Skład 2007 - Piszcz, Klimek, Michaluk i Johnston na koniec
Można tę sytuację odwrócić,zero kasy za podpis,kontrakt amatorski,200 zł za punkt,po dwie fury na zawodnika,plus klubowy mechanik,opony,oleje,dowóz na zawody i można jechać.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Tę wersję też już przerabialiśmy i okazała się zupełnie do kitu. Pieniądze leżą na torze i tam je trzeba zarabiać. Niestety w Polsce to jeszcze wersja zbyt optymistyczna. Mój syn pojechał studiować do Anglii ale, zeby to się udało bedzie pracował non stop. Nikt mu nie da na przygotowanie do sezonu. No chyba że niestety ja. Ale taka moja rola ostatecznie. I to jest normalne. W Polsce na żużlu się nie zarabia. Może jak się zacznie zarabiać to wtedy będą miały rację bytu wypłaty za podpis na kontrakcie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Moim zdaniem powinnismy Piszcza bez zastanowienia brac, podobnie jak np. Franka. Wszystko to kwestia dobrze skonstruowanego kontraktu (mysle, ze to bedzie latwiejsze szczegolnie w przypadku Piszcza, to bedzie szansa dla niego, zeby sie odrodzil w Polsce) i moga jechac a nawet byc wzmocnieniem. Mam dziwne wrazenie, ze wszyscy skupili sie nagle na tym, zeby zakontraktowac 8 zawodnikow i ani jednego wiecej. Jak Piszcz bedzie cieniowal i lepszy bedzie w skladzie ktos lepszy od niego, to sytuacja jest prosta. To, ze bedziemy mieli dosc przecietny sklad nie zmienia faktu, ze rywalizacja o miejsce w skladzie powinna byc i jak najwiecej rownorzednych zawodnikow sie do tego przyda. Wiec kontraktujmy i Piszcza i Franka i Burze i kogo tam jeszcze a pozniej wybierzemy. Aha, przycichla ostatnio sprawa Dawida Stachyry (przynajmniej na forum, a czy poza to ja nic nie wiem
), a mysle, ze warto dopilnowac tego, zeby ten zawodnik znalazl sie w naszej kadrze. E-ligowe doswiadczenie robi swoje +znajomosc toru+dobre starty itp. Z Dawidkiem problem tylko taki, ze sprzet musi miec tez taki jak w Marmie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
harry pisze:Tę wersję też już przerabialiśmy i okazała się zupełnie do kitu. Pieniądze leżą na torze i tam je trzeba zarabiać. Niestety w Polsce to jeszcze wersja zbyt optymistyczna. Mój syn pojechał studiować do Anglii ale, zeby to się udało bedzie pracował non stop. Nikt mu nie da na przygotowanie do sezonu. No chyba że niestety ja. Ale taka moja rola ostatecznie. I to jest normalne. W Polsce na żużlu się nie zarabia. Może jak się zacznie zarabiać to wtedy będą miały rację bytu wypłaty za podpis na kontrakcie.
Wszytko ładnie opisałeś,ale studiowanie a jazda na motocyklu po owalu z dużą prędkością bez hamulców w czteroosobowym tłoku to dwa diametralnie różne zajęcia,żużel to zbyt ryzykowna gra ,żeby ją uprawiać za friko.Nie wolno o tym zapominać,pieniądze na torze też przerabialiśmy i to było też do kitu.
Przecież sezon 2006 miał być taki,że ci panowie wiedzieli że jadą o ekstraligę,i albo im nie wyszło,albo im się nie chciało,a kasa leżała na torze.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Gelo pisze:Moim zdaniem powinnismy Piszcza bez zastanowienia brac, podobnie jak np. Franka. Wszystko to kwestia dobrze skonstruowanego kontraktu
Obu nic nie pomoże.
Pewnie masz racje, podobnie mozna powiedziec o Burzach, Wardzalach, Pijperach i innych ciekawych nazwiskach, ktore sie przewijaja jako potencjalne "wzmocnienia". Jestesmy w takiej sytuacji, ze mamy wybor miedzy mlotem a kowadlem (ja bym wybral sierp, czyli Edka Szajchulina
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Regdal pisze:
Wszytko ładnie opisałeś,ale studiowanie a jazda na motocyklu po owalu z dużą prędkością bez hamulców w czteroosobowym tłoku to dwa diametralnie różne zajęcia,żużel to zbyt ryzykowna gra
A własnie, ze wbrew pozorom nie. Ilu ludzi zwariowało lub wylądowało w wariatkowie w czasie studiów? Ze o zapiciu się nie wspomnę? Liczba ofiar po stronie studentów jest na pewno większa. Nawet procentowo. Ale w mojej wypowiedzi chodziło przede wszystkim o" przygotowanie do sezonu".
,żeby ją uprawiać za friko.
Za friko to jeżdżą w Anglii i tam się tym bawią.
,pieniądze na torze też przerabialiśmy i to było też do kitu.
A kiedy i w jakich warunkach bo nie pamiętam, autentycznie.
Przecież sezon 2006 miał być taki,że ci panowie wiedzieli że jadą o ekstraligę,i albo im nie wyszło,albo im się nie chciało,a kasa leżała na torze.
Właśnie o tym, piszę. Wszystko naraz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
W takim razie co jest droższe bo już sie pogubiłem,utrzymanie studenta w Anglii czy utrzymanie żużlowca w Polsce ?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Nie pisz że żużlowiec tylko zarobi,bo ci zaraz wszyscy uwierzą,napisz ile musi wyłożyć żeby jechać na pierwszoligowym poziomie.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
A czy to ważne? Każdy popełnił w życiu jakiś błąd. Co nie znaczy, że nie moze sie zmienić. Normalny człowiek wyciąga wnioski ze swojego postepowania i dlatego jest człowiekiem.
Ta wypowiedź dotyczyła wpisu Torsena.
Ta wypowiedź dotyczyła wpisu Torsena.
Ostatnio zmieniony 21 grudnia 2006, o 00:56 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Regdal pisze:Nie pisz że żużlowiec tylko zarobi,bo ci zaraz wszyscy uwierzą,napisz ile musi wyłożyć żeby jechać na pierwszoligowym poziomie.
A ile trzeba lat studiów i wspinania się po drabince kariery, zeby student tak zarabiał jak średniej klasy żużlowiec? Ile przez ten czas trzeba wyłożyć kasy?
Według mnie dużo więcej.
Ile papa wydał na korepetycje i różne tam? Czy to czasem nie są porównywalne pieniadze? I czy zwrócą się tak szybko jak te zainwestowane w żużel?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Cooper pisze:Mam dziwne wrazenie, ze wszyscy skupili sie nagle na tym, zeby zakontraktowac 8 zawodnikow i ani jednego wiecej.
Niech zacznie 1/3 składu cieniować lub nie daj Boże złapie kontuzję to kto będzie jeżdzić ????
Ten temat już przerabialiśmy, nie popełniajmy tych samych błędów.
harry pisze:Regdal pisze:Nie pisz że żużlowiec tylko zarobi,bo ci zaraz wszyscy uwierzą,napisz ile musi wyłożyć żeby jechać na pierwszoligowym poziomie.
A ile trzeba lat studiów i wspinania się po drabince kariery, zeby student tak zarabiał jak średniej klasy żużlowiec? Ile przez ten czas trzeba wyłożyć kasy?
Według mnie dużo więcej.
Ile papa wydał na korepetycje i różne tam? Czy to czasem nie są porównywalne pieniadze? I czy zwrócą się tak szybko jak te zainwestowane w żużel?
No dobrze to w końcu napisz ile zarabia średniej klasy żuzlowiec, a ile musi wydać na sprzęt który jest podobno strasznie drogi ? Jeśli nie padną tu żadne kwoty to ta dyskusja staje się bezprzedmiotowa.Nie mogę się zdecydować czy syna wysłac na studia czy do szkółki żużlowej bo nie wiem ile mnie bedą kosztowały obie inwestycje.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Regdal pisze:harry pisze:Regdal pisze:Nie pisz że żużlowiec tylko zarobi,bo ci zaraz wszyscy uwierzą,napisz ile musi wyłożyć żeby jechać na pierwszoligowym poziomie.
A ile trzeba lat studiów i wspinania się po drabince kariery, zeby student tak zarabiał jak średniej klasy żużlowiec? Ile przez ten czas trzeba wyłożyć kasy?
Według mnie dużo więcej.
Ile papa wydał na korepetycje i różne tam? Czy to czasem nie są porównywalne pieniadze? I czy zwrócą się tak szybko jak te zainwestowane w żużel?
No dobrze to w końcu napisz ile zarabia średniej klasy żuzlowiec, a ile musi wydać na sprzęt który jest podobno strasznie drogi ? Jeśli nie padną tu żadne kwoty to ta dyskusja staje się bezprzedmiotowa.Nie mogę się zdecydować czy syna wysłac na studia czy do szkółki żużlowej bo nie wiem ile mnie bedą kosztowały obie inwestycje.
Moze zapytaj go co chce robic? Albo sprawdz do czego sie nadaje?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Nie mogę się zdecydować czy syna wysłac na studia czy do szkółki żużlowej bo nie wiem ile mnie bedą kosztowały obie inwestycje.
Nie rozumiem... to jak ma zostać żużlowcem to nie może być wykształcony?? Jak syn będzie mądry, to nic nie będziesz musiał płacic za studia, mieszkanie i tak mu zapewnie, Lublin jest miastem akademickim, prawie wszystkie dostępne kierunki. Studia za granicą to inna bajka i wymagają więcej wysiłku, ale przecież nie można popadać że albo studia, albo żużel.
Cysiek pisze:słuchajcie mam takie do was pytanie nie wiecie na ile lat Rybka podpisał kontrakt z WTS Wrocław ?? bo juz iles lat mineło a on dalej w WTS
Cos kolo 134
A tak na pwoaznie to chyba podpisal kiedys cyrograf na 8 lat.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Regdal pisze:harry pisze:Regdal pisze:Nie pisz że żużlowiec tylko zarobi,bo ci zaraz wszyscy uwierzą,napisz ile musi wyłożyć żeby jechać na pierwszoligowym poziomie.
A ile trzeba lat studiów i wspinania się po drabince kariery, zeby student tak zarabiał jak średniej klasy żużlowiec? Ile przez ten czas trzeba wyłożyć kasy?
Według mnie dużo więcej.
Ile papa wydał na korepetycje i różne tam? Czy to czasem nie są porównywalne pieniadze? I czy zwrócą się tak szybko jak te zainwestowane w żużel?
No dobrze to w końcu napisz ile zarabia średniej klasy żuzlowiec, a ile musi wydać na sprzęt który jest podobno strasznie drogi ? Jeśli nie padną tu żadne kwoty to ta dyskusja staje się bezprzedmiotowa.Nie mogę się zdecydować czy syna wysłac na studia czy do szkółki żużlowej bo nie wiem ile mnie bedą kosztowały obie inwestycje.
proponuje niech zostanie ministratem!! koszt zerowy! a ile zarabia lub wkłada taki zawodnik sam powinieneś wiedzieć...wiec po co pytasz..?
proponuje niech zostanie ministratem!! koszt zerowy! a ile zarabia lub wkłada taki zawodnik sam powinieneś wiedzieć...wiec po co pytasz..?
No właśnie nie słyszałem żeby ktoś się chwalił,że w Lublinie na żużlu zarobił,tutaj mówi się raczej o długach i ugodach,a o zarobkach ani słychu.Coś tu nie gra.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
-
śliwek

