Piotr Świst
Åadny wywód ale nie na temat - Dudiemu podobnie jak mnie nie podoba siÄ™ telefon, jaki otrzymaÅ‚ Åšwist przed meczem z ZielonÄ… GórÄ…, żeby nie przyjezdżaÅ‚na trening. PociÄ…gnęło to za sobÄ… szereg konsekwencji - brak oceny formy Åšwista, brak w skÅ‚adzie na meczu na którym być powinien, a potem jak to nazywasz FOCH. Ja mu sie nie dziwie że strzeliÅ‚ Focha - jakby mi - żużlowcowi z takim stażem po czymÅ› takim zaproponowano przyjazd na sparing z Rzeszowem rozeÅ›miaÅ‚bym mu siÄ™ w twarz. Jeżeli już o błędach mówimy - nikt nie mowi o zÅ‚ym skladzie - mówimy o zÅ‚ym prowadzeniu zespoÅ‚u - zÅ‚e taktyczne (w zasadzie ich brak i za późno), brak zrozumienia na torze (wywożenie kolegów np. przez Rempałę), wynikajace (chyba) z braku treningów, sam brak treningów, i w koncu fatalne przygotowanie toru. TO SÄ„ BÅĘDY KIEROWNICTWA. A poza tym wszystko jest cacy - poza wynikiem. Dlatego jak patrzÄ™sobie na tabelÄ™ i zestawiam sobie z tym bufonadÄ™ co niektórych - zaczynam mieć wÄ…tpliwoÅ›ci czy wszystkie te zÅ‚ote myÅ›li oby napewno majÄ… jakieÅ› uzasadnienie.
-
meridol
o to to to, ale koledzy tego nie rozumieja, oni widza zawodnika przez jakies 3 minuty na torze i rozumy pozjadali!!!
co do toru to wszyscy od poczatku mowili ze bedzie ciezko cos z tym zrobic bo powinno to byc zalatwione przed zima ale wiadomo z jakich przyczyn nie bylo...
jedyny blad to brak trenera i z tym sie zgadzam.
co do toru to wszyscy od poczatku mowili ze bedzie ciezko cos z tym zrobic bo powinno to byc zalatwione przed zima ale wiadomo z jakich przyczyn nie bylo...
jedyny blad to brak trenera i z tym sie zgadzam.
Bredzisz Dudi, albo faktycznie masz problem z oczami.
Niestety - to Ty bredzisz - kolejny rok z rzędu.
Zdecydowanie kłamiesz - nie po raz kolejny bo miał w tym momencie 7 punktów - najwiecej w drużynie.W biegu trzynastym jechał Rempała ze Świstem. Świst jechał po raz kolejny dramtycznie
Dudi już tłumaczył dlaczego - zewnętrzny tor w Grudziadzu. Wynik indywidualny Rempały został perfidnie sfingowany.Rempała pewnie wygrałSkoro się walczy o jak najlepszy wynik to się wykorzystuje odpowiednio wcześniej najskuteczniejszych zawodników, a nie szuka odrabiania strat w dwóch ostatnich wyścigach kiedy mecz jest 20 oczkami w plecy - to tak z wiedzy elementarnej.Pierwszy z biegów nominowanych - Jacek wygrał, dlatego grzechem byłoby go nie wykorzstać, skoro walczy się o jak najlepszy wynik.O tym, że jechał Rempała nie decydowało kolesiostwo.
Pozwolę sobie mieć inne zdanie na ten temat.Pewne decyzje mogą wydawać się dziwne, ale czasem decydują rzeczy, których z trybun nie zobaczysz...
No właśnie - z trybun np. nie zobaczę wspólnego miejsca pochodzenia albo kto kogo podwozi do domu.
meridol pisze:o to to to ale koedzy tego nie rozumieja oni widza zawodnika przezjakies 3 minuty na torze i rozumy pozjadali!!!
co do toru to wszyscy od poczatku mowili ze bedzie ciezko cos z tym zrobic bo powinno to byc zalatwione przed zima lae wiadomo z jakich przyczyn nie bylo...
jedyny blad to brak trenera i z tym sie zgadzam.
Nie zawsze sie zgadzam z Gelem ale przez te 4 lata na forum dal sie poznac jako czlowiek, ktory posiada wiedze znacznie wieksza niz statystyczny kibic widzacy zawodnika 3 minuty na torze. Braku wiedzy zuzlowej Gelowi nie mozna zarzucic. Mozna sie nie zgadzac z jego pogladami. Bywa kotrowersyjny ale ignorantem zdecydowanie nie jest.
Co do samego Swista. To szczerze mowiac nie wiem jaka jest prawda. Jak rozklada sie wina. Na 100% wina lezy po obydwu stronach. Swist zawalil przygotowanie do sezonu - nie wnikam jak/dlaczego/kiedy - fakt faktem, ze nie jechal tak jak trzeba. Klub tez cos zawalil - brakowalo trenera, treningow, mobilizacji. Pozatym, z przyczyn nam nieznanych, doszlo do "focha" miedzy klubem a Swistem.
A mi poprostu zal. Bo mimo, ze czlowieka nie lubie to sportowca doceniam - liczylem, ze bedzie liderem. I poprostu po kibicowsku mi zal, ze facet zmarnowal u nas sezon. A wydaje mi sie, ze po pierwszych mizernych meczach byla szansa "wyprostowac" go.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
a Piotrek Świst karmiac swoje gołębie śmieje sie, że zrobił to jak prawdziwy cwaniak....
kasa przed sezonem wzięta, motocykle z zeszłego, jedynie na kewlarze dołożył paru sponsorów. Po 5 meczach widzi, że wszystko nie idzie, caly Gorzów turla sie ze śmiechu, cała Zielona Gora uważa go za frajera. Średnią ma jak jakiś Lubos Tomicek. Trzeba było wymyśleć jakiś misterny plan. Plan, który pozwoli w przyszłym roku znaleźć nowego pracodawce. Żeby zapłacił chociaż za jedną fure na poziomie.
kasa przed sezonem wzięta, motocykle z zeszłego, jedynie na kewlarze dołożył paru sponsorów. Po 5 meczach widzi, że wszystko nie idzie, caly Gorzów turla sie ze śmiechu, cała Zielona Gora uważa go za frajera. Średnią ma jak jakiś Lubos Tomicek. Trzeba było wymyśleć jakiś misterny plan. Plan, który pozwoli w przyszłym roku znaleźć nowego pracodawce. Żeby zapłacił chociaż za jedną fure na poziomie.
Pokemon pisze:Naszą bolączką i piętą Achillesa jest brak rąk do pracy! Oczywiście ludzie znaleźliby się, nawet za darmo, bo ktoś kto lubi tą dyscyplinę, chciałby coś pomóc zrobić...i napewno by się znalazł. Problem w tym, iż np. nie wolno pracować za darmo (Prawo pracy), a poza tym klimat: zacznie się ktoś zastanawiać czy ta osoba jest potrzebna, czy nie powinna zapłacić za bilet itd. Panowie tak dłużej nie może być, bo w ten sposób wszyscy się zniechęcą!
Bez przesady.
Zawsze mozna byc wolontariuszem w stowarzyszeniu to nic dziwnego...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Gelo pisze:Åadny wywód ale nie na temat - Dudiemu podobnie jak mnie nie podoba siÄ™ telefon, jaki otrzymaÅ‚ Åšwist przed meczem z ZielonÄ… GórÄ…, żeby nie przyjezdżaÅ‚na trening. PociÄ…gnęło to za sobÄ… szereg konsekwencji - brak oceny formy Åšwista, brak w skÅ‚adzie na meczu na którym być powinien, a potem jak to nazywasz FOCH.
Tak na marginesie - odniosłem się i do tego, więc nie wiem, dlaczego uważasz, że moja wypowiedź rozminęła się z istotą zagadnienia. Mam po prostu na to trochę inne spojrzenie, ale o tym niżej.
Ja mu sie nie dziwie że strzelił Focha - jakby mi - żużlowcowi z takim stażem po czymś takim zaproponowano przyjazd na sparing z Rzeszowem roześmiałbym mu się w twarz.
Uczestnictwo w sparringach, tak jak i w treningach, należy do obowiązku każdego członka drużyny, bez względu na staż. Szczególnie zaś, gdy jego postawa pozostawia tak wiele do życzenia. Obowiązek ten oznacza, że zawodnik jest do dyspozycji Klubu.
Osobiście również uważam, że zawrócenie go z drogi było błędem (w tym się zgadzamy). Ale:
- fatalna postawa w dotychczasowych meczach, szczególnie w Gorzowie, gdzie "musiał" zrobić wynik, jeśli był odpowiednio przygotowany do sezonu, dała już odpowiedź na podstawowwe pytanie. Świst zakpił sobie z klubu i nie przygotował się do sezonu.
- jeśli wiadomo, że zawodnik nie przygotował się do sezonu, należ go odsunąć od składu i to z dwóch względów. Po pierwsze, żeby nie osłabiał drużyny, po drugie, żeby go "ukarać". Powiesz, że do tej pory wszyscy jechali cienko, zgadzam się. Ale tylko Świst został przetestowany w idealnych, "sterylnych" warunkach, czyli na własnych śmieciach.
- odwołanie zawodnika z treningu w sytuacji, gdy wiadomo, że z powyższych względów nie wstawi się go do składu, nie tylko nie jest potwarzą, ale wręcz formą pójścia na rękę zawodnikowi. Mogli go przeczołgać 600 km w jedną stronę na darmo, ale tego nie zrobili
Po odsiedzeniu "kary" Świst ponownie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ale uznał, że pokazanie się w sparringu to kolejna potwarz.
Pokemon pisze:bkapusta pisze:Pokemon pisze:Naszą bolączką i piętą Achillesa jest brak rąk do pracy! Oczywiście ludzie znaleźliby się, nawet za darmo, bo ktoś kto lubi tą dyscyplinę, chciałby coś pomóc zrobić...i napewno by się znalazł. Problem w tym, iż np. nie wolno pracować za darmo (Prawo pracy), a poza tym klimat: zacznie się ktoś zastanawiać czy ta osoba jest potrzebna, czy nie powinna zapłacić za bilet itd. Panowie tak dłużej nie może być, bo w ten sposób wszyscy się zniechęcą!
![]()
![]()
![]()
Bez przesady.
Zawsze mozna byc wolontariuszem w stowarzyszeniu to nic dziwnego...
Jeśli ciągle ktoś kogoś będzie obrażał, to nie będzie chętnych do wolontariatu, a i na stadion będzie trudno się wybrać, bo zawsze znajdzie się inne zajęcie!
Hehe no to jest inna sprawa. Podales jako przeszkoda prawo pracy - postanowilem Cie poprawic bo prawo absolutnie nie stoi tu na przeszkodzie
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Ja w przeciwieÅ„stwie do niektórych nie widziaÅ‚em tej dramatycznej jazdy Åšwista. ByÅ‚ za wolny na trasie ale nikt nie może mu zarzucić, że olaÅ‚ klub czy kibiców i jezdziÅ‚ asekurancko itd. Piszesz o sterylnych warunkach. Fajnie - wychodzisz do prezetnacji, gwizd i pół stadionu z napisami pod Twoim adresem. Może po prostu nie wytrzymaÅ‚ presji - nie zgłębiam siÄ™ w jego psychikÄ™. Nie tylko jemu przytrafiÅ‚y siÄ™ sÅ‚abe wystÄ™py na "starych Å›mieciach". Jeżeli masz zÅ‚e zdanie o ÅšwiÅ›cie w Gorzowie - to pamiÄ™taj, że tor od jego jazdy w Stali ulegÅ‚ gruntownym zmianom a już na poczÄ…tku wywróciÅ‚ go Åukaszewski, potem wykluczenie. Nie dźwignÄ…Å‚ chÅ‚op tematu - i tyle. Zdarza siÄ™.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Shack pisze:a Piotrek Świst karmiac swoje gołębie śmieje sie, że zrobił to jak prawdziwy cwaniak....
kasa przed sezonem wzięta, motocykle z zeszłego, jedynie na kewlarze dołożył paru sponsorów. Po 5 meczach widzi, że wszystko nie idzie, caly Gorzów turla sie ze śmiechu, cała Zielona Gora uważa go za frajera. Średnią ma jak jakiś Lubos Tomicek. Trzeba było wymyśleć jakiś misterny plan. Plan, który pozwoli w przyszłym roku znaleźć nowego pracodawce. Żeby zapłacił chociaż za jedną fure na poziomie.
Całkiem mi się podoba tak koncepcja Shacku. Nawet widzę tą opalaną w solarium buźkę rozpromienioną w szerokim uśmiechu.
Tyle tylko, że k*r*a wszyscy wiedzieli co z niego za człowiek. A mimo to ktos dał mu zrobić taki numer! Do szału mnie doprowadza świadomość, że kolejny raz klub, który sponsorował juz busa Śledzia czy "pilskie treningi" Frankowa dał się tak ordynarnie załadować w bambuko.
Na takiego typa jak Świst trzeba było bata i to nie od wiosny tylko od zimy. Niestety dano mu się wykręcić "takie wyniki", później potraktowano go jak gnoja i... Falubazy nabijają się z nas aż przykro słuchać.
Możemy poczytać Wesele, a dokładnie końcówkę. Pamiętacie "miałeś chamie złoty róg, (...) ostał ci się ino sznur. Te słowa pasują nie tylko do sytuacji ze Świstem.
Gelo pisze:Ja w przeciwieństwie do niektórych nie widziałem tej dramatycznej jazdy Śwista. Był za wolny na trasie ale nikt nie może mu zarzucić, że olał klub czy kibiców i jezdził asekurancko itd.
Czy przedsezonowe oczekiwania w stosunku do Śwista uważasz za zbyt wygórowane? Bo jeśli nie widzisz dramatu w jego wynikach, to może być na to tylko jedno wytłumaczenie: takich wyników się spodziewałeś.
Ja siÄ™ spodziewaÅ‚em wyników ZUPEÅNIE innych. SpodziewaÅ‚em siÄ™ takiej postawy, jakÄ… zaprezentowaÅ‚ Walasek. OK, może go przeceniÅ‚em. Ale jeÅ›li nie, to ta jazda nie byÅ‚a niczym innym, jak wÅ‚aÅ›nie dramatem.
Dwukrotnie połamany Shields miał walczyć w środku stawki o cenne uzupełnienie zdobyczy punktowej liderów. Świst natomiast miał być - i mógł być, gdyby nie pokpił sprawy - daleko z przodu. Tak, był za wolny na trasie: nie raz i nie dwa stracił podczas jednego wyścigu dwie pozycje. To nie jest dramat dla lidera?
Asekuranctwo też chyba pokazał. Może nie na torze, ale na pewno w warsztacie.
Piszesz o sterylnych warunkach. Fajnie - wychodzisz do prezetnacji, gwizd i pół stadionu z napisami pod Twoim adresem. Może po prostu nie wytrzymał presji
Jest wielu sportowców, których taka sytuacja niebywale mobilizuje. Gdybym miał zabawić się w psychologa, zaliczyłbym Śwista właśnie do tej grupy. Oczywiście, mogę się mylić.
Z drugiej strony, presji poddani są wszyscy, nie tylko sportowcy. Ale tylko ci mają prawo do usprawiedliwiania przez to faktu, że skopali robotę. Nie sądzisz, że to nadużycie? Czy Twojego szefa obchodzi, że nie zdążyłeś z artykułem, bo byłeś pod presją czasu? Nie sądzę. Ludzie w pracy codziennie poddawani są wielkiej presji, niejednokrotnie większej niż sportowcy, a jednak sobie radzą. I Świst też by sobie poradził, gdyby był lepiej przygotowany. Facet jeździ dwadzieścia lat na żużlu, całą karierę w najwyższej klasie rozgrywkowej i wierzysz w to, że zdeprymowały go napisy? Twoja wola.
od jego jazdy w Stali uległ gruntownym zmianom
Ale przecież nie geometrycznym. Natomiast co do nawierzchni - zawodnik klasy Śwista i z jego doświadczeniem dwa razy kopnie piętą, trzy razy czubem i już wszystko wie.
a już na poczÄ…tku wywróciÅ‚ go Åukaszewski, potem wykluczenie. Nie dźwignÄ…Å‚ chÅ‚op tematu - i tyle. Zdarza siÄ™.
Oczywiście. Jeleniewskiemu, Knappowi, Piszczowi itd. Świstowi się to zdarzać nie powinno, chyba że jest zawodnikiem klasy wyżej wymienionych.
PS Åoptymisto, tÄ™ koncepcjÄ™ przedstawiÅ‚ już ktoÅ› przed Shackiem, na poprzedniej stronie. Sprawdź
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Shack pisze:ktory mądry redaktor z kuriera podal moj numer jako prezesa budującego kolumbarium przy ul. Białej ? może wezcie sie za robote zamiast pisac na forum
A kto sie podpisal?
Åoptymisto, tÄ™ koncepcjÄ™ przedstawiÅ‚ już ktoÅ› przed Shackiem, na poprzedniej stronie.
Wiem, ale nie chciało mi się cytować dwóch postów na raz. Nie zmienia to faktu, że znowu daliśmy się załadować jak małe kazie. A wszystkiemu są winni źli żużlowcy, którzy wyciagają kasę od wspaniałych działaczy. No i pewno jeszcze pismaki oraz niezapomniani cyniczni cwaniacy.
Nie wiem wolno mi cos wiecej napisac, wiec przerwe teraz.
Shack pisze:Åoptymista pisze:A kto sie podpisal?
tez chcialbym to wiedziec stefan, babka sie przestraszyla i nie chciala powiedziec kto dal jej numer.
Zrobiłem uuuu - i sie przestraszyla
ps. do Torsena - widzę że zdecydowanie przeceniasz Śwista - to żaden mistrz świata, czy nawet czołowy polski zawodnik. Po prostu miał tu być liderem, a nie wyszło. Dlaczego? zapewne jest to problem złożony, a wina leży po środku miedzy zawodnikiem a działaczami. Co do tpru w Gorzowie - zdaje się ze zmienił sie takze pod względem geometrycznym chociaz głowy sobie nie dam obciąć.
Ostatnio zmieniony 13 lipca 2006, o 13:10 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
Proponuję powoli kończyć tą dyskusję gdyż już od kilku stron w kólko pojawiają sie te same argumenty. Część racji mają i jedni i drudzy co trzeba otwarcie przyznać.
Fakty:
1) Błędem było nie zaproszenie Śwista na trening przed meczem z ZG.
Tym bardziej, że pojechał całkiem przyzwoicie w 1/4 IMP. Gdyby naprawdę dobrze jechał na treningu mógłby wywalczyć miejsce w składzie na mecz a jeśli nie, wróciłby (spokojnie
) do domu.
2) Jeszcze większym błędem Śwista była odmowa przyjazdu na sparing z Rzeszowem. Dał tym samym wyraźnie do zrozumienia, że ma swoją dumę (który to już raz) i nie zamierza podjąć rywalizacji o skład
3) Świst wyraźnie nie docenił poziomu pierwszoligowych rozgrywek, ograniczając swoje inwestycje przed sezonem. Nie powinno być to zaskoczeniem biorać pod uwagę fakt że całe życie przejeździł w ekstraklasie a także pamiętając jego wypowiedzi z baraży 2004. Gdyby jeździł na swoim poziomie z pewnością nie byłoby całego zamieszania, nikt z partnerów nie utrudniałby mu jazdy i punktowałby choćby z nielubianym przez zawodników numerem.... 16
)
Jedno jest pewne: Piotra Śwista nie ujrzymy w kolejnych sezonach w naszej drużynie. Tym samym Lublin to kolejne miasto po ZG i Gorzów gdzie Świst to persona non grata....
Fakty:
1) Błędem było nie zaproszenie Śwista na trening przed meczem z ZG.
Tym bardziej, że pojechał całkiem przyzwoicie w 1/4 IMP. Gdyby naprawdę dobrze jechał na treningu mógłby wywalczyć miejsce w składzie na mecz a jeśli nie, wróciłby (spokojnie
2) Jeszcze większym błędem Śwista była odmowa przyjazdu na sparing z Rzeszowem. Dał tym samym wyraźnie do zrozumienia, że ma swoją dumę (który to już raz) i nie zamierza podjąć rywalizacji o skład
3) Świst wyraźnie nie docenił poziomu pierwszoligowych rozgrywek, ograniczając swoje inwestycje przed sezonem. Nie powinno być to zaskoczeniem biorać pod uwagę fakt że całe życie przejeździł w ekstraklasie a także pamiętając jego wypowiedzi z baraży 2004. Gdyby jeździł na swoim poziomie z pewnością nie byłoby całego zamieszania, nikt z partnerów nie utrudniałby mu jazdy i punktowałby choćby z nielubianym przez zawodników numerem.... 16
Jedno jest pewne: Piotra Śwista nie ujrzymy w kolejnych sezonach w naszej drużynie. Tym samym Lublin to kolejne miasto po ZG i Gorzów gdzie Świst to persona non grata....
