Adam Shields

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meridol

#426 Postautor: meridol » 10 lipca 2006, o 12:06

mikas pisze:
pav pisze:Brawa to dla Adama, bo jako jedyny z naszych zawodników zauważył obecnośc kibiców z Lublina na stadionie


Dokładnie tak, mimo prośb po meczu w Ostrowie aby po meczach wyjazdowych chociaz na chwile wyszli do kibiców którzy jeżdzą za nimi po całej Polsce, niestety praktycznie wszyscy zawodnicy mają to gdzieś. Adam to nawet podobno chciał iść po meczu o kulach pod nasz sektor, niestety nie znalazła się żadna inna "gwiazda" która zechciałaby mu towarzyszyć...

żenada i brak kultury osobistej!!!

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#427 Postautor: meesha » 10 lipca 2006, o 16:16

Gelo pisze:Co do wypadku Adama, mogę to skomentować tak - był kiedyś taki Pan, który nazywał się Hans Nielsen. Opracował bardzo skuteczny sposób na unikanie kontuzji - dobre starty. To tyle w tym temacie.
A jednak nie jest to stuprocentowo skuteczny sposób vide mecz z Falubazem w 92' kiedy Szymkowiak przy pomocy Huszczy wpasowali Profesora w lubelską bandę :x
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#428 Postautor: Erwin » 10 lipca 2006, o 17:00

Przy spokojnym obejrzeniu upadku Shieldsa można zauważyć, że przy kontakcie obydwu zawodników, lewa ręka Australijczyka (wczesniej było Anglika, ale bkapusta marudziła :D) ześlizguję się z kierownicy, powodując utratę kontroli nad motocyklem. Potem już tylko ratuje się przed uderzeniem w bandę.

pozdr.
Ostatnio zmieniony 10 lipca 2006, o 17:10 przez Erwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#429 Postautor: bkapusta » 10 lipca 2006, o 17:03

Erwin pisze:Przy spokojnym obejrzeniu upadku Shieldsa można zauważyć, że przy kontakcie obydwu zawodników, lewa ręka Anglika ześlizguję się z kierownicy, powodując utratę kontroli nad motocyklem. Potem już tylko ratuje się przed uderzeniem w bandę.

pozdr.


WSZYSTKIEMU WINNI ANGOLE! 8) 8) 8)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt: