Działalność klubu - kłopotów cd....
Ktos tam wklejal terminarz Gniezna i ich mecze o byc albo nie byc, to spotkanie wlasnie z nami w Gnieznie i GKM-em w Grudziadzu. Tu pewnie beda szukac punktow, ale wystarczy, ze wygraja z nami i utrzymanie maja w kieszeni.
Tak to jest kiedy sie przegrywa mecze. Trzeba liczyc na innych i trzymac kciuki, zeby tez przegrywali. Sam Sledz meczu nie wygra, gdy gwiazdor Jeleniewski przegrywa u siebie z Druchniakiem, a Truminski zwala wine na polewaczke.
Tak to jest kiedy sie przegrywa mecze. Trzeba liczyc na innych i trzymac kciuki, zeby tez przegrywali. Sam Sledz meczu nie wygra, gdy gwiazdor Jeleniewski przegrywa u siebie z Druchniakiem, a Truminski zwala wine na polewaczke.
janek pisze:Widocznie nowy stadion chce mieć wyłącznie dla tej miernoty kopanej,
gdzie nie ma prawdziwych kibiców, a jest wylęgarnią i treningiem dla morderców itp. .
Nie wiem czy wiesz ale jestes debilem.
Torsen pisze:To oczywiste, że piłkarski Motor jest w perfekcyjnej sytuacji. Perfekcyjnej.
A znasz ich sytuacje finansowa? Nie jest lepiej (a mozne nawet gorzej) niz w zuzlu, a sam awans niczego nie oznacza, bo przepasc finansowa pomiedzy 3 a 2 liga jest naprawde duza.
Torsen pisze:Żużel w Lublinie przechodzi do historii, więc otwiera się szansa na stadion typowo piłkarski, który od początku mieli w głowach - to cztery.
W biednym mieście rywalizacja różnych dyscyplin o kasę przypomina rywalizację piskląt o robala. Nie mam wątpliwości, że upadek żużla jest w dużej mierze dziełem tych prymitywów z kopanej. Na pohybel palantom.
Rywalizacja jest to sie zgadzam bez dwoch zdan. Ale watpie zeby ktos pod kims kopal dolki.
Torsen pisze:Nie licz lig, tylko popatrz, jaka jest wartość nawet mistrza Polski wobec drużyn europejskich. Kiedy ostatnio jakaś polska drużyna (mówię cały czas o klubach, nie o reprezentacji) cokolwiek osiągnęła w Europie? To dno! A co dopiero niedoszły jeszcze drugoligowiec? Na żużel do Lublina przyjeżdżają uczestnicy cyklu mistrzostw świata. Na piłkę przyjeżdża Wierna Małogoszcz.
Popatrz na to z drugiej strony. Zuzel w Hiszpanii, Portugalii, Szkocji, Francji, we Włoszech, nawet w Niemczech, Czechach, ze juz nie wspomne o krajach pozaeuropejskich. W pilke sie gra wszedzie.... I to nic dziwnego. Co potrzebujesz do gry w pilke? Tylko pilke, bramki sobie skobinujesz.... A skad wezmiesz motor i tor? Pod tym wzgledem tez trzeba na to patrzec. Pilka nozna jest zdecydowanie atrakcyjniejsza dyscyplina w ogolnym rozrachunku ---> zeby bylo jasne ja uwazam inaczej, ale wiekszosc ludzi nawet w Polsce niewiele wie o zuzlu pomimo tych rekordow na stadionach. Zuzel to inna zabawa... Niedostepna dla wszystkich
Sorki za dalsze ciagniecia OTa
- WÄ…ski_Stecyk
- Posty: 68
- Rejestracja: 7 lutego 2006, o 14:20
- Lokalizacja: Niedrzwica Duża
- Kontakt:
Gawrzyk pisze:5.
No to zawodnicy muszą się nawet się zesrać, żeby zdobyć te 5pkt. A jak nie to, o ile się nie mylę, po odjechaniu połowy meczów nie będą mogli przejść do innych klubów po rozwiązaniu naszego. A że z grosza się żyje, więc będą kukać przez resztę sezonu...
-----Pozdrawiam-----
***Emil Stec***

***Emil Stec***

Torsen pisze:To oczywiste, że piłkarski Motor jest w perfekcyjnej sytuacji. Perfekcyjnej.
A znasz ich sytuacje finansowa? Nie jest lepiej (a mozne nawet gorzej) niz w zuzlu, a sam awans niczego nie oznacza, bo przepasc finansowa pomiedzy 3 a 2 liga jest naprawde duza.
Chodziło mi o coś innego. Czas, w którym piłkarze idą w górę - na co mają oko wszyscy lokalni przedsiębiorcy zainteresowani promocją poprzez sport - nadto czas, w którym ważą się losy modyfikacji stadionu miejskiego, to najgorszy dla żużla moment na złapanie zadyszki. A u nas to nawet nie jest zadyszka. To już są wymioty. Zarząd podaje się do dymisji i głośno mówi się o wycofaniu drużyny z rozgrywek.
Z punktu widzenia rywalizacji o dostępną pulę pieniędzy lokalnych sponsorów, piłkarski Motor jest na wymarzonej pozycji, bo może się pozbyć głównego konkurenta raz na zawsze. Wycofanie drużyny z rozgrywek i zawieszenie "sekcji" równa się pominięcie żużla przy modyfikacji stadionu. Nowy stadion na miejscu starego, bez toru, oznacza koniec żużla na okres tak długi, że nikt już nie będzie chciał go reaktywować. Bo szanse na zbudowanie w tym mieście drugiego stadionu w najbliższych, powiedzmy, 20 latach są równe zeru. I tylko o to mi chodzi. Mnie finanse piłkarzy nie interesują, bo uważam ich za darmozjadów i ze względów, na które wskazałem w innych postach, wcale im sukcesów nie życzę. Ktoś tu dokonał fajnej analizy: gdzie "sukcesy" piłkarskie (w cudzysłowie, bo w skali globalnej to i tak jest to dno), tam posucha totalna w innych dyscyplinach sportu. To jest Leclerc na LSM-ie. Chyba że ma się na podorędziu jakąś Trzebinię, która na samych przekrętach podatkowych była 800 milionów złotych rocznie do przodu. Wtedy można bawić się i w żużel i w piłkę i w koszykówkę i w co dusza zapragnie.
Rywalizacja jest to sie zgadzam bez dwoch zdan. Ale watpie zeby ktos pod kims kopal dolki.
Arkady w zimie, Perła u progu rozgrywek wiosną, plan budowy stadionu piłkarskiego na Zygmuntowskich i modyfikacji Kresowej na potrzeby żużla "za 8 czy 9 milionów" - kto to wszystko, Twoim zdaniem inicjuje? Krasnoludki? Forumowicze związani dotychczas z klubem zawsze byli raczej dyskretni, a mimo to dotarły do nas wiadomości o trzech akcjach wymierzonych bezpośrednio przeciwko temu klubowi i to wszystko w trakcie kilkunastu tygodni.
Popatrz na to z drugiej strony. Zuzel w Hiszpanii, Portugalii, Szkocji, Francji, we Włoszech, nawet w Niemczech, Czechach, ze juz nie wspomne o krajach pozaeuropejskich. W pilke sie gra wszedzie....
I cóż z tego? W Formule 1 startuje, w zależności od sezonu, dwudziestu paru gości, a ogląda ich miliard ludzi na całym świecie. Masowość sportu nie ma, a przynajmniej nie musi mieć nic wspólnego z jego popularnością.
Co potrzebujesz do gry w pilke? Tylko pilke, bramki sobie skobinujesz....
A mimo to, utrzymanie bandy dyletantów, w skali europejskiej na poziomie porównywalnym z nieistnieniem, jest wielokrotnie droższe. Czy to nie jest kuriozum?
Nie wnikam w to, że gwiazdy najlepszych lig piłkarskich kasują dziesiątki tysięcy euro tygodniowo - jeśli komuś opłaca się im tyle płacić, to niech płaci, tam w końcu na każdym meczu jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a bilety też kosztują. Ale piłkarze grający w Polsce to naprawdę europejski zaścianek i ich zarobki są kpiną z ludzi, którzy czegoś się w życiu nauczyli. Bo oni niczego się nie nauczyli, nawet tej piłki kopać.
Porównując z żużlem, jak nazwiesz sytuację kiedy Rajkowski czy inny Franków życzą sobie ogromne kwoty za same podpisanie kontraktu i wcale nie małe za punkty? Proporcjonalnie do piłki (pozycja wśród polskich czynnych żużlowców do pozycji piłkarza podobnej klasy względem wszystkich czynnych piłkarzy) /Rajkowski to powiedzmy klasa na pomiędzy 2 a 3 ligą na trzy - czyli piłkarsko jest to 4 liga (załóżmy że mamy 6 lig, choć w rzeczywistości jest ich więcej)...Ale piłkarze grający w Polsce to naprawdę europejski zaścianek i ich zarobki są kpiną z ludzi, którzy czegoś się w życiu nauczyli. Bo oni niczego się nie nauczyli, nawet tej piłki kopać.
Teraz będzie to choć w jakimś (może małym) procencie porównywalne.
To Twoim subiektywnym zdaniem oni nie umieją grać w piłkę.
W rzeczywistośći, nie masz widocznie pojęcia ile czasu spędzili na boisku i ile potu wylali. Żeby grać na polskim 3ligowym poziomie, trzeba zacząć trenować najpóźniej w wieku 10 lat i o dziwo, oprócz tego mieć dużo samozaparcia i co pewnie Cię zdziwi, talentu. Nie wspominam już o wyższych klasach rozgrywkowych. Ile trzeba czasu trenować, żeby zostać niezłej klasy żużlowcem? Oprócz tego, sam Stachyra powiedział, że i bez talentu można być dobrym żużlowcem.
Uwierz mi, że piłkarzem - grającym na poziomie polskiej ekstraklasy - jest duużo trudniej zostać niż choćby lekarzem czy prawnikiem.
Spójrz na to i z tej strony.
harry pisze:Nie może. Rezygnacja to rezygnacja. Zresztą cały Zarząd podaje sie do dymisji.
Najwyższa pora drodzy Panowie. Choć teraz zostawić klub w takiej zapaści w jakiej za Waszą sprawą (a zwłaszcza Pańską) się on znalazł jest najłatwiej, co czynicie. A to Wy właśnie sprowadzaliście ten klub od kilku sezonów systematycznie na dno, w którym obecnie się znajduje, doszukując się winnych tego stanu wszędzie, poza Waszymi osobami.
Słyszał Pan kiedyś, że prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy? Pan kończy jak baba.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2007, o 00:11 przez Sponsor, łącznie zmieniany 1 raz.
***Sponsor***
Torsen pisze:Chodziło mi o coś innego. Czas, w którym piłkarze idą w górę - na co mają oko wszyscy lokalni przedsiębiorcy zainteresowani promocją poprzez sport - nadto czas, w którym ważą się losy modyfikacji stadionu miejskiego, to najgorszy dla żużla moment na złapanie zadyszki. A u nas to nawet nie jest zadyszka. To już są wymioty. Zarząd podaje się do dymisji i głośno mówi się o wycofaniu drużyny z rozgrywek.
Z punktu widzenia rywalizacji o dostępną pulę pieniędzy lokalnych sponsorów, piłkarski Motor jest na wymarzonej pozycji, bo może się pozbyć głównego konkurenta raz na zawsze. Wycofanie drużyny z rozgrywek i zawieszenie "sekcji" równa się pominięcie żużla przy modyfikacji stadionu. Nowy stadion na miejscu starego, bez toru, oznacza koniec żużla na okres tak długi, że nikt już nie będzie chciał go reaktywować. Bo szanse na zbudowanie w tym mieście drugiego stadionu w najbliższych, powiedzmy, 20 latach są równe zeru. I tylko o to mi chodzi. Mnie finanse piłkarzy nie interesują, bo uważam ich za darmozjadów i ze względów, na które wskazałem w innych postach, wcale im sukcesów nie życzę. Ktoś tu dokonał fajnej analizy: gdzie "sukcesy" piłkarskie (w cudzysłowie, bo w skali globalnej to i tak jest to dno), tam posucha totalna w innych dyscyplinach sportu. To jest Leclerc na LSM-ie. Chyba że ma się na podorędziu jakąś Trzebinię, która na samych przekrętach podatkowych była 800 milionów złotych rocznie do przodu. Wtedy można bawić się i w żużel i w piłkę i w koszykówkę i w co dusza zapragnie.
Lublina nie stac na pilke, reczna, zuzel, ze juz o innych sportach nie wspomne. Jesli Gornik zostanie zdegradowany co nie jest jeszcze takie pewne (ugoda) to pewnie wiekszosc sponsorow wroci czy przejdzie do Lublina do Motoru. Pilka nozna jest duzo bardziej popularna. Interesuja sie nia prawie wszyscy w mniejszym lub wiekszym stopniu. Gdyby nie Prezes Kepa, fan zuzla, pewnie dalej tkwilibysmy w 2 lidze przegrywajac dwumecze z Tztem Lodz czy Wanda Krk. Modernizacja czy nawet przenosiny na pewno spodowoaly by jeszcze wieksze dlugi. Ja nie jestem w temacie tak dobrze jak inni, ale nie wydaje mi sie zeby istanialo takie chamstwo pomiedzy klubami (prezesami). Zdaja sobie oni sprawe ze na wszytskie sporty nie wystarczy i pewnie kazdy z nich chcialby zeby to wlasnie ta dyscyplina ktora sie "zajmuje" odnosila najwyzsze sukcesy. Jesli kazdy liczy na potniecie innej osoby to w niezlym bagnie lezy Lublin. Moze i nie mam racji, ale forum jest po to zeby wyrazac swoje zdanie
Torsen pisze:Arkady w zimie, Perła u progu rozgrywek wiosną, plan budowy stadionu piłkarskiego na Zygmuntowskich i modyfikacji Kresowej na potrzeby żużla "za 8 czy 9 milionów" - kto to wszystko, Twoim zdaniem inicjuje? Krasnoludki? Forumowicze związani dotychczas z klubem zawsze byli raczej dyskretni, a mimo to dotarły do nas wiadomości o trzech akcjach wymierzonych bezpośrednio przeciwko temu klubowi i to wszystko w trakcie kilkunastu tygodni.
Jak juz pisalem nie znam tych sytuacji i moze faktycznie nie powinienem sie wypowiadac.... Ale ta sytuacja jest dla mnie nie do pojecia. Life is a bitch ale zeby az tak... gdzie fair play, sport jest dla ludzi nie dla szerzenia sie kurestwa.
Torsen pisze:I cóż z tego? W Formule 1 startuje, w zależności od sezonu, dwudziestu paru gości, a ogląda ich miliard ludzi na całym świecie. Masowość sportu nie ma, a przynajmniej nie musi mieć nic wspólnego z jego popularnością.
Z ostanim zdaniem sie oczywiscie zgadzam, ale chyba Ty zgodzisz sie ze mna, ze nikt nie zainwestuje, nie obejzy czegos co go nie zainteresuje i co nie bedzie dobrym sposobem reklamy. Nikt kasy nie da za nic wzamian. Nie bedzie sponsorow na meczach, zawodach czy czymkolwiek gdzie obecnych bedzie 5 osob.
Torsen pisze:A mimo to, utrzymanie bandy dyletantów, w skali europejskiej na poziomie porównywalnym z nieistnieniem, jest wielokrotnie droższe. Czy to nie jest kuriozum?
Sport juz od dawna nie jest tylko zabawa. A z zalozenia mial nia byc (z zalozenia przyjętego bardzoooo dawno temu). To biznes, tak jak pol naszego zasranego zycia
Torsen pisze:Nie wnikam w to, że gwiazdy najlepszych lig piłkarskich kasują dziesiątki tysięcy euro tygodniowo - jeśli komuś opłaca się im tyle płacić, to niech płaci, tam w końcu na każdym meczu jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a bilety też kosztują. Ale piłkarze grający w Polsce to naprawdę europejski zaścianek i ich zarobki są kpiną z ludzi, którzy czegoś się w życiu nauczyli. Bo oni niczego się nie nauczyli, nawet tej piłki kopać.
Pieknie na swiecie by bylo, gdyby czlowiek dostawal wynagrodzenie rowne swojej pracy.
Pozdrawiam.
mikas pisze:grzesieck pisze:no i teraz dopiero sie zacznie ciekawa dyskusja na forum...
A co tu dyskutowac z ***![]()
Zeby ten "sponsor" zrobił dla żużla w Lublinie chociaz połowe z tego co robił harry to byśmy pewnie walczyli o e-ligę.
Per analogia mógÅ‚by Pan Mikas chwalić Skrzydlewskiego w Åodzi, który 'ratuje' żużel od kilku sezonów w mieÅ›cie włókniarzy. Owszem, za jego przyczynkiem i przy jego staraniach żużel tam jeszcze jest. Ale jaki jest wszyscy widzÄ…. Znudzi siÄ™ Skrzydlewskiemu finansowanie drużyny to nie pozostanie nic. Ani szkółki /bo lepiej zatrudnić 'niewymagajÄ…cych' stranieri/, ani zaplecza, ani kibiców /bo siÄ™ o nich nie dba/. Nie sztukÄ… jest finansować trupa. SztukÄ… jest trupa uzdrowić. A tego ani Pan J.Siwek ani Skrzydlewski nie potrafiÄ…. To tylko przetrwanie. I pora sobie to uÅ›wiadomić i przyjąć do wiadomoÅ›ci. 'CzÅ‚owiek orkiestra' jest dobry na II ligÄ™. W I lidze klub M U S I już dziaÅ‚ać profesjonalnie i transparentnie. A w sposobie zarzÄ…dzania Lublin i Åódź to bliźniacze kluby.
***Sponsor***
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Czy planuje Pan, Panie Sponsorze swoja madrosc wykorzystac w prowadzeniu lubelskiego klubu od 15 czerwca? Jestem przekonany ze harry bedzie Panu wowczas kibicował, bo kocha ten sport od dziecka, bo wchodził ten sport jako kibic taki sam jak Ci kibice ktorzy beda manifestować pod ratuszem. Kazdy ma jakies wady, łatwo z boku krytykowac, latwo wypisywać madrosci na forum...czy tylko to Pan potrafi pod anonimowym nickiem?
Sponsor pisze:mikas pisze:grzesieck pisze:no i teraz dopiero sie zacznie ciekawa dyskusja na forum...
A co tu dyskutowac z ***![]()
Zeby ten "sponsor" zrobił dla żużla w Lublinie chociaz połowe z tego co robił harry to byśmy pewnie walczyli o e-ligę.
Per analogia mógÅ‚by Pan Mikas chwalić Skrzydlewskiego w Åodzi, który 'ratuje' żużel od kilku sezonów w mieÅ›cie włókniarzy. Owszem, za jego przyczynkiem i przy jego staraniach żużel tam jeszcze jest. Ale jaki jest wszyscy widzÄ…. Znudzi siÄ™ Skrzydlewskiemu finansowanie drużyny to nie pozostanie nic. Ani szkółki /bo lepiej zatrudnić 'niewymagajÄ…cych' stranieri/, ani zaplecza, ani kibiców /bo siÄ™ o nich nie dba/. Nie sztukÄ… jest finansować trupa. SztukÄ… jest trupa uzdrowić. A tego ani Pan J.Siwek ani Skrzydlewski nie potrafiÄ…. To tylko przetrwanie. I pora sobie to uÅ›wiadomić i przyjąć do wiadomoÅ›ci. 'CzÅ‚owiek orkiestra' jest dobry na II ligÄ™. W I lidze klub M U S I już dziaÅ‚ać profesjonalnie i transparentnie. A w sposobie zarzÄ…dzania Lublin i Åódź to bliźniacze kluby.
Mam nadzieję,że jutro pójdzie pan do klubu i zapisze sie do stowarzyszenia (to tylko stówka, co to dla sponsora, jak trzeba to panu tą stówkę dam i za pana opłacę składkę) a 15 czerwca będzie kandydował na prezesa i wszystkim pokaże jak się powinno profesjonalnie zarządzac klubem. Jeśli się pan tego nie podejmie i tego nie zrobi to nie mamy o czym rozmawiać, bo takich mądrali na tym forum już było dziesiątki i jakoś poza ich ględzeniem nic dobrego z tego nie wynikło.
Sponsor pisze: Nie sztuką jest finansować trupa. Sztuką jest trupa uzdrowić.
A gdzie pan sponsor był do tej pory ze swym znawstwem tematu? Trzeba było radzić wcześniej jak działać "profesjonalnie i transparentnie."
Obudził się pan dopiero po śmierci klubu ,uczestnicząc w zyciu tego forum od kwietnia 2003 ?
Trupy wyzwalają pańską aktywność?
.......
InDorka pisze:Sponsor pisze: Nie sztuką jest finansować trupa. Sztuką jest trupa uzdrowić.
A gdzie pan sponsor był do tej pory ze swym znawstwem tematu? Trzeba było radzić wcześniej jak działać "profesjonalnie i transparentnie."
Obudził się pan dopiero po śmierci klubu ,uczestnicząc w zyciu tego forum od kwietnia 2003 ?
Trupy wyzwalają pańską aktywność?
..............
Przecież oczywiste jest, że przed sezonem nie było próby "uzdrowienia", wprowadzenia transparentności i profesjonalnego zarządzania - poprzez powołanie spółki akcyjnej, jasne reguły "biznesowe", przejrzystość finansową itp.
Jak się skończyło ? Nie zgromadzono dostatecznego kapitału.
Abstrahując od przyczyn niepowodzenia akcji (część tzw. "środowiska biznesowego" doszła widocznie do wniosku, że to kiepski interes, albo poczuli się najzwyczajniej w świecie niewydolni do udziału w zbyt ryzykownym zadaniu, czy też ówczesne władze stowarzyszenia nie cieszyły się odpowiednim zaufaniem sponsorów, a może jeszcze 100 innych powodów) pisanie teraz o transparentności i profesjonliźmie ze strony Sponsora jest nieco nieuczciwe.
Przed sezonem wszyscy byliśmy świadomi tego, że jesteśmy jednym z głównych faworytów do spadku i obecna sytuacja w tabeli nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Co więc takiego strasznego się stało w ostatnią niedzielę, że dalsze funkcjonowanie klubu stoi pod znakiem zapytania? Przegraliśmy tak naprawdę pierwszy mecz, który wygrać powinniśmy, ale liga ułożyła się tak, że utrzymanie wciąż jest realne. Tym bardziej, ze chłopaki pokazują się w meczach wyjazdowych z jak najlepszej strony a w domu potrafili napędzić stracha gwiazdorom z Ostrowa.
Odnoszę więc wrażenie, że decyzja o przystąpieniu do tegorocznych rozgrywek była podjęta na wyrost. Nie ma kasy na finansowanie zespołu. Podejrzewam, że ew. zwycięstwo z ROW-em przedłużyłoby jedynie reanimację umierającego klubu. Do soboty nie było sportowych powodów wycofania zespołu. Teraz taki powód się znalazł. Słabe wyniki = mało ludzi na trybunach = rozwiązanie klubu. Równanie powinno jednak brzmieć następująco: brak sponsorów = nie startujemy w lidze. Przynajmniej zawodnicy mogliby objechać pełen sezon w innych zespołach...
UstosunkujÄ™ siÄ™ jeszcze do słów Pokemona i Sponsora. WiÄ™kszość forumowiczów zaatakowaÅ‚o ostro obu Panów za krytykÄ™ prowadzenia klubu. Ja jednak ich popieram w kwestii polityki informacyjnej prezentowanej przez TÅ». Bardzo fajnie, że prezes i kierownicy wypowiadajÄ… siÄ™ na forum, jednak zÅ‚oÅ›liwymi a momentami ocierajÄ…cymi siÄ™ o chamstwo postami nie zjednajÄ… sobie sympatii i nie zachÄ™cÄ… ew. sponsorów. Bardzo czÄ™ste wpisy w stylu „jak nie wiesz to nie pisz gÅ‚upot” Å›wiadczÄ… o lekceważącym stosunku klubu do kibiców. Za wypowiedzi w podobnym tonie Regdal zebraÅ‚ sporo jobów od kibiców i kultura wypowiedzi zdecydowanie podskoczyÅ‚a. Z szefostwem klubu wciąż jest niestety różnie. W zwiÄ…zku z tym trudno siÄ™ dziwić potencjalnym sponsorom, że nie walÄ… drzwiami i oknami na Zygmuntowskie.
O poziomie organizacyjnym spotkaÅ„ rozgrywanych w Lublinie nawet nie bÄ™dÄ™ wspominaÅ‚, bo nie warto kopać leżącego. W każdym razie nie jest to poziom pierwszoligowy. ZwykÅ‚emu pasjonatowi speedway’a to wystarczy, ale osobÄ™ postronnÄ…, która przyszÅ‚a pierwszy raz na stadion, takie dziadostwo może zniechÄ™cić na zawsze . Niestety wolontariatem wiele siÄ™ nie osiÄ…gnie.
Odnoszę więc wrażenie, że decyzja o przystąpieniu do tegorocznych rozgrywek była podjęta na wyrost. Nie ma kasy na finansowanie zespołu. Podejrzewam, że ew. zwycięstwo z ROW-em przedłużyłoby jedynie reanimację umierającego klubu. Do soboty nie było sportowych powodów wycofania zespołu. Teraz taki powód się znalazł. Słabe wyniki = mało ludzi na trybunach = rozwiązanie klubu. Równanie powinno jednak brzmieć następująco: brak sponsorów = nie startujemy w lidze. Przynajmniej zawodnicy mogliby objechać pełen sezon w innych zespołach...
UstosunkujÄ™ siÄ™ jeszcze do słów Pokemona i Sponsora. WiÄ™kszość forumowiczów zaatakowaÅ‚o ostro obu Panów za krytykÄ™ prowadzenia klubu. Ja jednak ich popieram w kwestii polityki informacyjnej prezentowanej przez TÅ». Bardzo fajnie, że prezes i kierownicy wypowiadajÄ… siÄ™ na forum, jednak zÅ‚oÅ›liwymi a momentami ocierajÄ…cymi siÄ™ o chamstwo postami nie zjednajÄ… sobie sympatii i nie zachÄ™cÄ… ew. sponsorów. Bardzo czÄ™ste wpisy w stylu „jak nie wiesz to nie pisz gÅ‚upot” Å›wiadczÄ… o lekceważącym stosunku klubu do kibiców. Za wypowiedzi w podobnym tonie Regdal zebraÅ‚ sporo jobów od kibiców i kultura wypowiedzi zdecydowanie podskoczyÅ‚a. Z szefostwem klubu wciąż jest niestety różnie. W zwiÄ…zku z tym trudno siÄ™ dziwić potencjalnym sponsorom, że nie walÄ… drzwiami i oknami na Zygmuntowskie.
O poziomie organizacyjnym spotkaÅ„ rozgrywanych w Lublinie nawet nie bÄ™dÄ™ wspominaÅ‚, bo nie warto kopać leżącego. W każdym razie nie jest to poziom pierwszoligowy. ZwykÅ‚emu pasjonatowi speedway’a to wystarczy, ale osobÄ™ postronnÄ…, która przyszÅ‚a pierwszy raz na stadion, takie dziadostwo może zniechÄ™cić na zawsze . Niestety wolontariatem wiele siÄ™ nie osiÄ…gnie.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Jeśli odejście Pana Siwka jest już przesądzone... to chyba warto się zastanowić kto mógłby go zastąpić? Czy znajdzie się w ogóle ktoś chętny?
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski


