Gelu czy założenie wygrywania meczów u siebie jest głupie i tyle, czy może masz jakąś teorię, która poprze tą jakże rozwiniętą tezę![]()
Oczywiście, że mam - takie założenie po prostu nie ma nic wspólnego ze sportem. Równie dobrze można założyć - od trzeciej kolejki jedziemy trzema juniorami i trzema brakami zawodników. Zbieranie bęcków na wyjazdach do 25 chyba już sie przejadło - w każdym bądz razie ja mam już dosyć. I jestem przekonany, że dostawanie batów na wyjazdach ma również przełożenie na frekwencję w Lublinie. A w sporcie, zwlaszcza takim jak żużel nigdy nic nie wiadomo. Trzeba jechać na maksa w każdym meczu - a nuż uda się wygrać cos na wyjezdzie i te dwa punkty zapewnią nam utrzymanie?


