fifiks pisze:Może Burza tak na drugą linię.
i tak za bardzo pada juz, takze burza nie jest do niczego potrzebna... prognozy wskazuja ciemne chmury nad wielkopolska, a tego albo deszcz albo burza...
portal gazeta.pl pisze:Seba podpisał
Po rocznej przerwie Sebastian Trumiński powrócił do macierzystego TŻ. Wczoraj zawodnik podpisał roczny kontrakt z lubelskim klubem
ŻUŻEL
Będzie to już ósmy zawodnik zakontraktowany przez I-ligowe TŻ na nadchodzący sezon. Wcześniej dwuletnie umowy podpisali: juniorzy Aleksiej Charczenko (Rosja), Kenneth Hansen, Lars Hansen (obaj Dania) i Matej Kus (Czechy) oraz fiński senior Kauko Nieminen. Ostatnio kontrakt zawarł Daniel Jeleniewski. Ponadto ważną umowę z klubem ma junior Karol Polak. - W zasadzie porozumienie osiągnęliśmy już jakiś czas temu, ale dopiero teraz dopięliśmy negocjacje na ostatni guzik - mówi Trumiński. - Rozmowy nie były zbyt trudne, a jedyne co przeszkadzało w ich finalizacji, to kwestia otrzymania przez lubelski klub licencji. Na szczęście działaczom udało się tego dokonać i mam nadzieję, że i ja w jakimś stopniu pomogę tej drużynie wrócić na właściwe tory.
W poprzednim sezonie Trumiński startował w II- ligowym wówczas GTŻ Lotos Gdańsk, które wygrało rozgrywki i awansowało o klasę wyżej. Dla samego zawodnika nie był to jednak rok udany, gdyż w zasadzie od początku rozgrywek miał problemy ze sprzętem. - Taka jest niestety specyfika tej dyscypliny. Niemniej mam nadzieję, że to już za mną i wierzę, że w tym sezonie pokażę się z dobrej strony, podobnie jak reszta naszej drużyny - stwierdził z optymizmem popularny Seba.
Nie było to na pewno ostatnie wzmocnienie lubelskiego zespołu. Z TŻ negocjują także inni wychowankowie, tj. Dariusz Śledź, Tomasz Piszcz czy Dawid Stachyra, a także inni krajowi zawodnicy. - W tej chwili jesteśmy w kontakcie z co najmniej kilkoma krajowymi żużlowcami i być może w najbliższym czasie podpiszemy kolejne umowy - zapowiada Jarosław Siwek, prezes TŻ.
Poważnie?Pokemon pisze:Jest waleczny, zadziorny
ravajas pisze:Pokemon, czy Dawid w Lublinie będzie jeździł na sprzęcie, na który Lublina nie stac? Więc sam widzisz, że pozytku z niego nie będzie.
A teraz trudniejsze zadanie. Taka metafora: ja mam w domu komputer z procesorem 166MHz, na który 10 lat temu też niewielu było stać. I co? dziś na nim nie chodzą żadne gry... cholera, a ja nie wiem czemu :(
śliwek pisze:Grudziądz chce renegocjować kontrakty,a chyba nie wszyscy zawodnicy się na to zgodzą.Można by spróbować od nich podłapać Staszka i Krzyżaniaka.Ew. Rymela albo puzona.Faktycznie warto pomyśleć nad johnstonem.Kiedy możemy się spodziewać jakichś nowych kontraktów?
POZDRO