Najlepsze Koziołki w sezonie 2006
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
No cóż jak widze nazwisko Polaka lub Klimka jako juniorów sezonu to zajadów ze śmiech dostaje ... albo senior Jeleniewski
no chyba że tylko patrzymy na mecze u siebie ? i nie zrozumiałem tej ankiety ???
A teraz moje typy :
Najlepszy Senior - Brhel ( z całym szacunkiem dla Jacka ale to Bo robił co do niego należało, miał byc 2 linią i był solidną 2 linią Jacek miał być liderem i ... )
Najlepszy Junior - Tomicek ( już dawno nie było takiego juniora w Lublinie i oby został na następny sezon będzie się miał Klimek od kogo uczyć ...)
Dętka roku - Wyjazdy na mecze wyjazdowe ... (Kibicowanie nie polega jedynie na kibicowaniu u siebie ... )
Odkrycie roku - Tomicek ( miało być 2 -3 pkt na mecz wyszło inaczej ... )
A teraz moje typy :
Najlepszy Senior - Brhel ( z całym szacunkiem dla Jacka ale to Bo robił co do niego należało, miał byc 2 linią i był solidną 2 linią Jacek miał być liderem i ... )
Najlepszy Junior - Tomicek ( już dawno nie było takiego juniora w Lublinie i oby został na następny sezon będzie się miał Klimek od kogo uczyć ...)
Dętka roku - Wyjazdy na mecze wyjazdowe ... (Kibicowanie nie polega jedynie na kibicowaniu u siebie ... )
Odkrycie roku - Tomicek ( miało być 2 -3 pkt na mecz wyszło inaczej ... )
-
śliwek
-
garsija_montex
- Posty: 30
- Rejestracja: 24 marca 2004, o 19:38
- Lokalizacja: Lublin
Za najlepszego seniora uważacie Rempałę? A zatem, Waszym zdaniem, zawodnik ten zrobił to, co do niego należało? No cóż, ja mam inne zdanie. Owszem, był najlepszy, ale nawet wśród nas, forumowiczów, ktoś byłby najlepszym żużlowcem. I malarzem, i śpiewakiem operowym też. Fatalnie prowadził juniora, wywrócił Śwista. Osiągnął słabą jak na lidera drużyny średnią biegopunktową. Był bardzo niepewny, bo przegrać i wygrać potrafił dosłownie z każdym.
Oceniając zawodników, spośród których żaden nie zrobił oszałamiącego wyniku (wyrażającego się średnią), należy raczej sobie odpowiedzieć na pytanie, kto spośród nich spełnił pokładane nadzieje i rzeczywiście, jak niektórzy zaznaczają, jeśli ktokolwiek stanął na wysokości zadania, to był to Brhel. Reszta - WSZYSCY - pojechali poniżej oczekiwań. A i sam Bohumil nie ustrzegł się występów rozpaczliwych, nawet u nas, jak chociażby przeciwko Zielonej.
Najlepszy junior i zarazem odkrycie roku to bez wątpienia Tomicek. Messing jednak nie obudził się po kontuzji, zaś Klimka trudno uznać za objawienie, bo o jego potencjale mówi się od kilku już lat.
Za dętkę uznałbym Louisa, choć Świst plasuje się tuż za nim. W obu przypadkach wielkie rozczarowanie.
Nadal nie rozumiem też pretensji do Kasińskiego. Nie on ustalał budżet, tylko zarząd. Nie on w głupi sposób założył kosmiczną frekwencję, jakiej w Lublinie nie było od lat -nastu na ŻADNYCH zawodach, kładąc na drugą szalę w zasadzie istnienie klubu. Popełnił trochę błędów taktycznych, ale ile przez to przegraliśmy meczów? Te leciały przez indolencję zawodników, za których wielu dałoby sobie rękę uciąć. I tak dziś chodziliby bez rąk.
Błędem Kasińskiego - o ile to była jego decyzja - było dosypanie sjenitu na wiosnę. Z drugiej strony również nie wiemy, co by się z tym torem działo, gdyby nawierzchni w ogóle nie dosypać, być może byłoby jeszcze gorzej. Temat był jednak na tapecie od początku poprzedniego sezonu i o dosypanie nawierzchni należało zadbać wcześniej, we właściwym czasie.
Oceniając zawodników, spośród których żaden nie zrobił oszałamiącego wyniku (wyrażającego się średnią), należy raczej sobie odpowiedzieć na pytanie, kto spośród nich spełnił pokładane nadzieje i rzeczywiście, jak niektórzy zaznaczają, jeśli ktokolwiek stanął na wysokości zadania, to był to Brhel. Reszta - WSZYSCY - pojechali poniżej oczekiwań. A i sam Bohumil nie ustrzegł się występów rozpaczliwych, nawet u nas, jak chociażby przeciwko Zielonej.
Najlepszy junior i zarazem odkrycie roku to bez wątpienia Tomicek. Messing jednak nie obudził się po kontuzji, zaś Klimka trudno uznać za objawienie, bo o jego potencjale mówi się od kilku już lat.
Za dętkę uznałbym Louisa, choć Świst plasuje się tuż za nim. W obu przypadkach wielkie rozczarowanie.
Nadal nie rozumiem też pretensji do Kasińskiego. Nie on ustalał budżet, tylko zarząd. Nie on w głupi sposób założył kosmiczną frekwencję, jakiej w Lublinie nie było od lat -nastu na ŻADNYCH zawodach, kładąc na drugą szalę w zasadzie istnienie klubu. Popełnił trochę błędów taktycznych, ale ile przez to przegraliśmy meczów? Te leciały przez indolencję zawodników, za których wielu dałoby sobie rękę uciąć. I tak dziś chodziliby bez rąk.
Błędem Kasińskiego - o ile to była jego decyzja - było dosypanie sjenitu na wiosnę. Z drugiej strony również nie wiemy, co by się z tym torem działo, gdyby nawierzchni w ogóle nie dosypać, być może byłoby jeszcze gorzej. Temat był jednak na tapecie od początku poprzedniego sezonu i o dosypanie nawierzchni należało zadbać wcześniej, we właściwym czasie.
Najlepszy senior - Brak Zawodnika
Najlepszy junior - LuboÅ¡ TomiÄek
Odkrycie 2006 - LuboÅ¡ TomiÄek
Dętka 2006 - Piotr Świst
Najlepszy junior - LuboÅ¡ TomiÄek
Odkrycie 2006 - LuboÅ¡ TomiÄek
Dętka 2006 - Piotr Świst
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...




