Skład 2007 - Piszcz, Klimek, Michaluk i Johnston na koniec

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#376 Postautor: Gelo » 20 grudnia 2006, o 12:51

A właśnie - Charczenko gdzieś podpisał?

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#377 Postautor: jataman21 » 20 grudnia 2006, o 12:55

Wg. mnie w przyszlym sezonie sklad bedzie podobny jak w 2004:

1. Piszcz
2. Sledz
3. Truminski
4. ktos w miejsce Petera - marzenie to Hamill.
5. Knapp
6. Klimek
7. Hansen
8. Stachyra

Bardzo dziwne zestawienie Stingu... Piszcz w składzie zaś Jeleń na ławie?? Mamy nastawić się na mecze u siebie a w skłądzie nie uwzględniasz Jelenia który na naszym torze zawiódł w tym sezonie tylko raz. 2 sprawa Stachyra nie może być pod 8 w przyszłym sezonie. Do składu dorzuciłbym conajmniej Burze na rezerwe i jeszcze ze 2 zawodników tej klasy.
A Piszcz w podstawowym składzie to śmiech na sali. W 2 lidze się nie łapał do składu zaś u Nas będzie jak zwykle zarabiał kokosy i do ostatniej kolejki pewnie każdy będzie liczył na cód.
Pozdrawiam
ObrazekObrazek

Smirnek_
Senior
Posty: 990
Wiek: 35
Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
Lokalizacja: Czechów!

#379 Postautor: Smirnek_ » 20 grudnia 2006, o 13:21

Gelo pisze:A właśnie - Charczenko gdzieś podpisał?

Oficjalnie jeszcze nie.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#380 Postautor: mikas » 20 grudnia 2006, o 13:23

RavLit pisze:... oraz D. Iwanow i Charczenko jako juniorzy mogliby się nadawać.


A Charczenko będzie za rok jeszcze juniorem :?: Wydawało mi się że to rocznik '85, więc w 2007 będzie już miał 22lata.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#381 Postautor: kilar » 20 grudnia 2006, o 13:24

jataman21 pisze:Bardzo dziwne zestawienie Stingu... Piszcz w składzie zaś Jeleń na ławie?? Mamy nastawić się na mecze u siebie a w skłądzie nie uwzględniasz Jelenia który na naszym torze zawiódł w tym sezonie tylko raz. 2 sprawa Stachyra nie może być pod 8 w przyszłym sezonie. Do składu dorzuciłbym conajmniej Burze na rezerwe i jeszcze ze 2 zawodników tej klasy.
A Piszcz w podstawowym składzie to śmiech na sali. W 2 lidze się nie łapał do składu zaś u Nas będzie jak zwykle zarabiał kokosy i do ostatniej kolejki pewnie każdy będzie liczył na cód.
Pozdrawiam

Jelen zawalil 2 najwazniejsze spotaknia sezonu. I to jest dowod na to, ze przeciwko tym mocniejszym rywalom juz nie jest tak skuteczny. A to wlasnie z nimi cos trzeba ugrac, zeby utrzymac sie w lidze.

Oooo, a to dlaczego Stachyra nie moze jezdzic pod 8 ? Skonczyl juz 23 lata ?

No i cód sie inaczej pisze :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#382 Postautor: Portek » 20 grudnia 2006, o 13:33

kilar pisze:Oooo, a to dlaczego Stachyra nie moze jezdzic pod 8 ? Skonczyl juz 23 lata ?


Teraz pod numerem 8 musi być junior. Chyba... :roll:

Smirnek_
Senior
Posty: 990
Wiek: 35
Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
Lokalizacja: Czechów!

#383 Postautor: Smirnek_ » 20 grudnia 2006, o 13:36

A będzie numer 8? Nie będzie przypadkiem 7 zawodników w jednej drużynie?
Ostatnio zmieniony 20 grudnia 2006, o 13:38 przez Smirnek_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#384 Postautor: Gelo » 20 grudnia 2006, o 13:36

mikas pisze:
RavLit pisze:... oraz D. Iwanow i Charczenko jako juniorzy mogliby się nadawać.


A Charczenko będzie za rok jeszcze juniorem :?: Wydawało mi się że to rocznik '85, więc w 2007 będzie już miał 22lata.

Masz rację - a więc szalony Edek :)

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#385 Postautor: mikas » 20 grudnia 2006, o 13:53

Gelo pisze:a więc szalony Edek :)


Jestem za-serio :)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Faraon
Posty: 68
Rejestracja: 21 kwietnia 2005, o 16:21
Lokalizacja: Lublin-Zemborzyce

#386 Postautor: Faraon » 20 grudnia 2006, o 14:14

Smirnek_ pisze:A będzie numer 8? Nie będzie przypadkiem 7 zawodników w jednej drużynie?


Pewnie, że będzie numer 8 i to musi być junior.


Tu jest link, był juz podawany, ale żeby długo nie szukać
http://www.sportowefakty.pl/index.php?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=163425

Charczenko jest z 1985.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#387 Postautor: JAG » 20 grudnia 2006, o 14:39

RavLit pisze:Bo wątpie, że ktoś by chciał zaryzykować i podpisać jak Bydgoszcz z Sajfutdinowem kontrakt z niespełna szesnastoletnim Artemem Wodiakowem, który w turniejach indywidualnych wygrywał już z Darkinem czy Jeroszinem (w lidze nie mógł jeździć)


a propos tego zawodnika,kibice Trubiny twierdzÄ… ze ma wielki talent ale czy to prawda?
:),czasami :(

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#388 Postautor: JAG » 20 grudnia 2006, o 14:48

mikas pisze:
Gelo pisze:a więc szalony Edek :)


Jestem za-serio :)


ja też,czemu nie:) napewno nie oszczędzał by kości jak Bo w minionym sezonie :wink:

poza tym kiedys sam zglaszal swojÄ… kandydaturÄ™ do zespolu,moze nadal jest chetny.
:),czasami :(

wojteko
Senior
Posty: 828
Rejestracja: 11 lutego 2004, o 20:17

#389 Postautor: wojteko » 20 grudnia 2006, o 15:02

obawiam sie ze problem w kontraktowaniu "Ruskich" tkwi calkiem gdzies indziej................ oto w razie niewyplacenia kasy takiemu zawodnikowi ze wschodu, mozna sobie wyobrazic jakie beda sposoby windykacji naleznosci :!: :shock: nikt niebedzie sie bawil w ugody, sady.......... moze tego boja sie Nasi dzialacze :?: :wink:

Awatar użytkownika
luckas
Szkółkowicz
Posty: 291
Rejestracja: 27 maja 2006, o 23:33
Lokalizacja: Lublin

#390 Postautor: luckas » 20 grudnia 2006, o 15:26

Z ewentualnego naszego składu wypada Stefan Andersson.Na naszym torze może nie istnieje ale na trudne wyjazdy mógłby się przydać. Teraz wylądował jednak w intarze lazurze :lol:

sportowefakty.pl

RavLit
Szkółkowicz
Posty: 208
Rejestracja: 24 kwietnia 2003, o 13:07

#391 Postautor: RavLit » 20 grudnia 2006, o 15:50

Co do Charczenki faktycznie mój błąd.

JAG:
Wystarczy zobaczyć jak jechał np.: w Indywidualnym Pucharze Rosji w Saławacie. Filmiki z jego udziałem są na stronie SK Turbiny zarówno z zawodów na minimotocyklach jak i na klasycznych. Zresztą nie przypadkiem chyba wojowali tak o niego działacze SK i STMK i koniec końców poszedł w pakiecie z dwoma innymi za udostępnianie toru. Wostok takiej samej ceny nie dał za Łagutę:)

Żeby nie było za dużo OT, to dodam, że w tym momencie pozostaje nam tylko budowanie składu na swoich zawodnikach. Mieliśmy już przykłady Frankowa, Pietraszki czy Śwista ile tracą zawodnicy z zewnątrz po przyjściu do Lublina. Jedynym wyjątkiem jest Knapp. Także na porównania Burzy czy Czerwińskiego z Piszczem czy Trumińskim na podstawie postawy z minionych sezonów czy średniej bieg/p do mnie w ogóle nie trafiają. Zresztą na razie nie ma co porównywać, bo konkretnych rozmów pewnie z nimi jeszcze przez parę tygodni nie będzie. Teraz są inne sprawy do załatwienia.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#392 Postautor: boxing » 20 grudnia 2006, o 16:30

Wodiakow to ponoc talent na poziomie E.Sajfutdinowa - ale żeby u nas zaistniał, pewnie potrzebna by była spora pomoc klubu, czyli zrobiony przez tunera motocykl, bo nie wiem, czy mlody zawodnik rozpoczynajacy dopiero starty ligowe bylby juz przygotowany sprzetowo do jazdy w Polsce. Nie mialem okazji, aby zobaczyc jego jazde chocby w TV czy w necie, ale chyba zawodnik wart jest zainteresowania. Hansen zrobil na mnie swietne wrazenie na turnieju, jezdzi bardzo walecznie ale i dosyc ryzykownie (chyba w Rybniku walczac o punkty zrobil jakas ciekawa ewolucje na motocyklu na wyjsciu z drugiego luku az przejechal "krede"- zostal za to wykluczony jak dobrze kojarze) - jezeli jednak wystartujemy w rozgrywkach, niezle byloby miec jakas alternatywe dla walecznego Dunczyka. O ile bierzemy pod uwage wariant kontraktow amatorskich - to nie zapominalbym o mlodym talencie ze wschodu.

Seniorow "do wziecia" wymienilem juz w jednym z wczesniejszych postow. O ile o Hamilla pewnie latwo nie bedzie, Sawina mowi "Bydgoszcz albo nic", o tyle caly czas realny jest wariant powrotu tych, ktorzy juz u nas jezdzili, mozliwe sa posilki z Rybnika no i nie widze powodu, zeby nie pogadac z Romanem Iwanowem. Peterow Karlssonow juz na rynku nie ma - ale sa jeszcze tacy, ktorzy troche punktow w 1 lidze by przywiezli.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#393 Postautor: jataman21 » 20 grudnia 2006, o 19:44

Nastawiając się na mecze u nas, uważasz, że Piszcz jest gorszy od Burzy?

Oczywiście.

Oooo, a to dlaczego Stachyra nie moze jezdzic pod 8 ? Skonczyl juz 23 lata ?

Poczytaj kilar regulamin to się dowiesz i śmiech pozostaw do chwili aż przeczytasz regulamin i jeszcze raz przeczytasz swój post.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#394 Postautor: Cooper » 20 grudnia 2006, o 19:56

jataman21 pisze:
Nastawiając się na mecze u nas, uważasz, że Piszcz jest gorszy od Burzy?

Oczywiście.


Co jak co, ale w tym wypadku Twoja pewnosc jest niczym nieuzasadniona.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#395 Postautor: istred » 20 grudnia 2006, o 21:02

Widać jak bardzo pamięć kibica jest krótka...

Oczywiście, Tomek od co najmniej dwóch lat stacza się. Pewnie trochę w tym pecha, trochę jego własnej winy, ale na forme składa się wiele czynników - kontuzje, trafienie ze sprzętem, nawet atmosfera w zespole. Po doświadczeniach może Piszcz nauczył się czegoś?

Nie chce nikomu udowadniać, że Piszcz jest jakimś super zawodnikiem, bo nie jest. Denerwuje mnie jedynie, że przez kibiców zawodnik jest albo uwielbiany, albo traktowany jak kompletne zero.
Przypomnijcie sobie jak wszyscy chcieliście Piszcza w składzie dwa lata temu, wielu widziało go w składzie na ekstraligę, a teraz? Przypomnijcie sobie jego występy w barażu w Lublinie, świeczki w oczach po blamażu w Zielonej, jak woził Jędrzejaka w Ostrowie, jak poświęcał się w wielu meczach. To dalej jest ten sam człowiek. Nie zapomniał jak się jeździ, a w Anglii też się pewnie czegoś nauczył. Śmiało można powiedzieć, że jest w stanie robić komplety w Lublinie z każdym rywalem, a jestem pewien, że nawet w słabej formie będzie jeździł lepiej niż na przykład Świst w zeszłym sezonie. W tym momencie takim zawodnikem pogardzić nie można. Oczywiście odpowiednio skonstruowany kontrakt, bez gór złota na start.
Czy bez żadnej kasy przed sezonem? Przecież jeśli zawodnik nie zakupi porządnego sprzętu to nie będzie robił wyników... i tu zaczyna się błędne koło. Dlatego jestem żeby konstruować albo konrakty amatorskie (co według mnie też nie jest idealnym rozwiązaniem) albo zawodowcom udzielać kredyty na sprzęt (pieniądze nie do ręki tylko, zawodnik kupuje sprzęt jaki potrzebuje, a za rachunki płaci klub) które zawodnicy spłacają w trakcie sezonu - podobnie jak w 2004.

W sytuacji jakiej jesteśmy trzeba rozmawiać z każdym zawodnikiem, który mógłby podjąć walkę w 1 lidze - także z Burzą (Wardzała w tamtym sezonie był w zasadzie liderem słabiutkiego Krosna, które jednak podjęło walkę o utrzymanie i wcale nie było daleko od tego, a Burza jest moim zdaniem lepszy od Wardzały) Trumińskim, Stachyrą, przeciętnymi obcokrajowcami (wcale nie muszą być gorsi od Polaków, może któryś będzie objawieniem?).

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#396 Postautor: papi » 20 grudnia 2006, o 21:26

widzisz, ja nie jestem przeciwnikiem Piszcza, ale przestałem być też jego zwolennikiem. Mimo to uważam, że Tomek może zostać zatrudniony na rozsądnych warunkach. Rozsądnych dla klubu.
Ktoś już słusznie zauważył. Pod koniec roku 2005 Piszcz był jednym z buntowników, który zapowiedział bojkot meczu ze Stalą Rzeszów jeśli nie dostanie części zaległej kasy, narzekał że tak nie można jeździć, bo nie ma za co zrobić silników i te sprawy. Na początku 2006 sporo czasu czekał na klub (miał tylko warszawski kontrakt z Rzeszowem), a mimo to miał za co zrobić silniki na Anglię. Wydaje mi się, że zawodnicy robią z siebie ofiary, nawet jeśli mają wystarczającą kasę by wyremontować czy kupić sprzęt. Kluby powinny to ukrócić, bo tu nie o to chodzi kto ma więcej kasy. Po prostu niektórzy zawodnicy w dosyć bezczelny sposób "doją" klub bez względu czy on się nazywa TŻ Lublin, Kolejarz Opole czy WTS Wrocław. A kluby dają im te pieniądze bo boją się, że jak oni nie dadzą to znajdzie się inny głupi, który spełni jego żądania. To jest błędne koło i nic dziwnego że potem kluby mają długi, a zawodnicy często zapominają w jaki sposób potraktowali pracodawców przed sezonem i później wynikają takie sytuacje, że awanturują się o kase w sądzie :x

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#397 Postautor: istred » 20 grudnia 2006, o 22:19

Ja też nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem Piszcza, ale nie lubie popadać w skrajności. Na jakim poziomie jeździ obecnie Tomek każdy widzi, dlatego nie zażąda takiego kontraktu jaki mógł mieć w 2004. Kontrakt powinien być korzystny dla obu stron. Myśle, że doświadczenia z minionego sezonu sprowadziły, przynajmniej w pewnym stopniu Tomka na ziemie. Jeśli będzie chciał znaleźć od początku klub w polskiej 1 lidze to myśle, że za dużo propozycji nie będzie miał, także myśle że pomoże Lublinowi.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#398 Postautor: Regdal » 20 grudnia 2006, o 22:22

Papi - w Anglii nie czeka się na pieniądze dłużej niż tydzień,w Polsce czasem trwa to latami,z ilości imprez i stawki za pukt można zrobić plan finansowy na cały sezon z góry i zawodnik nie boi się ryzykować i inwestować bo wie że go nie oszukają.Czy słyszałeś o przypadkach żeby w Anglii jakiś klub oszukał zawodnika, albo żeby jakiś zawodnik czekał długo na należne mu pieniądze?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#399 Postautor: papi » 20 grudnia 2006, o 22:27

tu się z Tobą w 100% zgadzam. Anglia jest lepiej zorganizowana, tam rzadko się zdarza by kluby "zabijały" się o zawodnika, dlatego i problemów finansowych nie ma (a przynajmniej nie na taką skalę). Natomiast ilość zawodów nie jest całkowitym wytłumaczeniem kosztów. Polacy najzwyczajniej w świecie sami sobie zrobili wyścig szczurów, a zawodnicy korzystają na tym (niestety jak już wspomniałem, czsami w sposób perfidny) i nawet zwiększenie liczby zawodów 2-krotnie nie zmieniłoby sytuacji, że u nas i tak stawki choć zapewne by zmalały to i tak byłyby wyższe niż w Anglii :x

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#400 Postautor: harry » 20 grudnia 2006, o 23:16

Regdal pisze:Papi - w Anglii nie czeka się na pieniądze dłużej niż tydzień,w Polsce czasem trwa to latami,z ilości imprez i stawki za pukt można zrobić plan finansowy na cały sezon z góry i zawodnik nie boi się ryzykować i inwestować bo wie że go nie oszukają.Czy słyszałeś o przypadkach żeby w Anglii jakiś klub oszukał zawodnika, albo żeby jakiś zawodnik czekał długo na należne mu pieniądze?

Sorry ale wielu zawodnik mówiło, że to nie jest do końca czyste. Nagle się okazuje, ze trzeba zapłacić za dużo za nocleg, za warsztat, za garaż i forsa gwałtownie się kurczy. Zreszta porównywanie płac w Anglii ( 30 funtów za punkt) przy 800 zł w Polsce to nieporozumienie, plus oczywiście kilkadziesiąt tysięcy za podpis w Polsce.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski