Quiz o Motorze/LKŻ-cie/TŻ-cie Lublin
Chyba Gienio Tudzież.Jesli dobrze pytanie oddaje.
Chodzi mi też po głowie Kazimierz Tarabura.Chociaż nawet nie wiem czy był taki.
EDIT.
PYTAĆ.KTO PIERWSZY TEN LEPSZY.
Chodzi mi też po głowie Kazimierz Tarabura.Chociaż nawet nie wiem czy był taki.
EDIT.
PYTAĆ.KTO PIERWSZY TEN LEPSZY.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2007, o 12:08 przez DonKamizi, łącznie zmieniany 1 raz.
SKALOR pisze:Skoro bylo to moze takie(moze byc trudne):
W meczu ROW Rybnik - MOTOR Lublin w Lublinie junior gosci w swoim próbnym starcie zrobił świece i złamał obojczyk.
Podaj nazwisko tego mało utalentowanego juniora?
Oczywiscie, ze Kazio Tarabura
ale nie obojczyk tylko noge bo mu weszla pod opadajacy motocykl
Nie pojdziemy dzis do kina, nie pojdziemy do kosciola, nie pojdziemy do burdelu, serce nas na Montex wola...


- SKALOR
- Szkółkowicz
- Posty: 158
- Rejestracja: 24 listopada 2006, o 15:59
- Lokalizacja: Sygnał Lublin
- Kontakt:
Monter_77 pisze:SKALOR pisze:Skoro bylo to moze takie(moze byc trudne):
W meczu ROW Rybnik - MOTOR Lublin w Lublinie junior gosci w swoim próbnym starcie zrobił świece i złamał obojczyk.
Podaj nazwisko tego mało utalentowanego juniora?
Oczywiscie, ze Kazio Tarabura
ale nie obojczyk tylko noge bo mu weszla pod opadajacy motocykl
Tak,masz racje. Teraz sobie przypomnialem,to była noga.

Ja bym strzelał, że Piszcz
Ale jakaś podpowiedź nie zaszkodzi 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
bartosch pisze:kiedys byl taki przypadek, ze jeden z wychowankow lubelskiego klubu startujac juz w barwach innej druzyny "kladl" dwa razy pod rzad pozostalych zawodnikow (swojego kolege z ekipy tez...). jako tako udalo sie wystartowac dopiero za trzecim razem... kto tego dokonal?
chyba Marek Kępa dokonał czegoś takiego startując w barwach Polonii Bydgoszcz
mg
mariuszg 26 maja pisze:bartosch pisze:kiedys byl taki przypadek, ze jeden z wychowankow lubelskiego klubu startujac juz w barwach innej druzyny "kladl" dwa razy pod rzad pozostalych zawodnikow (swojego kolege z ekipy tez...). jako tako udalo sie wystartowac dopiero za trzecim razem... kto tego dokonal?
chyba Marek Kępa dokonał czegoś takiego startując w barwach Polonii Bydgoszcz
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
a to byla bardzo zabawna sytuacja... Marek z pierwszego, tasma w gore... dojazd do luku i bach wszyscy leza, poza Markiem oczywiscie... sedzia puszcza bieg we czterech. co prawda co niektorzy jakos podjezdzaja do tasmy. start, tasma w gore... bach wszyscy leza... Marek do przodu:) no i wkoncu za trzecim razem sie udalo. dodam tylko, ze to byl debiut Marka dla Bydzi...
carpe diem!
bartosch pisze:mariuszg pisze:chyba Marek Kępa dokonał czegoś takiego startując w barwach Polonii Bydgoszcz
sorry, nie zauwazylem:) masz program gratis! zglos sie do meeshy prosze:)
może się zgłoszę.
najpierw moje pytanie. zdarzały się sytuacje kiedy kierownik startu błędnie sygnalizował zawodnikom koniec biegu. ja na torze w Lublinie spotkałem się z dwiema sytuacjami kiedy pomimo poprawnej sygnalizacji kierownika startu zawodnicy "zamyślili się". w jednym przypadku zawodnik z Lublina (prowadząc z bardzo dużą przewagą) pod koniec !!piątego!! okrążenia zorientował się, że coś jest nie tak, w drugim przypadku również zawodnik z Lublina po trzecim okrążeniu zaczął cieszyć się ze zwycięstwa w efekcie czego przyjechał ostatni.
o kogo chodzi?
mg


