Spotkanie już w najbliższą niedzielę. Mecz, w którym według mojej opinii, mamy minimalne szanse na zwycięstwo czy "zwycięski" remis.
Dobra forma Cieślewicza i powracającego po kontuzji Gomólskiego, którzy na gnieźnieńskim owalu mogą być nie do ugryzienia. Drugi junior - Podżuks i znów dostajemy 5-1 na dzień dobry.
Z obcokrajowców sprowadzą pewnie Steada, Laukkanena, Allena (?) i pomimo luk w składzie (T.Rempała, Jabłoński) stać ich na pewne zwycięstwo nad naszymi Koziołkami.
Rzućmy wszystkie siły na mecze w Lublinie



