Działalność klubu - kłopotów cd....
Wszyscy jesteśmy kibicami żużla, ale spójrzmy obiektywnie.
Jak porównać żużel do piłki nożnej? Żużel wszędzie jest tylko dyscypliną niszową, a istnieje raptem w paru krajach na świecie. W miarę zorganizowany w Polsce, Szwecji, Danii, Anglii i może w Rosji. Ilu jest na świecie żużlowców? Czy można GP porównać do piłkarskich mistrzostw świata? albo choćby do pucharów, albo nawet mistrzostw Afryki czy Azjii?
Niestety, żużel jest niczym w porównaniu do piłki nożnej i nie można się dziwić, że sponsorzy wolą się inwestować w piłkarzy.
W Polsce speedway jest popularny raptem w paru miastach w Polsce...
I co z tego, że jesteśmy na 16 miejscu w Polsce? Monteks jest na 1, i liczy się w Europie, tylko co z tego wynika?
Jak porównać żużel do piłki nożnej? Żużel wszędzie jest tylko dyscypliną niszową, a istnieje raptem w paru krajach na świecie. W miarę zorganizowany w Polsce, Szwecji, Danii, Anglii i może w Rosji. Ilu jest na świecie żużlowców? Czy można GP porównać do piłkarskich mistrzostw świata? albo choćby do pucharów, albo nawet mistrzostw Afryki czy Azjii?
Niestety, żużel jest niczym w porównaniu do piłki nożnej i nie można się dziwić, że sponsorzy wolą się inwestować w piłkarzy.
W Polsce speedway jest popularny raptem w paru miastach w Polsce...
I co z tego, że jesteśmy na 16 miejscu w Polsce? Monteks jest na 1, i liczy się w Europie, tylko co z tego wynika?
I nie używa się na trybunach słów na "k" i "ch"Czarek pisze:Tymczasem na piłce jest super oprawa i żadnych zadym.
A po meczu kibice obu drużyn idą na piwo omówić "na gorąco" wydarzenia na stadionie tak jak ma to często miejsce po meczach żużlowych
W ogóle polska piłka nożna jest super
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Tak moglbys pisac jakby te zadymy w czasie meczu z Avia Swidnik to byla to totalna prehistoria ! Jaka masz gwarancje ze sie znów nie powtorza? A chcialem zauwazyc ze takich zadym jak w czasie meczow pilki noznej nigdy na zuzlu w Lublinie nie bylo, natomiast ta sielanka o ktorej piszesz i piekne oprawy to rownie dobrze moze byc taka bomba z opoznionym zapłonem. I prosze nie pisz ze nawet krata na lubelskim stadionie zostala zainstalowana to rowniez aby zabezpieczyc przed wdarciem sie zuzlowych kibicow na tor...Czarek pisze:Tymczasem na piłce jest super oprawa i żadnych zadym.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2007, o 11:03 przez Koper, łącznie zmieniany 1 raz.
Niestety, ale wczoraj p. Siwek podał wrogom żużla w Lublinie ostateczne argumenty - żużel w Lublinie nie ma racji bytu, generuje straty, należy wycofać się z rozgrywek. Jest to oczywiście prawda, ale czy warto było w taki sposób dawać tym hienom padlinę?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Czarek pisze:No jasne, że I liga żuzla jest na wyzym poziomie niż III liga piłki nożnej, ale ja piszę o tym co jest w tej chwili w Lublinie. Poza Stachyrą, który pokonał uczestnika GP w niedzielę zobaczyłem jedno wielkie
Hmm, czyli wychodzi na to, ze nie byles na meczu z Ostrowem. Meczow w Gdansku i Gorzowie tez nie pamietasz ? No ale w koncu pamiec jest wadliwa..
G. Jesli chodzi o kibiców to ostatnio żuzel w Lublinie też nie ma się czym chwalić. Kto krzyczał na sędziego "c..j" jak nie "lubelska żyleta" (też kwas)? Kto rzucał serpentyny na tor? Kto bluzgał na kibiców z Rybnika (pomogę: kilka osób z pierwszego łuku)?
Tymczasem na piłce jest super oprawa i żadnych zadym.
Do czasu kolego, do czasu. Moze powiesz mi, ze na motorze nie "bluzgaja" na sedziego ?
Koper pisze:Tak moglbys pisac jakby te zadymy w czasie meczu z Avia Swidnik to byla to totalna prehistoria ! Jaka masz gwarancje ze sie znów nie powtorza? A chcialem zauwazyc ze takich zadym jak w czasie meczow pilki noznej nigdy na zuzlu w Lublinie nie bylo, ...
Tak była to prehistoria, bo teraz sami kibole wzięli się za siebie i na ostatnim meczu z Avią (mimo bluzgów, które zdarzają sie i u nas na żużlu) nikomu do głowy nie przeszło "dymić".
W Lublinie na piłce jest spokojniej niż na niektórych żużlowych stadionach: Z.Góra, Bydgoszcz, Rzeszów (gdzie ostatnio było 600 fanów Motoru i był spokój, a parę dni później byli ranni na meczu żużlowym z Tarnowem). Jaką masz gwarancję, że będzie tu spokój gdy przyjedzie na mecz Polonia lub Falubaz?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Wszyscy jesteśmy kibicami żużla, ale spójrzmy obiektywnie.
Jak porównać żużel do piłki nożnej? Żużel wszędzie jest tylko dyscypliną niszową, a istnieje raptem w paru krajach na świecie. W miarę zorganizowany w Polsce, Szwecji, Danii, Anglii i może w Rosji. Ilu jest na świecie żużlowców? Czy można GP porównać do piłkarskich mistrzostw świata? albo choćby do pucharów, albo nawet mistrzostw Afryki czy Azjii?
Niestety, żużel jest niczym w porównaniu do piłki nożnej i nie można się dziwić, że sponsorzy wolą się inwestować w piłkarzy.
W Polsce speedway jest popularny raptem w paru miastach w Polsce...
I co z tego, że jesteśmy na 16 miejscu w Polsce? Monteks jest na 1, i liczy się w Europie, tylko co z tego wynika?
A to z tego wynika, że mieszkamy w Lublinie - w mieście w którym od 20 lat sportem numer "1" jest żużel. Raz jest lepiej raz gorzej ale pod względem frekwencyjnym żużel u nas nie ma sobie równych. Jak widać nawet medale mistrzostw Polski (ręczna i to w dodatku kobiet) ani gra w najwyższej klasie rozgrywkowej (kosz) nie są w stanie przyciagnąć tylu kibiców co "tylko" pierwszoligowy żuzel. Co do piłki gdybać nie będę, bo przed kopaczami jeszcze długa droga, żeby dorównać żużlowcom. A wystarczy kilka sukcesów naszych riderów i speedway znowu "odskoczy". Czy sie to komuś podoba czy nie 6-7 tysiecy ludzi na trybunach to frekwencja o ktorej nawet drugoligowi kopacze mogą tylko pomarzyć.
Do tej pory był żużel, ale nie wiadomo jak będzie teraz.
Mieliśmy o tyle "szczęśćie" że przez ostatnie kilkanaście lat piłkarze tułali się po 3 i 4 lidze i tam rzeczywiście kibiców było mało.
Ale z drugiej strony na LKŻcie jak przegrywaliśmy z Krosnem czy Wandą to mieliśmy porównywalną frekwencje co piłkarze.
Motor awanasuje, w drugiej lidze może być już naprawdę niezła frekwencja. Chociaż wszystko się okaże w przeciągu całego sezonu - jaka publiczność się utrzyma.
Ja na piłkę nie chodzę, ale z tego co mówią osoby które chodzą i na piłkę i na żużel, to teraz na meczach Motoru jest tyle ludzi co na żużlu z Rzeszowiem czy Rybnikiem.
Mieliśmy o tyle "szczęśćie" że przez ostatnie kilkanaście lat piłkarze tułali się po 3 i 4 lidze i tam rzeczywiście kibiców było mało.
Ale z drugiej strony na LKŻcie jak przegrywaliśmy z Krosnem czy Wandą to mieliśmy porównywalną frekwencje co piłkarze.
Motor awanasuje, w drugiej lidze może być już naprawdę niezła frekwencja. Chociaż wszystko się okaże w przeciągu całego sezonu - jaka publiczność się utrzyma.
Ja na piłkę nie chodzę, ale z tego co mówią osoby które chodzą i na piłkę i na żużel, to teraz na meczach Motoru jest tyle ludzi co na żużlu z Rzeszowiem czy Rybnikiem.
istred pisze:Rugby to nic, ale w niektórych miastach sportem numer jeden jest krykieti to jest dopiero dziwne.
a finał superbowl co roku ogląda ponad 90 milionów ludzi - i co z tego? ja się o frekwencję nie boję - żużel ma swoich stałych kibiców - ktorych oceniam na 1500 osób - niezależnie od ligi. A porównywalna obecnie frekwencja to raczej pobożne życzenie fanów kopaczy niż rzeczywistość.
Pokemon pisze:Czarek chódź sobie na te mecze i mecze TKKF i nie zaśmiecaj forum żużlowego piłkarskimi melodiami. A jak coś masz do żużla, albo kogoś z jego otoczenia, to poprostu to powiedz :idea:
Chodzę na piłkę i żużel od wielu lat. Dalej to będę robił, a co do kogo miałem to napisałem.
A "piłkarskie melodie" słyszałem z ust lubelskich kibiców na meczu z Rybnikiem. Też mi przykro, że bluzgające i rzucające przedmioty na tor chamy przychodzą na żużel.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Pokemon pisze:Nawet niebo płacze :roll:
Zdziwiłbym się gdyby na zebraniu nie było kapitana Dariusza Śledzia, no ale jeśli zawodnicy zostali wyłączeni :roll:
a po co na takim zebraniu zawodnicy, wynik meczu z Rybnikiem jak dla mnie to tylko pretekst do zwołania zebrania ...
nie wiem, o co chodzi a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniÄ…dze,
bo trzeba być dużym optymistą jeśli liczyło się że wygramy z Rybnikiem
w którym jeździ czołowy jeździec GP, zawodnicy z EL, to przy całym szacunku dla naszych zawodników czy nie oczekiwano od nich zbyt wiele?
postawiony cel to utrzymanie I-ligi, 5 pkt z Gnieznem na 99% tą ligę ratuje więc w czym problem, dlaczego takie nerwowe reakcje ...
rozumiałbym taką nerwowość gdybyśmy przegrali Z Gnieznem ale przed dwoma najważniejszymi meczami sezonu???
PS
Czarek, a może to kibice "kopanej" zaszczycili żuzel i dlatego "piłkarskie melodie"
Ostatnio zmieniony 29 maja 2007, o 12:37 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.