Żużlowe różności

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3626 Postautor: RadeKas » 18 grudnia 2006, o 13:25

Wiadomo. Dziadki sa niesmiertelne 8).

http://www.youtube.com/watch?v=BNGlrRrjlHw
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#3627 Postautor: Hans » 18 grudnia 2006, o 13:27

Z tego co się orientuję to będzie jeszcze Die Toten Hosen, Metallica, The Offspring, więc nie jest źle :P

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#3628 Postautor: Gelo » 18 grudnia 2006, o 13:30

Hans pisze:Z tego co się orientuję to będzie jeszcze Die Toten Hosen, Metallica, The Offspring, więc nie jest źle :P

jako podkładki idealnie pasuje mocna muzyka instrumentalna - polecam Joe Satrianiego (np. numer The War) albo Vinnie Moore (album Meltdown)

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#3629 Postautor: Łoptymista » 18 grudnia 2006, o 15:29

Skoro zrobił sie koncert życzeń to ja poprosze o "Pentagram Burns" Satryicon i "To Mega Therion - Theriona.
:twisted:
PS Painkiller tez da rade

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#3630 Postautor: jataman21 » 18 grudnia 2006, o 22:54

Co mnie wywołujecie?? Stęskniliście się ?? :P
Ja słucham techniawki, dobry hiphop w wykonaniu Peji też nie jest zły. Lubie też House i speed garage i co w tym złego?? Ze nie lubie wydzierania mordy w stylu metallicy?? Wole szybkie mocne rytmy i już to mnie kręci przy tym lubię się bawić i tańczyć a o to chodzi, a nie o to co jest sztuką. To co cieszy moje ucho to jest moją muzyką, proste i logiczne. Dla mnie każdy moze słuchać tego co chce i co mu się podoba. Dla mnie metallica to gówno dla kogoś innego ulubiony zespół. Dla mnie muzyka Dj Tiesto jest wyśmienita, dla kogoś innego może być głupią łupaniną.
Proponuję zakończyć głupie spieranie bo do niczego nie prowadzi.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#3631 Postautor: Łoptymista » 18 grudnia 2006, o 22:58

Nasrales na Metallice i chcesz konczyc? Poczekaj az Metalliczny sie zaloguje :twisted:

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3633 Postautor: Metalliczny » 19 grudnia 2006, o 06:21

Stingu ma w 100% rację, nic dodać nic ująć.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#3634 Postautor: Gelo » 19 grudnia 2006, o 08:58

Wole szybkie mocne rytmy i już to mnie kręci przy tym lubię się bawić i tańczyć a o to chodzi, a nie o to co jest sztuką.

Jestes po prostu sztucznym wytworem naszych czasów - vivy, mtv i naszych (niestety) rozgłośni radiowych. Im wszystkim wlaśnie o to chodziło, żeby wmówić młodym ludziom, że rock to przeżytek i dać zarobić "obsługiwaczom" komputerów zamiast prawdziwym artystom. Dla Twojego pocieszenia pozostaje fakt, że nie jesteś sam. Owczy pęd działa.
To co cieszy moje ucho to jest mojÄ… muzykÄ…, proste i logiczne.

Trochę dziwna teoria. Żeby uzmysłowić zasadniczą różnicę - metallica z techniawą ma tyle wspólnego co Rembrandt z grafikiem komputerowym

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#3635 Postautor: Łoptymista » 19 grudnia 2006, o 09:07

Gelu ponioslo Cie z tym porowaniem do Rembrandta van Rijn.
PS Chyba, ze chodzi Ci o tego zupelnie nieznanego Rembrandta, zyjacego w Hadze w pierwszej polowie XVIII wieku twórce frywolnych grafik, limerykow i bardzo smialych jak na tamte czasy aktow nagich mlodych mezczyzn 8) :wink: :wink: W ta kim razie prownanie go do Metalliki jest w pelni uzasadnione;)

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3636 Postautor: ravajas » 19 grudnia 2006, o 14:08

nie porównał Rembrandta z metallicą tylko z grafikiem komputerowym.

Gelo - podobnie jak i ja - hołduje artyzmowi i tym twórcom, którzy jako generatora dźwięku uzywają instrumentów.
Co do muzyki DJ-ów, to śmieszą mnie turnieje didżejskie. niby na czym one mają polegać? kto lepiej wciska "play" w bumboksie? :lol: nawet wspomniany przeze mnie - mistrz brzmienia elektronicznego - Krzysztof Ścierański, czy chociażby inny geniusz muzyki elektronicznej Władysław Komendarek uzywają żywych instrumentów. komputery - których zresztą używają też w imponującej ilości - znajdują się u nich na drugim, i dalszych, miejscach.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#3637 Postautor: luCas » 19 grudnia 2006, o 14:43

Co do muzyki DJ-ów, to śmieszą mnie turnieje didżejskie. niby na czym one mają polegać? kto lepiej wciska "play" w bumboksie? Laughing

Widac jakie masz pojecie na temat tego typu muzyki i wydarzen, wiec moze w tej materii sie nie wypowiadaj.
Gelo - podobnie jak i ja - hołduje artyzmowi i tym twórcom, którzy jako generatora dźwięku uzywają instrumentów.

Kategoria elektrofonow (elektronicznych) rowniez jest klasyfikowana w typach instrumentow muzycznych.
Co do definicji "artyzmu", mozna go osiagnac w wielu innych przypadkach tworzenia muzyki, nie tylko poprzez szarpanie metalowych drutow.
Znow pada pytanie stare jak swiat, co jest sztuka, a co nia nie jest? :wink:
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2006, o 14:58 przez luCas, łącznie zmieniany 2 razy.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#3638 Postautor: istred » 19 grudnia 2006, o 14:54

Ja podam tylko taki przykład, gość, wykształcony, ukończył szkołę muzyczną, wiele lat grał na gitarze, a jakiś czas temu przerzucił się na muzykę elektroniczną, tworzy muzykę na jakimś instrumencie przypominającym keyboard tylko bardziej skomplikowanym (nie mam pojęcia jak coś takiego się może nazywać) i na komputerze, bo twierdzi że te sprzęty dają dużo większe możliwości muzyczne...

Dodam jeszcze, że zdecydowanie nie trawię techno (może z pojedyńczymi wyjątkami :wink: ) hiphopu, rapu, dance i tego typu podobnych rzeczy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#3639 Postautor: Gelo » 19 grudnia 2006, o 15:05

ofiary naszych czasów - nic więcej. Rzecz jest prosta - co innego używanie "cudownych pudełeczek" jako narzędzia w ręku (jak pędzla czy gitary) a co innego gdy te pudełka wyręczają człowieka tuszując niedoskonałości czy brak talentu twórcy. Ciekawe jaka będzie sztuka gdy komputery zaczną recytować i śpiewać. Nastąpi koniec świata czy sztuka zatoczy krąg i zaczniemy od dęcia w rogi?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#3640 Postautor: istred » 19 grudnia 2006, o 15:15

A może to jest tak, że jakby taki Bach żył w naszych czasach to swój geniusz wygorzystałby w inny sposób?
W takiej muzyce też można zrobić coś wyjątkowego, docenionego przez muzyczny świat - Jean M. Jarre.

Ale zauważ, że jest mase ludzi tworzących taką muzykę, ale nieliczni się wybijają. Zapewne większość robi promocja, ale myślę że wśród nich są też wybitni muzycy, którzy akurat tworzą na komputerze muzykę, która trafia do ludzi - a to też nie jest proste - bez potrzeby większej promocji.

Pewnie w każdej muzyce znajduje się jakiś margines artystów tworzących "artystycznie" co podobałoby się nawet fanom ostrego metalu. ...znam to ze swojego doświadczenia :wink:

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#3641 Postautor: jataman21 » 19 grudnia 2006, o 15:34

Stingu własnie o to mi chodziło co napisałeś i się nie zrozumieliśmy... Chodziło mi o to że każdemu pasuje co innego i o gustach się nie rozmawia i starając się to udowodnic moze złymi słowamy na mnie naskoczyliści tym samym.

Jestes po prostu sztucznym wytworem naszych czasów - vivy, mtv i naszych (niestety) rozgłośni radiowych.

Pff a może Ty poprostu jesteś prehistoryczny i jak z muzyką idziemy do przodu to Ty stoisz cały czas w tym samym miejscu?? Dlaczebo ViVa MTV puszczają taką muzykę a nie np. Twojego zespołu?? Im zależy na oglądalności i na tym co się podoba ludziom i to puszczają. Im o nic nie chodzi, gdyby wiekszosc osób słuchała Rocka to nie martw się puszczali by rock.
Rock jak dla mnei to szarpanie metalowych drutów i darcie mordy i co w tym artystycznego?? A taniec polega na ruszaniu głową i skakaniu jak małpa- raz byłem z ciekawości na rockotece w graffiti i tak to wygladało.
Dużo trudniej zostać światowej klasy Dj niz zakupic gitarzyne i drzeć morde w niebogłosy. Takie jest moje spojrzenie na sprawe, każdy moze miec swoje dlatego chciałem zakończyć dyskusje.
Co do muzyki DJ-ów, to śmieszą mnie turnieje didżejskie.

Tak się składa że swojego czasu jeżdziłem z Dj po kraju jako kierowca i ochroniarz i troche się na tym znam, wiesz człowieku ile czasu trzeba poświęci żeby zrobić 10 sekund muzyki technicznej, nie mówiąc już o tym że na turniejach sety Dj trwają czasami po godzinie i dłużej. Wiesz ile to mozolnej pracy przy sprzęcie wymaga?? Porozmawiaj z jednym Dj słąbym nawet o wysiłku i czasie wyrobienia jednego kawałka technicznej muzyki a porozmawiamy wtedy na ten temat.

Ja podam tylko taki przykład, gość, wykształcony, ukończył szkołę muzyczną, wiele lat grał na gitarze, a jakiś czas temu przerzucił się na muzykę elektroniczną, tworzy muzykę na jakimś instrumencie przypominającym keyboard tylko bardziej skomplikowanym (nie mam pojęcia jak coś takiego się może nazywać) i na komputerze, bo twierdzi że te sprzęty dają dużo większe możliwości muzyczne...

Bo dają i miał racje, poszedł z postępem, jednak nie wszyscy jak widać...


Gelu bronisz usilnie swoich racji, ja cie rozumiem bo pasjonujesz się rockiem i masz taki zespół. Jednak zaczerpnij trochę wiedzy na temat innych rodzaji muzyki to wtedy będziemy mogli spokojnie porozmawiać, zaznaczam że o rocku też niewiele wiem i mam tylko jedno niemiłe doświadczenie z graffiti gdzie ludzie zachowywali się jak bydło zygali gdzie popadnie a przed klubem rozpijali tanie wina na szybko, jak dla mnie zenada.
1)Więc zapytam czemu na imprezy Houseowe chociażby w 68 przychodzą ludzie w koszulach, gajerkach, ubrani czysto, cwelkach itd. a na imprezy rockowe chodzą obszarpańce w podartych koszulach, spodniach, brudni, nachlani jak psy już na wejściu??
2)Więc zapytam czemu na imprezach Houseowych ludzie tańczą bawią się spokojnie, normalnie a na imprezach rockowych skaczą na siebie walą wielkimi buciorami w podloge z całej siły, cąłkowicie jak stado rozgoryczonych zwierząt.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#3642 Postautor: istred » 19 grudnia 2006, o 15:55

Im o nic nie chodzi, gdyby wiekszosc osób słuchała Rocka to nie martw się puszczali by rock.
Większość z reguły jest głupia :twisted:
Dużo trudniej zostać światowej klasy Dj niz zakupic gitarzyne i drzeć morde w niebogłosy
Ciekawe porównanie :lol: nie sposób nie przyznać Ci racji, ale dużo trudniej jest nauczyć się grać na gitarze i zostać wirtuozem niż sławnym dj.
Więc zapytam czemu na imprezy Houseowe chociażby w 68 przychodzą ludzie w koszulach, gajerkach, ubrani czysto, cwelkach itd.
Lans 8)

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3643 Postautor: auganoff » 19 grudnia 2006, o 16:02

jataman21 pisze: cąłkowicie jak stado rozgoryczonych zwierząt.


Stado rozgoryczonych zwierzÄ…t :shock: :shock: :shock:
Zainspirowałeś mnie, lubię ciekawe połączenia słów, o których ciężko nawet pomyśleć, że mogłyby skojarzone zostać.
Absolutna ekstraklasa... :wink:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#3644 Postautor: Gelo » 19 grudnia 2006, o 16:28

istred pisze:A może to jest tak, że jakby taki Bach żył w naszych czasach to swój geniusz wygorzystałby w inny sposób?
W takiej muzyce też można zrobić coś wyjątkowego, docenionego przez muzyczny świat - Jean M. Jarre.

Ale zauważ, że jest mase ludzi tworzących taką muzykę, ale nieliczni się wybijają. Zapewne większość robi promocja, ale myślę że wśród nich są też wybitni muzycy, którzy akurat tworzą na komputerze muzykę, która trafia do ludzi - a to też nie jest proste - bez potrzeby większej promocji.

Pewnie w każdej muzyce znajduje się jakiś margines artystów tworzących "artystycznie" co podobałoby się nawet fanom ostrego metalu. ...znam to ze swojego doświadczenia :wink:

Zdaje się, że Jarre był już światową gwiazdą jak 90% dzisiejszych didżejów było w planach albo srało w pieluchy. Jarre wyznaczył pewien kierunek, który nie był nieudolną imitacją Murzynów z Bronxu. Ma niebywały talent kompozytorski, aranżacyjny dlatego może sobie pozwolić na używanie cudów techniki właśnie jako narzędzia.

jataman - dla Ciebie mogę być wykopaliskiem - ale tym bardziej jestem dumny z tego co słucham i co gram - podkreślam - GRAM - lepiej, gorzej ale nikt tego za mnie nie robi. Chce tylko Ci uświadomić, że widzę że w swoim bezguściu płyniesz z prądem - jakbyś się urodził w roku 70 zapewne w wieku lat 15 miałbyś białą natapirowaną fryzurę i nosił t-shirty Cinderelli. To dlaczego mtv puszcza to co puszcza - już Ci wytłumaczyłem - ktoś (bynajmniej nie artyści) chce na tym zbić kokosy. Powstają dlatego na pęczki biali murzyni z gaciami w kroku i z czapką z daszkiem na bok, blondynki narzekające w idiotycznych tekstach na złych facetów oraz kalki tego co zachodnie - boys-bandy, child-bandy i inne. Najgorsi są niedolni wokalnie hiphopowcy. Rymują... bo to można. Pavarotti i Peja - obaj obsługują mikrofon - ja jednak dostrzegam subtelną różnicę.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#3645 Postautor: luCas » 19 grudnia 2006, o 16:48

Powstają dlatego na pęczki biali murzyni z gaciami w kroku i z czapką z daszkiem na bok, blondynki narzekające w idiotycznych tekstach na złych facetów oraz kalki tego co zachodnie - boys-bandy, child-bandy i inne. Najgorsi są niedolni wokalnie hiphopowcy

parafrazujac..powstaja dlatego na peczki biale dlugowlose wyjce , odziani w skory i ze szmatami na nogach, odmalowane na czarno karykatury kobiet spiewajace w idiotycznych tekstach o smokach, rycerzach i alkoholowym kacu-oraz kalki tego co zachodnie - punk rock, trash i inne. Najgorsi sa nieudolni wokalnie i instrumentalnie metalowcy. Spiewajaą... bo to można. Pavarotti i Hetfield - obaj obsługują mikrofon - ja jednak dostrzegam subtelną różnicę.
Jak widac kazdy medal ma dwie strony :twisted:
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3646 Postautor: RadeKas » 19 grudnia 2006, o 17:18

Czyli porownujesz spiewanie w kapelach metalowych i rockowych z recytowaniem rymowanek, tak? :).

No w sumie racja. Dickinson, Mercury i Peja to ten sam poziom :lol: .
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#3647 Postautor: luCas » 19 grudnia 2006, o 17:29

Ble ble ble, tu nie chodzi o porownywanie, bo tych rzeczy porownywac nie mozna. Gatunki sa rozne. Tak jak w malarstwie- impresjonizm ok, kubizm to szit. Jak to porownac? Nie da sie, tak jak i w muzyce.
Chodzi o tolerancje dla innych rodzajow muzyki, bo w kazdym gatunku mozna znalezc cos wartosciowego, przynajmniej ja tak sadze.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#3648 Postautor: Gelo » 19 grudnia 2006, o 17:34

luCas pisze:Ble ble ble, tu nie chodzi o porownywanie, bo tych rzeczy porownywac nie mozna. Gatunki sa rozne. Tak jak w malarstwie- impresjonizm ok, kubizm to szit. Jak to porownac? Nie da sie, tak jak i w muzyce.
Chodzi o tolerancje dla innych rodzajow muzyki, bo w kazdym gatunku mozna znalezc cos wartosciowego, przynajmniej ja tak sadze.

To źle sądzisz. Da się porównać i to bardzo łatwo - Hetfield wyrectuje tekst hiphopowy - tak jak ja czy Ty. A Peja zaśpiewa tak jak Hetfield?
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2006, o 17:38 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#3649 Postautor: luCas » 19 grudnia 2006, o 17:37

Czasy oficjalnej jednomyslnosci na szczescie juz za nami. :twisted:
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3650 Postautor: RadeKas » 19 grudnia 2006, o 17:38

Oczywiscie ze mozna porownac. Nikt mi nie wmowi, ze bardziej muzykalny od wokalistow jest raper, ktory nie spiewa a mowi. To po prostu przeczy wszelkiej logice. Nie kwestionuje tego co robi, i ze robi to dobrze, ale nie mozna mowic, ze taki Eminem czy inny SnoopDog wykonuja bardziej muzyczna robote od wokalistow. Pavarotti i Peja to dwa zupelnie rozne swiaty, jeden spiewa drugi gada. Pavarotti i Hetfield to co innego. Obaj spiewaja. Jeden robi to operowo, drugi rockowo, ale obaj spiewac umieja i maja do tego talent.

A co do tolerancji to nikt nikomu nie zakazuje sluchac co on tam chce. Tylko nie wmawiajcie ludziom, ze rock czy metal to gatunki, ktore wymagaja mniej roboty i talentu od techno.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.