Do kolegi z Grudziądza sprzed kilku stron - przeprosiny przyjęte co nie zmienia faktu, że takiego buractwa jak w Grudziądzu nie widziałem nigdzie, a na "paru" stadionach już byłem. Oczywiście nie wszyscy, ale na oko odsetek takowych jest u was największy
Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 26.08.2007
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Tak, mecz wydawał się być pod kontrolą i remis do osiągnięcia nawet po 11. biegu kiedy przegrywaliśmy 10 punktami. Tylko trzeba było tam być i to widzieć bo ze Sportowych Faktów ni ch... nie da się tego zauważyć
Przestańcie wypisywać "mądrości" o rezerwach taktycznych i dżokerach bo oglądając mecz i widząc jak prezentują się poszczególni zawodnicy nie było ani razu odpowiedniego momentu aby na pewniaka kogoś wystawić. A tylko wtedy taka rezerwa ma sens... Jak teraz patrzę na chłodno w program to faktycznie można się zastanawiać dlaczego nie pojechał Śledź w 14 biegu. Ale za kogo to już trudniej zdecydować. Za Stachyrę, który albo wygrywa albo przyjeżdża ostatni czy za Piszcza, który punktów niby ma niewiele ale to co robi w pierwszym łuku pomagając koledze z pary jest nie do przecenienia
Dodatkowo Śledź jechałby 3 biegi pod rząd a 18 lat to on już dawno nie ma... Bądź tu mądry i pisz wiersze. Najprościej - jak widać - być mądrym z odległości 400 km
Do kolegi z Grudziądza sprzed kilku stron - przeprosiny przyjęte co nie zmienia faktu, że takiego buractwa jak w Grudziądzu nie widziałem nigdzie, a na "paru" stadionach już byłem. Oczywiście nie wszyscy, ale na oko odsetek takowych jest u was największy
Do kolegi z Grudziądza sprzed kilku stron - przeprosiny przyjęte co nie zmienia faktu, że takiego buractwa jak w Grudziądzu nie widziałem nigdzie, a na "paru" stadionach już byłem. Oczywiście nie wszyscy, ale na oko odsetek takowych jest u was największy
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Może Sebek był szybki na próbie.
Może - tylko, ze szybkosć ocenia się w kontekście walki z rywalami. A Sebek, nawet atomowo szybki - dał sie w tym sezonie poznać jako wyjątkowo nieskuteczny na wyjazdach.
W pierwszym biegu wjechał w taśmę.W swoim 2 bieguj jak napisał Harry nawet w relacji w radio mówili, że Sebek miał atomowy start i przyjechał przed Jelniem.Więc tu mozna zrozumieć brak zmiany.
Właśnie w tym V wyścigu powinien jechać Darek - podobno nasi wystrzelili na 5:1, a Puzon ich wyprzedził na dystansie. Jestem przekonany, że przynajmniej Darka by nie przeszedł, co dawało nam wynik 7:2.
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
meesha pisze:.... nie było ani razu odpowiedniego momentu aby na pewniaka kogoś wystawić. A tylko wtedy taka rezerwa ma sens...
Tu jest odpowiedź
sting126 pisze:Tak. Wlasnie za Jelenia. A kto powinien pojechac? Jelen! i wtedy zamiast 2-4 byloby 2-7...
Może nie byl to pewniak ale nikogo nie trzeba bylo zmieniać.To chyba druga taka sytuacja, ze zapominają o takiej mozliwości jokera.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Carew pisze:kdsz pisze:PS. A jakie są szansę, że wcale nie z Gnieznem tylko z Poznaniem będziemy walczyć o 7 miejsce? Liczy ktoś?
Takiego scenariusza to chyba nawet nikt nie przewiduje...
teraz jest to możliwe bardziej niż kiedykolwiek...
Wcale bym sie nie zdziwił gdyby Stead, Laukkanen, Gomólski, Cieślewicz i reszta pojechała na 110 % i ograła Poznań.. pare dni temu nie wiele im zabrakło...
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Ja bym się wcale nie zdziwił jakby Gniezno wygrało. Co oni mają do stracenia wezmą Steada, Allena i tym razem może im się udać. A wtedy my jedziemy z Poznaniem i 2 mecze u nich by były.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Allena nie wezmą bo jeszcze chyba leczy kontuzję.
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
DonKamizi pisze:sting126 pisze:Tak. Wlasnie za Jelenia. A kto powinien pojechac? Jelen! i wtedy zamiast 2-4 byloby 2-7...
Może nie byl to pewniak ale nikogo nie trzeba bylo zmieniać.To chyba druga taka sytuacja, ze zapominają o takiej mozliwości jokera.
Niczego nie zapominają!!!!
Po 11 biegu jak można było robić jokera pomyślałem, że trzeba zaczekać i zobaczyć jak pojedzie Daniel. Jak wygra to dalej będzie dzisięcioma i jokera zrobimy w 13 biegu i z dużym prawdopodobieństwem para Daniel-Darek machnie 8-1 i już byśmy ich mieli.
A jak by przegrał w 12 to i joker by się spalił i tak byśmy nie mieli szans.
A tu Rafał nagle przywiózł 1 punkt po walce, ale dalej szanse były i to mocne bo widać było, ze chłopaki się spasowali.
P.S. Gdyby Rafał nie przestraszył się to i Puzona by minął w 12 biegu.
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2007, o 14:00 przez harry, łącznie zmieniany 2 razy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
DonKamizi pisze:meesha pisze:.... nie było ani razu odpowiedniego momentu aby na pewniaka kogoś wystawić. A tylko wtedy taka rezerwa ma sens...
Tu jest odpowiedźsting126 pisze:Tak. Wlasnie za Jelenia. A kto powinien pojechac? Jelen! i wtedy zamiast 2-4 byloby 2-7...
Może nie byl to pewniak ale nikogo nie trzeba bylo zmieniać.To chyba druga taka sytuacja, ze zapominają o takiej mozliwości jokera.
No pewnie, teraz to wiemy. W trakcie meczu nie było to takie oczywiste.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
harry pisze:Po 11 biegu jak można było robić jokera pomyślałem, że trzeba zaczekać i zobaczyć jak pojedzie Daniel. Jak wygra to dalej będzie dzisięcioma i jokera zrobimy w 13 biegu i z dużym prawdopodobieństwem para Daniel-Darek machnie 8-1 i już byśmy ich mieli.
A jak by przegrał w 12 to i joker by się spalił i tak byśmy nie mieli szans.
A tu Rafał nagle przywiózł 1 punkt po walce, ale dalej szanse były i to mocne bo widać było, ze chłopaki się spasowali.
P.S. Gdyby Rafał nie przestraszył się to i Puzona by minął w 12 biegu.
W sumie to tez tak kombinowałem.I wiem, że tak sie nie powinno robć ale można było Rafałowi wytłumaczyć, który ma przyjechać dla dobra ogółu
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Gelo pisze:Będziemy pisać, bo wypisujesz bzdury. Skąd mogłeś wiedzieć przed V wyścigiem jakie starty ma Truminski, skoro wczesniej dotknął taśmy i nie jechał? Natomiast Darek miał za sobą udany start w poprzedzającym wyścigu. Wiec od początku był spasowany. I nie trzeba być na meczu żeby wiedzieć, ze tylko Darek i Daniel nadają się na jokerów - to wie każde dziecko.
Bzdury to piszesz Ty. I po tym co napisali inni naoczni świadkowie już chyba o tym wiesz.
I a pro po. Darek w 4 biegu przyjechał za Stachem i wcale nie miał dobrego startu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Fakty:
1. GKM przegrał u siebie w zasadniczej 1 mecz, z Rybnikiem
2. Wpadki Stacha – z nami 8 oczek plus mecz z Rybolem, poza tym wyniki (12,13,14 i 2x 17pkt)
3. kontuzja Krzyzaka, ale za niego maja Hefe
4. juniorzy robiący w meczu srednio 10 punktow
5. za Stange lub Rymela może wskoczyć Jamrozy
Nie będzie lepszej okazji tam wygrać jak wczoraj: wpadki Stacha, Hefe prosto z busa, Stange świeżo po kontuzji zamiast zdrowego Jamrozego.
Nie robi się dwa razy pod rząd takich prezentów. Co z tego że mecze dzieli od siebie tylko tydzień i tor będzie na 99% taki sam, grudziądzki i fakt że nasi powinni po wczorajszym meczu być z nim spasowani już od pierwszego biegu(indywidualnie wygrali 9 z 15 biegów!!!). Grudziądz machnie jakiś trening na tygodniu, dopasują się nie spasowani i odprawią nas z kwitkiem.
Zawsze po PRZEGRANYCH meczach na wyjeździe jest tłumaczenie że generalnie to już było na widelcu i mecz w zasadzie powinniśmy wygrać ale, że to lub owo, że już do pieca byli wkładani ale coś stanęło nam na przeszkodzie itp….
A prawda jest taka że nie ma składu na wygrywanie na wyjazdach, szczególnie z taką dziurą w juniorce. I nie ma co się oszukiwać i robić nadzieje że Hansen czy Kus będą zbawcami w GKMie. Szczególnie ten pierwszy z jego spaniem pod taśmą. Takie, nazwijmy to „uznane nazwiska” (na poziom I ligi) miał wpadki w GKM (Chrzan – 8 oczek, Jensen – 4pkt, max – 5 pkt, PiKej – 8 pkt czy Kościuch – 3pkt) a logistycznie nieprzygotowany na starty w lidze polskiej stranieri ma być naszym Mesjaszem? No shit!
Do tego taktyczne rozegranie meczu, ale o tym już tony zostały napisane (może to nasz rewanż za prezenty gospodarza)….
1. GKM przegrał u siebie w zasadniczej 1 mecz, z Rybnikiem
2. Wpadki Stacha – z nami 8 oczek plus mecz z Rybolem, poza tym wyniki (12,13,14 i 2x 17pkt)
3. kontuzja Krzyzaka, ale za niego maja Hefe
4. juniorzy robiący w meczu srednio 10 punktow
5. za Stange lub Rymela może wskoczyć Jamrozy
Nie będzie lepszej okazji tam wygrać jak wczoraj: wpadki Stacha, Hefe prosto z busa, Stange świeżo po kontuzji zamiast zdrowego Jamrozego.
Nie robi się dwa razy pod rząd takich prezentów. Co z tego że mecze dzieli od siebie tylko tydzień i tor będzie na 99% taki sam, grudziądzki i fakt że nasi powinni po wczorajszym meczu być z nim spasowani już od pierwszego biegu(indywidualnie wygrali 9 z 15 biegów!!!). Grudziądz machnie jakiś trening na tygodniu, dopasują się nie spasowani i odprawią nas z kwitkiem.
Zawsze po PRZEGRANYCH meczach na wyjeździe jest tłumaczenie że generalnie to już było na widelcu i mecz w zasadzie powinniśmy wygrać ale, że to lub owo, że już do pieca byli wkładani ale coś stanęło nam na przeszkodzie itp….
A prawda jest taka że nie ma składu na wygrywanie na wyjazdach, szczególnie z taką dziurą w juniorce. I nie ma co się oszukiwać i robić nadzieje że Hansen czy Kus będą zbawcami w GKMie. Szczególnie ten pierwszy z jego spaniem pod taśmą. Takie, nazwijmy to „uznane nazwiska” (na poziom I ligi) miał wpadki w GKM (Chrzan – 8 oczek, Jensen – 4pkt, max – 5 pkt, PiKej – 8 pkt czy Kościuch – 3pkt) a logistycznie nieprzygotowany na starty w lidze polskiej stranieri ma być naszym Mesjaszem? No shit!
Do tego taktyczne rozegranie meczu, ale o tym już tony zostały napisane (może to nasz rewanż za prezenty gospodarza)….

Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Dlatego wszystko zmierza ku jednemu - Joker powinien być V lub najdalej VI wyścigu. Układ sił był już wtedy znany (oprócz dyspozycji Sebka).
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Gelu, a jaką sumę pieniędzy postawiłbyś przed szóstym biegiem, że Staszek będzie ostatni
Bo ja max. złotówkę. W poprzednim starcie bez problemów poradził sobie ze Śledziem, ogólnie wiadomo jak jeździ Staszek u siebie. I co, dawać Jokera żeby przywieźć 5:3 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
KrzysztofC
- Posty: 15
- Rejestracja: 30 lipca 2007, o 10:38
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Harry jak by byl franek to by zdobyl 0 (0w-0)
Co do toru to na 99% będzie on inny niż wczoraj bo trener i prezes nie byli z niego zadowoleni
Co do hefe , to już chyba zapomnięliście jak po podobnej podróży do lublina przyjechal Ferjan i zanotowal najgorszy występ w barwach stali w tym sezonie.
A jakie macie szansęe na wygraną? Myślę , że może z 10% , nie więcej
Co do toru to na 99% będzie on inny niż wczoraj bo trener i prezes nie byli z niego zadowoleni
Co do hefe , to już chyba zapomnięliście jak po podobnej podróży do lublina przyjechal Ferjan i zanotowal najgorszy występ w barwach stali w tym sezonie.
A jakie macie szansęe na wygraną? Myślę , że może z 10% , nie więcej
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Ale przynajmniej jadąc ciągle z tyłu nie przeszkadzałby koledze z pary (w tym wypadku Jeleniowi)...KrzysztofC pisze:Harry jak by byl franek to by zdobyl 0 (0w-0)
A z tym torem to ciekawe rzeczy piszecie (np. w komentarzach na SF). Że nie był beton tylko "kopny" czy coś
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
harry pisze:DonKamizi pisze:sting126 pisze:Tak. Wlasnie za Jelenia. A kto powinien pojechac? Jelen! i wtedy zamiast 2-4 byloby 2-7...
Może nie byl to pewniak ale nikogo nie trzeba bylo zmieniać.To chyba druga taka sytuacja, ze zapominają o takiej mozliwości jokera.
Niczego nie zapominają!!!!
Po 11 biegu jak można było robić jokera POMYŚLAŁEM, że trzeba zaczekać i zobaczyć jak pojedzie Daniel. Jak wygra to dalej będzie dzisięcioma i jokera zrobimy w 13 biegu i z dużym prawdopodobieństwem para Daniel-Darek machnie 8-1 i już byśmy ich mieli.
A jak by przegrał w 12 to i joker by się spalił i tak byśmy nie mieli szans.
A tu Rafał nagle przywiózł 1 punkt po walce, ale dalej szanse były i to mocne bo widać było, ze chłopaki się spasowali.
P.S. Gdyby Rafał nie przestraszył się to i Puzona by minął w 12 biegu.
Ja zawsze myślałem, że strategią podczas meczu zajmuje się TRENER drużyny, a nie p.o. Prezesa. Widać co klub to obyczaj i efekty są widoczne. Tak to jest, gdy jest człowiek-orkiestra, który w dodatku przeświadczony jest, że to jest JEGO klub.
***Sponsor***
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Gelu, a jaką sumę pieniędzy postawiłbyś przed szóstym biegiem, że Staszek będzie ostatniBo ja max. złotówkę. W poprzednim starcie bez problemów poradził sobie ze Śledziem, ogólnie wiadomo jak jeździ Staszek u siebie. I co, dawać Jokera żeby przywieźć 5:3
Nie postawiłbym żadnej sumy - dlatego najlepszym rozwiązaniem był wyścig piąty. Szósty to ryzyko jak wspomniałes - ale jakaś alternatywa na wypadek chęci "odczekania" - o ktorej pisał harry. Jeleń też bez problemu wygrał swój pierwszy wyścig, wiec można było założyć, że będzie się ciął ze Staszkiem - a ten wiadomo - jak dobrze wyjdzie jest niełapany, ale jak tylko jest drugi - lubi spaść na ostatnie miejsce. Dlatego na dobrego startowca antidotum to dobry startowiec, a nie kiepściutki w tym elemencie Tomek. Generalnie nie ma co wymyślać prochu - im wcześniej joker tym lepiej. Czekać do 13 biegu, kiedy Grudziądz nastukał 43 oczka wiążąc nam ręce z jokerem to był wielki błąd.
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
witam wszystkich!
kibicuję naszemu żuzlowi juz 20 lat i wydaję mi się ze gdyby nie Pan Siwek to nie byłoby żużla w Lublinie i tego forum zapewne. A Truminski nigdy nie był normalny i zawsze były z nim prblemy wychowawcze. Zobaczymy co będzie jak odejdzie Harry zapewne upadek lubelskiego zuzla!
pozdrawiam!
kibicuję naszemu żuzlowi juz 20 lat i wydaję mi się ze gdyby nie Pan Siwek to nie byłoby żużla w Lublinie i tego forum zapewne. A Truminski nigdy nie był normalny i zawsze były z nim prblemy wychowawcze. Zobaczymy co będzie jak odejdzie Harry zapewne upadek lubelskiego zuzla!
pozdrawiam!
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Taa , nie będzie niczego ! Bo skoro nie jest równocześnie głóównym sponsorem klubu, to musi mieć jakieś nadprzyrodzone zdolności w zarządzaniu jeśli po nim ma być upadek.
W 2000 miał być koniec świata, czyż nie ?
W 2000 miał być koniec świata, czyż nie ?
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Z tego co tu mozna wyczytac to do konca sezonu Seba juz nie pojedzie tylko za niego Franek bo zagranicznych ma juz ponoc nie byc chyba ze junior tylko czy to wystarczy aby po nastepnej porazce w Grudziadzu pokonac dwa razy u siebie Gniezno ktore sie teraz rozkreca i jedzie coraz lepiej? A jak sie dowiedza jakie sa u nas wasnie to przyjada do nas wygac mecz odrazu w pierwszym załatwia sprawe Bo jakos trudno mi byc optymista ze wygramy 2 mecz w sezonie na wyjezdzie w Gnieznie
Myslałem ze tylko kontuzje moga nam przeszkodzic w utrzymaniu a teraz ten cyrk załamac sie mozna
Myslałem ze tylko kontuzje moga nam przeszkodzic w utrzymaniu a teraz ten cyrk załamac sie mozna
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Najblizszy mecz nie bedzie latwiejszy - pomimo braku w skladzie "dywersanta-sabotazysty".
Samo "nie przeszkadzanie" Frankowa to za malo.
Nie sadze, zeby drugi raz trio Staszek-Hefe-Stange zanotowalo tak slaby wystep.
JEZELI jednak mamy pojechac do Grudziadza i powalczyc o wygrana - bez dwoch zdan do Sledzia, Jelenia, Dawida, Piszcza i Klimka musi dolaczyc dwoch obco. Tylko ze widac, ze na unikajacego kontaktu Johnstona szanse sa zadne. Zostaje Nieminen - ktory przynajmniej udaje, ze chce pojechac. Moze sie okazac, ze debiut w polskiej lidze (o ile do tego dojdzie) zakonczy frankowopodobnym wynikiem - ale bez ryzyka mecz jest w plecy. A tak jest cien szansy.
Druga sprawa to tragiczna wyjazdowa postawa naszych juniorow. Oczywiste, ze nawet Kus czy slabo zabierajacy sie spod tasmy Hansen to przynajmniej nadzieja na punkty - w przeciwienstwie do Macka, ktory nawet podczas jazdy we 3 nie daje pewnosci na dowiezienie jednego punktu. Jezeli chcemy liczyc w Grudziadzu na cokolwiek wiecej powyzej pieknej porazki - zagraniczny junior byc musi. Gorzej, jak obaj beda mieli okolicznosciowe ligi dzieciece w Pradze czy Kopenhadze...
Jest jeszcze jedna opcja z gatunku va banque, pokerowa zagrywka, duze ryzyko. Zagranie wymagajace i odwagi, i szybkiej organizacji. Ale po pierwsze czasu baaardzo malo, a po drugie Harry zaraz napisze, ze to nierealne - choc do tej pory pewnie nikt nawet sie nad ta opcja nie zastanowil. Ale jak czytam o kolejnych "przywiezionych" przez niego zawodnikach... Artem Vodyakov - o niego chodzi. Nie wiem, ile w debiucie na polskim torze przywiozlby utalentowany mlody Rosjanin. Ale szansa na wygrana to ryzyko. A obawiam sie, ze nawet "pewne" 1 czy 2 meczowe punkty Kusa czy Hansena to bedzie za malo.
Pozdrawiam
Samo "nie przeszkadzanie" Frankowa to za malo.
Nie sadze, zeby drugi raz trio Staszek-Hefe-Stange zanotowalo tak slaby wystep.
JEZELI jednak mamy pojechac do Grudziadza i powalczyc o wygrana - bez dwoch zdan do Sledzia, Jelenia, Dawida, Piszcza i Klimka musi dolaczyc dwoch obco. Tylko ze widac, ze na unikajacego kontaktu Johnstona szanse sa zadne. Zostaje Nieminen - ktory przynajmniej udaje, ze chce pojechac. Moze sie okazac, ze debiut w polskiej lidze (o ile do tego dojdzie) zakonczy frankowopodobnym wynikiem - ale bez ryzyka mecz jest w plecy. A tak jest cien szansy.
Druga sprawa to tragiczna wyjazdowa postawa naszych juniorow. Oczywiste, ze nawet Kus czy slabo zabierajacy sie spod tasmy Hansen to przynajmniej nadzieja na punkty - w przeciwienstwie do Macka, ktory nawet podczas jazdy we 3 nie daje pewnosci na dowiezienie jednego punktu. Jezeli chcemy liczyc w Grudziadzu na cokolwiek wiecej powyzej pieknej porazki - zagraniczny junior byc musi. Gorzej, jak obaj beda mieli okolicznosciowe ligi dzieciece w Pradze czy Kopenhadze...
Jest jeszcze jedna opcja z gatunku va banque, pokerowa zagrywka, duze ryzyko. Zagranie wymagajace i odwagi, i szybkiej organizacji. Ale po pierwsze czasu baaardzo malo, a po drugie Harry zaraz napisze, ze to nierealne - choc do tej pory pewnie nikt nawet sie nad ta opcja nie zastanowil. Ale jak czytam o kolejnych "przywiezionych" przez niego zawodnikach... Artem Vodyakov - o niego chodzi. Nie wiem, ile w debiucie na polskim torze przywiozlby utalentowany mlody Rosjanin. Ale szansa na wygrana to ryzyko. A obawiam sie, ze nawet "pewne" 1 czy 2 meczowe punkty Kusa czy Hansena to bedzie za malo.
Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
A to tak można brać takiego Artema w trakcie sezonu, jeśli nie ma nigdzie warszawsiego ??
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Jeśli dopiero w trakcie sezonu ukończył wymagane w Polsce 16 lat to można. Z tego co pamiętam tak zrobiło Krosno z Vaculikiem...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Mozna. 16 lat ukonczyl w lipcu - czyli w trakcie sezonu, po zakonczeniu okresu transferowego.
Tak jezdzi Vodyakov - w biegu z Laguta, Gafurowem i Protasiewiczem:
http://www.wrzuta.pl/film/aynf6NEgGo/ro ... otasiewicz
Tak jezdzi Vodyakov - w biegu z Laguta, Gafurowem i Protasiewiczem:
http://www.wrzuta.pl/film/aynf6NEgGo/ro ... otasiewicz
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2007, o 17:51 przez boxing, łącznie zmieniany 1 raz.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Play-off I runda GTŻ Grudziądz - TŻ Lublin 19.08.2007
Sponsor pisze:
Tak to jest, gdy jest człowiek-orkiestra, który w dodatku przeświadczony jest, że to jest JEGO klub.
Nie znudziło Ci się jeszcze to pieprzenie na jedno kopyto?
W czerwcu byli chętni na przejęcie tego klubu. I bez mrugnięcia oka zgodziłem się na wszystkie warunki. Do przejęcia nie doszło. Szkoda. Jeżeli Ci naprawdę zależy to czekam na jakąś wiadomość na PW.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski