Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Wywiad z Sebastianem Trumińskim :
Sebastian Trumiński jest kolejnym żużlowcem, który podpisze umowę z TŻ. - Właściwie dogadaliśmy się, pozostaje tylko podpisać kontrakt. W zasadzie mogę już powiedziać, że czuję się zawodnikiem lubelskiego klubu - mówi Sebastian.
Kiedy zacząłeś rozmowy transferowe w Lublinie ?
- Jeszcze przed tym całym zamieszaniem związanym z licencją i zadłużeniem. Już jakiś czas temu z panem Siwkiem prowadziliśmy takie luźne rozmowy, natomiast w ostatnim tygodniu ustaliliśmy konkrety i doszliśmy do porozumienia.
Miałeś jakiś plan awaryjny, gdyby nie doszło do porozumienia z TŻ ?
- Na pewno jeździłbym w innym klubie, nie zostałbym bez zajęcia. Chciałem jednak, za wszelką cenę, żebyto nie był drugoligowy klub, stąd też może taka szybka decyzja z mojej strony o powrocie do rodzinnego Lublina.
Ostatniego sezonu do udanych raczej nie zaliczysz. Zgadzasz siÄ™ ?
- Tak. Może nie był to całkiem stracony sezon, aczkolwiek na pewno nie był udany. Nie trafiłem ze sprzętem i nie ułożyło się to wszystko po mojej myśli tak jakbym chciał. Liczyłem, że w Gdańsku pójdzie mi jednak lepiej. Po sezonie wyjecahłem do pracy na Wyspy Brytyjskie, a po powrocie właściwie na okrągło prowadzę przygotowania kondycyjne już do nowego sezonu. Teraz co prawda jestem troszeczkę przystopowany, bo złamałem palec u ręki, ale to jest kwestia dwóch, góra trzech tygodni, i wracam do treningów. Na przygotowanie sprzętowe trzeba będzie jeszcze troszeczkę poczekać.
Lubelski klub ma problemy finansowe, nie boisz siÄ™ ryzyka ?
- Na pewno ryzyko jest, ale trudno się z tym liczyć. Albo chce się pomóc i zrobić coś dla Lublina i być tu na miejscu w domu, albo odsunąć się od tego miasta raz na zawsze. Ja tu mieszkam, tutaj żyję i chcę jakoś pomóc, żeby żużel w Lublinie dalej istniał. Ciężko mi powiedzieć w tej chwili jak będzie z finansami przed sezonem, ale wiadomo, że trzeba za ciś przygotować sprzęt. Cały czas wierzę, że ktoś doceni starania i w Lublinie pojawi się w kóncu jakiś strategiczny sponsor, który mógłby się związać z tym klubem na kilka lat. Mam nadzieję, że po Nowym Roku będzie jakiś przełom i uda się nam dosprzętowić.
Niektórzy jeszcze za życia pogrzebali TŻ Sipma i twierdzą, że jeśli ten zespół w ogóle wystartuje w lidze to i tak z niej spadnie.
- To się okaże w trakcie sezonu. Przecież w tym roku Lublin miał walczyć o awans i też wszyscy tak mówili, a było zupełnie inaczej. Ja lubię wyzwania i lubię sprawiać niespodzianki. Mam nadzieję, że zawodnicy, którzy wystartują w nowym sezonie w barwach TŻ, będą myśleli podobnie. Na pewno nawet bez wielkich nazwisk można stworzyć fajne widowisko i wygrywać mecze przynajmniej na swoim torze.
Uda się zbudować zespół oparty na lubelskich wychowankach ?
- To jest do zrealizowania, aczkolwiek wszystko zależy od funduszy i od tego na co liczą lubelscy wychowankowie. Jeśli zechcą pomóc, żeby klub z którego wyszli i w którym się wychowali nie upadł, to taki zespół może powstać. Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby do Lublina wrócił Darek Śledź. To doświadczony zawodnik i na pewno mógłby pomóc. Wierzę, że nawet składem opartym na wychowankach Lublina, możemy zrobić kibicom jakąś niespodziankę.
Kiedy podpiszesz umowÄ™ z TÅ» ?
- Nie ustaliliśmy jeszcze konkretnego terminu, choć do dogadania pozostały już tylko naprawdę drobne kwestie. Może się zdarzyć, że umowę podpiszę jeszcze w tym roku kalendarzowym, ale to już jest sprawa drugorzędna. Najważniejsze, że doszliśmy do porozumienia i nie ma rozbieżności.
Źródło: Lubelski Sport Express
Sebastian Trumiński jest kolejnym żużlowcem, który podpisze umowę z TŻ. - Właściwie dogadaliśmy się, pozostaje tylko podpisać kontrakt. W zasadzie mogę już powiedziać, że czuję się zawodnikiem lubelskiego klubu - mówi Sebastian.
Kiedy zacząłeś rozmowy transferowe w Lublinie ?
- Jeszcze przed tym całym zamieszaniem związanym z licencją i zadłużeniem. Już jakiś czas temu z panem Siwkiem prowadziliśmy takie luźne rozmowy, natomiast w ostatnim tygodniu ustaliliśmy konkrety i doszliśmy do porozumienia.
Miałeś jakiś plan awaryjny, gdyby nie doszło do porozumienia z TŻ ?
- Na pewno jeździłbym w innym klubie, nie zostałbym bez zajęcia. Chciałem jednak, za wszelką cenę, żebyto nie był drugoligowy klub, stąd też może taka szybka decyzja z mojej strony o powrocie do rodzinnego Lublina.
Ostatniego sezonu do udanych raczej nie zaliczysz. Zgadzasz siÄ™ ?
- Tak. Może nie był to całkiem stracony sezon, aczkolwiek na pewno nie był udany. Nie trafiłem ze sprzętem i nie ułożyło się to wszystko po mojej myśli tak jakbym chciał. Liczyłem, że w Gdańsku pójdzie mi jednak lepiej. Po sezonie wyjecahłem do pracy na Wyspy Brytyjskie, a po powrocie właściwie na okrągło prowadzę przygotowania kondycyjne już do nowego sezonu. Teraz co prawda jestem troszeczkę przystopowany, bo złamałem palec u ręki, ale to jest kwestia dwóch, góra trzech tygodni, i wracam do treningów. Na przygotowanie sprzętowe trzeba będzie jeszcze troszeczkę poczekać.
Lubelski klub ma problemy finansowe, nie boisz siÄ™ ryzyka ?
- Na pewno ryzyko jest, ale trudno się z tym liczyć. Albo chce się pomóc i zrobić coś dla Lublina i być tu na miejscu w domu, albo odsunąć się od tego miasta raz na zawsze. Ja tu mieszkam, tutaj żyję i chcę jakoś pomóc, żeby żużel w Lublinie dalej istniał. Ciężko mi powiedzieć w tej chwili jak będzie z finansami przed sezonem, ale wiadomo, że trzeba za ciś przygotować sprzęt. Cały czas wierzę, że ktoś doceni starania i w Lublinie pojawi się w kóncu jakiś strategiczny sponsor, który mógłby się związać z tym klubem na kilka lat. Mam nadzieję, że po Nowym Roku będzie jakiś przełom i uda się nam dosprzętowić.
Niektórzy jeszcze za życia pogrzebali TŻ Sipma i twierdzą, że jeśli ten zespół w ogóle wystartuje w lidze to i tak z niej spadnie.
- To się okaże w trakcie sezonu. Przecież w tym roku Lublin miał walczyć o awans i też wszyscy tak mówili, a było zupełnie inaczej. Ja lubię wyzwania i lubię sprawiać niespodzianki. Mam nadzieję, że zawodnicy, którzy wystartują w nowym sezonie w barwach TŻ, będą myśleli podobnie. Na pewno nawet bez wielkich nazwisk można stworzyć fajne widowisko i wygrywać mecze przynajmniej na swoim torze.
Uda się zbudować zespół oparty na lubelskich wychowankach ?
- To jest do zrealizowania, aczkolwiek wszystko zależy od funduszy i od tego na co liczą lubelscy wychowankowie. Jeśli zechcą pomóc, żeby klub z którego wyszli i w którym się wychowali nie upadł, to taki zespół może powstać. Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby do Lublina wrócił Darek Śledź. To doświadczony zawodnik i na pewno mógłby pomóc. Wierzę, że nawet składem opartym na wychowankach Lublina, możemy zrobić kibicom jakąś niespodziankę.
Kiedy podpiszesz umowÄ™ z TÅ» ?
- Nie ustaliliśmy jeszcze konkretnego terminu, choć do dogadania pozostały już tylko naprawdę drobne kwestie. Może się zdarzyć, że umowę podpiszę jeszcze w tym roku kalendarzowym, ale to już jest sprawa drugorzędna. Najważniejsze, że doszliśmy do porozumienia i nie ma rozbieżności.
Źródło: Lubelski Sport Express
MOTOR LUBLIN
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Rozmowa ze Stanisławem Burzą:
To prawda, że prowadzisz jakieś rozmowy z TŻ Lublin ?
- Prawda , ale niczego konkretnego nie uzgodniliśmy. Właściwie to inicjatywa wyszła ode mnie. Do Lublina została wysłana oferta, wkrótce pojawiła się odpowiedź. Obecnie nikt z Lublina się nie kontaktuje, wiem, że mają jakieś tam probelmy licencyjne i organizacyjne. Ja jestem cały czas otwarty na rozmowy.
Pozostanie w Tarnowie wchodzi w grÄ™ ?
- Raczej nie. Widać, że działacze mają inną koncepcję, ostatnio zdecydowali się podpisać umowę z Jackiem Rempałą, chyba nie ma dla mnie miejsca; nikt nie proponował mi dalszych startów w tarnowskim klubie.
Czyli pierwsza liga ?
- Tak zakładam, bo jazda w drugiej raczej nie będzie miała większego sensu. Nie chciałbym się cofać aż tak bardzo, ale mieć kontakt z dobrymi zawodnikami, a takich w pierwszej lidze na pewno nie brakuje. Na pewno nie zrezygnuję z ligi polskiej na rzecz jazdy tylko za granicą. Przede wszystkim chcę jechać w Polsce, ponadto pościgać się w Anglii.
Jakiś inny klub poza lubelskim TŻ kontaktował się z tobą ?
- Na poważnie praktycznie żaden, poza nic nie znaczącymi rozmowami...
Źródło: Lubelski Sport Express
To prawda, że prowadzisz jakieś rozmowy z TŻ Lublin ?
- Prawda , ale niczego konkretnego nie uzgodniliśmy. Właściwie to inicjatywa wyszła ode mnie. Do Lublina została wysłana oferta, wkrótce pojawiła się odpowiedź. Obecnie nikt z Lublina się nie kontaktuje, wiem, że mają jakieś tam probelmy licencyjne i organizacyjne. Ja jestem cały czas otwarty na rozmowy.
Pozostanie w Tarnowie wchodzi w grÄ™ ?
- Raczej nie. Widać, że działacze mają inną koncepcję, ostatnio zdecydowali się podpisać umowę z Jackiem Rempałą, chyba nie ma dla mnie miejsca; nikt nie proponował mi dalszych startów w tarnowskim klubie.
Czyli pierwsza liga ?
- Tak zakładam, bo jazda w drugiej raczej nie będzie miała większego sensu. Nie chciałbym się cofać aż tak bardzo, ale mieć kontakt z dobrymi zawodnikami, a takich w pierwszej lidze na pewno nie brakuje. Na pewno nie zrezygnuję z ligi polskiej na rzecz jazdy tylko za granicą. Przede wszystkim chcę jechać w Polsce, ponadto pościgać się w Anglii.
Jakiś inny klub poza lubelskim TŻ kontaktował się z tobą ?
- Na poważnie praktycznie żaden, poza nic nie znaczącymi rozmowami...
Źródło: Lubelski Sport Express
MOTOR LUBLIN
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
może stąd, że Burza w dalszym ciągu jest zawodnikiem, który w 1 lidze trochę tych punktów robić może. Rok temu też miał tragiczny sezon, a po Memoriale 80% kibiców domagało się by Burza jeździł w TŻ. Wiem, że 12 punktów to on robić nie będzie, ale wole go niż Frankowa, Pietraszke, Piszcza czy innych zawodników tego pokroju.
Burza jest na poziomie J Rempały i zapewne z podobnym skutkiem by jeździł...
Zależy jaki skład uda nam się zmontować, ale może się okazać że on i Śledź mogą być liderami TŻ 2007.
P.S. Skoro chcemy wygrywać u siebie to może by namówić Shieldsa na jazdę tylko na meczach w Lublinie. Mamy dmuchane bandy, a jazda tylko na naszym torze bez wyjazdów nie była by jakimś wielkim obciążeniem.
Zależy jaki skład uda nam się zmontować, ale może się okazać że on i Śledź mogą być liderami TŻ 2007.
P.S. Skoro chcemy wygrywać u siebie to może by namówić Shieldsa na jazdę tylko na meczach w Lublinie. Mamy dmuchane bandy, a jazda tylko na naszym torze bez wyjazdów nie była by jakimś wielkim obciążeniem.

Staszek sredniakiem? Raczej przecietniakiem.
Wytłumacz mi różnicę między średniakiem a przeciętniakiem bo ja jej nie dostrzegam...
Co on takiego zrobil, ze ma tylu zwolennikow w Lublinie.
To że nie jest słabym zawodnikiem na 1 ligę i z powodzeniem może sobie w naszej lidze radzić.
--------------------------------------------------------------------------------
może stąd, że Burza w dalszym ciągu jest zawodnikiem, który w 1 lidze trochę tych punktów robić może.
Popieram papiego, to możliwe??
Burza jest na poziomie J Rempały i zapewne z podobnym skutkiem by jeździł...
Zgadzam się, a z pozostałych zawodników na rynku moze się okazać w czasie sezonu że nas skóre uratował. Jak patrze na rozmowy o Frankowie czy Piszczu to w ciemno biorę Burzę bez żadnego zastanowienia.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
1. Nie lapiesz roznicy miedzy byciem srednim zawodnikiem a przecietnym? A roznice miedzy Szczepaniakiem z Isktry a Åukaszewiczem z Krosna widzisz?
2. i 3. Taaa w 1 lidze Staszek wymiatal jak szalony...Moze to i Frankow zazcac czeac komplety i byc w GP. Myslenie zyczeniowe jest mile, ale przed sezonem. Pozniej znowu dupa zbita i kolejny misterny plan w...
4. Burzy daleko do J. Rempaly. Niestety. Skoro nie chcemy cieniasow Piszcza i MF to czemu musimy pakowac sie w cieniutkiego Burze?
Nadal nie podaliscie zadnego konkretnego argumentu oprocz MOZE.
2. i 3. Taaa w 1 lidze Staszek wymiatal jak szalony...Moze to i Frankow zazcac czeac komplety i byc w GP. Myslenie zyczeniowe jest mile, ale przed sezonem. Pozniej znowu dupa zbita i kolejny misterny plan w...
4. Burzy daleko do J. Rempaly. Niestety. Skoro nie chcemy cieniasow Piszcza i MF to czemu musimy pakowac sie w cieniutkiego Burze?
Nadal nie podaliscie zadnego konkretnego argumentu oprocz MOZE.
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
W starciu z zawodnikami z 1 ligi zawsze radziÅ‚ sobie dobrze, to że nie szÅ‚o mu w e-lidze nie jest wykÅ‚adnikiem jego jazdy w 1wszej. WÅ‚asnie miaÅ‚em napisac też to co KAMIL, że w 1 lidze miaÅ‚ dobrÄ… Å›redniÄ…. Åoptymista widzÄ™ różnicÄ™ miedzy Szczepaniakiem a Åukaszewskim ale nie widzÄ™ miÄ™dzy Å›redniakiem a przeciÄ™tniakiem.
dlatego, że przy obecnej sytuacji na rynku transferowym Burza siłą rzeczy jest jednym z lepszych Polaków bez klubu. Na pewno jest ciekawszą opcją niż spalony w Lublinie Franków, czy Piszcz, który chciałby góry złota. Burza nie był i nie jest zawodnikiem, o którym byśmy marzyli, wiadomo że każdy wolałby Karlssona, Richardsona, Joonasa czy choćby A. Drymla. Ale zdecydowana większość ma już kluby, a nam pozostały brzydko mówiąc odpady, które przy normalnie zorganizowanym okresie transferowym powinny być w najlepszym wypadku mocną 2 linią. Stało się inaczej i mimo, że podobnie jak Ty uważam, że powinniśmy zacząć od 2 ligi to prawdopodobnie tak się nie stanie. A chcąc się utrzymać w 1 lidze musimy zebrać z tych odpadów to co zostało najlepsze - Śledź, Knapp, Burza to chyba najlepsi z Polaków, którzy mogą jeszcze zasilić nasz klub.[/img]
Piszcz, który chciałby góry złota
Ciekawa ocena zawodnika,który idzie klubowi na rękę podpisując ugodę na spłatę neleżnych mu pieniędzy.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Piszcz nie oszukujÄ…c siÄ™ Regdal jest poprostu SÅABY i powinien mieć wymagania jak Dudek czy ÅšlÄ…czka a nie jak Jedrzejak czy WÄ™grzyk i o to zapewne chodziÅ‚o papiemu. 0 za podpis 0 gwarancji startów, trenuj i walcz o skÅ‚ad, na takich warunkach jedynie Piszcz może zagoÅ›cić u Nas wg. mnie.
P.S: To że idzie na ustępstwa względem swojej tragicznej jazdy w 2005r. nie wynosi go na szczyty, zachowuje się normalnie jak człowiek a nie jak kut**.
P.S: To że idzie na ustępstwa względem swojej tragicznej jazdy w 2005r. nie wynosi go na szczyty, zachowuje się normalnie jak człowiek a nie jak kut**.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Åoptymista pisze:1. Nie lapiesz roznicy miedzy byciem srednim zawodnikiem a przecietnym?
ale to wynika z definicji tych słów? bo też nie czaję tak samo jak Jataman21 (a nie jestem z PiSu - żeby nie było
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Czyżby Dawidek kończył karierę???
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=164915
Trzeba go chwytać w razie czego,przyda się do pary z Jeleniewskim.
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=164915
Trzeba go chwytać w razie czego,przyda się do pary z Jeleniewskim.
jataman21 pisze:Piszcz nie oszukujÄ…c siÄ™ Regdal jest poprostu SÅABY i powinien mieć wymagania jak Dudek czy ÅšlÄ…czka a nie jak Jedrzejak czy WÄ™grzyk i o to zapewne chodziÅ‚o papiemu. 0 za podpis 0 gwarancji startów, trenuj i walcz o skÅ‚ad, na takich warunkach jedynie Piszcz może zagoÅ›cić u Nas wg. mnie.
P.S: To że idzie na ustępstwa względem swojej tragicznej jazdy w 2005r. nie wynosi go na szczyty, zachowuje się normalnie jak człowiek a nie jak kut**.
Jak dobrze zrozumiałem,twoim zdaniem Piszcz powinien teraz podpisać kontrakt,nie otrzymując w zamian żadnych gwarancji startów,nie otrzymując nic na przygotowanie sprzętu i powinien wyłożyć swoje prywatne oszczędności aby przygotować motocykle i walczyć o miejsce w składzie ???
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Regdal pisze:
Jak dobrze zrozumiałem,twoim zdaniem Piszcz powinien teraz podpisać kontrakt,nie otrzymując w zamian żadnych gwarancji startów,nie otrzymując nic na przygotowanie sprzętu i powinien wyłożyć swoje prywatne oszczędności aby przygotować motocykle i walczyć o miejsce w składzie ???
Skoro wspolczesny sport to biznes, to tak mniej wiecej powinien przebiegac prawidlowy proces inwestycji.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

