Także Jataman dobrze pisze, czytajcie uważnie bo wiem lepiej
Żużlowe różności
Zdrajca
No ale żeby było cos na sportowo:
http://kurierlubelski.pl/index.php?name ... &sid=31079
Może z tej kasy udałoby sie cos wyciągnąc dla Rafała Klimka
Na zgrpowania kadry jeździ to może na jakies stupendium by sie załapał, Chomski by mu pewnie bez problemu kwity podpisał a to że tam piszą o jakichs trenerach kadry wojewódzkiej itp. nie ma chyba wiekszego znaczenia
No ale żeby było cos na sportowo:
http://kurierlubelski.pl/index.php?name ... &sid=31079
Może z tej kasy udałoby sie cos wyciągnąc dla Rafała Klimka
Na zgrpowania kadry jeździ to może na jakies stupendium by sie załapał, Chomski by mu pewnie bez problemu kwity podpisał a to że tam piszą o jakichs trenerach kadry wojewódzkiej itp. nie ma chyba wiekszego znaczenia
kolejna porcja plotek i ploteczek
Garść mniejszych lub większych plotek w każdy piątek ukazuje się na łamach Dziennika. Do wszystkich tych sensacji radzimy podchodzić z dystansem i traktować je z przymrużeniem oka, aczkolwiek w każdej plotce jest podobno ziarnko prawdy!
Dziś dowiemy się miedzy innymi kto oprócz Tomasza Golloba zasili Adrianę Toruń, jacy zawodnicy są na celowniku włodarzy Stali Gorzów, gdzie w przyszłym sezonie jeździć będzie Adrian Gomólski, a także poznamy najnowsze plotki dotyczące Piotra Protasiewicza. Zapraszamy!
Powrót Holty?
Bardzo możliwe, że Rune Holta (33 l.), który przed rokiem rozstał się z częstochowskim Włókniarzem w atmosferze skandalu, powróci do zespołu. Norweg z polskim obywatelstwem planuje zakup domu w Częstochowie i jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, Holta osobiście zgłosił się do włodarzy klubu spod Jasnej Góry z propozycją startów w barwach Włókniarza w przyszłym sezonie. Czy dawne zatargi pójdą w zapomnienie a "Holtański" wzmocni siłę rażenia Złomrexu Częstochowa?
Dream Team w Toruniu?
O chęci pozyskania Tomasza Golloba (35 l.) do Adriany Toruń informowaliśmy już przed tygodniem. Od tego czasu plotka dotycząca najlepszego polskiego żużlowca wcale nie ucichła, a wręcz powróciła ze wzmożoną siłą. Już nawet największe polskie media poinformowały o transferze mistrza Polski, można więc wierzyć, że w informacji tej jest coś więcej niż zaledwie ziarnko prawdy. Na pozyskaniu Golloba ma się jednak nie skończyć! Do Torunia ma przejść również Tomasz Chrzanowski (26 l.) z rzeszowskiej Marmy i zawodnik Włókniarza Częstochowa Ryan Sullivan (31 l.). Czy klub z Torunia, tak dzielnie walczący o utrzymanie w barażach, będzie w przyszłym roku żużlową potęgą?
Chrzanowski w Bydgoszczy?
Który to już wychowanek Apatora Toruń jeździć będzie w Polonii Bydgoszcz? Oczywiście, o ile plotka stanie się faktem i Tomasz Chrzanowski (26 l.) opuści Stal Rzeszów i przejdzie do Budlexu. O transferze "Chrzanka" głośno już było mniej więcej od połowy sezonu, ostatnio jednak sprawa troszkę ucichła. Jak udało nam się nieoficjalnie (a jakżeby inaczej) dowiedzieć, rozmowy mimo tego są prowadzone i Chrzanowski obok Słoweńca Mateja Zagara (23 l.), który do Bydgoszczy przejść ma ze Złomrexu Częstochowa, może być głównym wzmocnieniem ekipy brązowego medalisty Drużynowych Mistrzostw Polski.
Powrót Legendy?
Ekipa gorzowskiej Stali ma wielkie aspiracje, by w przyszłym roku awansować i już w 2008 roku jeździć z najlepszymi drużynami w kraju. Celu tego nie można oczywiście osiągnąć bez konkretnych wzmocnień, a jak wieść gminna niesie, czynione są starania, by takowe poczynić. W plotkach, jakie pojawiły się ostatnimi czasy, przewijają się nazwiska wielu znanych żużlowców, z którymi rzekomo działacze prowadzą mniej lub bardziej zaawansowane rozmowy. Ciężko powiedzieć, czy są to bardziej marzenia gorzowskich kibiców, czy też prawdziwe informacje, niemniej jednak do Gorzowa mają trafić między innymi: Rafał Dobrucki (30 l.), Robert Miśkowiak (23 l.), Mariusz Staszewski (31 l.) czy... Peter Karlsson (37 l.). Jeżeli dodać do tego nazwiska Joonasa Kylmaekorpi (26 l.), Davida Ruuda (26 l.) i Piotra Palucha (36 l.), którzy na pewno zostają w Stali, a choć część plotek okaże się prawdą, wydaje się, że gorzowianie mogą w przyszłym roku nieźle namieszać!
Czy "PePe" siÄ™ skusi?
Jednym z najbardziej łakomych kąsków na polskim rynku transferowym jest Piotr Protasiewicz (31 l.). Zawodnik Polonii Bydgoszcz jak już wcześniej informowaliśmy, we wtorek przyjechał do Zielonej Góry i trenował na torze przy ulicy Wrocławskiej. Niektórzy sądzili, że zaraz potem "PePe" podpisze kontrakt z ZKŻ - em, który zobowiązywałby go do jazdy z Myszką Miki na piersi przez najbliższe 4 lata. Do żadnych konkretów jednak nie doszło, ale wspomnieć trzeba, że Protasiewicz... parafował umowę. Co prawda w amatorskiej drużynie piłkarskiej, ale jednak. Czy jest to przygotowywanie sobie gruntu pod przejście do "Falubazu", a może tylko żart ze strony utytułowanego żużlowca? Czy w Bydgoszczy nie ma hali sportowej i amatorskich drużyn piłkarskich, żeby "Protas" musiał jeździć aż do Zielonej Góry aby pokopać sobie piłkę? A może nie będzie musiał nigdzie jeździć? Podobno jeden z domów na osiedlu Kronopolu już czeka na nowego lokatora...
Rzeszowskie wzmocnienia
Z kontraktowania w Rzeszowie wielkich armat jak na razie wychodzą niestety nici. Hans Andersen (26 l.), który rzekomo kuszony był przez włodarzy rzeszowskiego klubu lukratywnym kontraktem, pozostał we Wrocławiu, a Leigh Adams (35 l.) nie zamierza ruszać się nigdzie poza Leszno. Jeśli dodać do tego niezbyt pomyślne wieści płynące z Zielonej Góry i Bydgoszczy odnośnie Piotra Protasiewicza (31 l.), wychodzi na to, że wzmocnień szukać trzeba gdzie indziej. Pojawiły się więc już nowe plotki, kogo Marta Półtorak (kobietom lat się nie liczy) zatrudni w swoim klubie. Wymieniane są tu między innymi nazwiska Jarosława Hampela (24 l.), Ryana Sullivana (31 l.) i Grega Hancocka (36 l.). "Dobrze poinformowani" mówią także o zakontraktowaniu do drugiej linii Charliego Gjedde (27 l.). Popularny "Chaz" w tym roku nie startował w Polsce, ale w 2004 roku bronił barw właśnie rzeszowskiej Stali. Czy w sezonie 2007 powróci do ekipy "Żurawi"?
Rozchwytywany Gomólski
Zawodnik Startu Gniezno, Adrian Gomólski (19 l.) swoją dobrą jazdą w tym sezonie dał włodarzom ekstraligowych klubów znak, że warto w niego zainwestować. Wielce prawdopodobne jest to, że "Gomóła" wzorem Pawła Hliba przed rokiem, opuści swój dotychczasowy klub, by wzmocnić siłę rażenia jednego z zespołów najwyższej klasy rozgrywkowej. Żużlowiec jest bardzo rozchwytywany, w swoim składzie widzieliby go między innymi działacze z Wrocławia, Częstochowy i Zielonej Góry. Jak wieść gminna niesie, najbliżej jest mu do stolicy Dolnego Śląska i niewykluczone, że właśnie barw ekipy mistrzów Polski będzie reprezentował w sezonie 2007.
Pod adresem mailto:wrobelki@speedway.info.pl czekamy na informacje o transferach i wszelkiego rodzaju propozycje, uwagi lub sugestie odnośnie działu. Najciekawsze listy opublikujemy!
Jakub Sobczak
http://www.speedway.info.pl
Garść mniejszych lub większych plotek w każdy piątek ukazuje się na łamach Dziennika. Do wszystkich tych sensacji radzimy podchodzić z dystansem i traktować je z przymrużeniem oka, aczkolwiek w każdej plotce jest podobno ziarnko prawdy!
Dziś dowiemy się miedzy innymi kto oprócz Tomasza Golloba zasili Adrianę Toruń, jacy zawodnicy są na celowniku włodarzy Stali Gorzów, gdzie w przyszłym sezonie jeździć będzie Adrian Gomólski, a także poznamy najnowsze plotki dotyczące Piotra Protasiewicza. Zapraszamy!
Powrót Holty?
Bardzo możliwe, że Rune Holta (33 l.), który przed rokiem rozstał się z częstochowskim Włókniarzem w atmosferze skandalu, powróci do zespołu. Norweg z polskim obywatelstwem planuje zakup domu w Częstochowie i jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, Holta osobiście zgłosił się do włodarzy klubu spod Jasnej Góry z propozycją startów w barwach Włókniarza w przyszłym sezonie. Czy dawne zatargi pójdą w zapomnienie a "Holtański" wzmocni siłę rażenia Złomrexu Częstochowa?
Dream Team w Toruniu?
O chęci pozyskania Tomasza Golloba (35 l.) do Adriany Toruń informowaliśmy już przed tygodniem. Od tego czasu plotka dotycząca najlepszego polskiego żużlowca wcale nie ucichła, a wręcz powróciła ze wzmożoną siłą. Już nawet największe polskie media poinformowały o transferze mistrza Polski, można więc wierzyć, że w informacji tej jest coś więcej niż zaledwie ziarnko prawdy. Na pozyskaniu Golloba ma się jednak nie skończyć! Do Torunia ma przejść również Tomasz Chrzanowski (26 l.) z rzeszowskiej Marmy i zawodnik Włókniarza Częstochowa Ryan Sullivan (31 l.). Czy klub z Torunia, tak dzielnie walczący o utrzymanie w barażach, będzie w przyszłym roku żużlową potęgą?
Chrzanowski w Bydgoszczy?
Który to już wychowanek Apatora Toruń jeździć będzie w Polonii Bydgoszcz? Oczywiście, o ile plotka stanie się faktem i Tomasz Chrzanowski (26 l.) opuści Stal Rzeszów i przejdzie do Budlexu. O transferze "Chrzanka" głośno już było mniej więcej od połowy sezonu, ostatnio jednak sprawa troszkę ucichła. Jak udało nam się nieoficjalnie (a jakżeby inaczej) dowiedzieć, rozmowy mimo tego są prowadzone i Chrzanowski obok Słoweńca Mateja Zagara (23 l.), który do Bydgoszczy przejść ma ze Złomrexu Częstochowa, może być głównym wzmocnieniem ekipy brązowego medalisty Drużynowych Mistrzostw Polski.
Powrót Legendy?
Ekipa gorzowskiej Stali ma wielkie aspiracje, by w przyszłym roku awansować i już w 2008 roku jeździć z najlepszymi drużynami w kraju. Celu tego nie można oczywiście osiągnąć bez konkretnych wzmocnień, a jak wieść gminna niesie, czynione są starania, by takowe poczynić. W plotkach, jakie pojawiły się ostatnimi czasy, przewijają się nazwiska wielu znanych żużlowców, z którymi rzekomo działacze prowadzą mniej lub bardziej zaawansowane rozmowy. Ciężko powiedzieć, czy są to bardziej marzenia gorzowskich kibiców, czy też prawdziwe informacje, niemniej jednak do Gorzowa mają trafić między innymi: Rafał Dobrucki (30 l.), Robert Miśkowiak (23 l.), Mariusz Staszewski (31 l.) czy... Peter Karlsson (37 l.). Jeżeli dodać do tego nazwiska Joonasa Kylmaekorpi (26 l.), Davida Ruuda (26 l.) i Piotra Palucha (36 l.), którzy na pewno zostają w Stali, a choć część plotek okaże się prawdą, wydaje się, że gorzowianie mogą w przyszłym roku nieźle namieszać!
Czy "PePe" siÄ™ skusi?
Jednym z najbardziej łakomych kąsków na polskim rynku transferowym jest Piotr Protasiewicz (31 l.). Zawodnik Polonii Bydgoszcz jak już wcześniej informowaliśmy, we wtorek przyjechał do Zielonej Góry i trenował na torze przy ulicy Wrocławskiej. Niektórzy sądzili, że zaraz potem "PePe" podpisze kontrakt z ZKŻ - em, który zobowiązywałby go do jazdy z Myszką Miki na piersi przez najbliższe 4 lata. Do żadnych konkretów jednak nie doszło, ale wspomnieć trzeba, że Protasiewicz... parafował umowę. Co prawda w amatorskiej drużynie piłkarskiej, ale jednak. Czy jest to przygotowywanie sobie gruntu pod przejście do "Falubazu", a może tylko żart ze strony utytułowanego żużlowca? Czy w Bydgoszczy nie ma hali sportowej i amatorskich drużyn piłkarskich, żeby "Protas" musiał jeździć aż do Zielonej Góry aby pokopać sobie piłkę? A może nie będzie musiał nigdzie jeździć? Podobno jeden z domów na osiedlu Kronopolu już czeka na nowego lokatora...
Rzeszowskie wzmocnienia
Z kontraktowania w Rzeszowie wielkich armat jak na razie wychodzą niestety nici. Hans Andersen (26 l.), który rzekomo kuszony był przez włodarzy rzeszowskiego klubu lukratywnym kontraktem, pozostał we Wrocławiu, a Leigh Adams (35 l.) nie zamierza ruszać się nigdzie poza Leszno. Jeśli dodać do tego niezbyt pomyślne wieści płynące z Zielonej Góry i Bydgoszczy odnośnie Piotra Protasiewicza (31 l.), wychodzi na to, że wzmocnień szukać trzeba gdzie indziej. Pojawiły się więc już nowe plotki, kogo Marta Półtorak (kobietom lat się nie liczy) zatrudni w swoim klubie. Wymieniane są tu między innymi nazwiska Jarosława Hampela (24 l.), Ryana Sullivana (31 l.) i Grega Hancocka (36 l.). "Dobrze poinformowani" mówią także o zakontraktowaniu do drugiej linii Charliego Gjedde (27 l.). Popularny "Chaz" w tym roku nie startował w Polsce, ale w 2004 roku bronił barw właśnie rzeszowskiej Stali. Czy w sezonie 2007 powróci do ekipy "Żurawi"?
Rozchwytywany Gomólski
Zawodnik Startu Gniezno, Adrian Gomólski (19 l.) swoją dobrą jazdą w tym sezonie dał włodarzom ekstraligowych klubów znak, że warto w niego zainwestować. Wielce prawdopodobne jest to, że "Gomóła" wzorem Pawła Hliba przed rokiem, opuści swój dotychczasowy klub, by wzmocnić siłę rażenia jednego z zespołów najwyższej klasy rozgrywkowej. Żużlowiec jest bardzo rozchwytywany, w swoim składzie widzieliby go między innymi działacze z Wrocławia, Częstochowy i Zielonej Góry. Jak wieść gminna niesie, najbliżej jest mu do stolicy Dolnego Śląska i niewykluczone, że właśnie barw ekipy mistrzów Polski będzie reprezentował w sezonie 2007.
Pod adresem mailto:wrobelki@speedway.info.pl czekamy na informacje o transferach i wszelkiego rodzaju propozycje, uwagi lub sugestie odnośnie działu. Najciekawsze listy opublikujemy!
Jakub Sobczak
http://www.speedway.info.pl
-
śliwek
Przeczytałem ciekawy artykuł w "PC Format" na temat Formuły 1 i wywiad z Kubicą. Muszę przyznać, że nabrałem szacunku do tego sportu i "kosmicznej" techniki, jaka tam ma miejsce.
Okazuje się, że taki bolid jest wyposażony w około 100 czujników zbierających różne informacje w czasie jazdy (temperatury różnych elementów, położenie pedału przyspieszenia, prędkość itd), dane te są analizowane komputerowo i już w czasie wyścigu wprowadza się drobne zmiany, mające na celu uzyskanie większych osiągów.
Po zawodach potężna ekipa tworzy i wykorzystuje programy symulacyjne, dopracowując w ten sposób szczegóły techniczne.
W związku z tym przyszło mi do głowy, że podobnie powinno (będzie?) to wyglądać w speedwayu przyszłości.
Jest możliwość pomiaru naprężeń, drgań, przyspieszeń, prędkości obrotowych kół itp i na tej podstawie rozgryzanie przyczepności toru i ustalanie odpowiednich przełożeń (tak, żeby nie robić tego na oko albo metodą prób i błędów).
Idąc dalej, można także zmieniać coś w samym motocyklu (o ile regulamin pozwoli) i poprawiać jego własności jezdne.
Może nie od razu 100 czujników, ale kilka lub kilkanaście.
A może część zawodników już to robi
Co o tym myślicie
Okazuje się, że taki bolid jest wyposażony w około 100 czujników zbierających różne informacje w czasie jazdy (temperatury różnych elementów, położenie pedału przyspieszenia, prędkość itd), dane te są analizowane komputerowo i już w czasie wyścigu wprowadza się drobne zmiany, mające na celu uzyskanie większych osiągów.
Po zawodach potężna ekipa tworzy i wykorzystuje programy symulacyjne, dopracowując w ten sposób szczegóły techniczne.
W związku z tym przyszło mi do głowy, że podobnie powinno (będzie?) to wyglądać w speedwayu przyszłości.
Jest możliwość pomiaru naprężeń, drgań, przyspieszeń, prędkości obrotowych kół itp i na tej podstawie rozgryzanie przyczepności toru i ustalanie odpowiednich przełożeń (tak, żeby nie robić tego na oko albo metodą prób i błędów).
Idąc dalej, można także zmieniać coś w samym motocyklu (o ile regulamin pozwoli) i poprawiać jego własności jezdne.
Może nie od razu 100 czujników, ale kilka lub kilkanaście.
A może część zawodników już to robi
Co o tym myślicie
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz
Markoni pisze:dane te są analizowane komputerowo i już w czasie wyścigu wprowadza się drobne zmiany, mające na celu uzyskanie większych osiągów.
Nie znam wywiadu, o którym mówisz, ale wiem, że od kilku lat zdalna ingerencja w parametry silnika jest w F1 zabroniona. Transmisja telemtryczna jest dozwolona tylko w jedną stronę: z bolidu do garażu (zbieranie danych, o czym wspomniałeś). Upload jest zabroniony.
-
śliwek
http://www.przegladzuzlowy.pl/news_inde ... 1089889232
dokąd nasz zużel zmierza
juz drugi egzamin w tym roku który sie nie odbędzie z powodu zbyt małej ilości młodzieży
Trzeba koniecznie zlikwidować możliwość startu zagranicznych juniorów pod 6,7 i 8...
dokąd nasz zużel zmierza
Marcinex pisze:Może nie zlikwidować, ale ograniczyć. Zagraniczny junior na pewno uatrakcyjnia zawody. Wg mnie najlepszy będzie kompromis, czyli pod numerami 6 i 7 max jeden obco.
ale czy to istotnie wpłynie na zwiekszenie liczby kandydatów na licencję Ż? wątpię. skończy się na tym, że zaistnieje przepis zdejmujacy obowiązek jazdy młodzieżowca w składzie, ponieważ... nie będzie komu jechać.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
-
śliwek
Marcinex pisze:Może nie zlikwidować, ale ograniczyć. Zagraniczny junior na pewno uatrakcyjnia zawody. Wg mnie najlepszy będzie kompromis, czyli pod numerami 6 i 7 max jeden obco.
Ale kompromis...Przecież większosć klubów tak jeździła w tym roku.A zagranicznych juniorów wpuścić ale tylko pod numer od 1-5,wiec będziemy mieli tylko najlepszych juniorów w lidze a nie będziemy ściagać masowo jakichś odpadów które zajmą miejsce naszym juniorom.Wole ogladać 0 polaka niż 3 tomicka
A ja jestem pewien, że wpuszczenie jednego zawodnika zagranicznego juniora bardzo dobrze wpłynie na naszych juniorów. Do tej pory to większości w głowach się przewracało. Zarabiali jakieś kosmiczne pieniądze, byli maszynkami do zarabiania forsy dla rodziców, zdobywali medale we wszystkich konkurencjach młodzieżowych i ............... znikali jak meteory po zakończeniu 21 roku życia. Stawali się przeciętniakami, którzy kombinują jak wyciągnąć jeszcze trochę forsy. Rywalizacja z półprofesjonalistami ( a niektórzy to już pełni profesjonaliści) spowoduje inne spojrzenie ich na żużel, nareszcie dbanie o sprzęt, o liczbę startów, o prowadzenie sportowego życia i dążenie do pełnej profesji już od najmłodszych lat. Tzn zarabiam kasę to ją inwestuję a nie samochody, panienki, rozrywki i koniec kariery lub wegetacja.
Jak rozmawialiśmy z jednym bardzo dobrym juniorem zagranicznym i nakłanialiśmy go do jeżdżenia u nas to odmówił bo " ma tylko 6 motorów tj 3 na Anglię i 3 na Szwecję". Jak zarobi na 3 kolejne to podpisze kontrakt w Polsce. Ma 18 lat. Oczywiście nie muszę mówić, że juniorzy zagraniczni nie chcą nic za podpis na kontrakcie. Chcą tylko jeździć i się uczyć. Zarabiają uczciwie bo biorą to co wyjeżdżą na torze. A stawki też są śmieszne w porównaniu do naszych jeźdźców. I nikt z nich nie wrzeszczy na każdym kroku ile to musiał zainwestować w swojego syna a rozmowy na kolejny sezon zaczyna od 100 tys. zł.
To jest właśnie kończenie polskiego żużla. I całe szczęście, ze zagraniczni juniorzy dostali dostęp do naszego rynku.
Jak rozmawialiśmy z jednym bardzo dobrym juniorem zagranicznym i nakłanialiśmy go do jeżdżenia u nas to odmówił bo " ma tylko 6 motorów tj 3 na Anglię i 3 na Szwecję". Jak zarobi na 3 kolejne to podpisze kontrakt w Polsce. Ma 18 lat. Oczywiście nie muszę mówić, że juniorzy zagraniczni nie chcą nic za podpis na kontrakcie. Chcą tylko jeździć i się uczyć. Zarabiają uczciwie bo biorą to co wyjeżdżą na torze. A stawki też są śmieszne w porównaniu do naszych jeźdźców. I nikt z nich nie wrzeszczy na każdym kroku ile to musiał zainwestować w swojego syna a rozmowy na kolejny sezon zaczyna od 100 tys. zł.
To jest właśnie kończenie polskiego żużla. I całe szczęście, ze zagraniczni juniorzy dostali dostęp do naszego rynku.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
jataman21 pisze:Może jeszcze lepiej: Niech PZMot ustali składy, tak żeby każdy miał równe szanse![]()
Paweł to może znajdziesz sposób na zmniejszenie stawek zawodników ...
sorki ale 100 tys. za kontrakt ... nie uważasz że to chore ... ? wkońcu to zabije polski żużel ... już w tej chwili są kluby które sa niewypłacalne ... i co zmiana nazwy odcięcie się od długów i jest ok ... ??? moim zdaniem trzeba temu jakoś zaradzić i to jest dobra forma ... no i trzeba coś zrobić z klubami które robią te numery ze zmianą nazwy ... obowiązek spłaty zobowiązań !!! ...
Piotruś ale jest to niemożliwe, ograniczenie klubów, nikt na to nie pójdzie i prawnie takie ograniczenia są niedopuszczalne. Przynajmniej tak mi się wydaje
Jedynym ograniczeniem wydaje się KSM, nie jestem do tego przekonany, ale górne mi się podoba, dolne KSM moze być troche bezsensu, takie Krosno w najmocniejszym składzie mogłoby nie osiągnąć w tym sezonie dolnego KSM. Ale nie moja w tym głowa
Jedynym ograniczeniem wydaje się KSM, nie jestem do tego przekonany, ale górne mi się podoba, dolne KSM moze być troche bezsensu, takie Krosno w najmocniejszym składzie mogłoby nie osiągnąć w tym sezonie dolnego KSM. Ale nie moja w tym głowa
-
śliwek
Ale zagraniczniaki zabieraja miejsce naszym!!!Np.mówiło się duzo o talencie Marka Czerwińskiego przed sezonem,a miejsce we wszelkich imprezach zabierali mu sitera i klindt...Nie lepiej szkolić rodzimych juniorów
A swoją drogą to się jeszcze interesuję tym fenomenem że nasi IMŚJ po wieku juniora w wiekszości przypadków zdecydowanie obniżają loty,a IMŚ z ostatnich lat nie odnosili wiekszych sukcesów w wieku młodzieżowców...Może nasi juniorzy coś mają z psychiką nie tak 
śliwek pisze:A swoją drogą to się jeszcze interesuję tym fenomenem że nasi IMŚJ po wieku juniora w wiekszości przypadków zdecydowanie obniżają loty,a IMŚ z ostatnich lat nie odnosili wiekszych sukcesów w wieku młodzieżowców...
No to siÄ™ zastanawiaj dalej nad tym "fenomenem". A tymczasem rozwiÄ…zanie tego problemu jest tu:
Jak taki przykładowy junior będzie miał wszystko za nic (czyli: "jestem kiepski ale i tak jeżdżę, bo inni sa jeszcze gorsi) to może i po pięciu latach takiej jazdy zostanie IMŚJ a następnie... przepadnie jak wielu jego polskich poprzedników. A jak będzie musiał oprócz talentu włożyć w to duuużo pracy, samozaparcia i różnych takich tam to może jak już przejdzie w wiek seniora to nie zapomni jak się jeździ... KPWAle zagraniczniaki zabieraja miejsce naszym!!!Np.mówiło się duzo o talencie Marka Czerwińskiego przed sezonem,a miejsce we wszelkich imprezach zabierali mu sitera i klindt...Nie lepiej szkolić rodzimych juniorów
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...



