się myle ale teoria jest wynik jest kasa w Lublinie się nie sprawdza i to juz wiele razy się potwierdziło ... a jest czasami nawet odwrotnie jak wychodzi to trzeba temu pomóc aby żeby się spier ... ło. I takich "życzliwych" wokół klubu narasta wprost proporcjonalnie do jego sukcesów.
Co zresztą widać nie tylko w żużlu ....
Będzie 2 liga ale będziemy mieli czas zbudowanie czegoś bo "życzliwi" 2 ligą to sie interesować nie będą no chyba że będzie awans blisko wtedy napewno się pojawią ...
Rosądnie myśląc już start do ubiegłego sezonu był nie lada sukcesem ... A wszyscy biadolicie że spadliśmy ... może właśnie ten spadek pozwoli uporządkować wiele rzeczy.
Na starcie mieliśmy 550 w plecy można było ściągnąć gwiazdy ... zawsze można tylko kto by później im zapłacił ??? Zaraz Gelo powie, że pewnie było by mnóstwo sponsorów, kibiców na trybunach ... Sorki ale po tym jak sie otarliśmy o E-lige jakoś nie zauważyłem żeby sponsorzy walili drzwiami i oknami, może się myle ale teoria jest wynik jest kasa w Lublinie się nie sprawdza i to juz wiele razy się potwierdziło ... a jest czasami nawet odwrotnie jak wychodzi to trzeba temu pomóc aby żeby się spier ... ło. I takich "życzliwych" wokół klubu narasta wprost proporcjonalnie do jego sukcesów.
Co zresztą widać nie tylko w żużlu ....
Będzie 2 liga ale będziemy mieli czas zbudowanie czegoś bo "życzliwi" 2 ligą to sie interesować nie będą no chyba że będzie awans blisko wtedy napewno się pojawią ...
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Łoptymista pisze:Sorki, ale o jakie działania chodzi?
Na razie to nawet klub ciężko zlikwidować. Ten stadion i biuro TŻ to chyba jakiejś żyle wodnej musi być postawiony.
Na żyle wodnej??? Przecież to bagna były i trzęsawiska a nie jedna żyła.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Zaraz Gelo powie, że pewnie było by mnóstwo sponsorów, kibiców na trybunach ... Sorki ale po tym jak sie otarliśmy o E-lige jakoś nie zauważyłem żeby sponsorzy walili drzwiami i oknami
Nic samo sie nie stanie - sukces też trzeba umieć sprzedać. Być może w 2005 roku został popełniony jakiś błąd, może to było zaniechanie działań promocyjnych, marketingowych etc etc. A może te działania były tylko w złą stronę - nie wiem. Pisałem to kilka razy i powtórze - lekiem na nasze problemy był Peter Karlsson i wtedy należało zrobić WSZYSTKO, żeby go zatrzymać.
Będzie 2 liga ale będziemy mieli czas zbudowanie czegoś bo "życzliwi" 2 ligą to sie interesować nie będą no chyba że będzie awans blisko wtedy napewno się pojawią ...
Zebyś się nie zdziwił. Mi tu pachnie zaoraniem toru na wieki, a nie budowaniem.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gawrzyk pisze: Ale jak pisał w innym temacie Cooper, są takie działania wiec cierpliwie trzeba poczekac na efekty. Moze nie bedzie tak zle
Nie wiem, gdzie to przeczytales, bo tak jak pisal meesha, dokonales po prostu zwyklej (specjalnie?) nadinterpretacji. W ogole w przeciwienstwie do harrego, Ty z shackiem prezentujecie ostatnio niezwykle ironiczny ton swoich postow, troche mi to zalatuje tekstami w stylu "nam nie wyszlo, to niech innym sie nie uda". Nie przytocze Ci konkretnych przykladow na ta teze, sa to tylko subiketywne odczucia, ale uwierz mi, nie tylko moje. Jak znajde wiecej czasu to moze sie szerzej wypowiem o co mi chodzi.
Ogolnie, nawet likwidujac klub nalezy to robic w dobrym klimacie. Tak by dac innym jakas nadzieje na przyszlosc, zachecic ich do dzialania. Zawsze sa jakies poztytywne strony roznych sytuacji.
PS
kto mialby dac to ogloszenie w gazecie???
O, wlasnie takie teksty mniej wiecej komponuja sie z tym, co opisalem wyzej. Co to za pytanie i co ono ma wnosic? Akurat pomysl z ogloszeniem sredni, ale skoro padl, to po co te ironiczne pytania. Przeciez wiadomo, ze ten kto wpadl na taki pomysl nie mial na mysli pana Rysia z polewaczki, tylko kalkulowal cos w stylu "Gawrzyk ma znajomosci w Kurierze, pisal tam artykuly, moze dalo by rade cos puscic w stylu 'tonacy brzytwy sie chwyta' czy moze lepiej "najostatniejsza deska ratunku'".
Nie bierz do siebie tego za bardzo, bo znamy sie i wiem, ze calkiem w porzadku z Ciebie Gawrzyk, tak jak i ze mnie porzadny Cooper
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Zgadzam sie, cos co jest nowe, nie powinno byc laczone ze starym. Z tym, ze dla wielu ludzi w Lublinie, zuzel to zuzel, a kto nim sie zajmuje jest na dalszym planie. Chodzi bardziej o tworzenie pozytywnego klimatu (wiem, ze to sie moze wydawac teraz blahe,w obliczu tragicznej sytuacji tego sportu), ale wizerunek tez jest jakas wartoscia. A chcialbym zauwazyc, ze abstrahujac od tego czy to dobrze, czy zle, zuzel w Lublinie to w ostatnich latach jest identyfikowany z nazwiskami Siwek i Słupski, tak wiec wasze zle humory i ogolne poczucie beznadziei , przeklada sie na aure swiecaca w podobnym nastroju wokol lubelskiego zuzla. Przydaloby sie troche wiecej dyplomacji. A niestety obecny obraz jest troche taki, ze skoro wam sie nie udalo (a przeciez wczesniej sie udawalo!) to komu sie teraz ma udac? Ja mam wrazenie, ze likiwdujecie klub z przyczyn psychicznych, tzn. z powodu przerostu rozczarowania, poczucia beznadziei i braku perspektyw jakie sie w was nagromadzily. Nie dziwie sie, ze tak jest, bo nie raz rozmawialem z Toba czy z Jarkiem na ten temat. Ale zgodzisz sie chyba, ze takie stawianie sprawy nie zwieksza szans na przetrwanie zuzla w Lublinie?
Odchodzicie, ja to rozumiem, ba nawet w wielu aspektach moim zdaniem niekorzystnie to wplynie na przyszlosc. Ale starajcie sie stworzyc chociaz wrazenie, ze dolozycie wszelkich staran, zeby pomoc nastepcom, ze bedziecie wspierac chociaz na starcie, ze jestescie gotowi zrobic ile w waszej mocy zeby zuzel przetrwal. Chyba wszyscy tego chcemy? A ja mam troche wrazenie, ze niepotrzebnie przyjales poze w stylu "zostawilem piaskownice, teraz postoje z boku z zalozonymi rekami i zobacze co innym cwaniakom uda sie zbudowac".
A przy okazji, pytanie-czy myslisz ze przedluzajacy proces likwidacji TZ sprzyja powstawaniu nowego klubu? Czy nie jest tak, ze wielu ludzi wiaze z tym jeszcze jakies nadzieje, ze moze za rok wystartujemy jako TZ? Co jakis czas pojawiaja sie przezciez pozytywne w tresci posty harrego, ze sa perspektywy itd. tyle, ze on sie juz za to nie bierze.
Ehh, czytam to co napisalem i tak szczerze sobie mysle, ze jest to takie troche czepianie sie trupa, ze brzydko umarl
Odchodzicie, ja to rozumiem, ba nawet w wielu aspektach moim zdaniem niekorzystnie to wplynie na przyszlosc. Ale starajcie sie stworzyc chociaz wrazenie, ze dolozycie wszelkich staran, zeby pomoc nastepcom, ze bedziecie wspierac chociaz na starcie, ze jestescie gotowi zrobic ile w waszej mocy zeby zuzel przetrwal. Chyba wszyscy tego chcemy? A ja mam troche wrazenie, ze niepotrzebnie przyjales poze w stylu "zostawilem piaskownice, teraz postoje z boku z zalozonymi rekami i zobacze co innym cwaniakom uda sie zbudowac".
A przy okazji, pytanie-czy myslisz ze przedluzajacy proces likwidacji TZ sprzyja powstawaniu nowego klubu? Czy nie jest tak, ze wielu ludzi wiaze z tym jeszcze jakies nadzieje, ze moze za rok wystartujemy jako TZ? Co jakis czas pojawiaja sie przezciez pozytywne w tresci posty harrego, ze sa perspektywy itd. tyle, ze on sie juz za to nie bierze.
Ehh, czytam to co napisalem i tak szczerze sobie mysle, ze jest to takie troche czepianie sie trupa, ze brzydko umarl
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Z tego co wiem, jest w planie budowa stadionu piłkarsko-żużlowego. Domyślam się, że część środków, jak nie całość będzie z UE. Jeśli jednak nie będzie drużyny żużlowej zgłoszonej do PZM z Lublina, to czy miasto nie straci kasy na stadion z UE? A może cała procedura (projekty, przetargi itp.) będzie musiała odbyć się ponownie, by zbudować stadion tylko piłkarski, co przy "zdolnościach" władz miasta będzie trwało "wieki"...?
Jeśli jest tak, jak napisałem, to władzom miasta powinno zależeć na istnieniu żużla w Lublinie i powinni robić wszystko (włącznie z przekazaniem drużynie większej kaski), by drużyna egzystowała...
Mam nadzieję, ze ktoś jest w tym temacie zorientowany i udzieli mi, jak i pozostałym czytelnikom forum odpowiedz.
Jeśli jest tak, jak napisałem, to władzom miasta powinno zależeć na istnieniu żużla w Lublinie i powinni robić wszystko (włącznie z przekazaniem drużynie większej kaski), by drużyna egzystowała...
Mam nadzieję, ze ktoś jest w tym temacie zorientowany i udzieli mi, jak i pozostałym czytelnikom forum odpowiedz.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Cooper pisze: zuzel w Lublinie to w ostatnich latach jest identyfikowany z nazwiskami Siwek i Słupski, tak wiec wasze zle humory i ogolne poczucie beznadziei , przeklada sie na aure swiecaca w podobnym nastroju wokol lubelskiego zuzla. Przydaloby sie troche wiecej dyplomacji.
To jest dyplomacja. Zapewniam.
A niestety obecny obraz jest troche taki, ze skoro wam sie nie udalo (a przeciez wczesniej sie udawalo!) to komu sie teraz ma udac? Ja mam wrazenie, ze likiwdujecie klub z przyczyn psychicznych, tzn. z powodu przerostu rozczarowania, poczucia beznadziei i braku perspektyw jakie sie w was nagromadzily. Ale zgodzisz sie chyba, ze takie stawianie sprawy nie zwieksza szans na przetrwanie zuzla w Lublinie?
Ee. Polemizowałbym. A może właśnie odwrotnie?
Ale starajcie sie stworzyc chociaz wrazenie, ze dolozycie wszelkich staran, zeby pomoc nastepcom, ze bedziecie wspierac chociaz na starcie, ze jestescie gotowi zrobic ile w waszej mocy zeby zuzel przetrwal.
Dokładamy, wspieramy i jesteśmy gotowi.
No coż, po bardzo wielu wpisach, chociażby na tym forum wypadałoby tak zrobić, nie sądzisz?Chyba wszyscy tego chcemy? A ja mam troche wrazenie, ze niepotrzebnie przyjales poze w stylu "zostawilem piaskownice, teraz postoje z boku z zalozonymi rekami i zobacze co innym cwaniakom uda sie zbudowac".
A przy okazji, pytanie-czy myslisz ze przedluzajacy proces likwidacji TZ sprzyja powstawaniu nowego klubu?
Proces likwidacji może trać jeszcze baaardzo długo. LKŻ zlikwidowano dopiero gdzieś ze dwa lata temu chyba.
Czy nie jest tak, ze wielu ludzi wiaze z tym jeszcze jakies nadzieje, ze moze za rok wystartujemy jako TZ?
Zeby wystartować w 2008 jako TŻ trzeba olbrzymich pieniędzy i ja nie za bardzo to sobie mogę wyobrazić mając na względzie wcześniejsze doświadzczenia. Ale wszystko jest możliwe.
Co jakis czas pojawiaja sie przezciez pozytywne w tresci posty harrego, ze sa perspektywy itd. tyle, ze on sie juz za to nie bierze.
Perspektywy są coraz większe, ale ja się za to nie biorę.
Po przeczytaniu posta FREDka, tego ponad moim. Odpowiedzi poszukaj miedzy wierszami mojego.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Dzieki harry za odpowiedz, choc w niektorych sprawach pisalem konkretnie do Gawrzyka, bo co jak co ale Ty i on, to nie jest dla mnie jedna osoba
Jak to jest, z jednej strony Gawrzyk pisze caly czas posty w stylu "zadnej przyszlosci i chuj", a z drugiej Ty z wpisami w stylu "perspektywy sa i coraz wieksze"? Chociaz, zawsze byles optymista
Do Fredka- ja mysle, ze budowa stadionu pilkarsko-zuzlowego nie ma nic wspolnego z tym, czy istnieja kluby w tych dyscyplinach. Unia zatwierdzila projekt, daje kase, a malo ja obchodzi, czy na tym stadionie bedza mecze pilki, zuzla, czy wyscigi rydwanow.
Jak to jest, z jednej strony Gawrzyk pisze caly czas posty w stylu "zadnej przyszlosci i chuj", a z drugiej Ty z wpisami w stylu "perspektywy sa i coraz wieksze"? Chociaz, zawsze byles optymista
Do Fredka- ja mysle, ze budowa stadionu pilkarsko-zuzlowego nie ma nic wspolnego z tym, czy istnieja kluby w tych dyscyplinach. Unia zatwierdzila projekt, daje kase, a malo ja obchodzi, czy na tym stadionie bedza mecze pilki, zuzla, czy wyscigi rydwanow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Przecież to podstawa negocjacji
. Jeden robi za złego a drugi za dobrego
.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
