Rafał Klimek

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1076 Postautor: Gelo » 15 kwietnia 2007, o 00:18

ale powiedzcie szczerze co może dać Rafałowi trening spod taśmy z Michalukiem i Polakiem ??? ciągle z nimi startuje i jest już na 30 metrze o długośc motocykla z przodu albo więcej

Żeby jeszcze było jak napisałeś - nie byłoby tematu. Ale tak nie jest niestety... Rafał 17 lat - tak tak, och och... Przypomnijcie sobie (co niektórzy) co robił w jego wieku Hlib... na naszym torze. Z czym do ludzi panowie i panie?... To nie my kibice wykreowaliśmy Rafała na mistrza świata i okolic. Prawda niestety zweryfikowała cały temat - kręcenie samemu kółek w wieku 11 lat ma się nijak do wygrywania z rywalami w dorosłym żużlu. Mam czyste sumienie, że już w ubiegłym sezonie sygnalizowałem, że chłopak się nie rozwija i potrzebuje kopniaka w tyłek zamiast tłumaczenia go za luźną gumką w majtkach.

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

#1077 Postautor: piotr76 » 15 kwietnia 2007, o 06:05

Jinxsior pisze:
piotr76 pisze:jeśli ma coś znaczyć w polskim żużlu bo jak narazie w najlepszym wypadku będzie to 2 Mordel czy Kępa ... a nie talent miary Dadosa ....


Czlowieku o czym ty tu piszesz. Gdyby to zależalo odemnie to ja bym zdecydowanie wolal Rafała w przyszlosci jako M Kepe niz ś.p R.Dadosa.
Czlowieku jak mozesz prownywac Mordela z Kepa. Marek w calej historii lubelskiego zuzla byl najwiekszym talentem jaki mozna bylo sobie wymażyć. Wiec przestań pieprzyc bzdury i odpusc sobie Klimka.


No niezłe :lol: :lol: :lol: sorki mamy różne zdania na temat talentów i rzemieślników ... Marek był największym talentem co on Mistrza Świata Juniorów zdobył :shock: musze się chyba podszkolić bo coś chyba przegapiłem ... o czym Ty tu piszesz człowieku. Jeśli już to raczej jest odwrotnie Mordel był o wiele lepiej się zapowiadającym zawodnikiem niż Kępa ... choć obydwaj skończyli jako dobrzy rzemieślnicy, chociaż u Jurka czasami widać było ułańską fantazje :lol: kto bywał na meczach motoru to wie :D

Edit : Zresztą to nie jest temat o Jurku czy Marku więc jeśli chcesz rozmawiać o wyższości jednego czy drugiego załóż nowy temat i prezentuj swoje racje ...

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1078 Postautor: DonKamizi » 15 kwietnia 2007, o 20:13

Małe OT.
Największym talentem w historii lubelskiego żużla mógł byc Jurek.Niestety jego kariera potoczyła się zupełnie nie w tą stronę...

A co do Rafała.
Poza 1 biegiem wydawałoby się, że jeździł rowerem.Ten sprzęt jest strasznie wooooolny.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1079 Postautor: Torsen » 15 kwietnia 2007, o 20:14

Jak wygląda ocena dzisiejszego występu Rafała dokonywana przez różowe okulary?

Michael

#1080 Postautor: Michael » 15 kwietnia 2007, o 20:16

Na pewno ...kolorowo :twisted:

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1081 Postautor: RadeKas » 15 kwietnia 2007, o 20:30

Kolorowo niczym popularny Adam Skornicki, nazywany Kolorowym :lol: :lol:.

Pozdrawiam sponsórów :wink:
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1082 Postautor: Gelo » 15 kwietnia 2007, o 22:26

Moim zdaniem Rafał zrobił "nadprogram" - nie spodziewałem się, że wygra bieg juniorski - generalnie dobrze wychodził spod taśmy - jak na niego. Gratulacje za 3 punkty - oby w każdym meczu tak.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#1083 Postautor: Regdal » 15 kwietnia 2007, o 23:02

Gelo pisze:Moim zdaniem Rafał zrobił "nadprogram" - nie spodziewałem się, że wygra bieg juniorski - generalnie dobrze wychodził spod taśmy - jak na niego. Gratulacje za 3 punkty - oby w każdym meczu tak.


Moim zdaniem Rafał tylko w swoim pierwszym wyścigu poprawnie wyjechał ze startu.W swoich kolejnych biegach popełnił błędy,konsekwencją których były przywiezione ''ogony''.Na szczęście zawodnik wie jakie to błędy i jest szansa na ich wyeliminowanie.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

#1084 Postautor: piotr76 » 15 kwietnia 2007, o 23:05

Regdal pisze:
Gelo pisze:Moim zdaniem Rafał zrobił "nadprogram" - nie spodziewałem się, że wygra bieg juniorski - generalnie dobrze wychodził spod taśmy - jak na niego. Gratulacje za 3 punkty - oby w każdym meczu tak.


Moim zdaniem Rafał tylko w swoim pierwszym wyścigu poprawnie wyjechał ze startu.W swoich kolejnych biegach popełnił błędy,konsekwencją których były przywiezione ''ogony''.Na szczęście zawodnik wie jakie to błędy i jest szansa na ich wyeliminowanie.


:shock: :shock: :shock: i szacunek za ten wpis ....

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1085 Postautor: Torsen » 15 kwietnia 2007, o 23:07

Osobiście obstawiałem jego zwycięstwo w biegu juniorskim, ale również lepszą postawę w konfrontacji z seniorami. Niestety drugi start rozwiał te nadzieje - Rafał przyjechał 50 m za trzecim zawodnikiem. Oczywiście, nie mówię, że oczekiwałem spektakularnych sukcesów w tych potyczkach, ale na nawiązanie waliki liczyłem i uważam, że nie jest to zbyt wysoko postawiona poprzeczka. Potwierdza to przykład Hansena.
Czy wygrywanie biegów juniorskich, u siebie, z 1-ligowymi rywalami jest wykonaniem "nadprogramu" - można się zastanawiać. W niektórych przypadkach pewnie tak, ale czy dotyczy to Piaszczyńskiego?
Mimo podobnego dorobku punktowego, na mnie Hansen zrobił o wiele lepsze wrażenie.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1086 Postautor: Gelo » 15 kwietnia 2007, o 23:15

Osobiście obstawiałem jego zwycięstwo w biegu juniorskim, ale również lepszą postawę w konfrontacji z seniorami. Niestety drugi start rozwiał te nadzieje - Rafał przyjechał 50 m za trzecim zawodnikiem. Oczywiście, nie mówię, że oczekiwałem spektakularnych sukcesów w tych potyczkach, ale na nawiązanie waliki liczyłem i uważam, że nie jest to zbyt wysoko postawiona poprzeczka. Potwierdza to przykład Hansena.
Czy wygrywanie biegów juniorskich, u siebie, z 1-ligowymi rywalami jest wykonaniem "nadprogramu" - można się zastanawiać. W niektórych przypadkach pewnie tak, ale czy dotyczy to Piaszczyńskiego?
Mimo podobnego dorobku punktowego, na mnie Hansen zrobił o wiele lepsze wrażenie.

Zdecydowanie tak - Piaszczyński to absolutna czołówka juniorów krajowych w I lidze. Nie spodziewałem się, że Rafał z nim wygra. Hansen? A co on takiego pokazał oprócz machania "gałęziami" po "cennym" drugim miejscu?
ps. Regdal - zapewiam Cię że momenty startowe jak na Rafała były super. Gorzej było z dociągiem do łuku - ale nawet nie do wejścia co do szczytu.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#1087 Postautor: Regdal » 15 kwietnia 2007, o 23:41

Gorzej było z dociągiem do łuku


Dokładnie,tu się z tobą zgodzę,tu jest sedno sprawy.Bardzo młodzi zawodnicy m.in. Rafał nie zawsze potrafią opanować maszynę na tak mokrym i przyczepnym starcie oraz dojeździe jakie są na tym torze.Ale trzeba pracować nad tym trudnym elementem ,a efekty z czasem napewno przyjdą.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1088 Postautor: Torsen » 16 kwietnia 2007, o 00:21

Gelo pisze:
Czy wygrywanie biegów juniorskich, u siebie, z 1-ligowymi rywalami jest wykonaniem "nadprogramu" - można się zastanawiać. W niektórych przypadkach pewnie tak, ale czy dotyczy to Piaszczyńskiego?

Zdecydowanie tak - Piaszczyński to absolutna czołówka juniorów krajowych w I lidze.

Jeśli Rafał nie ma w planie objeżdżania u siebie 18-latków, to chyba trzeba zweryfikować plan.
Zapominasz o specyfice biegu juniorskiego, który jest pierwszym biegiem w meczu i w którym gospodarze mają ogromną przewagę związaną z dopasowaniem sprzętu do toru. Oczywiście, przewaga ta nie jest większa niż możliwości zawodników pozwalające im na jej wykorzystanie. Ale Rafał prostych błędów na dystansie popełnia stosunkowo niewiele, więc spasowany motocykl jest z pewnością jego wielkim atutem w Lublinie. Moim zdaniem więc nie był to nadprogram, ale dobrze wykonany program. Później, niestety, było już słabiutko.
Hansen? A co on takiego pokazał oprócz machania "gałęziami" po "cennym" drugim miejscu?

Przywiózł 5:1, pokonując Kłopota, jednego z najskuteczniejszych zawodników gości. Nie mówiąc o Pytlu, który przyjechał o 2 pozycje i kilkadziesiąt metrów przed Rafałem w biegu IV.

Filip
Junior
Posty: 321
Rejestracja: 16 marca 2007, o 15:35
Lokalizacja: Lublin

#1089 Postautor: Filip » 16 kwietnia 2007, o 08:19

Spodziewałem się torszeczkę więcej tak z 4-5 pkt, ale nie jest źle Rafał
wygrał juniorski a potem dwa 0, ale dobrze, że wie jakie błędy popełnił :x .

ivan.m
Posty: 103
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, o 12:13
Lokalizacja: Lbn

#1090 Postautor: ivan.m » 23 kwietnia 2007, o 10:38

I nie popisał się rafał same zera to coś nie tak.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#1091 Postautor: harry » 23 kwietnia 2007, o 10:46

W Gdańsku? Tam naprawdę było bardzo trudno doświadczonym seniorom zdobywać punkty. No i Karpov to od lat dobry junior, szczególnie na swoim torze.
A w ostatnim swoim biegu mocno namieszał na starcie. Szkoda, ze źle rozegrał pierwszy łuk bo mogło być ciekawie. Ale właśnie po to się jeździ i swój bagażnik zer trzeba przywieźć w życiu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

ivan.m
Posty: 103
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, o 12:13
Lokalizacja: Lbn

#1092 Postautor: ivan.m » 23 kwietnia 2007, o 10:55

ale od tak wychwalanego zawodnika można wymagać czegoś więcej niż 0 na wyjeździe

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#1093 Postautor: InDorka » 23 kwietnia 2007, o 12:09

ivan.m pisze:ale od tak wychwalanego zawodnika można wymagać czegoś więcej niż 0 na wyjeździe

A od w miare obiektywnego kibica mozna wymagac obiektywizmu i deczko cierpliwości.
Ty też nie od razu byłeś najlepszym uczniem czy studentem ;)

..........;)..........

Awatar użytkownika
vadik
Junior
Posty: 451
Rejestracja: 20 czerwca 2006, o 09:46
Lokalizacja: lbn

#1094 Postautor: vadik » 23 kwietnia 2007, o 12:21

InDorka pisze:
ivan.m pisze:ale od tak wychwalanego zawodnika można wymagać czegoś więcej niż 0 na wyjeździe

A od w miare obiektywnego kibica mozna wymagac obiektywizmu i deczko cierpliwości.
Ty też nie od razu byłeś najlepszym uczniem czy studentem ;)

..........;)..........


musimy wymagać od niego trochę więcej by Rafał nie stał się zawodnikiem własnego toru bo jak narazie w meczach ligowych to sie potwierdza!

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#1095 Postautor: Saint » 23 kwietnia 2007, o 12:42

InDorka pisze:
ivan.m pisze:ale od tak wychwalanego zawodnika można wymagać czegoś więcej niż 0 na wyjeździe

A od w miare obiektywnego kibica mozna wymagac obiektywizmu i deczko cierpliwości.
Ty też nie od razu byłeś najlepszym uczniem czy studentem ;)

..........;)..........


Ja byłem od samego początku... :D

ivan.m
Posty: 103
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, o 12:13
Lokalizacja: Lbn

#1096 Postautor: ivan.m » 23 kwietnia 2007, o 18:07

InDorka pisze:A od w miare obiektywnego kibica mozna wymagac obiektywizmu i deczko cierpliwości.


JakoÅ› jak Karol lub Maciek przywiozÄ… 0 to nikt nie jest dla nich wyrozumialy

Awatar użytkownika
wojtas
Junior
Posty: 466
Rejestracja: 24 listopada 2004, o 21:06
Lokalizacja: Wrotkow

#1097 Postautor: wojtas » 23 kwietnia 2007, o 18:11

Rzecz w tym w jakim stylu przywiezc to 0
Obrazek

ivan.m
Posty: 103
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, o 12:13
Lokalizacja: Lbn

#1098 Postautor: ivan.m » 23 kwietnia 2007, o 18:27

Dla mnie zero to zero

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#1099 Postautor: InDorka » 23 kwietnia 2007, o 19:51

Saint pisze:
Ja byłem od samego początku... :D


I wcale się nie dziwię..........sądząc po Twoim nicku masz odpowiednie "znajomości" i zawsze będzie Ci łatwiej.

......... :D .........

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1100 Postautor: Torsen » 28 kwietnia 2007, o 11:51

Jak tam, Regdal? Nadal wszystko zgodnie z planem? Czy może Rafał zszedł już nieznacznie poniżej Twoich niewygórowanych oczekiwań?
Priorytetem miało być zbieranie doświadczeń, ale na razie Klimek zbiera doświadczenia, które Bałabucha, Wronę i całą rzeszę talentów daleko nie zaprowadziły. Mam nadzieję, że to dostrzegasz.