Zaczynam się bać dwu najbliższych niedziel , na stronie głównej czytamy:
O dalszych losach drużyny zdecydujÄ… dwa mecze ze Startem Gniezno (3 czerwca w Lublinie oraz 10 na wyjeździe). Podopieczni Janusza Stachyry majÄ… w nich zdobyć komplet punktów. – Po burzliwej dyskusji zdecydowaliÅ›my, że żużlowcy dostanÄ… szansÄ™ na poprawienie swoich wyników w dwumeczu z Gnieznem.
Czy to nie jest taka sama presja ,jaką czuł na sobie R.Kurmański
"Kurmanka" męczyła presja, jaka ciążyła na nim w Zielonej Górze. Chwalił "luz" startów w Elite League i Elitserien. "Tam nikt nie naciska!" - powtarzał.
(...)
Jeszcze w sobotę Rafał cieszył się z poniedziałkowego wyjazdu do Anglii, ze startu w Szwecji - tam "Kurmanek" czuł się swobodnie, zostawiał swoje problemy w Polsce, tam był szczęśliwy.
Mają się "zabijać " na torze na słabych motorach ( Piszcz i Trumiński) zmęczeni dalekowschodnimi zawodami (Śledź i Jeleniewski) i robić punkty w sytuacji,kiedy nie mają się kiedy uczyć występując głównie na prezentacji ( Michaluk) .......
tylko dlatego abyśmy nie spadli pietro niżej?
Pod taką presją nawet doświadczeni ludzie zachowują sie inaczej niż podpowiada logika i zdrowy rozsądek.Nie wyobrażam sobie Lublina bez żużla,ale chyba nie za każdą cenę.........
Oby to były tylko obawy i krakanie przewrażliwionej baby....
.......

.......