29.06.2006 Półfinał IMP w Lublinie
-
katrin
Ja nie o muzyce tylko chciałem powiedzieć słów kilka o Gollobie. Większość pisze, że Gollob nie zawsze miał chęć rozdawać autografy i jest w tym trochę prawdy. Tomek to specyficzny typ, obserwuje go od dawna, napewno jest to zawodnik klasa, nadal najlepszy w kraju, ale ma w sobie cos takiego czego kibice nie lubia. Nie jest on medialny, jego wypowiedzi są kontrowersyjne prawie zawsze, to nie jest taki luzak jak większość obcokrajowców, zawsze się izoluje, nawet przed zawodami nie rozmawia z zawodnikami. Mozna go lubić albo nie ale jak trzeba mobilizuje się przed zawodami, reprezentuje godnie Polske, w reprezentacji pomaga mniej doswiadczonym zawodnikom, opanowanie motocykla i technika jazdy to mistrzostwo. Jeżeli kiedyś ktoś go zastąpi to tylko Janusz Kolodziej, żadnego innego zawodnika w Polsce nie widać, niestety nie będzie to Hampel.
-
meridol
Hans pisze:Wczoraj podobało mi się jak ksiądz Kiełbasa chodził za Tomkiem, aby mu dać jakąś słodkośćAle Tomek chodził i nie widziął księdza
W końcu mechanik powiedział , że Tomek w czasie zawodów nie rozmawia z nikim, ale po zawodach już przyjął
chyba nawet zawodnik w czasie mistrzostw swiata zatrzymalby sie na minute zeby porozmawiac z takim poczciwiną jaki jest ksiadz Kiełbasa ale Gollob to prostak i tyle. Wszystko to co tu ludzie pisza o jego zachowaniu przed i w trakcie zawodow utwierdza mnie w tym przekonaniu.
meridol pisze:Hans pisze:Wczoraj podobało mi się jak ksiądz Kiełbasa chodził za Tomkiem, aby mu dać jakąś słodkośćAle Tomek chodził i nie widziął księdza
W końcu mechanik powiedział , że Tomek w czasie zawodów nie rozmawia z nikim, ale po zawodach już przyjął
chyba nawet zawodnik w czasie mistrzostw swiata zatrzymalby sie na minute zeby porozmawiac z takim poczciwiną jaki jest ksiadz Kiełbasa ale Gollob to prostak i tyle. Wszystko to co tu ludzie pisza o jego zachowaniu przed i w trakcie zawodow utwierdza mnie w tym przekonaniu.
W morde jeza wez sie pradu czep.
Niechce to nie rozmawia. Ma zawody, ma swoje zasady. Nie chce rozmawiac to nie. Znam ludzi, ktorzy niechca z innymi rozmawiac przed egzaminem czy rozprawa w sadzie a co tu mowic o bardzo waznych zawodach.
W morde jeza.
Wezcie go [Golloba] jeszcze do k.... n..... ukrzyzujcie bo nie pogadal z ksiedzem Kielbasa.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Może Tomek nie jest wierzącymeridol pisze:chyba nawet zawodnik w czasie mistrzostw swiata zatrzymalby sie na minute zeby porozmawiac z takim poczciwiną jaki jest ksiadz Kiełbasa
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Moze poprostu trzeba zrozumiec faceta. Tomek nie jest symaptycznym chlopakiem, ktorego lubi sie za sam usmiech na twarzy itp. facet jest trudny to fakt. Ale nalezy mu sie minimum szacunku za to co "wygral" w zuzlu i za to co zrobil dla polskiego zuzla.
To minimum szacunku wymaga aby zrozumiec, ze zawody sa dla niego od startowania i robienia wyniku a nie robienia show w parkingu. Przyjechal do Lublina po awans do finalu i to go pochlanialo - nie interesowala go w trakcie zawodow rozmowa z ksiedzem Kielbasa. Facet ma do tego prawo, ma prawo do swietego spokoju w czasie zawodow. Wieszanie psow i nazywanie go prostakiem bo niechcial w trakcie zawodow gadac z ksiedzem Kielbasa to dla mnie jakas paranoja, nawet jesli ksiadz jest milym, pcozciwym czlowiekiem to przedewszystkim nalezy zrozumiec Tomka. Zawodnik ma prawo do spokoju i koncetracji.
To minimum szacunku wymaga aby zrozumiec, ze zawody sa dla niego od startowania i robienia wyniku a nie robienia show w parkingu. Przyjechal do Lublina po awans do finalu i to go pochlanialo - nie interesowala go w trakcie zawodow rozmowa z ksiedzem Kielbasa. Facet ma do tego prawo, ma prawo do swietego spokoju w czasie zawodow. Wieszanie psow i nazywanie go prostakiem bo niechcial w trakcie zawodow gadac z ksiedzem Kielbasa to dla mnie jakas paranoja, nawet jesli ksiadz jest milym, pcozciwym czlowiekiem to przedewszystkim nalezy zrozumiec Tomka. Zawodnik ma prawo do spokoju i koncetracji.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
całkowicie zgadzam się z bkapustą. Gollob nie jest osobą wielbioną przez tłumy, bo po prostu jest typem człowieka, którego ciężko lubić za sposób bycia. Ja również go nie lubie i jeśli chodzi o wczorajsze zawody też miałem nadzieje, że awansuje kto inny, ale prawda jest taka, że Tomek niestety ciągle nie ma następcy
Jeszcze niedawno wydawało się, że może nim być Hampel, ale to co ostatnio pokazuje to żenada. Jak ma tor na którym idzie ze startu to dochodzi do finału GP, jak nie to kończy z 5 punktami na koncie
. A wracając do Golloba to śmieszny jest argument, że nie porozmawiał z ks. Kiełbasą. Nie po to przyjechał do Lublina żeby sobie urządzać pogawędki z sympatycznymi ludźmi, tylko po to, by osiągnąć wynik sportowy. Można go uznawać za prostaka, ale chyba nie po tej konkretnej sytuacji. Bardziej niepodoba mi się sytuacja z autografami, bo po tym poznaje się prawdziwego sportowca, że zawsze znajdzie czas na wywiad, autograf czy zdjęcie, ale wiadomo - Gollob jest jaki jest i nic go już nie zmieni
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=132268
fotki z zawodow
fotki z zawodow
wojteko pisze:... za muzyke odtwarzana publicznie trzeba placic ZAIKS'owi kase........... a zapewne TT dal zezwolenie na darmowe odtwarzanie calosi lub kawalkow .....ot i cala oszczednosciowa polityka. pzdr
bo pewnie TT nie ma umowy z ZAiKSem.. gdyby mieli to mieliby guzik do powiedzenia w kwestii zezwolenia. Jeśli ZAiKS zarządzałby prawami do ich utworów to bez mrugnięcia okiem wołałby o kasę!
niestety, ZAiKS to taka instytucja, która w świetle prawa zdziera haracz z muzyków.[/url]
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
meridol pisze:myslalem ze tylko mi przeszkadza ten spiker
Taki spiker to kompromitacja .Raz zawodził spiewnie,raz placzliwie,raz przeciagal,innym razem zawieszal glos i nie konczył mysli jakby zapomnial ze cos zaczal.Chory czy pijany ?
Dla mnie najmniej taktowne były komentarze dotyczace wygladu Jagusia.
Wyobrazam sobie jak sie musi czuc niski facet,gdy w kazdej kolejce musi sluchac o swoich filigranowych rozmiarach.
On sam wie ile ma wzrostu,my widzimy i wystarczy.
Po diabła powielac zwyczaje Z.Plecha i opowiadac to co widać gołym okiem.
........
A moze nie? Jednych krytyka mobilizuje, a drugich doluje
Jezeli krytyka nie zmobilizuje go do "odrobienia lekcji" przed meczem,to jestesmy skazani na to jego dukanie.Skoro nie zna nazwisk albo nie umie ich przeczytac to po co mu mikrofon?
Wtedy niech lepiej przeczyta to co musi o sponsorach i nie wprowadza "beletrystyki" o rockowym ,frędzlowatym Skornickim i filigranowym Jagusiu przed kazdym biegiem w ich wykonaniu. Raz wystarczy.
Jeszcze raz powtarzam,ze rozczulanie sie nad czyimis rozmiarami i innymi cechami,na ktore nie mamy osobistego wpływu jest nietaktowne.Dobrze chociaż,ze Jagus bronił sie wynikami,ale gdyby to dotyczyło innego pana na J....Jamrożego....byłoby mniej fajnie.
I to był moj głowny zarzut do spikera.
.........
InDorka pisze:Wtedy niech lepiej przeczyta to co musi o sponsorach i nie wprowadza "beletrystyki" o rockowym ,frędzlowatym Skornickim i filigranowym Jagusiu przed kazdym biegiem w ich wykonaniu. Raz wystarczy.
Zdedcyduj sie kogo krytykujesz, bo kto inny czyta reklamy a kto inny "wprowadza beletrystyke"
A mi tam sie spikerka podoba (chodzi o pana Stypułę a nie o gościa czytającego reklamy, bo to jest nędza straszna), ma swój klimat, trochę pomyłek, trochę innych czasem śmiesznych sytuacji i o to chodzi. Jakby sie spiker nie mylił, gadał wszystko powaznie i na dodatek tylko to co wszyscy widzą na torze to to by była dopiero porażka. Jest to też jakiś rodzaj urozmaicenia nawet jak się czasami pomyli czy przejęzyczy. I nie czepiałbym sie też np. tego że opisuje zawodników, ich wygląd itd. nie wszyscy są takimi kibicami żeby kazdego zawodnika rozpoznawac z twarzy czy sylwetki i takie "ciekawostki" mogą być dla kibiców interesujące.
Zdedcyduj sie kogo krytykujesz
BYłam zdecydowana od poczatku.
Nigdy mnie to specjalnie nie ruszalo,dopiero na polfinale IMP pan ów po prostu przegiął.Dlatego pytałam czy chory czy cos tam innego.
Wiem,ze sie wszystkim nie dogodzi,do tego potrzeba iskry bożej czyli talentu,a ten nie jest nigdy dzielony po równo.
Dlatego ja słucham,a on sie męczy.
I tak musi zostać,ale sobie przynajmniej ulżyłam
.......
Ja oczywiscie nie pamietam....
Mnie nie chodziło o NAZWANIE - tylko o notoryczne NAZYWANIE.
A skoro znow tu jestem to jeszcze sie troszke "poczepiam.
Od lat słucham i nie moge polubić "jedYnascie" Roberta Nogi i "można powiedzieć " Zenona Plecha.
Nie znosze oklepanych ,wytartych okresleń typu "zdobycz punktowa"
"X zapoznał sie z nawierzchnią toru" i "Y do konca ogladał plecy pozostałych uczestnikow biegu".
Jezyk polski jest tak bogaty,a komentarz sprawozdawców sportowych jakby temu przeczył.
Amatorszczyzna czy mało powazne podejscie do tematu ?
.........
........
Mnie nie chodziło o NAZWANIE - tylko o notoryczne NAZYWANIE.
A skoro znow tu jestem to jeszcze sie troszke "poczepiam.
Od lat słucham i nie moge polubić "jedYnascie" Roberta Nogi i "można powiedzieć " Zenona Plecha.
Nie znosze oklepanych ,wytartych okresleń typu "zdobycz punktowa"
"X zapoznał sie z nawierzchnią toru" i "Y do konca ogladał plecy pozostałych uczestnikow biegu".
Jezyk polski jest tak bogaty,a komentarz sprawozdawców sportowych jakby temu przeczył.
Amatorszczyzna czy mało powazne podejscie do tematu ?
.........
Może czasami lepiej sypać oklepanymi tekstami niz tworzyć jakies wymyślne neologizmy czy nowe zwiazki frazeologiczne... bo najczesciej tak to wyglada. Jak komentator chce byc oryginalny to najczesciej staje sie smieszny....
Jak choćby "bezczelny strzał", ktory tak potępiał mój ukochany profesor Miodek
...trzeba jednak przyznać, ze jak sie potrafi to mozna... wystarczy włączyć Eurosport podczas Tour de France i posluchac relacji Wyrzykowskiego i Jarońskiego... niby nuda jak cholera... przez 4 godziny 160 facetów mknie na rowerkach, a tu proszę! Można się wiele dowiedzieć i troche się pośmiać. Jak dla mnie to wzór jak B.Tomaszewski...
P.S. troszeczke odszedlem od tematu ale co tam
Jak choćby "bezczelny strzał", ktory tak potępiał mój ukochany profesor Miodek
P.S. troszeczke odszedlem od tematu ale co tam
dannie pisze:wystarczy włączyć Eurosport podczas Tour de France i posluchac relacji Wyrzykowskiego i Jarońskiego... niby nuda jak cholera... przez 4 godziny 160 facetów mknie na rowerkach, a tu proszę! Można się wiele dowiedzieć i troche się pośmiać. Jak dla mnie to wzór jak B.Tomaszewski...
O to to. Ewentualnie w zimie polecam biathlon z tymi wlasnie panami komentujacymi. Jak dla mnie to zdecydowanie najlepsi komentatorzy w Polsce. Potrafia nakrecic atmosfere i mowic ciekawie o czymkolwiek. Szpaki i inne Borki powinni sie od nich uczyc.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
meridol
no to sie zrobil temat o komentatorach... Wyrzykowski i Jaroński są spoko zarowno w lecie jak i w zimie potrafia fajnie komentowac. tak samo jak koledzy od snookera, dzieki nim ogladam wszystkie turnieje jeaki sa na eurosport- polecam wszystkim. jesli chodzi natomiast o pilke to dla mnie mistrzami sa Borek i Kołtoń i jako trzeci Iwanow. TVP to nawet nie wlaczam bo tam to zenada!!!



