Nasi rywale w sezonie 2007
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
o tak tak - zapraszamy pana Stefana ze Startem do Lublina
. zawsze błyszczał na naszym torze
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
no rzeczywiscie moze slowo wzmacnia jest troche na wyrost, no ale cos robia w tym kierunku, zeby chociaz u siebie miec przewage.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Pikej po raz kolejny "robi" e-lige
5 Peter Karlsson (1 3 2 0 1) 7
Tym razem nie jeszcze nie jest to pojedynek z e-ligowcami. Porazki z Karpovem, Pietrzykiem czy Forsbergiem chwaly nie przynosza.
5 Peter Karlsson (1 3 2 0 1) 7
Tym razem nie jeszcze nie jest to pojedynek z e-ligowcami. Porazki z Karpovem, Pietrzykiem czy Forsbergiem chwaly nie przynosza.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
mecz wyjazdowy PSŻ-u w Gnieżnie ( ze Steadem, Laukkanenem podzuksem i gomolskim ;> )
Maciej Piaszczyński (3 2 2 3 0 3) 13

Maciej Piaszczyński (3 2 2 3 0 3) 13
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Jak zawsze w Gdańsku czy Grudziądzu. Widać, ze nie bardzo sobie radzi na betonikach.
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
U nas też był betonik i jakoś sobie radził ....Gelo pisze:Jak zawsze w Gdańsku czy Grudziądzu. Widać, ze nie bardzo sobie radzi na betonikach.
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
piotr76 pisze:U nas też był betonik i jakoś sobie radził ....Gelo pisze:Jak zawsze w Gdańsku czy Grudziądzu. Widać, ze nie bardzo sobie radzi na betonikach.
ale dobrze sie czujesz?
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Nie zgadzam się z twierdzeniem, ze Pikej nie lubi betonów. Sam byłem świadkiem jego kilku startów na niewiarygodnych betonach i radził sobie znakomicie. Natomiast moja teoria jego słabego występu jest następująca. Już od kilku lat końcówka sezonu w jego wykonaniu jest bardzo słaba ( w porównaniu oczywiście do całego sezonu). I jestem prawie pewien, ze jest to spowodowane bardzo dużą ilością startów. O ile jeszcze na poczatku sezonu leci na świeżości to w miarę upływu czasu jego starty są coraz gorsze. Występy w 4 ligach a przede wszystkim przeloty non stop, robią swoje. Kilkanaście lat włóczenia się po całej Europie dałoby każdemu w kość. Kilka razy odbierałem go z lotniska i widziałem z jaką lubością szedł w samochodzie od razu spać. A było to 3 lata temu... I samochód akurat do spania chyba nie ten...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
harry pisze:szedł w samochodzie od razu spać. A było to 3 lata temu... I samochód akurat do spania chyba nie ten...
Ojaaacieee
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Przyganiał kocioł garnkowi...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
harry pisze:Nie zgadzam się z twierdzeniem, ze Pikej nie lubi betonów. Sam byłem świadkiem jego kilku startów na niewiarygodnych betonach i radził sobie znakomicie.
Ta teza (może nie doczytałes) dotyczy - Gdańska i Grudziądza., gdzie Peterowi często zdarzają się wtopy. Co do betonów - w Gnieźnie uchodzącym za tor twardy przeważnie jeździ znakomicie. Na tym poziomie nie ma mowy o "lubieniu lub nie lubieniu betonu". Te dwa tory mu nie leżą, ale to nie oznacza że kiedyś tego nie przełamie.
Coś dla Ciebie Harry - a propos zmęczenia Karlssona sezonem - link z dzisiaj:
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=212912
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
i inne zmęczenie sezonem?

Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Łagodniejszy klimat to i zmęczenie mniejsze 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
...i tory z reguły krótsze.
Gelu nie bron tego skandynawskiego przecietniaka.
To, że zrobił komplet raz, drugi czy dziesiaty o niczym nie świadczy. Nop bo o czym niby ma. Zrobił komplet i tyle. 
Gelu nie bron tego skandynawskiego przecietniaka.
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
No i niezłe jaja sie dzieją
Na chwilę obecną Gniezno kończy sezon i zostaje w lidze, Poznań jedzie z nami lub Grudziądzem o baraż
Mam nadzieję, że losy meczu na Golęcinie sie odwrócą bo jak tak zostanie to będzie wielka niesprawiedliwość dziejowa
Po 7 biegach 18:24 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Jeśli Gniezno teraz wygra a my przegramy rywalizację z Grudziądzem to dopiero będą jaja. 2 mecze w Poznaniu i któryś musimy wygrać a jak nie to... lepiej nie mówić.
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Wszystko wraca do normy. Będzie dobrze. Już po 30:))
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Wygrał PSŻ na szczęście. Jednak ciekawie było, a właściwie mogło być 
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Jeszcze trzeci mecz niech wygra Poznań i będę spokojniejszy. Chyba, że my jutro wygramy, to już będę całkowicie spokojny 
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
W trzecim meczu wcale nie musi wygrać PSŻ. Gniezno ze Steadem i Laukkanenem może spróbować znów powalczyć o wygrana. Teraz Start miał dużego pecha. Defekt Gomólskiego na starcie, defekt Laukkanena na drugiej pozycji.. jakby zdobyli pare punktow właśnie w tych biegach to by mogło sie ułozyć inaczej 
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Gelo pisze:i inne zmęczenie sezonem?![]()
![]()
I Jeleniewski to zawodnik swojego toru????
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
tezetomaniak pisze:W trzecim meczu wcale nie musi wygrać PSŻ. Gniezno ze Steadem i Laukkanenem może spróbować znów powalczyć o wygrana. Teraz Start miał dużego pecha. Defekt Gomólskiego na starcie, defekt Laukkanena na drugiej pozycji.. jakby zdobyli pare punktow właśnie w tych biegach to by mogło sie ułozyć inaczej
Cooper napisał(a):
Polaczenie lig jest do dupy. Tak jak dzikie karty.
nic dodać, nic ująć...
Dla mnie powinno zostać normalnie: Ekstraliga, I liga, II liga
wprowadzić wszędzie KSM i ujednolicić zasady w każdej klasie..
ale jak zwykle beda robić cyrki
_________________
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski