10.06.2007 Start Gniezno - TŻ Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#351 Postautor: Łoptymista » 11 czerwca 2007, o 07:21

bkapusta popieram

A co do meczu to calej ekipie gratuluje. Piekna sprawa tak wygrac, po takim lomocie na stracie.
Wracajac do tematu Franka Kolanka to w czym on jezdzi. Ma jeszcze lubelskie wdzianko? Doszorował je?

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4754
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#352 Postautor: kdsz » 11 czerwca 2007, o 07:28

Tym razem powłóczy kolanem w kevlarze Wybrzeża: http://www.sportowefakty.pl/galeria/ind ... g=950&z=18
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#353 Postautor: Radzio » 11 czerwca 2007, o 08:41

przy odrobinie szczęścia i wygraniu wszystkich meczy u siebie możemy zająć 5 miejsce w tabeli, a przy wygraniu w Poznaniu nawet 3;P ale to tylko matematyka, już nie jedna drużyna poległa w liczeniu. nie zmienia to jednak faktu, że zaświeciło słońce nad Bystrzycą:)

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#354 Postautor: Sledzio » 11 czerwca 2007, o 09:03

Szok normalnie szok, słuchałem wczoraj radia Lublin w pracy to aż oczy przecierałem ze zdumienia co tam nasi wyprawiają, bardzo szczęśliwy bylem i jestem po tym meczu, kto by się spodziewał że nasi zrobią nam wielki prezent, teraz wygrać przynajmniej 2 meczyki lub 3 u siebie i będzie super a do play-off będziemy z wyższego miejsca startować niż 7.
Widać ze chłopaki po meczu z Rybnikiem zastanowili sie nad sobą, atmosfera w zespole idzie ku dobremu i wyniki od razu widać gołym okiem.
Cieszy postawa Dawidka, widać że chłopak wrócił z Extraligi nie można mu odmówić walki na torze bo aż miło zapiernicza.
Śledzio pokazał że mecz u siebie to tylko przypadek że zdobył 8 pkt ( chyba ) Jeleń tak samo tylko że z Rybnikiem, Piszczyk wziął się do pracy, juniorka zrobila co mogla no i nasz Franek, jak widać dobrze postawilem że Franek zdobędzie 5 pkt w meczu 8).
Teraz mam nadzieje ze sponsorzy włączą sie w klub gdyż jest naprawde warto i kibice zaczną przychodzić bo sa wyniki.
Dziękujemy jestem naprawdę szczęśliwy że hej.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#355 Postautor: harry » 11 czerwca 2007, o 09:23

bkapusta pisze:
harry pisze:To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu.


O RLY?

Nie no tak powaznie teraz sie dowiemy, ze sw. Franciszek zalatwil na zwyciestwo? Ja rozumiem, ze masz do tego zawodnika niewytlumaczalny wresz sentyment, uwazasz go za najlepszego technika itp. itd. Ale zadnym kluczem to on raczej nie jest, zwlaszcza do zwyciestwa :) Kluczem do zwyciestwa to byla postawa Darka, Daniela i Dawida... Zwlaszcza Daniela, ktory na wyjazdach raczej nigdy nie blyszczal.

Sukces wielki, ciesze sie bardzo, ze udalo sie wygrac. Zaluje, ze sie nie zdecydowalem pojechac. Ale jakby nie patrzec Franek to tylko 'przystawka' do autorow sukcesu - 3xD i Trenera.

Nie byłeś to po co tak zdecydowane opinie? Rozumiem, że teraz bronisz na siłę nadszarpniętego prestiżu ale bez przesady.
3D zrobili swoje i tego od nich oczekiwaliśmy. Ale do tej pory brakowało zawsze kilku punktów drugiej linii. I właśnie punkty dorzucone przez Franka ( 5-1. 3-3) i Kusa ( ten na 4-2) zadecydowały o wygraniu tego meczu.

Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu ;)

Do sukcesu to jeszcze baaaaardzo daleka droga. Sprzęt się zaczął sypać...
Franek zrobił dokładnie tyle ile oczekiwałem. Przed nim jeszcze dużo pracy. Chęci ma. Zobaczymy co będzie dalej. Na razie jest piątym zawodnikiem, więc musi bardzo się starać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#356 Postautor: Czarek » 11 czerwca 2007, o 09:46

Pytanie do Harry'ego:
Czy poza optymistycznym wynikiem sportowym są/pojawiły się jakieś szanse na lepszy wynik organizacyjno-finansowy klubu?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 146
Rejestracja: 8 października 2006, o 09:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#358 Postautor: ziomal » 11 czerwca 2007, o 10:03

Po meczu powiedzieli:
Jacek Kowalski (Prezydent Gniezna) : Goście byli lepsi i zasłużenie zwyciężyli. Nie wiem, co się stało z gnieźnieńskim zespołem. Start i pierwszy łuk był dobrze, ale potem już nie. wiem, trudno mi powiedzieć, dlaczego tak słabo jeździ nasza drużyna. Mimo porażki cały czas w nią wierzę i liczę, że jej pozycja w tabeli się poprawi.
Daniel Jeleniewski (Sipma Lublin): Dzisiaj poszło mi naprawdę dobrze. W pierwszym wyścigu po próbie toru źle dobrałem przełożenia, stąd słabszy wynik. Potem już było lepiej . W meczu ze Stalą będzie ciężko, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy. Chciałbym podziękować szczególnie gnieźnieńskim kibicom, którzy zasługują na szczególne słowa uznania. Oby nie odwrócili się od klubu.
Oliver Allen (Start Gniezno): Po upadku czuję się lepiej. Nic groźnego mi się nie stało. Nie wiem, dlaczego zawiedliśmy. Mogę mówić tylko za siebie, nie wiem, jak z kolegami. Popełniłem trochę błędów w przełożeniach. Liczę jednak, że jeszcze nasza drużyna wygra w tym sezonie, choć wesoło nie jest.
Kjastas Puodżuks (Start Gniezno): Bardzo mi przykro, że przegraliśmy. Mieliśmy też trochę pecha, gdyż dosięgały nas defekty. Zawiedliśmy, a Lublin był po prostu lepszym zespołem. Obyśmy się szybko podnieśli.
Dariusz Śledź (Sipma Lublin): Chyba dzisiaj źle nie było. Bardzo się cieszę, iż udało się nam wygrać w Gnieźnie. Nie było to łatwe spotkanie. Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu pójdzie dobrze, ale Stal Gorzów jest bardzo silna i ciężko będzie o dwa duże punkty.

za zuzel24.pl

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#359 Postautor: harry » 11 czerwca 2007, o 10:04

kdsz pisze:
bkapusta pisze:Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu

Nie czepiaj się Bartku zawodnika, który ma "na koncie" Cieślewicza, Gomólskiego i Allena. Miałby tych zawodników jeszcze więcej, ale niestety - wstrętne, okropne i cholernie niekorzystne pola startowe przeszkodziły mu w osiągnięciu jeszcze bardziej spektakularnego wyniku. Najważniejsze że kąsał nawet jadąc na ostatnim miejscu. Niestety w drugim wyścigu Jeleń okazał się od niego lepszy :shock:

Bardzo celne i trafne uwagi. Dziękuję.
Należy tylko dodać do tego że:
W pierwszym biegu Maciek z pierwszego pola przywozi 1 punkt przed Kusem.
W drugim biegu Daniel z drugiego pola lepszy od Franka.
W biegach 3-6 taki sam scenariusz. Wygrywają ci z wewnętrznych pól.
W biegu 7 seniorzy walczą pod bandą a Kus przytomnie ucieka po krawężniku. Na ostatnim wirażu na muldzie spada mu noga z haka i ... tylko 4-2.
I wtedy sobie pomyślałem, ze jak Franek z Tomkiem wykorzystają zamianę pól to mamy mecz wygrany bo widać było, że panowie 3D jadą bardzo dobrze i jest szansa, że jakimś cudem dojadą z zewnętrznych pól. I tak się stało.
Niestety Dawid w 9 na starcie daleko z tyłu. Na szczęście wkroczył trener i skorygował ustawienie i obroniliśmy przewagę uzyskaną w 8 biegu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#360 Postautor: harry » 11 czerwca 2007, o 10:07

Czarek pisze:Pytanie do Harry'ego:
Czy poza optymistycznym wynikiem sportowym są/pojawiły się jakieś szanse na lepszy wynik organizacyjno-finansowy klubu?

Nie "sÄ…".
Pojawia siÄ™ Walne. Czy coÅ› to zmieni, nie wiem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#361 Postautor: Koper » 11 czerwca 2007, o 10:39

bkapusta pisze:
harry pisze:To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu.


Ale zadnym kluczem to on raczej nie jest, zwlaszcza do zwyciestwa :) Kluczem do zwyciestwa to byla postawa Darka, Daniela i Dawida... Zwlaszcza Daniela, ktory na wyjazdach raczej nigdy nie blyszczal.
Sukces wielki, ciesze sie bardzo, ze udalo sie wygrac. Zaluje, ze sie nie zdecydowalem pojechac. Ale jakby nie patrzec Franek to tylko 'przystawka' do autorow sukcesu - 3xD i Trenera.
Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu ;)
Wcale kluczem do zwyciestwa nie nalezy okreslach jedynie tych zawodnikow ktorzy zdobyli najwieksza ilosc punktow. W ocenie Frankowa czy byl kluczem do zwyciestwa czy tez nie nalezy postawic pytanie czy jesli pojechałby Truminski a nie Franków to czy wysiłek 3 panów D i ich zdobycze punktowe nie zostalyby zmarnotrawione?

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#362 Postautor: Cooper » 11 czerwca 2007, o 10:41

Manitou pisze:Franek...sam nie wiem jak on te pięć pkt zrobił, ale zrobił i chwała mu za to


Gawrzyk pisze:Na koniec Franek. Nie zgadzam się, że to samo zrobiłby Seba. Sorry, ale mijaliby go dzis bez najwiekszego problemu, tor na to pozwalał. A Franek walczył i nieźle się bronił (tzn spieprzał ile GM dawał mocy). Nawet w tych dwóch pierwszych biegach gdzie miał strasznie kiepskie pola starał się kąsać rywali. I tym się różni od Sebka, że walczy... Dlatego jego wygrana była kwestią czasu. I co tu dużo mówić - ósmy bieg ustawił reszte meczu. A w tym biegu Frank doholował Daniela do mety i zrobił niezłą robotę w pierwszym wirażu. Jak na pierwszy poważny występ w tym sezonie to było całkiem całkiem. No chyba, że ktoś spodziewał się że Fran zdobędzie 10 punktów z biegu...Styl oczywiscie się nie zmienił i miłośnicy jego talentu nie będą zawiedzeni ;-)


harry pisze:Jak zwykle okazało się, że ma Pan bardzo mierne pojęcie o żużlu mimo 30 lat oglądania. [...] To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu.


<Cooper dumny>

8) 8) 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]