29.06.2006 Półfinał IMP w Lublinie
- zdradziecka
- Posty: 21
- Rejestracja: 10 maja 2006, o 10:00
- Lokalizacja: ÅÄ™czna
- Kontakt:
A co do Tomka Golloba,to rozdawał autografy i pozował do zdjęć bez problemu gdy nie było kibicow w parku maszyn..No ale jak się na niego rzucilo kilkanaście osób naraz to ja mu sie wcale nie dziwie...Ponadto niezbyt dobra jazda Tomka też miała na pewno znaczenie co do ochoty spotkania się z kibicami
- zdradziecka
- Posty: 21
- Rejestracja: 10 maja 2006, o 10:00
- Lokalizacja: ÅÄ™czna
- Kontakt:
Przecież to normalka. Jak ludzie mają zorane mózgi przez radio eska i podobne wynalazki to czego się spodziewać. Co do piosenki - nie wiem czy była ta sama co w niedzielę, ale jeżeli tak to pomyłka totalna. Na zawody żużlowe potrzebne jest coś z zębem. Shack byłeś w Rzeszowie na Lesznie - tam leciało coś takiego o sercach ze stali itd. Pomijam tekst bo mnie położył na łopatki ze śmiechu, ale właśnie o taki rytm i "ząb" mi chodzi jaki ma tamten kawałek. Nie da się wybrać z posiadanej przez klub płytki TT czegoś podobnego?Czarek pisze:
Wiadomo, że lud chce Mandaryny, Dody i Samoobrony, a jak ktoś gra coś ambitnego i na instrumentach to dla ludu jest "wyciem".
nie podjudzaj, bo gotowi podłapać pomysła i dopiero będzie "wieś tańczy i śpiewa" na trybunachPłytę disco polo można nagrać w jeden wieczór przy pomocy komputera - zróbcie to i puszczajcie ku radości gawiedzi.
- zdradziecka
- Posty: 21
- Rejestracja: 10 maja 2006, o 10:00
- Lokalizacja: ÅÄ™czna
- Kontakt:
Manitou pisze:Przecież to normalka. Jak ludzie mają zorane mózgi przez radio eska i podobne wynalazki to czego się spodziewać. Co do piosenki - nie wiem czy była ta sama co w niedzielę, ale jeżeli tak to pomyłka totalna. Na zawody żużlowe potrzebne jest coś z zębem. Shack byłeś w Rzeszowie na Lesznie - tam leciało coś takiego o sercach ze stali itd. Pomijam tekst bo mnie położył na łopatki ze śmiechu, ale właśnie o taki rytm i "ząb" mi chodzi jaki ma tamten kawałek. Nie da się wybrać z posiadanej przez klub płytki TT czegoś podobnego?Czarek pisze:
Wiadomo, że lud chce Mandaryny, Dody i Samoobrony, a jak ktoś gra coś ambitnego i na instrumentach to dla ludu jest "wyciem".nie podjudzaj, bo gotowi podłapać pomysła i dopiero będzie "wieś tańczy i śpiewa" na trybunachPłytę disco polo można nagrać w jeden wieczór przy pomocy komputera - zróbcie to i puszczajcie ku radości gawiedzi.
Cała płyta leciała.Niezły czadzik:)
Sory Gelu, ale nie kazdy jest zwolennikiem sluchania Twojej muzyki... zapraszasz do MC, a ja Cie zapraszam do Grafiti - na rockowe czwartki.
Ale nie masz mnie za co przepraszac. Ja nie proslem o to żeby TT było puszczane na stadionie i tez uważam, że pasuje srednio (z wyjątkiem jednej piosenki, która puszczana jest najrzadziej, a ktora po wymianie dosłownie kilku słow mogłaby byc z powodzeniem hymnem TŻ). Do Graffiti nie chodze bo po 15 latach łojenia cierpie na nadmiar decybeli. I naprawdę - nikogo nie zmuszam do słuchania mojej muzy i nie robię łapanek przed koncertami. Żle by było jakbyśmy wszyscy jeździli Golfami III, ubierali się na zielono i mieli bujne blond czupryny. Na szczescie kazdy ma prawo wyboru co chce robić, w tym jakiej muzy sluchac.
moim zdaniem problem muzyki na stadionie tkwi w czyms zupelnie innym
oto napewno ludzie "grajacy" na stadionie zdaja sobie sprawe ze za muzyke odtwarzana publicznie trzeba placic ZAIKS'owi kase........... a zapewne TT dal zezwolenie na darmowe odtwarzanie calosi lub kawalkow .....
ot i cala oszczednosciowa polityka. pzdr
P.S znam osobiscie muzykow ze starej formacji "Patologia Ciąży" (ostatnio reaktywujac sie) nagrali nowa płytę w dawnych klimatach (punk-rock) moze taka muza bardziej pasuje do zuzla
daje pod rozwage ludziom odpowiedzialnym za naglosnienie stadionu propozycje darmowego odtwazania w/w

P.S znam osobiscie muzykow ze starej formacji "Patologia Ciąży" (ostatnio reaktywujac sie) nagrali nowa płytę w dawnych klimatach (punk-rock) moze taka muza bardziej pasuje do zuzla
Ja tam bym wolał posłuchać dobrej klubowej, szybkiej muzyki
ewentualnie jakÄ… techniawke
Nie wszczynałbym dyskusji jakby, to było tylko moje zdanie...
Oczywiście jeśli nawet ten kawałek poleciałby raz a potem inne gatunki i inna muzyka i ogólnie coś nowego to nawet bym o tym nie pisał...
Wiadomo wszystkim się nie dogodzi, ale puszczanie w kółko po każdym biegu tego samego kawałka jest po prostu bezsensowne i chciałem na to zwrócić uwagę, nie jest to żaden hit że każdy zna i każdemu się podoba.
Pozdrawiam
p.s: nie chciałem nikogo urazić tylko przekazac swoją opinie
Nie wszczynałbym dyskusji jakby, to było tylko moje zdanie...
Oczywiście jeśli nawet ten kawałek poleciałby raz a potem inne gatunki i inna muzyka i ogólnie coś nowego to nawet bym o tym nie pisał...
Wiadomo wszystkim się nie dogodzi, ale puszczanie w kółko po każdym biegu tego samego kawałka jest po prostu bezsensowne i chciałem na to zwrócić uwagę, nie jest to żaden hit że każdy zna i każdemu się podoba.
Pozdrawiam
p.s: nie chciałem nikogo urazić tylko przekazac swoją opinie
Osobiscie jestem fanem muzyki nie nadajacej sie na zuzel [Pink Floyd] ale mam na tyle zdrowego rozsadku zeby sobie ten fakt uswiadamiac
Mysle, ze jataman ma po czesci racje. Odpowiednio dobrane kawalki Prodigy, A440, Chemical Brothers, Fat Boy Slim czy Daft Punkt moim skromnym zdaniem lepiej pasuja do zuzla. Oczywiscie trzeba dobrac dobre, wywazone kawalki. Niestety stadion to nie opera - nie chodzi o dogadzanie wyrafinowanym gustom tylko o zapewnienie rozrywki jak najwiekszej masie, rozetuzjazmowanych, czasami podchmielonych kibicow. Kulture i sztuke mozna propagowac w teatrze, biblotece - stadion to igrzyska dla mas.
O wiele bardziej cieszyl bym sie, i naprawde czynilo by to zas moim gustom muzycznym kiedy w przerwie miedzy biegami lecialoby "High Hopes" PF ale to nie ma najmeniejszego sensu bo do ogromnego % publiki to poprostu nie trafi.
Muzyka dla mas musi byc prosta, latwa i przyjemna.
Jesli rock to jakies niekoniecznie ambitne, chwytliwe kawalki... Ciezko mi podac konkretne kawalki ale moze cos w stylu "Fuel", szybkie, rytmiczne.
Ballady, momo, ze czesto publika szybko je akceptuje - odpadaja - to nie wieczorek zapoznawczy w gimanzjum gdzie puszcza sie przytulanki i dochodzi do pierwszych kontaktow chlopiencych dloni z cialami obcymi
Tylko impreza masowa, z adrenalina, rykiem motorow. Musi byc odpowiednia atmosfera.
O wiele bardziej cieszyl bym sie, i naprawde czynilo by to zas moim gustom muzycznym kiedy w przerwie miedzy biegami lecialoby "High Hopes" PF ale to nie ma najmeniejszego sensu bo do ogromnego % publiki to poprostu nie trafi.
Muzyka dla mas musi byc prosta, latwa i przyjemna.
Jesli rock to jakies niekoniecznie ambitne, chwytliwe kawalki... Ciezko mi podac konkretne kawalki ale moze cos w stylu "Fuel", szybkie, rytmiczne.
Ballady, momo, ze czesto publika szybko je akceptuje - odpadaja - to nie wieczorek zapoznawczy w gimanzjum gdzie puszcza sie przytulanki i dochodzi do pierwszych kontaktow chlopiencych dloni z cialami obcymi
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Osobiscie jestem fanem muzyki nie nadajacej sie na zuzel [Pink Floyd] ale mam na tyle zdrowego rozsadku zeby sobie ten fakt uswiadamiac![]()
I tak i nie. Nie twierdzę, że TT trzyma w ręku oręż hardrocka i wiedzie tłum na barykady. Ale prawdą jest, że nasze społeczeństwo (szczególnie najmłodsze pokolenia) jest niewyedukowane muzycznie. Ludzie nie tylko nie mają słuchu (według badań jesteśmy najbardziej fałszującym narodem w Europie), ale przede wszystkim gustu. Ulega się wpływom radia i telewizji i to co wartościowe (w tym Twoje PF) jest spychane do podziemia. A potem wychodzi na to, że taki jataman chętnie posłuchałby "techniawki", a śpiewanie wokalisty TT, ktory wśród znawców tematu uchodzi za jednego z najlepszych w Polsce nazywa "wydzieraniem". Coś chyba nie jest tak. Jasne że żużel nie jest miejscem na edukację muzyczną, ale moze warto powrócić do korzeni i małymi kroczkami przywrócić "muzyce klasycznej" za jaką uważam rocka należne jej miejsce. Daj Boże zacznie się od stadionu a skończy na radiu i innych środkach medialnych. A wszelkie komputerowe pierdziawki trafią na śmietnik.
Gelo pisze:Jasne że żużel nie jest miejscem na edukację muzyczną, ale moze warto powrócić do korzeni i małymi kroczkami przywrócić "muzyce klasycznej" za jaką uważam rocka należne jej miejsce. Daj Boże zacznie się od stadionu a skończy na radiu i innych środkach medialnych. A wszelkie komputerowe pierdziawki trafią na śmietnik.
Chciałbyś. Media z jednej strony "urabiają" matołów, których jest większość, a z drugiej schlebiają ich prymitywnym gustom. Z muzyką jak i z innymi dziedzinami rozrywki będzie to samo - z głośników i ekranów dalej będzie leciało g...o w przenośni i dosłownie (Polsat zaczyna emitować big brother o pedałach).
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
bkapusta pisze:Odpowiednio dobrane kawalki Prodigy, A440, Chemical Brothers, Fat Boy Slim czy Daft Punkt moim skromnym zdaniem lepiej pasuja do zuzla.
Dokladnie, jest w czym wybierac. Tych piosenek przeciez nie trzeba duzo. Jeden kawalek podczas rownania toru wedlug mnie powinien wystarczyc. Przed nominowanymi ewentualnie jakies dwa albo explosion na 7 minut
zdradziecka pisze:A co do muzyki-była bardzo dobra.Kto się zna,ten wie.
A kto sie nie zna, to co ? Pewnie jest beeee i feeee, tak
Apocalips pisze:Torsen pisze:Shack pisze:zdjecia: http://foto.zuzel.info/- kto to jest i jakim prawem zrobiono jej tylko jedno zdjęcie?
Jest to dziewczyna (żona ?) Tomka ChrzanowskiegoNa pewno nie jednemu wpadła dzisiaj w oko
Zdecydowanie to największy skandal wczorajszych zawodów. Aśka ( dzięki Jacku za zapoznanie ) to super dziewczyna. Przepiękna a do tego niesamowicie miła i można z nią na spoko pogadać, szczególnie o żużlu ( co zrozumiałe). Trochą zazdroszczę Krzychowi, bo usadowił się przy niej strategicznie i 2 godziny nawijał
Wszczyscy dookoła nie wiedzieli gdzie się gapić. Czy na tor czy na nią. A niektórzy to zapomnieli o żużlu
Prywatnie narzeczona Tomka Chrzanowskiego. "Uczytielka tańca" - 6 godzin dziennie na szpilkach ( jedna z ostatnich, prawdziwych:-(((, ), a do tego prezenterka pogody w TV Bydgoszcz.
Co ten Shack fotografował??? Nareszcie było co, a on 1 fotkę i to od tyłu...
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2006, o 10:43 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Gelo pisze:Osobiscie jestem fanem muzyki nie nadajacej sie na zuzel [Pink Floyd] ale mam na tyle zdrowego rozsadku zeby sobie ten fakt uswiadamiac![]()
I tak i nie. Nie twierdzę, że TT trzyma w ręku oręż hardrocka i wiedzie tłum na barykady. Ale prawdą jest, że nasze społeczeństwo (szczególnie najmłodsze pokolenia) jest niewyedukowane muzycznie. Ludzie nie tylko nie mają słuchu (według badań jesteśmy najbardziej fałszującym narodem w Europie), ale przede wszystkim gustu. Ulega się wpływom radia i telewizji i to co wartościowe (w tym Twoje PF) jest spychane do podziemia. A potem wychodzi na to, że taki jataman chętnie posłuchałby "techniawki", a śpiewanie wokalisty TT, ktory wśród znawców tematu uchodzi za jednego z najlepszych w Polsce nazywa "wydzieraniem". Coś chyba nie jest tak. Jasne że żużel nie jest miejscem na edukację muzyczną, ale moze warto powrócić do korzeni i małymi kroczkami przywrócić "muzyce klasycznej" za jaką uważam rocka należne jej miejsce. Daj Boże zacznie się od stadionu a skończy na radiu i innych środkach medialnych. A wszelkie komputerowe pierdziawki trafią na śmietnik.
Rozumiem Cie Gelu doskonale. To co "podaje sie na tacy" mlodym ludziom to przewaznie gowno. Wystarczy wlaczyc VIVE czy MTV, rzadko kiedy wytrzymam dluzej jak 2-3 minuty czy to muzyki, czy reklam czy slowotoku prezentera.
Ale jest jedno [dwa] ale.
Po pierwsze nie sadze, zeby udalo nam sie wygrac taka krucjate i dokonac edukacji muzycznej. To bylaby samotna latarnia dobrej muzyki na oceanie szamba fundowanego przez wszystkie media. Zuzel to biznes - a misja edukacyjna raczej nie bywa dochodowa. Niestety czasami trzeba pojsc na kompromis i poprostu... Chyba rozumiesz?
Po drugie wydaje mi sie, ze zbyt krytycznie podchodzicie do innej muzyki. Nie przepadam, ze tym co jest "trendi" bo przewaznie jest to nie warte sluchania. Ale kazdy gatunek ma naprawde solidnych przedstawicieli. Muzyka elektorniczna ma, IMO, tych co wymienilem [ Daft Punk osobiscie cenie niezwykle, w samochodzie czesto slucham, podobnie jak Prodigy czy ChB ] i warto im dac szanse na stadionie.
Mysle, ze mozna wypracowac jakis rozsadny kompromis - muzka bedzie emocjonujaca, pasujaca do atmosfery - bedzie przyjazna szerokiej publicznosci a jednoczesnie nie ebdzie to cos w stylu disco-polo.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Widzę że na forum sporo z was to melomani i audiofile. I dobrze.
Ale muzyka na zawodach to nie problem.
Problemem są Palacze wstrętnych papierosów to jest prawdziwa plaga i problem
.Czy nie można wprowadzić zakazu palenia tego świństwa w miejscu publicznym jakim jest stadion.Albo wprowadzić sektor dla palaczy??
Ludziom którzy niepalą, naprawdę to przyszkadza, nie dość że musi wdychać tą straszną truciznę to jeszcze nie ma przyjemności z oglądania meczu, siedząc w kłębach dymu i się dusząc. A zwróć grzecznie uwagę takiemu bezmózgowemu palaczowi -- to cię jeszcze zeklnie i przeklnie pod nosem,
a i tak dalej będzie palił.
Czasami mam wrażenie że ta dzicz przychodzi by się napalić, napić oraz kpić z zawodników czy to naszych czy przyjezdnych.
Zero kultury czy ogłady. Z czym my ludzie weszliśmy do tej wschodniej Europy??
Ale muzyka na zawodach to nie problem.
Problemem są Palacze wstrętnych papierosów to jest prawdziwa plaga i problem
Ludziom którzy niepalą, naprawdę to przyszkadza, nie dość że musi wdychać tą straszną truciznę to jeszcze nie ma przyjemności z oglądania meczu, siedząc w kłębach dymu i się dusząc. A zwróć grzecznie uwagę takiemu bezmózgowemu palaczowi -- to cię jeszcze zeklnie i przeklnie pod nosem,
a i tak dalej będzie palił.
Czasami mam wrażenie że ta dzicz przychodzi by się napalić, napić oraz kpić z zawodników czy to naszych czy przyjezdnych.
Zero kultury czy ogłady. Z czym my ludzie weszliśmy do tej wschodniej Europy??
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2006, o 11:11 przez janek, łącznie zmieniany 1 raz.
janek pisze:Widzę że na forum sporo z was to malomani i audiofile. I dobrze.
Ale muzyka na zawodach to nie problem.
Problemem są Palacze wstrętnych papierosów to jest prawdziwa plaga i problem.Czy nie można wprowadzić zakazu palenia tego świństwa w miejscu publicznym jakim jest stadion.Albo wprowadzić sektor dla palaczy??
Ludziom którzy niepalą, naprawdę to przyszkadza, nie dość że musi wdychać tą straszną truciznę to jeszcze nie ma przyjemności z oglądania meczu, siedząc w kłębach dymu i się dusząc. A zwróć grzecznie uwagę takiemu bezmózgowemu palaczowi -- to cię jeszcze zeklnie i przeklnie pod nosem,
a i tak dalej będzie palił.
Czasami mam wrażenie że ta dzicz przychodzi by się napalić, napić oraz kpić z zawodników czy to naszych czy przyjezdnych.![]()
Zero kultury czy ogłady. Z czym my ludzie weszliśmy do tej wschodniej Europy??
A fakt, zakaz palenia powinien byc
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
janek pisze:Czasami mam wrażenie że ta dzicz przychodzi by się napalić, napić oraz kpić z zawodników czy to naszych czy przyjezdnych.![]()
Zero kultury czy ogłady.
To nie wrażenie to pewność. Chodzi oczywiście o jakieś 10-20%.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Ale jest jedno [dwa] ale.
Po pierwsze nie sadze, zeby udalo nam sie wygrac taka krucjate i dokonac edukacji muzycznej. To bylaby samotna latarnia dobrej muzyki na oceanie szamba fundowanego przez wszystkie media. Zuzel to biznes - a misja edukacyjna raczej nie bywa dochodowa. Niestety czasami trzeba pojsc na kompromis i poprostu... Chyba rozumiesz?![]()
Nie za bardzo. Mnie też chce sie rzygać, jak słucham na stadionie pięć razy pod rzad jednego kawalka (nawet swojego). Ale kompromis muzyczny to jak kompromis z pedałami. Najpierw pozwolisz im zorganizować paradę równości, potem będą żądać zalegalizowania małżeństw, następnie adopcji dzieci, a skończy się na żądaniach zalegalizowania stosunków analnych na ulicy. Przez tzw. kompromis rośnie nam pokolenie muzycznych matołów, nie tylko głupawych i głuchych ale i wulgarnych. Wystarczy mieć w domu komputer, gacie z niskim krokiem i czapkę z daszkiem do tyłu i jest sie artystą. A człowiek poświęca graniu pół życia, ładuje tysiące złotych w sprzęt, cwiczy, komponuje, pisze teksty. Wszystko po to żeby jeden z drugim zjechał to po całości tylko dlatego, że tego nie rozumie. Ja mam gdzieś taki kompromis. Ta wojna jest może z góry przegrana, ale chcę za parę lat spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie że zrobilem wszystko co mogłem, by przekonać ludzi do rocka.
wypowiedzi zawodników po półfinale IMP w lublinie
http://www.espeedway.pl/index.php?co=newsy&id=10513
http://www.espeedway.pl/index.php?co=newsy&id=10513
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!
Mnie by szlag trafil. Czlowiek sie poswieca, zapinadala a jakis idiota bierze czyjs pomysl, czyjs kawalek - mixuje na kompie - jak ta pogieta zaba zrobila teraz z kawalkiem Queen'u - i odrazu reklamy, dzwonki na komorki, teledyski non-stop w MTV i Vivie, maskotki, dlugopisy, naklejki, gry, strony http://www... W morde jeza.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
-
Danio
BRAWA dla Jacka za awans do finałów MP, chociaż gdyby nie zawalił 6 biegu awansowałby bez barażu i bez tylu nerwów. Dać objechać się Pietrzykowi który właśnie tylko w tym biegu zapunktował
to obciach dla naszego krajowego lidera, ale wydaje mi się że Jacek po prostu zaspał na starcie
Bardzo zaskoczył mnie Rockman
-Skórnicki,spasowany od 1 biegu, pomysleć że jeździ on w II lidze a nasz Świst kreowany przed sezonem na krajowego lidera mógłby uczyć się od Skóry jeździć na naszym torze
Warto również zauważyć że byli i obecny jak Bali zawodnicy Leszna, obecnie dobrzy koledzy- Skóra, Bali, Jacek wywalczyli awans, byli spasowani z torem od pierwszego biegu, podczas gdy taki doświadczony zawodnik jak Tomek Gollob spasował się w 4 biegu dopiero, czyżby koleżeńska konwersacja odbyła się między nimi
Bardzo zaskoczył mnie Rockman
Warto również zauważyć że byli i obecny jak Bali zawodnicy Leszna, obecnie dobrzy koledzy- Skóra, Bali, Jacek wywalczyli awans, byli spasowani z torem od pierwszego biegu, podczas gdy taki doświadczony zawodnik jak Tomek Gollob spasował się w 4 biegu dopiero, czyżby koleżeńska konwersacja odbyła się między nimi
Czarek pisze:Pytanie do Gela:
Frustrująca musi być sytuacja gdy po wielu latach grzania w perkusję czy szarpania gitarą efekt "marketingowy" jest żaden, a w tym samym czasie jakaś idiotka zrobiona na komputerze (image też) zarabia miliony?
Nie - u mnie z wiekiem wzrasta przyjemność z grania a maleje parcie na tzw. sukces komercyjny. Tym bardziej, jak zdajesz sobie sprawę z faktu, że popularność lub jej brak ani trochę nie zależy od Ciebie samego. zamiast poziomu artystycznego liczą się układy, znajomości i pieniądze. Żeby nie wpaść w to całe gówno po szyję warto robić to co się lubi i być w tym konsekwentnym. Jeżeli chodzi o ostatnią kwestię nie mam sobie nic do zarzucenia
ps. Ale moze rzeczywiscie za bardzo odbiegamy od tematu i warto tÄ™ ciekawÄ… (wreszcie



