Działalność klubu - kłopotów cd....
- SKALOR
- Szkółkowicz
- Posty: 158
- Rejestracja: 24 listopada 2006, o 15:59
- Lokalizacja: Sygnał Lublin
- Kontakt:
Fajnie by bylo,gdyby u nas cos takiego organizowac:
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=195537
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=195537

-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Ale ten "Klab" to już chyba w zeszłym roku działał albo przynajmniej miał zamiar działać
Czy opłatę członkowską można uiścić w 12 ratach miesięcznych
Może być nawet z odsetkami tzn. 12x50 
Czy opłatę członkowską można uiścić w 12 ratach miesięcznych
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Kurier z 29.05.2007
SPORT: TŻ bez prezesa Lublin bez żużla?
PYTANIE Zremisowany mecz w 2003 roku z Rybnikiem był pierwszym spotkaniem TŻ po powrocie do I ligi. Czy niedzielny, również z RKM, będzie ostatni? Fot. PAW
WÅADZE KLUBU ZASTANAWIAJÄ„ SIĘ NAD WYCOFANIEM DRUÅ»YNY Z I LIGI
W niedzielę żużlowcy TŻ Sipma Lublin doznali kolejnej porażki w I lidze. Następna okazja do wygranej w najbliższy weekend, kiedy to lublinianie mają podejmować na własnym torze Start Gniezno. Jednak możliwe, że do meczu nie dojdzie. Zarząd klubu rozważa wycofanie zespołu z rozgrywek.
Przegrana z RKM, w przeciwieÅ„stwie do ostatnich meczów, nie byÅ‚a „Å‚adnÄ… porażkÄ…”. WÅ›ród lubelskich żużlowców na przyzwoitym poziomie pojechali jedynie Dariusz Åšledź, Dawid Stachyra oraz mÅ‚ody Czech Matej Kus. Jazda Daniela Jeleniewskiego oraz Tomasza Piszcza byÅ‚a na poziomie zeroligowym. Ani razu nie pokonali seniora goÅ›ci. Po meczu głównej przyczyny porażki kibice upatrywali w torze. Dosypana do nawierzchni glinka ceramiczna sprawiÅ‚a, że tor nie byÅ‚ już atutem lublinian. GoÅ›cie czuli siÄ™ na nim jak u siebie w domu, o czym może Å›wiadczyć wynik meczu. Niemal identyczny jak w Rybniku.
– ByÅ‚em przeciwny zmianie toru, bo w ten sposób straciliÅ›my nasz najwiÄ™kszy atut – wÅ‚asne dziury, które dobrze znaliÅ›my. A tego toru bali siÄ™ rywale – próbowaÅ‚ siÄ™ usprawiedliwiać po meczu Tomasz Piszcz. – Potrzebujemy konfrontacji przedmeczowej z innymi zawodnikami. Teraz wyglÄ…da to tak, że ja wygram na treningu z kimÅ› z drużyny, a ktoÅ› ze mnÄ… i wszyscy sÄ… zadowoleni, bo i czas byÅ‚ dobry. A potrzebujemy porównać siÄ™ do kogoÅ› innego. MyÅ›lÄ™, że jeszcze nie wszystko stracone. Jest szansa na wygrane w Gnieźnie i Poznaniu. U nas też nie stoimy na straconej pozycji. Teraz przyjeżdża do nas Gniezno, które ma wiele problemów i z nimi powinniÅ›my sobie poradzić – dodaje.
W podobnym tonie wypowiadaÅ‚ siÄ™ także Dariusz Åšledź. – Nie podejmujmy żadnych emocjonalnych decyzji. W niedzielÄ™ czeka nas kolejny mecz, który musimy wygrać. I stać nas na to.
Jednak być może do tego meczu już nie dojdzie. Dziś spotka się zarząd klubu i podejmie decyzję w sprawie przyszłości zespołu. Jaka ona będzie, jeszcze nie wiadomo. Jednak coraz realniejsze wydaje się wycofanie drużyny z I ligi. Przesądzona jest rezygnacja Jarosława Siwka z funkcji prezesa.
– Przed meczem mówiÅ‚em, że jeÅ›li przegramy jedno z dwóch najbliższych spotkaÅ„, to ja rezygnujÄ™. Nie widzÄ™ szansy na dalsze funkcjonowanie klubu na normalnych zasadach i utrzymanie pÅ‚ynnoÅ›ci finansowej. Nie chcÄ™ powtórki błędu z 2005 roku, kiedy to za wszelkÄ… cenÄ™ chcieliÅ›my utrzymać siÄ™ w I lidze. UdaÅ‚o siÄ™, ale odbija siÄ™ nam to czkawkÄ… do dziÅ› – tÅ‚umaczy swojÄ… decyzjÄ™ prezes. – JedynÄ… szansÄ… na utrzymanie I-ligowego żużla w Lublinie jest pomoc mocnego sponsora. Nie udaÅ‚o siÄ™ nam go pozyskać do tej pory, wiÄ™c nie sÄ…dzÄ™, aby coÅ› siÄ™ nagle zmieniÅ‚o – dodaÅ‚ prezes Siwek.
Paweł Słupski
Prezes TÅ» rezygnuje
Jarosław Siwek, prezes TŻ Sipma, opuścił lubelski stadion już po VI wyścigu meczu TŻ Sipma z RKM Rybnik, kiedy gospodarze przegrywali 14:21.
Nie czekał na końcowy wynik. Wczoraj postanowił zrezygnować z zajmowanego stanowiska.
- Nie mam zamiaru wracać na lubelski tor. Postanowiłem dać sobie spokój i tylko nadzwyczajne okoliczności mogłyby odwieść mnie od tej decyzji. Drużyna otrzymała ultimatum. Mieliśmy wygrać dwa mecze, wśród nich także z Rybnikiem. Niestety, zawodnicy rozczarowali mnie po raz kolejny - powiedział Jarosław Siwek.
A czarna seria lubelskiego zespołu trwa. Wczoraj TŻ tylko momentami nawiązywało walkę z RKM, który dysponował wyrównanym składem, a zawodnicy jeździli na lepiej przygotowanych motocyklach. Wśród gospodarzy nie zawiedli tylko najrówniej jeżdżący w tym sezonie Dariusz Śledź i Dawid Stachyra. Kompletnie pogubili się Daniel Jeleniewski i Tomasz Piszcz, którzy wczoraj byli bezradni przed własną publicznością. A wytrzymałość kibiców została poddana poważnej próbie, ponieważ spotkanie rozpoczęło się ze sporym opóźnieniem, którego nie tłumaczy krótka przedmeczowa ulewa. (Dziennik Wschodni)
SPORT: TŻ bez prezesa Lublin bez żużla?
PYTANIE Zremisowany mecz w 2003 roku z Rybnikiem był pierwszym spotkaniem TŻ po powrocie do I ligi. Czy niedzielny, również z RKM, będzie ostatni? Fot. PAW
WÅADZE KLUBU ZASTANAWIAJÄ„ SIĘ NAD WYCOFANIEM DRUÅ»YNY Z I LIGI
W niedzielę żużlowcy TŻ Sipma Lublin doznali kolejnej porażki w I lidze. Następna okazja do wygranej w najbliższy weekend, kiedy to lublinianie mają podejmować na własnym torze Start Gniezno. Jednak możliwe, że do meczu nie dojdzie. Zarząd klubu rozważa wycofanie zespołu z rozgrywek.
Przegrana z RKM, w przeciwieÅ„stwie do ostatnich meczów, nie byÅ‚a „Å‚adnÄ… porażkÄ…”. WÅ›ród lubelskich żużlowców na przyzwoitym poziomie pojechali jedynie Dariusz Åšledź, Dawid Stachyra oraz mÅ‚ody Czech Matej Kus. Jazda Daniela Jeleniewskiego oraz Tomasza Piszcza byÅ‚a na poziomie zeroligowym. Ani razu nie pokonali seniora goÅ›ci. Po meczu głównej przyczyny porażki kibice upatrywali w torze. Dosypana do nawierzchni glinka ceramiczna sprawiÅ‚a, że tor nie byÅ‚ już atutem lublinian. GoÅ›cie czuli siÄ™ na nim jak u siebie w domu, o czym może Å›wiadczyć wynik meczu. Niemal identyczny jak w Rybniku.
– ByÅ‚em przeciwny zmianie toru, bo w ten sposób straciliÅ›my nasz najwiÄ™kszy atut – wÅ‚asne dziury, które dobrze znaliÅ›my. A tego toru bali siÄ™ rywale – próbowaÅ‚ siÄ™ usprawiedliwiać po meczu Tomasz Piszcz. – Potrzebujemy konfrontacji przedmeczowej z innymi zawodnikami. Teraz wyglÄ…da to tak, że ja wygram na treningu z kimÅ› z drużyny, a ktoÅ› ze mnÄ… i wszyscy sÄ… zadowoleni, bo i czas byÅ‚ dobry. A potrzebujemy porównać siÄ™ do kogoÅ› innego. MyÅ›lÄ™, że jeszcze nie wszystko stracone. Jest szansa na wygrane w Gnieźnie i Poznaniu. U nas też nie stoimy na straconej pozycji. Teraz przyjeżdża do nas Gniezno, które ma wiele problemów i z nimi powinniÅ›my sobie poradzić – dodaje.
W podobnym tonie wypowiadaÅ‚ siÄ™ także Dariusz Åšledź. – Nie podejmujmy żadnych emocjonalnych decyzji. W niedzielÄ™ czeka nas kolejny mecz, który musimy wygrać. I stać nas na to.
Jednak być może do tego meczu już nie dojdzie. Dziś spotka się zarząd klubu i podejmie decyzję w sprawie przyszłości zespołu. Jaka ona będzie, jeszcze nie wiadomo. Jednak coraz realniejsze wydaje się wycofanie drużyny z I ligi. Przesądzona jest rezygnacja Jarosława Siwka z funkcji prezesa.
– Przed meczem mówiÅ‚em, że jeÅ›li przegramy jedno z dwóch najbliższych spotkaÅ„, to ja rezygnujÄ™. Nie widzÄ™ szansy na dalsze funkcjonowanie klubu na normalnych zasadach i utrzymanie pÅ‚ynnoÅ›ci finansowej. Nie chcÄ™ powtórki błędu z 2005 roku, kiedy to za wszelkÄ… cenÄ™ chcieliÅ›my utrzymać siÄ™ w I lidze. UdaÅ‚o siÄ™, ale odbija siÄ™ nam to czkawkÄ… do dziÅ› – tÅ‚umaczy swojÄ… decyzjÄ™ prezes. – JedynÄ… szansÄ… na utrzymanie I-ligowego żużla w Lublinie jest pomoc mocnego sponsora. Nie udaÅ‚o siÄ™ nam go pozyskać do tej pory, wiÄ™c nie sÄ…dzÄ™, aby coÅ› siÄ™ nagle zmieniÅ‚o – dodaÅ‚ prezes Siwek.
Paweł Słupski
Prezes TÅ» rezygnuje
Jarosław Siwek, prezes TŻ Sipma, opuścił lubelski stadion już po VI wyścigu meczu TŻ Sipma z RKM Rybnik, kiedy gospodarze przegrywali 14:21.
Nie czekał na końcowy wynik. Wczoraj postanowił zrezygnować z zajmowanego stanowiska.
- Nie mam zamiaru wracać na lubelski tor. Postanowiłem dać sobie spokój i tylko nadzwyczajne okoliczności mogłyby odwieść mnie od tej decyzji. Drużyna otrzymała ultimatum. Mieliśmy wygrać dwa mecze, wśród nich także z Rybnikiem. Niestety, zawodnicy rozczarowali mnie po raz kolejny - powiedział Jarosław Siwek.
A czarna seria lubelskiego zespołu trwa. Wczoraj TŻ tylko momentami nawiązywało walkę z RKM, który dysponował wyrównanym składem, a zawodnicy jeździli na lepiej przygotowanych motocyklach. Wśród gospodarzy nie zawiedli tylko najrówniej jeżdżący w tym sezonie Dariusz Śledź i Dawid Stachyra. Kompletnie pogubili się Daniel Jeleniewski i Tomasz Piszcz, którzy wczoraj byli bezradni przed własną publicznością. A wytrzymałość kibiców została poddana poważnej próbie, ponieważ spotkanie rozpoczęło się ze sporym opóźnieniem, którego nie tłumaczy krótka przedmeczowa ulewa. (Dziennik Wschodni)
Kurde, no głupio rozdzierać szaty, ale naprawdę przykro się robi. Nie wyobrażam sobie tego miasta bez żużla.
Jeszcze parę miesięcy temu Prezes przekonywał mnie, że udowodni wszystkim, że na prowadzeniu klubu żużlowego da się w Polsce zarobić.
W Polsce może tak. Ale nie w tym bidnym towarzystwie wzajemnej nienawiści i zawiści, zwanym w skrócie Lublinem. Już proces pokrywania kapitału zakładowego do zawiązywanej w zimie spółki unaocznił pewne sprawy - 300-tysięczne miasto nie potrafiło wysupłać zakichanych 500 tysięcy złotych na sport najbardziej widowiskowy i od lat budzący tu największe zainteresowanie, a jako dyscyplina niszowa, będący jedną z nielicznych wizytówek tego nijakiego miasta. Wstyd, wstyd i kurwa po stokroć wstyd.
Komu to i dlaczego przeszkadza? Mam nadzieję, Harry, że zostanie to ujawnione. Jeśli nie motywy, to przynajmniej osoby. Od trudnego początku tego sezonu jak bumerang powraca wątek, że ktoś robi żużlowi koło pióra. Sprawa sponsora u progu sezonu, sprawa modyfikacji stadionu i przenosin na Kresową, na co od początku było wiadomo, że nie będzie pieniędzy, sprawa kolejnego sponsora i pewnie wiele, wiele innych, o których nie wiemy. A chętnie się dowiemy, bo może np. nie musimy czegoś tam kupować, czy na kogoś głosować...
Jeszcze parę miesięcy temu Prezes przekonywał mnie, że udowodni wszystkim, że na prowadzeniu klubu żużlowego da się w Polsce zarobić.
W Polsce może tak. Ale nie w tym bidnym towarzystwie wzajemnej nienawiści i zawiści, zwanym w skrócie Lublinem. Już proces pokrywania kapitału zakładowego do zawiązywanej w zimie spółki unaocznił pewne sprawy - 300-tysięczne miasto nie potrafiło wysupłać zakichanych 500 tysięcy złotych na sport najbardziej widowiskowy i od lat budzący tu największe zainteresowanie, a jako dyscyplina niszowa, będący jedną z nielicznych wizytówek tego nijakiego miasta. Wstyd, wstyd i kurwa po stokroć wstyd.
Komu to i dlaczego przeszkadza? Mam nadzieję, Harry, że zostanie to ujawnione. Jeśli nie motywy, to przynajmniej osoby. Od trudnego początku tego sezonu jak bumerang powraca wątek, że ktoś robi żużlowi koło pióra. Sprawa sponsora u progu sezonu, sprawa modyfikacji stadionu i przenosin na Kresową, na co od początku było wiadomo, że nie będzie pieniędzy, sprawa kolejnego sponsora i pewnie wiele, wiele innych, o których nie wiemy. A chętnie się dowiemy, bo może np. nie musimy czegoś tam kupować, czy na kogoś głosować...
Dla większości prawdziwych kibiców żużel to jest w pewnym sensie sposób na życie. Jeśli upadnie TŻ w połowie sezonu, upadną kibice.
Z pewnością, jeśli "ktoś" robi wokół tyłka TŻ-towi to żużel w lublinie już się nie podniesie. Ale komu na tym zależy i z jakich powodów???
Widocznie nowy stadion chce mieć wyłącznie dla tej miernoty kopanej,
gdzie nie ma prawdziwych kibiców, a jest wylęgarnią i treningiem dla morderców itp. .
Za czasów H.Nielsena czy L.Adamsa jakoś nikomu przynajmniej jawnie nie przeszkadzał.
Szkoda że jacyś "lubelacy" zabijają tą piękną dyscyplinę sportu z tradycjami.
Z pewnością, jeśli "ktoś" robi wokół tyłka TŻ-towi to żużel w lublinie już się nie podniesie. Ale komu na tym zależy i z jakich powodów???
Widocznie nowy stadion chce mieć wyłącznie dla tej miernoty kopanej,
gdzie nie ma prawdziwych kibiców, a jest wylęgarnią i treningiem dla morderców itp. .
Za czasów H.Nielsena czy L.Adamsa jakoś nikomu przynajmniej jawnie nie przeszkadzał.
Szkoda że jacyś "lubelacy" zabijają tą piękną dyscyplinę sportu z tradycjami.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
"zarosną te place i domy bardzo łatwo,
jest tak przyjęte, że ostatni gasi światło"
(knż)

jest tak przyjęte, że ostatni gasi światło"
(knż)
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
_piotrusss pisze:Na rzecz piłki nożnej stojącej na gorszym niż tragiczny poziomie :shock:
Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
O czym Wy piszecie?
To oczywiste, że piÅ‚karski Motor jest w perfekcyjnej sytuacji. Perfekcyjnej. AwansujÄ…, to raz. Górnik ÅÄ™czna spada o dwie ligi i logicznym posuniÄ™ciem wiÄ™kszoÅ›ci jego sponsorów bÄ™dzie zwiÄ…zanie siÄ™ z Motorem - to dwa. PrzesÄ…dzona jest modyfikacja stadionu przy Zygmuntowskich - to trzy. Å»użel w Lublinie przechodzi do historii, wiÄ™c otwiera siÄ™ szansa na stadion typowo piÅ‚karski, który od poczÄ…tku mieli w gÅ‚owach - to cztery.
W biednym mieście rywalizacja różnych dyscyplin o kasę przypomina rywalizację piskląt o robala. Nie mam wątpliwości, że upadek żużla jest w dużej mierze dziełem tych prymitywów z kopanej. Na pohybel palantom.
Piłka nożna to zabójca całego sportu w regionie, ponieważ z jakichś dziwnych względów wydaje się bardziej atrakcyjna dla sponsorów. A potrzeby ma znacznie większe, niż wszystko, co żyje, pomimo że nie potrzeba np. wysokiej klasy sprzętu, a poziom umiejętności, obiektywnie patrząc, jest mierny.
Od lat powtarzam, że piłka nożna w polskim wydaniu to żenada i szkoda na to w ogóle zachodu. Kulisy tego dziadostwa zostały niedawno obnażone. Zbliża się kuriozum kuriozów: być może mistrz Polski zostanie zdegradowany za ustawianie meczów
Trzymam za to kciuki, bo polskiej lidze piłkarskiej zawsze i wszędzie życzę kompromitacji.
Jej pokłosiem jest wandalizm i agresja. Czyli poziom żenujący, pieniądze kosmiczne, straty materialne ogromne. A i straty w ludziach się zdarzają.
Rozwiązać to w p***u!
Nie licz lig, tylko popatrz, jaka jest wartość nawet mistrza Polski wobec drużyn europejskich. Kiedy ostatnio jakaś polska drużyna (mówię cały czas o klubach, nie o reprezentacji) cokolwiek osiągnęła w Europie? To dno! A co dopiero niedoszły jeszcze drugoligowiec? Na żużel do Lublina przyjeżdżają uczestnicy cyklu mistrzostw świata. Na piłkę przyjeżdża Wierna Małogoszcz.
A co do kibiców, to proponuję po meczu znaleźć się w centrum, gdzieś blisko stadionu. Jak taka banda idzie, to ludzie uciekają w krzaki - sam widziałem na Racławickich. Nie trzeba wywracać samochodów, żeby ludzi zastraszać i być zagrożeniem. Jak chcesz, żeby Cię lepiej zauważyli, przywdziej barwy Stali Rzeszów - wtedy podzielisz się wrażeniami.
To oczywiste, że piÅ‚karski Motor jest w perfekcyjnej sytuacji. Perfekcyjnej. AwansujÄ…, to raz. Górnik ÅÄ™czna spada o dwie ligi i logicznym posuniÄ™ciem wiÄ™kszoÅ›ci jego sponsorów bÄ™dzie zwiÄ…zanie siÄ™ z Motorem - to dwa. PrzesÄ…dzona jest modyfikacja stadionu przy Zygmuntowskich - to trzy. Å»użel w Lublinie przechodzi do historii, wiÄ™c otwiera siÄ™ szansa na stadion typowo piÅ‚karski, który od poczÄ…tku mieli w gÅ‚owach - to cztery.
W biednym mieście rywalizacja różnych dyscyplin o kasę przypomina rywalizację piskląt o robala. Nie mam wątpliwości, że upadek żużla jest w dużej mierze dziełem tych prymitywów z kopanej. Na pohybel palantom.
Piłka nożna to zabójca całego sportu w regionie, ponieważ z jakichś dziwnych względów wydaje się bardziej atrakcyjna dla sponsorów. A potrzeby ma znacznie większe, niż wszystko, co żyje, pomimo że nie potrzeba np. wysokiej klasy sprzętu, a poziom umiejętności, obiektywnie patrząc, jest mierny.
Od lat powtarzam, że piłka nożna w polskim wydaniu to żenada i szkoda na to w ogóle zachodu. Kulisy tego dziadostwa zostały niedawno obnażone. Zbliża się kuriozum kuriozów: być może mistrz Polski zostanie zdegradowany za ustawianie meczów
Jej pokłosiem jest wandalizm i agresja. Czyli poziom żenujący, pieniądze kosmiczne, straty materialne ogromne. A i straty w ludziach się zdarzają.
Rozwiązać to w p***u!
Czarek pisze:Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).
Nie licz lig, tylko popatrz, jaka jest wartość nawet mistrza Polski wobec drużyn europejskich. Kiedy ostatnio jakaś polska drużyna (mówię cały czas o klubach, nie o reprezentacji) cokolwiek osiągnęła w Europie? To dno! A co dopiero niedoszły jeszcze drugoligowiec? Na żużel do Lublina przyjeżdżają uczestnicy cyklu mistrzostw świata. Na piłkę przyjeżdża Wierna Małogoszcz.
A co do kibiców, to proponuję po meczu znaleźć się w centrum, gdzieś blisko stadionu. Jak taka banda idzie, to ludzie uciekają w krzaki - sam widziałem na Racławickich. Nie trzeba wywracać samochodów, żeby ludzi zastraszać i być zagrożeniem. Jak chcesz, żeby Cię lepiej zauważyli, przywdziej barwy Stali Rzeszów - wtedy podzielisz się wrażeniami.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Jak się bezpośrednio porównuje piłkarzy i żużlowców?Czarek pisze:Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Czarek pisze:_piotrusss pisze:Na rzecz piłki nożnej stojącej na gorszym niż tragiczny poziomie
Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).
Sorry ale.. BUAHAHAH ! Kolego, w I lidze zuzlowej mozesz ogladac Karlssonow, Loramow, Jensenow i wielu innych zuzlowcow na prawde wysokiej klasy. Wymien mi pilkarzy II ligi polskiej o takim poziomie sportowym jak w/w, czekam. Kmita Zabierzów, ÅKS Åomża, Polonia Bytom.. no wara opada do samej gleby.
Poziom byc moze wiekszy, ale klasa rozgrywkowa.. zalosna.
Pozdrawiam.
_piotrusss pisze:Jak się bezpośrednio porównuje piłkarzy i żużlowców?Czarek pisze:Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).:|:| Popatrz na jakim poziomie jest polska Ekstraliga na świecie a na jakim piłkarska ekstraklasa. W polskiej lidze żużlowej występują najlepsi żużlowcy a polska piłkarska? Ocieka korupcją i skandalami... sportowo jest marginesem europy. No ale jeśli jest jakaś racjonalna miara, która pozwoliła Ci stwierdzić, że piłkarze motoru prezentują wyższy poziom od żużlowców TŻ-tu to słucham jaka ona jest.
Chyba tylko taka różnica że żużlowcy to 16 drużyna w Polsce... a kopacze... żeby byc na tym samym miejscu misieliby być w Ekstraklasie. Uprzedzając kontraargument - gdyby nawet ilość druzyn żuzlowych była taka sama jak piłkarskich - żużlowcy dalej byliby na 16 miejscu w kraju.
A tak poza tematem - kopacze mają teraz swoje pieć minut - ale to tylko pięc minut w ostatnich kilku latach. Skonczy się to mam nadzieje szybciej jak sie zaczelo i wszystko wroci do lubelskiej normy - na żużlu 6 tysiecy, na kopanej 600 osób. Ave. .
Gelo pisze:A tak poza tematem - kopacze mają teraz swoje pieć minut - ale to tylko pięc minut w ostatnich kilku latach. Skonczy się to mam nadzieje szybciej jak sie zaczelo i wszystko wroci do lubelskiej normy - na żużlu 6 tysiecy, na kopanej 600 osób. Ave. .
Mam poważne obawy, że Motor będzie naciskał na likwidację toru żużlowego przy Zygmuntowskich, a zyskują właśnie bardzo dobry ku temu argument. Naciskać będą na pewno, bo w ten sposób na amen zlikwidują rywala o kasę sponsorów. Leży to więc w ich interesie. A nieobecni nie mają racji. Oznaczałoby to definitywny koniec żużla w Lublinie. Może warto jeszcze się więc zastanowić nad pewnymi sprawami.
No jasne, że I liga żuzla jest na wyzym poziomie niż III liga piłki nożnej, ale ja piszę o tym co jest w tej chwili w Lublinie. Poza Stachyrą, który pokonał uczestnika GP w niedzielę zobaczyłem jedno wielkie G. Jesli chodzi o kibiców to ostatnio żuzel w Lublinie też nie ma się czym chwalić. Kto krzyczał na sędziego "c..j" jak nie "lubelska żyleta" (też kwas)? Kto rzucał serpentyny na tor? Kto bluzgał na kibiców z Rybnika (pomogę: kilka osób z pierwszego łuku)?
Tymczasem na piłce jest super oprawa i żadnych zadym.
Tymczasem na piłce jest super oprawa i żadnych zadym.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Z tego wzgledu warto powalczyc nawet o to aby dojechac do konca sezon, nawet namniejszym mozliwie kosztem i nawet spaść do drugiej ligi ale aby byla ciągłość występów naszej drużyny, bo wtedy miasto nie bedzie mialo argumentu aby na Zygmuntowskich zlikwidowac tor. Kiedys moze znow sie odrodzimy, ale jak nie bedziemy mieli w Lublinie toru to nie bedzie na to szans. W tym momencie toczy sie walka nie tylko o pozostanie w pierwszej lidze ale o pozostanie sportu żużlowego w Lublinie, pozostanie sportu który ma 60 letnia tradycje w naszym miescie.Torsen pisze:A nieobecni nie mają racji. Oznaczałoby to definitywny koniec żużla w Lublinie. Może warto jeszcze się więc zastanowić nad pewnymi sprawami.
