Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Ale po co teraz roztrząsać czy GKSŻ postąpiło tak czy inaczej. My przegraliśmy ligę w Daugavpils, a nie wczoraj. Moglismy fartem zostać ale nie zostalismy - są ludzie którzy mają mocniejsze argumenty niż nasz smieszny klub. Z Lublinem nikt się nie liczy i to sie po raz kolejny potwierdziło. Trzeba ponieść konsekwencje hańby na Łotwie. Tylko przestrzegałbym przed opinią, że wrocimy po roku. Zgadzam sie z Gawrzykiem (koniec świata), ze potrzeba na to sporego wysiłku. I jeżeli ktoś mysli że zrobimy to Frankowem Piszczem i Michalukiem to jest w błędzie. Nic nie mówiące nikomu "ruski" sprowadziły na ziemię nasze gwiazdy, które (o zgrozo) przez lubelskich kibiców widziane są nawet w ekstralidze. Spokojnie - skoro zebralismy od Lokomotivu, nawet tegoroczny nasz sklad z konca sezonu nie gwarantowałby sukcesu w Łodzi, Rawiczu czy Krośnie - o przyszłorocznym Gnieźnie nie wspomnę.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Tematu Frankowa nawet nie podejmuje, Maciek to niestety zaden zuzlowiec - nawet na druga lige. Ale akurat Piszcza nie skreslalbym z piatki seniorow drugoligowego skladu. Tym bardziej, ze patrzac realnie dlugiej kolejki chetnych i lepszych od niego raczej bym sie nie spodziewal. Po dobrym sezonie nie wierze w druga lige Sledzia ani Jelenia. Ale Piszcza, Stachyry czy Klimka z Hansenem z drugoligowego skladu bym nie wykreslal. O ile rzecz jasna wystartujemy.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
-
arturek111
- Szkółkowicz
- Posty: 180
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Ja jak zwykle odzywam się rzadko, ale teraz muszę. Wydaje mi się, że nadszedł czas, aby Lublin odpoczął od żużla i to przynajmniej na kilka lat. Główny powód to pieniądze. Przyczyn upadku upatruję w chronicznym braku kasy i oszukiwaniu nas przez szefostwo klubu, jakoby tej kasy jeszcze troszkę było. Jak myslicie dlaczego w tym sezonie nie jeździli u nas obco? Oczywiście, bo nie było im czym zapłacić. Szefowie klubu jednak informowali nas, że a to terminy, a to pachwiny. Zawodnicy na zachodzie mają honor i gdy sie im zapłaci to jadą. Cały sezon , jak to ktoś ładnie powiedział "pieknie przegrywalismy" a powodem był brak właśnie 1 obcokrajowca, który przechylałby szalę zwycięstwa na naszą stronę. Była szansa na miejsce w czwórce ale ...
Między innymi właśnie dlatego warto było wypruwać sobie flaki za I ligę, żeby nie czytać na forum propozycji tzw. znawców. Wiedziałem, że się zacznie, nie myślałem tylko, że tak szybko - stawiałem na styczeń. Franków, Dudek, Mikołajczak, Michaluk. Lubelska tradycja - nisko zgięty kark. W styczniu będziemy błagać zarząd o Wardzałę i nieśmiertelnego Burzę. Stojanowski też jest w pytkę. Ludzie - trzeba jak najszybciej uciec z tego szamba!!! A Frankowem nie awansujemy - a to dopiero będzie koniec żużla w Lublinie. Jest wiele przykładów na to, że zawodnicy z górnej polskiej półki nie unikali niższej klasy rozgrywkowej - po roku awansowali i był spokój. Z naszego składu tylko Darkowi nie proponowałbym jazdy w II lidze (chociaż jako kibic bardzo bym chciał) - bo to zawodnik z innej półki niż Daniel, Dawid czy Tomek. Ale pozostałych trzech spokojnie może zostać w Lublinie - korona im z głowy nie spadnie jak sie pomęczą pół roku. Mają tu dla kogo się ścigać i mają o co. A czy będą mieli za co - to inna sprawa - też do rozwiązania. Niektórzy powinni powiedzieć "pass" i tyle. Gorzej już nie bedzie - nawet jak "nie będzie komu przejąć steru".aby w następnym sezonie dalej Was oszukiwali, że pachwiny, terminy i.t.p. wymówki spowodują, że będziemy jechali Michalukami, Polakami (z całym szacunkiem) i wszyscy nas będą kroić, jak będą chcieli. Ja tak nie chcę!
W Lublinie za wyjątkiem garstki (500 osób) kibiców nikt nie jest zainteresowany żużlem. Ja sam potrafiłem przyjeżdzać na mecze do Lublina 250 km. A robiłem to dlatego, że kocham żużel i jestem zżyty z tym klubem. Ale agonii tego klubu oglądac nie chce. Ten klub trzeba zamrozić i reaktywować za dwa, trzy lata, wtedy, gdy zmieni się koniunktura, gdy powstanie głód żużla, gdy znajdzie sie ponsor z prawdziwego zdarzenia, a nie jakaś popierdółka. Chciałbym aby powstał RKS Motor Lublin (Reaktywowany Klub Sportowy), bez Pana Siwka, który według mnie ponosi sporo winy za prowadzenie klubu (zobaczcie jakie miejsca w ostatnich latach zajmowalismy w lidze - równia pochyła!). Życie jest jedno i nie chcę tracić zdrowia przez nieudaczników, którym wydaje się, że są niezastapieni. Jesli mam przyjeżdzać do Lublina na mecze i patrzeć na tą farsę, to wierzcie mi wole iść z dzieckiem do kina, bo to i uspokaja, jest wychowawcze i spaja rodzinę. A Wy wszyscy, co się tu już napinacie ze składem na przyszły sezon .... śmieszne!
Pozwoliłem sobie na wstawienie tych postów, bo mówią prawde. Bo taka jest rzeczywistość Lubelskiego sportu. Nie tylko żużla.
Moim skromnym zdaniem, Robienie listy "zakupów" niema sensu - bo przedewszystkim należy sobie zadać pytanie - czy żużel u Nas w Lublinie będzie( mam nadzieje że tak i to bardzo dużą) a jeśli będzie to czy nadal będzie ta sama "ekipa" rządzących (ale spoko III ligi niema). Moim (nadal) skromnym zdaniem należało by zacząć od formowania zarządu klubu, a nie składu (niestety ta opcja wyczerpała kredyt zufania). Tylko teraz znajdą się sceptycy którzy powiedzą - a kto inny ma sie tym zająć" O ile pamietam swojego czasu M. Kępa był zainteresowany - o ile tej ekipie nie wyszło, w zasadzie nic niemamy do stracenia, no prawie nic. Mamy szanse postawić żużel w Lublinie od podstaw. Czy sądzicie że T.Piszcz D. Jeleniewski Zostaną w Lublinie. Nawet jeśli Darek wyrazi ochote jeżdżenia u nas to pozostają puki co Michaluk i Klimek. No można kilku reaktywować np. J. Mordela ( a przydał by się oj przydał by się) Tak czy inaczej powracam do tego j.w wym,ienić zarząd klubu lub stworzenie nowego. Bądź co bądź w-ce mistrzostwo drużynowe zobąwiązuje (eh mam nadzieje że to kiedyś wróci). Czy pomysł zamrożenie żużla jest dobry? - raczej nie. Czy w Lublinie jest głód żużla?- nie, ale jest głód sukcesów.
Także nie zamrażajmy żużla w Lublinie, a raczej proponuje odbudowe żużla. A jeśli się znajdą odpowiedni ludzie i sponsorzy ( a z tego co wiem są tacy), to i T. Piszcz zostanie i D. Jeleniewski D. Śledź i też inni i nawet w II lidze.
Między innymi właśnie dlatego warto było wypruwać sobie flaki za I ligę, żeby nie czytać na forum propozycji tzw. znawców. Wiedziałem, że się zacznie, nie myślałem tylko, że tak szybko - stawiałem na styczeń. Franków, Dudek, Mikołajczak, Michaluk. Lubelska tradycja - nisko zgięty kark. W styczniu będziemy błagać zarząd o Wardzałę i nieśmiertelnego Burzę. Stojanowski też jest w pytkę. Ludzie - trzeba jak najszybciej uciec z tego szamba!!! A Frankowem nie awansujemy - a to dopiero będzie koniec żużla w Lublinie. Jest wiele przykładów na to, że zawodnicy z górnej polskiej półki nie unikali niższej klasy rozgrywkowej - po roku awansowali i był spokój. Z naszego składu tylko Darkowi nie proponowałbym jazdy w II lidze (chociaż jako kibic bardzo bym chciał) - bo to zawodnik z innej półki niż Daniel, Dawid czy Tomek. Ale pozostałych trzech spokojnie może zostać w Lublinie - korona im z głowy nie spadnie jak sie pomęczą pół roku. Mają tu dla kogo się ścigać i mają o co. A czy będą mieli za co - to inna sprawa - też do rozwiązania. Niektórzy powinni powiedzieć "pass" i tyle. Gorzej już nie bedzie - nawet jak "nie będzie komu przejąć steru".aby w następnym sezonie dalej Was oszukiwali, że pachwiny, terminy i.t.p. wymówki spowodują, że będziemy jechali Michalukami, Polakami (z całym szacunkiem) i wszyscy nas będą kroić, jak będą chcieli. Ja tak nie chcę!
W Lublinie za wyjątkiem garstki (500 osób) kibiców nikt nie jest zainteresowany żużlem. Ja sam potrafiłem przyjeżdzać na mecze do Lublina 250 km. A robiłem to dlatego, że kocham żużel i jestem zżyty z tym klubem. Ale agonii tego klubu oglądac nie chce. Ten klub trzeba zamrozić i reaktywować za dwa, trzy lata, wtedy, gdy zmieni się koniunktura, gdy powstanie głód żużla, gdy znajdzie sie ponsor z prawdziwego zdarzenia, a nie jakaś popierdółka. Chciałbym aby powstał RKS Motor Lublin (Reaktywowany Klub Sportowy), bez Pana Siwka, który według mnie ponosi sporo winy za prowadzenie klubu (zobaczcie jakie miejsca w ostatnich latach zajmowalismy w lidze - równia pochyła!). Życie jest jedno i nie chcę tracić zdrowia przez nieudaczników, którym wydaje się, że są niezastapieni. Jesli mam przyjeżdzać do Lublina na mecze i patrzeć na tą farsę, to wierzcie mi wole iść z dzieckiem do kina, bo to i uspokaja, jest wychowawcze i spaja rodzinę. A Wy wszyscy, co się tu już napinacie ze składem na przyszły sezon .... śmieszne!
Pozwoliłem sobie na wstawienie tych postów, bo mówią prawde. Bo taka jest rzeczywistość Lubelskiego sportu. Nie tylko żużla.
Moim skromnym zdaniem, Robienie listy "zakupów" niema sensu - bo przedewszystkim należy sobie zadać pytanie - czy żużel u Nas w Lublinie będzie( mam nadzieje że tak i to bardzo dużą) a jeśli będzie to czy nadal będzie ta sama "ekipa" rządzących (ale spoko III ligi niema). Moim (nadal) skromnym zdaniem należało by zacząć od formowania zarządu klubu, a nie składu (niestety ta opcja wyczerpała kredyt zufania). Tylko teraz znajdą się sceptycy którzy powiedzą - a kto inny ma sie tym zająć" O ile pamietam swojego czasu M. Kępa był zainteresowany - o ile tej ekipie nie wyszło, w zasadzie nic niemamy do stracenia, no prawie nic. Mamy szanse postawić żużel w Lublinie od podstaw. Czy sądzicie że T.Piszcz D. Jeleniewski Zostaną w Lublinie. Nawet jeśli Darek wyrazi ochote jeżdżenia u nas to pozostają puki co Michaluk i Klimek. No można kilku reaktywować np. J. Mordela ( a przydał by się oj przydał by się) Tak czy inaczej powracam do tego j.w wym,ienić zarząd klubu lub stworzenie nowego. Bądź co bądź w-ce mistrzostwo drużynowe zobąwiązuje (eh mam nadzieje że to kiedyś wróci). Czy pomysł zamrożenie żużla jest dobry? - raczej nie. Czy w Lublinie jest głód żużla?- nie, ale jest głód sukcesów.
Także nie zamrażajmy żużla w Lublinie, a raczej proponuje odbudowe żużla. A jeśli się znajdą odpowiedni ludzie i sponsorzy ( a z tego co wiem są tacy), to i T. Piszcz zostanie i D. Jeleniewski D. Śledź i też inni i nawet w II lidze.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Niektórzy jacyś zaskoczeni są. Przecież to było oczywiste, że GKSŻ spuści końce w wodę i nie zdegraduje Ostrowa, bo może wypłynąć na wierzch dużo innych, ciekawych rzeczy i to nie tylko i nie przede wszystkim na temat Intaru. Dokładnie to samo zrobiłby PZPN w znacznie głębszym piłkarskim bagienku, gdyby w całą sprawę nie wmieszała się i to zdecydowanie prokuratura. Od początku nie było na co liczyć. Tak więc żegnaj "awansie" i witaj druga ligo.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
T. Gollob to nawet zostaje pierwszym vicemistrzem świata, wygrywa plebiscyt Przegladu Sportowego na Sportowca Roku i zostaje odslonieta jego gwiazda w alei gwiazd we WładysławowiePokemon pisze: T.Gollob zostaje drugim vicemistrzem świata, mamy kolejnych IMŚJ itd.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
K.A.M.I.L. pisze: (...)Zostawić juniorów polskich, bo z zagranicznymi są podpisane kontrakty na 2 lata(...)
Skąd ta pewność, iż w kontrakcie nie ma klauzuli dotyczącej spadku
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Ludzie, piszcie sobie co wam tam wasze mozgi wytworza, ale prosze, bez tekstow w stylu "odpocznujmy od zuzla na pare lat". chyba nie wiecie co piszecie. Juz tak sobie "odpoczywa" Pila, Swietochowice, Krakow... Lublin jest tak specyficznym miejscem, ze jak zuzel zniknie, to duzo ludzi sie z tego ucieszy, ze nie ma problemu. Niech bedzie cokolwiek, ale niech bedzie! Bo inaczej szybko cos takiego jak "zuzel w Lublinie" odejdzie w zapomnienie. Trzeba czekac na lepsze czasy, trzeba robic wszystko by nadeszly jak najszybciej, ale trzeba startowac w lidze, podtrzymywac ten sport. Inaczej nikt na zuzel nawet nie spojrzy. Wladze miejskie, sponsorzy...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Trzeba zrobic cos z torem, bo co to za zuzel, kiedy najwiecej walki jest na pierwszych 3 metrach zaraz po starcie ? Zuzel byl, gdy przyjechal Ostrow i tyle. 0 walki na dystansie to dla kibica nuda. I to tez ma wplyw na frekwencje.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Pokemon pisze:Prezesem powinna być osoba dająca najwięcej kasy na żużel vide Pani Półtorak w Rzeszowie!
Co więcej: powinna to być osoba, która jest WŁAŚCICIELEM Firmy sponsora. Tacy prezesi z mianowania to %^(#& nie prezesi. Nie dość, że dają nie własną kasę to jeszcze przyznaje się im splendory.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Pozwole sie z szanownymi kolegami nie zgodzic.
Prezesem powinna byc osoba, ktora sie nadaje do bycia prezesem.
Profesjonalista posiadajacy wiedze o zarzadzaniu, zuzlu i znajomosc pewnych lokalnych 'ukladow'.
Ktos kto zapewni klubowi pieniadze od sponsorow, dobra prase, zatrudni odpowiednich ludzi i odpowiednio ustawi relacje z miastem.
Prosze mi tu nie 'rzeszowic' przykladami bo to akurat dosc ciulowy przyklad. Nie rozumiem czemu wlasciciel jednego z 'klientow' klubu ma byc prezesem.
Sadzicie, ze na serio ktos taki da rade polaczyc funkcje prezesa klubu i prezesa duzej firmy? No sorry badzmy powazni.
Czlowiek swoje lata ma i bucuwa dawno sie skonczyla - popatrzcie na powazne firmy-kluby z zachodu. Prezes to profesjonalny menager. I tyle.
Prezesem powinna byc osoba, ktora sie nadaje do bycia prezesem.
Profesjonalista posiadajacy wiedze o zarzadzaniu, zuzlu i znajomosc pewnych lokalnych 'ukladow'.
Ktos kto zapewni klubowi pieniadze od sponsorow, dobra prase, zatrudni odpowiednich ludzi i odpowiednio ustawi relacje z miastem.
Prosze mi tu nie 'rzeszowic' przykladami bo to akurat dosc ciulowy przyklad. Nie rozumiem czemu wlasciciel jednego z 'klientow' klubu ma byc prezesem.
Sadzicie, ze na serio ktos taki da rade polaczyc funkcje prezesa klubu i prezesa duzej firmy? No sorry badzmy powazni.
Czlowiek swoje lata ma i bucuwa dawno sie skonczyla - popatrzcie na powazne firmy-kluby z zachodu. Prezes to profesjonalny menager. I tyle.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
bkapusta pisze:Pozwole sie z szanownymi kolegami nie zgodzic.
Prezesem powinna byc osoba, ktora sie nadaje do bycia prezesem.
Profesjonalista posiadajacy wiedze o zarzadzaniu, zuzlu i znajomosc pewnych lokalnych 'ukladow'.
Ktos kto zapewni klubowi pieniadze od sponsorow, dobra prase, zatrudni odpowiednich ludzi i odpowiednio ustawi relacje z miastem.
jednym slowem czlowiek orkiestra
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Jak kazdy dobry prezes, w kazdej dobrej firmie.
Taki lajf.
Nie przemawia do mnie jakos idea zajmowania tego stanowiska przez kogos, kto ma juz robote na pelen etat. Tak samo jak nie przemawia do mnie idea zajmowania tego stanowiska przez kogos, kto jest 'klientem' klubu. Taki prezes-sponsor jednak zawsze bedzie mial na pierwszym miejscu interes swojej firmy a ten nie zawsze musi byc identyczny z interesem klubu.
Taki lajf.
Nie przemawia do mnie jakos idea zajmowania tego stanowiska przez kogos, kto ma juz robote na pelen etat. Tak samo jak nie przemawia do mnie idea zajmowania tego stanowiska przez kogos, kto jest 'klientem' klubu. Taki prezes-sponsor jednak zawsze bedzie mial na pierwszym miejscu interes swojej firmy a ten nie zawsze musi byc identyczny z interesem klubu.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
kilar pisze:bkapusta pisze:Pozwole sie z szanownymi kolegami nie zgodzic.
Prezesem powinna byc osoba, ktora sie nadaje do bycia prezesem.
Profesjonalista posiadajacy wiedze o zarzadzaniu, zuzlu i znajomosc pewnych lokalnych 'ukladow'.
Ktos kto zapewni klubowi pieniadze od sponsorow, dobra prase, zatrudni odpowiednich ludzi i odpowiednio ustawi relacje z miastem.
jednym slowem czlowiek orkiestra![]()
Czyli prezesem powinien byc Krzysztof Kolodziej, "derektor" z zawodu
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Ja bym sie nie zgodzil tylko z jednym punktem - prezes wcale nie musi znac sie na zuzlu - Od tego powinien miec doradców.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Pokemon pisze:A ja się nie zgodzę z kolegami, ponieważ dlaczego jakiś Abramow czy inny rusek nie miałby być Prezesem TŻ ?![]()
Pozdro
Badz powazny.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
bkapusta pisze:Pokemon pisze:A ja się nie zgodzę z kolegami, ponieważ dlaczego jakiś Abramow czy inny rusek nie miałby być Prezesem TŻ ?![]()
Pozdro
Badz powazny.
Poważnyj ewentualnie też może być
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Ja też uważam, że Prezes jest od zajmowanie się klubem a nie od dawania na niego pieniędzy. Od tego są sponsorzy (oni oczywiście mają możliwość kontrolowania wydawania ich kasy w klubie ale właśnie patrząc na ręce prezesa a nie podejmując decyzje samemu).
Prezes powinien być przede wszystkim świetnym menadżerem, później dużym plusem byłaby także znajomość tematu - aczkolwiek tu jak pisał Gelo mogą mu pomóc inni. Zresztą z tym też można dyskutować bo czy nie lepiej mieć zupełnie zielonego gościa, który co więcej nie zamierza tego zmieniać niż takiego, który mając marne pojęcie uważa się za geniusza i stratega pchając się w kompetencję np. trenera.
A tak patrząc na np. piłkę nożna to jest tak, że prezes to taki premier - ma być dobrym organizatorem i kontrolerem. Od reszty ma dyrektorów finansowych, sportowych, marketingowych etc. - tyle, że na profesjonalizm w sporcie trzeba mieć kasę.
Prezes powinien być przede wszystkim świetnym menadżerem, później dużym plusem byłaby także znajomość tematu - aczkolwiek tu jak pisał Gelo mogą mu pomóc inni. Zresztą z tym też można dyskutować bo czy nie lepiej mieć zupełnie zielonego gościa, który co więcej nie zamierza tego zmieniać niż takiego, który mając marne pojęcie uważa się za geniusza i stratega pchając się w kompetencję np. trenera.
A tak patrząc na np. piłkę nożna to jest tak, że prezes to taki premier - ma być dobrym organizatorem i kontrolerem. Od reszty ma dyrektorów finansowych, sportowych, marketingowych etc. - tyle, że na profesjonalizm w sporcie trzeba mieć kasę.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
To ja mam taką propozycję odnośnie tych słów Gawrzyka:
Może żeby zachęcić kogokolwiek do przyjścia i pomocy w tej bardzo trudnej dla klubu chwili, zrezygnować na to jedno spotkanie z konieczności zapisania sie do Stowarzyszenia co wiąże się z wpłatą 100zł. Nie każdy ma ochotę za jedno spotkanie płacić taką sumę, bo jest wiele ciekawszych imprez nawet w naszym mieście gdzie można taka kwotę spokojnie wydać
Może ogłosić w prasie, że jest organizowane coś w stylu "burzy mózgów" czy "okrągłego stołu" (nawet nie musi to być w trakcie walnego, można to zrobić np. 2 godziny wcześniej, albo dzień wcześniej), zaprosić władze miasta i wszystkich którym dobro żużla w Lublinie leży na sercu i pomyśleć jak można wyjść z tej sytuacji tak żeby funkcjonowało wszystko na zdrowych zasadach przez długi czas. Myślę, że trochę ludzi nawet tych forumowych filozofów by przyszło, żeby porozmawiać o przyszłości żużla i podzielić się swoimi pomysłami, ale trzeba im też stworzyć taką realną szansę jeśli naprawdę chce się jakiejś pomocy i nowych twarzy, również lubelskich biznesmenów. Póki co wątpię, że ktoś ma od tak 100zł żeby sobie przyjść i nawet nie wie czy będzie mógł zabrać głos i czy nie zapłaci stówki tylko za możliwość obejrzenia tego jak inni w tym klubie gaszą światło.
Gawrzyk pisze:
jasne że należy. Tylko, że problem w tym że chyba nie ma juz komu. 9 listopada jest walne, można przyjść, podzielić się pomysłami, przedstawić plan na budowanie pozytywnego pijaru, koncepcje na zdobycie środków na start w drugiej lidze, zmontowanie ciekawego zespołu itp itd. Ale nie tutaj na forum, a 9 listopada w klubie. Opowiadaczy i forumowych filozofów tutaj dostatek.
Może żeby zachęcić kogokolwiek do przyjścia i pomocy w tej bardzo trudnej dla klubu chwili, zrezygnować na to jedno spotkanie z konieczności zapisania sie do Stowarzyszenia co wiąże się z wpłatą 100zł. Nie każdy ma ochotę za jedno spotkanie płacić taką sumę, bo jest wiele ciekawszych imprez nawet w naszym mieście gdzie można taka kwotę spokojnie wydać
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Wszystko wskazuje na to, że najgroźniejszymi rywalami w drodze do awansu bedzie Gniezno i Łódź. Dlatego proponowałbym skład następujący (sądzę, ze realny) - Stachyra, Piszcz, Knapp, Kroner, Allen , Klimek, Kus, Hansen. Na głęboką rezerwę - Nermark (o ile nie wywinął nam numeru w barażach) i np. Edek Szajchulin. Ten ostatni może asem nie jest ale sezon w Rosji miał niezły, większość kibiców chyba miło go wspomina, no i tercet Tomek - Grzesiek - Edek móglby nadać druzynie nową nazwę - TŻ Rzeźnik Lublin.
ps. rozważyłbym jeszcze Kuciapę i Miesiaca.

ps. rozważyłbym jeszcze Kuciapę i Miesiaca.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Skład idealny. Przymnajmniej byłoby na co popatrzec, bo to ze taka ekipa namieszalaby w tabeli to oczywista oczywistosc.
Re: Sezon 2008 - Lublin w II lidze
Teraz wrócą tematy Jurka Mordela i Rafała Chińskiego... 

