Wróbelki ćwierkają - odcinek VI
Szósty odcinek "Wróbelków" dziś wyjątkowo krótszy niż zwykle. Wszystko przez to, że wiele spraw, zwłaszcza tych najbardziej nas frapujących, a dotyczących naszych ulubieńców - Piotra Protasiewicza i Jarosława Hampela - dobiegło już po prostu końca i przestały być one plotkami a stały się faktami. Tak jak już kiedyś stwierdziliśmy - granica pomiędzy wierutną bzdurą a pewną, stuprocentową informacją, bywa bardzo cienka, a czasami wręcz niezauważalna. Podobnie było też w przypadku wielu doniesień o tych dwóch dżentelmenach. "Protasowi" i "Małemu" mówimy już więc "goodbye" i skupiamy się na innych zawodnikach.
Przypominamy także, iż prezentowane są tu plotki, ploteczki, sensacje i rewelacje i nie należy wszystkiego co Państwo tutaj przeczytacie brać na poważnie. Niemniej jednak jesteśmy przekonani, że kilka przedstawionych tu doniesień wkrótce okaże się prawdą - ba! Już w kilku przypadkach tak się stało. A zatem nie przedłużając więcej, zapraszamy do lektury!
Gdzie wylÄ…duje Sullivan?
Bydgoszcz, Toruń, Częstochowa, Zielona Góra - jedno z tych miast na co najmniej najbliższy rok stanie się polskim domem dla Ryana Sullivana (31 l.). Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że doświadczony Australijczyk w przyszłym tygodniu parafuje umowę na starty w jednym z tych ośrodków. Z gry wypada rzekomo Częstochowa. Działacze tego klubu bardzo chcieliby zatrzymać "Kangura" w swojej drużynie, ale "dobrze poinformowani" twierdzą, że "Sulli" chce zmienić klimat. Na pomorski czy lubuski? W chwili obecnej z gry siłą rzeczy wypada Toruń, bo zanim dojdzie do jakichkolwiek kontraktów, trzeba wiedzieć jak wygląda sytuacja klubu. Nie będzie Ekstraligi - nie będzie Sullivana. To akurat jest oczywiste. Co prawda z Torunia napływają ostatnio coraz lepsze wiadomości, ale bardzo możliwe, że na tym etapie negocjacji są już one przysłowiową "musztardą po obiedzie" i działacze toruńskiego KS - u o Australijczyku mogą zapomnieć. Zostaje więc nam Bydgoszcz i Zielona Góra. I to właśnie między tymi dwoma ośrodkami powinna rozegrać się decydująca batalia o australijskiego asa. Kto wyjdzie z niej zwycięsko?
Harris zostanie, Chromik odejdzie?
W świetle nowych przepisów zezwalających zawodnikom z elitarnego cyklu Grand Prix na jazdę we wszystkich klasach rozgrywkowych, wielce prawdopodobne staje się zatrzymanie Chrisa Harrisa (24 l.) w Rybniku. Działacze spadkowicza z Ekstraligi podobno bardzo chcieliby aby Anglik pozostał w ich klubie, a zdaniem "dobrze poinformowanych" jest to już praktycznie pewne. Wieść gminna niesie jednak, że z RKM - u ubędzie też kilku czołowych zawodników. Plotka głosi, że do Gorzowa wybiera się Roman Chromik (25 l.), który zawsze na tamtejszym torze czuł się bardzo dobrze. Żużlowiec zresztą bez ogródek stwierdził, że pójdzie tam, gdzie będzie miał lepsze warunki. Czy zatem Romana możemy dopisać do listy zawodników, którzy opuszczą tej zimy rybnicki RKM?
Pavlic z Hlibem w Lesznie?
Po pozyskaniu Jarosława Hampela (24 l.), działacze Unii Leszno nie próżnują i nadal szukają wzmocnień dla swojego klubu. Działacze planują przede wszystkim utrzymać dotychczasowy trzon zespołu, ale chcą także pozyskać dwóch dobrych juniorów. Jednego z Polski, drugiego spoza granic naszego kraju. "Dobrze poinformowani" twierdzą, że mowa tu o Pawle Hlibie (20 l.) z Unii Tarnów i Juricy Pavlicu (17 l.) z Chorwacji. Młodziutkiego i wielce utalentowanego zawodnika z południa Europy włodarzom Unii polecił podobno wieloletni lider tego zespołu, Leig Adams (35 l.). Hliba natomiast bardzo chcieliby zatrzymać w Tarnowie. Zawodnik otrzymał też bardzo intratną ofertę ze swojego macierzystego Gorzowa. Jak przebiegną negocjację i czy faktycznie Pavlic i "Hlipek" będą kolejnymi wzmocnieniami leszczyńskich "Byków" przed sezonem 2007?
Alan w Atlasie?!
Alan Marcinkowski (20 l.) w trakcie sezonu postanowił zerwać za porozumieniem stron swoja umowę w ZKŻ - cie Kronopol. Zawodnik twierdził, że klub uniemożliwiał mu jego dalszy rozwój. Popularny "Jurek" ma w Zielonej Górze zarówno zagorzałych zwolenników jak i przeciwników, którzy zarzucają mu chociażby niesportowy tryb życia i niepotrzebne kreowanie się na gwiazdę. Marcinkowski przed ostatnim sezonem spędzonym w gronie juniorów poszukać musi sobie nowego klubu. Utalentowany zawodnik poinformował na swojej stronie internetowej, że być może trafi do... Wrocławia. Mistrz Polski zakontraktował jak dotąd jedynie młodzieżowców z zagranicy, ale w świetle nowych przepisów w meczu ligowym musi wystąpić co najmniej jeden junior z Polski. Czy swoistym "zbawieniem" dla wrocławian okaże się Marcinkowski?
Ferjan w Gorzowie?
Aby zrealizować szumnie zapowiadany na sezon 2007 cel, jakim jest awans do Ekstraligi, włodarze Stali Gorzów muszą do swojej drużyny zakontraktować naprawdę porządnych żużlowców. Ameryki tym stwierdzeniem żeśmy zresztą nie odkryli. Po dość nieoczekiwanym zatrudnieniu Jespera Brunna Jensena (29 l.) i Magnusa Zetterstroema (35 l.), działacze kuszą jeszcze kilku zawodników. Poza wspominanym we "Wróbelkach" już wielokrotnie Pawle Hlibie (20 l.), sternicy "Staleczki" zagięli też ponoć parol na Mateju Ferjanie (29 l.), który w tym sezonie bronił barw KM - u Ostrów. Jako, że szefostwo wielkopolskiego klubu rzekomo nie widzi już dla Słoweńca miejsca w swoim składzie, kontrakt w stolicy województwa lubuskiego staje się całkiem realny. Czy Ferjan poprowadzi gorzowian do upragnionej Ekstraligi?
Nie będzie toruńskiego zaciągu w Bydgoszczy
KS Toruń powoli wychodzi na prostą. Bardzo cieszy nas ta informacja, bowiem tak zasłużony dla polskiego żużla klub nie powinien zakończyć swojego istnienia z tak błahego powodu jak zadłużenie czy brak Sportowej Spółki Akcyjnej. Bardzo więc możliwe, że prezentowana tu plotka za chwilę umrze śmiercią naturalną, bo liderzy toruńskiego zespołu najzupełniej w świecie pozostaną w drużynie. Niemniej jednak warto odnotować, że działacze BTŻ - u Bydgoszcz byli podobno, a być może nadal są, bardzo zainteresowani pozyskaniem Wiesława Jagusia (31 l.), Karola Ząbika (20 l.) i Adriana Miedzińskiego (21 l.). Jeśli nie cała trójka, to przynajmniej dwóch z nich miało trafić do bydgoskiej drużyny. Wespół z Piotrem Protasiewiczem (31 l.) i Andreasem Jonssonem (26 l.) mieli oni decydować o sile tegorocznych brązowych medalistów DMP. Sprawa spaliła jednak na panewce, bo Protasiewicz opuścił BTŻ, a KS Toruń wstał, lub zaraz ma powstać, z kolan. W tej sytuacji trudno nie odnieść wrażenia, że... bydgoszczanie zostali po prostu na lodzie.
Uwagi, sugestie, pomysły? Na wszystko to niezmiennie czekamy pod adresem
mailto:wrobelki@speedway.info.pl.
Jakub Sobczak