Stal Gorzów - TŻ Lublin 3 V godz. 17:00
Mam dylemat przed tym meczem - teoretycznie należałoby go odpuścić ale w Gorzowie i my i niektóre ekipy teoretycznie skazywane na porażki nie raz ujeżdżały dobre wyniki (vide Grudziądz). Zdaje się, że Klingberg nie jest w najwyższej formie. Jest mój ukochany pulpet, ktory niestety zmniejszył ilość tłuszczu i Ferjan - jak zawsze mocny w Gorzowie. Mecz w plecy ale powalczyć zawsze warto - można chociaż Urlicha spróbować - za Trumnę rzecz jasna.
Oczywiście mam nadzieję, że któryś z wyczarownych przed sezonem obcokrajowców będzie solidnym wzmocnieniem, tym bardziej, że drugi raz z rzędu brakuje nam w ogólnym rozrachunku punktów jakiegoś stranierii. Podkreślam jednak, że istnieje ryzyko, że ten sam człowiek, który a Anglii robi 11-12 pkt, w Polsce może mieć problemy choćby z płynną jazdą, tym bardziej jeśli nie będzie umiał znaleźć na Polskę dobrego silnika. Jeśli jest okazja wypróbowania zawodnika wcześniej, to trzeba z niej korzystać. Dziwię się działaczom, że nie zrobili tego już w Gdańsku. Nie wydaje mi się żeby to był tak wielki koszt. Przecież to zawodnicy w Polsce nieznani, więc wątpię by mieli wygórowane żądania.
