Porównywanie Piszcza do Stachyry rzeczywiście jest bezsensowne. Każdy może mieć swoje zdanie ale faktem jest, że są to zawodnicy innej klasy.
Stachyra nigdy nie miał żadnych sukcesów, nawet nigdy nie zapunktował porządnie w meczu, nie prezentował żadnych spektakularnych manewrów na torze, dosłownie nic czym mógłby się pochwalić.
Piszcz to zupełnie inna półka, przede wszystkim potrafi pojechać na komplet (czego Stachyrze brakuje) i to z silnym rywalem. Potrafi wyprzedzić na torze, blokować, jechać parą... ogólnie prezentuje niezłe żużlowe rzemiosło. - temu chyba nawet ty jatamanie nie zaprzeczysz?
Dla mnie Stachyra to ta sama klasa co Jamroży, Jurczyński, Pietraszko... i wielu im podobnych.
Oczywiście, wygodnie jest mieć swoje zdanie na podstawie ostatniego sezonu, gdzie była zupełnie inna stytuacja tych dwóch zawodników - każdy może wysuwać dowolne argumenty i ciężko jest jakiemuś zaprzeczyć.
Nie twierdzę też, że Piszcz, w przyszłym sezonie zapunktuje lepiej niż Stachyra, bo z tym różnie bywa. Przykłady można mnożyć, nawet na przestrzeni dwóch ostanich sezonów (Jensen, Louis, Świst...). Ale fakt faktem, że Piszcz a Stachyra to kompletnie inna bajka.
Chciałbym jednak zobaczyć Dawida w składzie w przyszłym roku. Są tacy zawodnicy jak na przykład Szczepaniak czy Jankowski, którzy za juniora nic nie pokazali, a już w pierwszym seniorskim sezonie potrafili nieźle zapunktować. Może i Stachyra będzie takim objawieniem?
I kilka uwag...
Przestań podkreślać totalne bzdury i pisać jak 5cio latek jakimiś podkresleniami, pogrubieniami... to nie czat, tylko forum dyskusyjne. Do tego gdybys dobrze prawił a nie pisał coś co można o d... potłuc.
Daj sobie na wstrzymanie. Nie obrażaj nikogo. Sam tego wymagasz w stosunku do siebie, a nie potrafisz taki być w stosunku do innych
Czyli według ciebie jak ktoś mysli tak jak ty to znaczy że może formatowac tekst swojej wypowiedzi?
Widzisz, ktoś kto tworzył takie forum stworzył też różne ciekawe urządzenia takie jak pogrubienie, podkreślenie, kolor czcionki itp - urządzenia, z których można korzystać - bo po to one właśnie są - w miarę potrzeby.
No i co z tego ??- że Piszcz ma doświadczenie w ligach zagranicznych
A, no właśnie to, że na przykład, poradził sobie w meczu barażowym w Lublinie z Zieloną Górą. Na torze, z ktorym nie potrafil sobię poradzić między innymi Trumiński...
eh, ale chyba jesteś jedyną osobą na tym forum, której trzeba wytłumaczyć co daje doświadczenie zdobyte w innych ligach
DODAÅ: Ogólnie zgadzam siÄ™ z Torsenem - nie pierwszy raz zresztÄ…, nie ma to jak wÅ‚aÅ›ciwy tok myÅ›lenia
