Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1726 Postautor: Łoptymista » 5 czerwca 2007, o 23:14

Dokladnie
14 to bedzie dzien po otwarciu kopert z ofertami:/
A w poniedzialek rano TZ Sipma jeszcze nie raczylo zlozyc wniosku. Wystraczy tylko sie nie pomylic i kasiorka jest do wyrwania. Szkolka by ruszyla, zawodnicy tez by nie marudzili.
A tak BTW w sprawie promocji tez warto sie zebrac i COS ustalic i napisac. No chyba, ze jestesmy bogatym klubem i olewamy drobne wplywy

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1727 Postautor: Sledzio » 6 czerwca 2007, o 01:23

A Jurek Mordel najlepszy "Siąść w barze i piwo pić " Cały Jurek :)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1728 Postautor: harry » 7 czerwca 2007, o 00:51

mikas pisze:
Ja tylko chciałem powiedzieć że czas na przystąpienie do konkursu jest do 11 czerwca a nie 14 żeby potem się pan Wojciechowski nie obudził z ręką w nocniku przez swoje błędne informacje. No i trochę więcej kasy można dostać niż 70tys ;)

Wiemy. Spoko. Składamy w piątek.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1729 Postautor: Koper » 9 czerwca 2007, o 10:06

Wywiad z jatamanem wpleciony w artykuł :wink:
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,4212721.html

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1730 Postautor: Ge(L)o » 9 czerwca 2007, o 10:33

Wiele można było o nim powiedzieć, ale z tego co tu widzę to rispekt dla niego. Pewnie Wam kopary trochę opadły, bo mi tak. Kasę trzepie jak trzeba :o Tak żeście go wyśmiewali,a osiągnięć można mu pozazdrościć.
Żałuję, że nie umiem grać w szachy i mało ważę 8)

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1731 Postautor: $korzen$ » 10 czerwca 2007, o 11:06

Ge(L)o pisze:Tak żeście go wyśmiewali,a osiągnięć można mu pozazdrościć.


Jak juz go "zesmy" wysmiewali, to tylko i wylacznie za prezentowany kretynizm, a tego mu raczej nikt nie zazdrosci.


Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1733 Postautor: marcin_lub » 12 czerwca 2007, o 16:15



Święte słowa powiedział Pan Marek w tym wywiadzie. Ja osobiście proponowałbym Panu Siwkowi wyciąć ten wywiad z gazety i powiesić nad łóżkiem, może wreszcie zrozumie o co chodzi w tym biznesie... Może zrozumie że poparcie kilku, bądź kilkunastu kibiców (Gawrzyk, Shack, Mikas, itd) nie wystarczy, żeby tą maszynę ciągnąć w taki sposób jak robi to do tej pory...

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1734 Postautor: Cz@rek » 12 czerwca 2007, o 16:22

A ja bym proponował panu Markowi Kepie aby już przestał opowiadać i wszystkim udowodnił jakie to proste :idea:
Mam więc głęboką nadzieje że zobaczymy pana Marka
na walnym i słowo stanie się ciałem.

Awatar użytkownika
Darth Vader
Posty: 51
Rejestracja: 23 lipca 2004, o 10:03
Lokalizacja: Lublin City

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1735 Postautor: Darth Vader » 12 czerwca 2007, o 16:30

Gadanie Marka Kępy staje się już nudne. I trwa od czasów prezesa Króla i Demczuka. Skoro jest taki profesjonalny i mądry niech coś zrobi. Stać sobie z boku i gadać to każdy potrafi. Trudniej coś samemu zrobić konkretnego.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1736 Postautor: Shack » 12 czerwca 2007, o 16:32

marcin_lub pisze:Święte słowa powiedział Pan Marek w tym wywiadzie. Ja osobiście proponowałbym Panu Siwkowi wyciąć ten wywiad z gazety i powiesić nad łóżkiem, może wreszcie zrozumie o co chodzi w tym biznesie... Może zrozumie że poparcie kilku, bądź kilkunastu kibiców (Gawrzyk, Shack, Mikas, itd) nie wystarczy, żeby tą maszynę ciągnąć w taki sposób jak robi to do tej pory...


rozumiem ze widzimy sie w piatek na walnym i przynajmniej zabierzesz głos na chwile i powiesz jak nalezy to robić.

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1737 Postautor: marcin_lub » 12 czerwca 2007, o 16:42

Shack pisze:
marcin_lub pisze:Święte słowa powiedział Pan Marek w tym wywiadzie. Ja osobiście proponowałbym Panu Siwkowi wyciąć ten wywiad z gazety i powiesić nad łóżkiem, może wreszcie zrozumie o co chodzi w tym biznesie... Może zrozumie że poparcie kilku, bądź kilkunastu kibiców (Gawrzyk, Shack, Mikas, itd) nie wystarczy, żeby tą maszynę ciągnąć w taki sposób jak robi to do tej pory...


rozumiem ze widzimy sie w piatek na walnym i przynajmniej zabierzesz głos na chwile i powiesz jak nalezy to robić.


Umiesz czytać, czy może przeliterować Ci moją wypowiedz? OBROŃCY UCICHNIONYCH... <sciana>

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1738 Postautor: papi » 12 czerwca 2007, o 17:13

a czy pan Kępa potrzebuje specjalnego zaproszenia żeby zrobić coś dobrego dla klubu w którym spędził wiele lat swojej kariery? Mamy znawców żużla, to może i mamy świetnego przedsiębiorce. Tylko dlaczego wytyka on błędy innym skoro sam nie wie (nie chce) jak zrobić żeby było lepiej...

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1739 Postautor: Shack » 12 czerwca 2007, o 17:25

marcin_lub pisze:Umiesz czytać, czy może przeliterować Ci moją wypowiedz? OBROŃCY UCICHNIONYCH... <sciana>


ale ja Ci probuje powiedziec, ze sam mozesz zmienic ten stan rzeczy. Po co wylewać żale na forum. Przychodzisz, wpłacasz 100 zł opłaty członkowskiej i jesteś pełnoprawnym członkiem TŻ Lublin. Ba, jesli Cie wybiorą możesz zostać prezesem.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1740 Postautor: grzesieck » 12 czerwca 2007, o 17:31

marcin_lub pisze:Umiesz czytać, czy może przeliterować Ci moją wypowiedz? OBROŃCY UCICHNIONYCH... <sciana>


ja Ci przeliteruje cos innego U - C- I - Åš - N - I - O - N - Y - C - H

drugi raz popelniasz ten blad na forum, wiec zwracam uwage zebys w przyszlosci juz go nie popelnial : )
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1741 Postautor: marcin_lub » 12 czerwca 2007, o 17:38

Shack pisze:ale ja Ci probuje powiedziec, ze sam mozesz zmienic ten stan rzeczy. Po co wylewać żale na forum. Przychodzisz, wpłacasz 100 zł opłaty członkowskiej i jesteś pełnoprawnym członkiem TŻ Lublin. Ba, jesli Cie wybiorą możesz zostać prezesem.



Ja jestem kibicem, a prawo kibica jest takie że kibicuje, ocenia i krytykuje! Więc z tego prawa korzystam. Poza tym klub w takim dole do jakiego został w tej chwili doprowadzony to chyba nie jest najlepszy pomysł przejmować... To mniej więcej tak jakby inwestować w kobietę... Ile nie wydasz, wiecznie mało. Zastanów się zanim coś napiszesz, bo tak jak ktoś ostatnio pisał, jeśli kupisz bułkę, która jest niedobra to od razu idziesz i zatrudniasz sie jako piekarz w owej felernej piekarni? Każdy zajmuję się własna robotą: Pan Siwek zarządzanie, z którego rozliczają go sponsorzy, kibice, a później krytykują jeśli robi to nieudolnie, Ty zajmujesz się fotografowaniem i też możesz spotkać się z krytyką czemu to zdjęcie takie chujowa, a ja się zajmuję kibicowaniem, gdzie też mogę być skrytykowany za to że śpiewam Motor, albo Tż, albo za to że wstaje bądź nie wstaje... Z ta różnicą że ja mogę również krytykować zarząd i właśnie to robie, bo mam dość już noszenia Pana Siwka na rękach "kilku" strasznie wiernych kibiców... A Pan Siwek lansuję się później po mieście z podniesioną głową bo go kilku chłopców pochwaliło za to co robi...

grzesieck pisze:
marcin_lub pisze:Umiesz czytać, czy może przeliterować Ci moją wypowiedz? OBROŃCY UCICHNIONYCH... <sciana>


ja Ci przeliteruje cos innego U - C- I - Åš - N - I - O - N - Y - C - H

drugi raz popelniasz ten blad na forum, wiec zwracam uwage zebys w przyszlosci juz go nie popelnial : )


Chyba wiem lepiej co chciałem napisać... 8) 8) 8)

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1742 Postautor: Saint » 12 czerwca 2007, o 17:40

marcin_lub pisze:
Shack pisze:ale ja Ci probuje powiedziec, ze sam mozesz zmienic ten stan rzeczy. Po co wylewać żale na forum. Przychodzisz, wpłacasz 100 zł opłaty członkowskiej i jesteś pełnoprawnym członkiem TŻ Lublin. Ba, jesli Cie wybiorą możesz zostać prezesem.



Ja jestem kibicem, a prawo kibica jest takie że kibicuje, ocenia i krytykuje! Więc z tego prawa korzystam. Poza tym klub w takim dole do jakiego został w tej chwili doprowadzony to chyba nie jest najlepszy pomysł przejmować... To mniej więcej tak jakby inwestować w kobietę... Ile nie wydasz, wiecznie mało. Zastanów się zanim coś napiszesz, bo tak jak ktoś ostatnio pisał, jeśli kupisz bułkę, która jest niedobra to od razu idziesz i zatrudniasz sie jako piekarz w owej felernej piekarni? Każdy zajmuję się własna robotą: Pan Siwek zarządzanie, z którego rozliczają go sponsorzy, kibice, a później krytykują jeśli robi to nieudolnie, Ty zajmujesz się fotografowaniem i też możesz spotkać się z krytyką czemu to zdjęcie takie chujowa, a ja się zajmuję kibicowaniem, gdzie też mogę być skrytykowany za to że śpiewam Motor, albo Tż, albo za to że wstaje bądź nie wstaje... Z ta różnicą że ja mogę również krytykować zarząd i właśnie to robie, bo mam dość już noszenia Pana Siwka na rękach "kilku" strasznie wiernych kibiców... A Pan Siwek lansuję się później po mieście z podniesioną głową bo go kilku chłopców pochwaliło za to co robi...

grzesieck pisze:
marcin_lub pisze:Umiesz czytać, czy może przeliterować Ci moją wypowiedz? OBROŃCY UCICHNIONYCH... <sciana>


ja Ci przeliteruje cos innego U - C- I - Åš - N - I - O - N - Y - C - H

drugi raz popelniasz ten blad na forum, wiec zwracam uwage zebys w przyszlosci juz go nie popelnial : )


Chyba wiem lepiej co chciałem napisać... 8) 8) 8)


Kolega sponsora? A może sam sponsor... ;)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1743 Postautor: harry » 12 czerwca 2007, o 17:44

Święte słowa Marka Kępy. Od lat to samo. Te same rady i te same odpowiedzi: ZAPRASZAMY MARKU do współpracy. Od 20 lat. Na prezesa. dyrektora, menedżera, trenera, doradcę i jeszcze Bóg wie kogo. I od lat te same odpowiedzi: brak czasu, brak chęci, dużo pracy, słabe zdrowie itd, itp. Ale za to w krytyce, w prasie zawsze na pierwszym miejscu. Mi się wydaje ( I nie tylko mi), ze to już trochę niestosowne. Jak proszony wielokrotnie ( ostatni raz w tamtym roku) nie chcesz poświęcić temu klubowi kilku minut to już przynajmniej nie krytykuj. Oczekujemy na ludzi, którzy POMOGĄ a nie na krytykantów, bo tych jest na pęczki. Wystarczy wejść na forum. I wszyscy mówią to samo:
Jakież to proste. Pogonić nieudanych społeczników. Zatrudnić profesjonalnych menedżerów i sukces murowany.
Tylko kto ma zatrudnić tych menago? Ci nieudacznicy? Przecież oni nie potrafią załatwić pieniedzy, to i na nich nie załatwią. To znaczy najpierw maja przyjść menadżerowie? Też nie bo klubu już nie będzie jak teraz go rozwiążemy. Też źle. I to są te dobre rady. Kwadratura koła. Na szczęście mamy Marka Kępę. On wie jak z tego wybrnąć. czyli mamy nowego prezesa. Uff. A my od 2 tygodni główkujemy kto to ma być. BINGO.
Co za ulga.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1744 Postautor: janek » 12 czerwca 2007, o 17:50

M.Kępa posiada swój biznes i tego pilnuje. Myślę że nie miałby czasu na działanie na dwóch frontach.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1745 Postautor: mikas » 12 czerwca 2007, o 17:54

Harry też posiada swój biznes i go pilnuje 8) ;)

P.S. No to teraz sie odezwie marcin_lub jaki to ten mikas obrońca kogoś tam ;)
Swoją drogą Marcinie wszyscy widzą, pewnie na czele z Harrym, że ciągniecie tego wózka w taki sposób jak do tej pory jest niewystarczające, problem w tym że na horyzoncie nie widac chętnych aby pociągneli ten wózek nawet w taki sposób jak jest ciągnięty do tej pory, że o podjeciu się wprowadzenia pełnego profesjonalizmu nie wspomnę :roll:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1746 Postautor: Shack » 12 czerwca 2007, o 23:58

marcin_lub pisze: To mniej więcej tak jakby inwestować w kobietę... Ile nie wydasz, wiecznie mało.


gratuluje podejscia ;] i co teraz spotyka sie z takim co w nia nie inwestuje ? :) :) :)

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1747 Postautor: marcin_lub » 13 czerwca 2007, o 02:27

Sory harry, ale profesjonalizm w klubie to też chęci, a tych według mnie u Ciebie brak. Np. gdybyś po przegranym meczy z Rybnikiem, meczy który wbrew pozorom był dla nas bardzo ważny, napisał jakieś oświadczenie, przeprosił kibiców, wytłumaczył pewne sytuacje to myślę że na Gnieźnie byłoby dużo więcej ludzi na stadionie. A Ty pokazałeś że masz tych kibiców w dupie, że zabierasz zabawki i idziesz do domu... A taki klub z Ostrowa było stać na takie oświadczenie, nie bali użyć się słowa PRZEPRASZAM:

Kod: Zaznacz cały

Szanowni Kibice,
W związku z niezadowalającymi wynikami drużyny KM Intar Lazur Ostrów, a w szczególności z dotkliwą porażką zespołu w wyjazdowym meczu z GTŻ-em Grudziądz, jako Prezes Klubu Motorowego chciałbym zwrócić się do Państwa z wyjaśnieniem kilku kwestii dotyczących budowania zespołu na sezon 2007, a także ewentualnych wypożyczeń w trakcie trwania bieżących rozgrywek.

Przyznam szczerze, że my, jako działacze Klubu Motorowego Ostrów, wstydzimy się za kompromitującą postawę naszej drużyny w Grudziądzu i chcemy przy tej okazji przeprosić za to Kibiców - naszych największych Sponsorów. Jednocześnie podkreślamy, że na tej porażce nie kończy się dla nas sezon 2007. Wręcz przeciwnie - wyciągniemy z tego wnioski i wierzymy, że Kibice zostaną z naszą drużyną na dobre i na złe.

W poprzednim sezonie naszym celem był awans do Ekstraligi. Nie udało się go zrealizować, ale Zarząd, na czele którego stanąłem ponownie na trzyletnią kadencję, postawił sobie za cel dalszą walkę o Ekstraligę. Po trzech latach współpracy podziękowaliśmy trenerowi Janowi Grabowskiemu, który zrobił wiele dobrego dla ostrowskiego żużla. Uznaliśmy jednak, że do realizacji nowych wyzwań, potrzebni są nowi ludzie. Stąd też zatrudniliśmy cenionego w żużlowym środowisku trenera Lecha Kędziorę.

Budując zespół na sezon ligowy 2007 konsultowałem sprawy transferowe z trenerem Kędziorą, który proponował m.in. do naszej drużyny Jespera Jensena czy Łukasza Jankowskiego. Z tym drugim zawodnikiem udało nam się podpisać kontrakt. W okresie transferowanym odbyłem szereg rozmów z żużlowcami z najwyższej światowej i krajowej półki. Wystarczy wymienić w tym miejscu Rune Holtę czy Ryana Sullivana, którzy niestety nie byli zainteresowani startami w pierwszej lidze. Prowadziłem także negocjacje z innymi zawodnikami - Iversenem, Chrzanowskim, Kościechą, czy Bjarne Pedersenem, ale zdecydowali się oni wybrać- być może bardziej atrakcyjne - oferty z innych klubów.

Podpisując kontrakt z danym zawodnikiem, muszę mieć gwarancję, że będę w stanie spełnić jego żądania finansowe w trakcie sezonu. Chcę, by Klub Motorowy Ostrów i ludzie nim zarządzający uchodzili za wiarygodnych i profesjonalnie podchodzących do sportu. Nie zdecydowałem się podpisać kontraktów, z których w trakcie sezonu klub mógłby się nie wywiązać.
Negocjacje prowadziłem również z rodowitymi ostrowianami - Tomaszem Jędrzejakiem i Michałem Szczepaniakiem. Temu drugiemu oferowaliśmy nawet kontrakt lepszy niż oczekiwał, pod warunkiem, że pieniądze były do wywalczenia na torze. Obaj jednak postanowili spróbować swoich sił w Ekstralidze.

Jeśli chodzi o Mateja Ferjana - bo wielu kibiców ma za złe, że nie podpisaliśmy z tym żużlowcem kontraktu - pragnę wyjaśnić pewne sprawy. Otóż, jak już informowaliśmy wcześniej, Ferjan zachował się nie fair wobec klubu, który przez cały sezon płacił mu terminowo za starty. Słoweniec nie otrzymał pieniędzy gotówką po meczu barażowym - gdyż nie zawsze w klubie udaje nam się utrzymać płynność finansową przez cały sezon. Zresztą, nie wiem, czy jest jakikolwiek klub w Polsce, który potrafi to zrobić.

Osobiście, obiecałem Matejowi Ferjanowi, że w ciągu 2-3 tygodni po barażu, otrzyma pieniądze na konto. On jednak już po dwóch tygodniach złożył do GKSŻ pismo, w którym żądał wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec Klubu Motorowego za zaległości finansowe. Po takim geście ze strony Słoweńca, postanowiłem nie wiązać się z tym żużlowcem na kolejny sezon.

Niektórzy mają pretensje, że zakontraktowałem na ten sezon Petera Karlssona czy Mikaela Maxa. Czy po tym, jak prezentował się Karlsson w poprzednim roku, miałem z niego zrezygnować? Dopiero wówczas kibice mieliby mi za złe, że daliśmy Szwedowi odejść do innego klubu. Mam nadzieję, że Peter Karlsson w tym sezonie jeszcze pokaże, że jego zakontraktowanie w Ostrowie, nie było błędem.

Druga sprawa - daliśmy ponowną szansę jego młodszemu bratu, Mikaelowi Maxowi, który miał beznadziejny poprzedni sezon. W tym przypadku podpisaliśmy bardzo korzystny kontrakt dla klubu, bowiem Max otrzymuje duże pieniądze, w przypadku jeśli zdobywa dużo punktów. Klub Motorowy, kontraktując Maxa nic nie ryzykował. Pamiętamy przecież wszyscy, jak na początku sezonu oklaskiwaliśmy zdobywającego komplety punktów Szweda, który bił rekordy torów w Ostrowie czy Rybniku. Mam nadzieję, że jeszcze powróci ten wygrywający w fantastycznym stylu Max. Z kolei kontraktując Screena czy Gjedde - nie zakładaliśmy, że będą to nasi podstawowi zawodnicy, a jedynie uzupełnienie składu. W obliczu kontuzji Lorama i Jankowskiego, zmuszeni byliśmy do powoływania ich na mecze.

Jeśli chodzi o kwestie wypożyczeń zawodników w trakcie rozgrywek. jak wiadomo, na rynku transferowym nie pozostało wielu żużlowców. Po kontuzji naszych dwóch zawodników Marka Lorama i Łukasza Jankowskiego, rozpatrywaliśmy możliwość wypożyczenia czy to Stanisława Burzy, Tomasza Gapińskiego czy Piotra Świderskiego. Ostatecznie, z różnych względów - nie doszło do transakcji. W ostatnim czasie powróciła kwestia ewentualnych wypożyczeń. Mogę potwierdzić, że jesteśmy zainteresowani pozyskaniem z Wrocławia, Krzysztofa Słabonia. W najbliższych dniach powinna wyjaśnić się ta sprawa.

Chciałbym także zaznaczyć, że rozpatrywaliśmy możliwość wypożyczenia z Włókniarza Częstochowa, Christiana Hefenbrocka - i nie jest prawdą, że uznaliśmy, iż zawodnik ten jest za słaby do naszego zespołu. Nie byliśmy jednak w stanie zagwarantować mu startów w każdym meczu. Stąd też ostatecznie Hefenbrock odszedł do drużyny, w której miał pewniejsze miejsce w składzie.

Zdaję sobie sprawę, że wielu kibiców porażka w Grudziądzu mogła zniechęcić do naszej drużyny. Zaraz po meczu powiedziałem, że Ostrów nie zasługuje na taki zespół. I słowa te podtrzymuję. Występ w Grudziądzu był fatalny w wykonaniu naszych żużlowców i muszą oni sobie zdać sprawę, że Ostrów Wielkopolski jako Miasto, Klub Motorowy, Sponsorzy i wreszcie wspaniali ostrowscy Kibice, nie zasługują na takie porażki. Mamy dużo wyższe ambicje i jeśli ktoś tego nie rozumie, będzie musiał się pożegnać z naszym klubem.

Informuję Szanownych Kibiców, że jako Zarząd zrobimy wszystko, by podjąć dalszą walkę o jak najlepsze miejsce po rundzie zasadniczej. Absolutnie, nie odpuszczamy tego sezonu. Wręcz przeciwnie, zmobilizujemy się i walczymy dalej. Przed najbliższym meczem Intaru Lazur z Gdańskiem, który odbędzie się 24 czerwca, zamierzam zorganizować w klubie spotkanie z całą drużyną. Będzie to męska rozmowa, w której jasno przedstawię zawodnikom, że w przypadku porażki z Lotosem, bądź też słabej postawy jednego czy drugiego, szanse ich powoływania na kolejne spotkania spadną praktycznie do zera.

Wierzę jednak, że wygramy mecz z Lotosem i druga część sezonu będzie dla nas udana, a takie porażki jak w Gdańsku czy Grudziądzu już więcej naszej drużynie się nie przytrafią.

Mam nadzieję, że prawdziwi Kibice sportu żużlowego w Ostrowie, których mamy przecież tysiące, nie odwrócą się od nas. Zapraszam Państwa na 55.Turniej o Łańcuch Herbowy a także na kolejne mecze. Lata pracy w Klubie Motorowym Ostrów, nie mogą być przecież zaprzepaszczone przez jedną porażkę, której wstydzimy się wszyscy i za którą raz jeszcze przepraszam.

Jan Łyczywek
Prezes Klubu Motorowego Ostrów


Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1748 Postautor: Koper » 13 czerwca 2007, o 03:05

Mysle ze warto rzucić rekawice Markowi Kępie i wysłać oficjalne zaproszenie na walne :roll:

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1749 Postautor: Cz@rek » 13 czerwca 2007, o 21:47

Koper pisze:Mysle ze warto rzucić rekawice Markowi Kępie i wysłać oficjalne zaproszenie na walne :roll:

Tylko niech weźmie stówkę ze sobą,to przynajmniej członkiem klubu zostanie 8) :wink:

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#1750 Postautor: Koper » 13 czerwca 2007, o 22:08

Mysle ze warto aby informacja o Walnym zawisla na stronie http://www.tzlublin.com, wtedy takie osoby jak Marek Kepa ktora z jednej strony zapewniaja ze sledza sytuacje w lubelskim klubie a z drugiej stwierdzaja ze oficjalnie nic nie wiedzÄ… o Walnym nie beda mialy takiej wymowki jesli ta informacje oficjalnie pojawi sie jako news na stronce.