TŻ Motor Lublin- Stal Gorzów Wlkp. (25.06.2006)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#201 Postautor: GIGI » 25 czerwca 2006, o 18:29

Smirnek pisze:Te 3punkty dadzą nam bardzo dużo, bo pokazały że nasz zespół może być groźny. Teraz trzeba pokonać Ostrów, ale to już będzie cięższe.


To nie będzie ciężkie, to jest niemożliwe. No chyba że ostrów przyjedzie tylko z jednym obco ;) .. a w obwodzie pozostaje Jędrzejak, Węgrzyk, Szczepaniak .... hmmm

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#202 Postautor: Portek » 25 czerwca 2006, o 18:33

Gigi, w sporcie wszystko jest mozliwe :wink:

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#203 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2006, o 18:39

PYTANIE DO SPEEDWAY - MATI : mialam to wyslac na PW ,ale wlasciwie mozesz odpowiedziec na ogolnym.
Ta Twoja sygnaturka...to ma byc smieszne ? czy co?
Czemu ma słuzyc? Od takich drobiazgow zaczynaja sie wojny miedzy kibicami,po co nam to.
Ja nie chce powtorki z Rzeszowa.
Jest wspolne kibicowanie,jest wspolne siedzenie ...przeszkadza ci to tak bardzo?

Awatar użytkownika
staleczkaaa
Posty: 34
Rejestracja: 11 października 2004, o 14:41
Lokalizacja: Gorzow / Poznan
Kontakt:

#204 Postautor: staleczkaaa » 25 czerwca 2006, o 18:48

Widze ze nastroje panuja w Lublinie bardzo dobre :D tylko pamietajcie ze gorzowska Stal jezdzila bez dwoch liderow.. zawodnikow ktorzy maja srednie w tej 3 najlepszych w druzynie...

Szkoda bo ten mecz tak naprawde w ogole nie pokazuje sil obu ekip.

Choc my wiemy ze cienkoooo prezentuja sie Rajkowski i Lukaszewski.. oby ktos wyciagnal wnioski.

A o wygranej z Ostrowem radze zapomniec :P to druzyna lepsza niz Stal Gorzow w pelnym zestawieniu.. i musialo by sie wydarzyc cos bardzo dziwnego, zeby pozwolili sobie odebrac punkty. Moim zdaniem oczywiscie :D

Widze ze "milosc" do Falubazu w Lublinie pozostala po barazach.. :D bylem tam w ZG, choc niestety nie udalo sie :P

Pozdrawiam :wink:
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2006, o 18:55 przez staleczkaaa, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#205 Postautor: bkapusta » 25 czerwca 2006, o 18:49

InDorka pisze:PYTANIE DO SPEEDWAY - MATI : mialam to wyslac na PW ,ale wlasciwie mozesz odpowiedziec na ogolnym.
Ta Twoja sygnaturka...to ma byc smieszne ? czy co?
Czemu ma słuzyc? Od takich drobiazgow zaczynaja sie wojny miedzy kibicami,po co nam to.
Ja nie chce powtorki z Rzeszowa.
Jest wspolne kibicowanie,jest wspolne siedzenie ...przeszkadza ci to tak bardzo?


Troche powagi kobieto. Zielona Gora dawno nam podpadla. Pamietaja to doskonale chociazby Ci, ktorzy tam pojechali na baraze. To oni zaczeli nas obrzucac kamieniami itp. Nie widze nic zlego w obrazaniu Zgrzeblarkowa. Nalezy sie im ;-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#206 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2006, o 18:59

No to moje gratulacje,obaj zachowujecie sie jak dzieci

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#207 Postautor: Speedway-Mati » 25 czerwca 2006, o 19:00

InDorka pisze:PYTANIE DO SPEEDWAY - MATI : mialam to wyslac na PW ,ale wlasciwie mozesz odpowiedziec na ogolnym.
Ta Twoja sygnaturka...to ma byc smieszne ? czy co?
Czemu ma słuzyc? Od takich drobiazgow zaczynaja sie wojny miedzy kibicami,po co nam to.
Ja nie chce powtorki z Rzeszowa.
Jest wspolne kibicowanie,jest wspolne siedzenie ...przeszkadza ci to tak bardzo?


Dobra, oczywiście wszytko moja wina....

A na żylecie sobie śpiewaliśmy to i inne pioseneczki, i jakoś większości nie przeszkadzało .... no ale jak uraziłem to przepraszam :!:

Jednak i tak wiem swoje :twisted: :wink:

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#208 Postautor: Portek » 25 czerwca 2006, o 19:01

Na naszej lubelskiej zylecie nie bylo kibicow Falubazu wiec tego nie slyszeli. A na forum mogÄ… to przeczytac i pozniej miec jakies halo :roll:

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#209 Postautor: bkapusta » 25 czerwca 2006, o 19:03

InDorka pisze:No to moje gratulacje,obaj zachowujecie sie jak dzieci

Mam sie przejac? ;-)

Kibice z ZG sami sobie wyrobili u mnie taka opinie jaka maja i nie zamierzam nad tym faktem ubolewac.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#210 Postautor: Kubbas » 25 czerwca 2006, o 19:04

a tak prezentowali sie dzisiaj nasi kibice (bardzo szkoda ze bylo ich tak malo ;/)

Obrazek

Kolejne fotki pod linkami (zeby sie strona nie wczytywala dlugo)

Fotki specjalnie dla Mikasa :D

http://212.182.68.150/~kubbas/zuzel/oprawa/2.jpg
http://212.182.68.150/~kubbas/zuzel/oprawa/3.jpg
http://212.182.68.150/~kubbas/zuzel/oprawa/4.jpg

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#211 Postautor: Torsen » 25 czerwca 2006, o 19:13

Przyznam, że jestem bardzo zaskoczony zwycięstwem, nie mówiąc już o jego rozmiarach. Po tym, co widziałem w meczu z Zieloną, nie postawiłbym na nie złamanego grosza, nawet wiedząc, że w składzie Gorzowa nie będzie Kylmaekorpiego i Klingberga.
Drużyna zaprezentowała się bardzo walecznie, co cieszy. Wydawało się, że istnieje ona już tylko na papierze, że sklad jest w zasadzie w rozsypce, trawiony śmierdzącą atmosferą związaną z serią porażek, fochami niektórych zawodników, dymisją prezesa zapowiadającą wycofanie się Sipmy itd. A jednak dziś ta nasza zbieranina pokazała, że potrafi być drużyną. Rempała podstawiający Knappowi rezerwowy motocykl, gdy ten właściwy odmówił posłuszeństwa tuż przed startem - to taki detal, a jednak kibicom się podoba, bo pozwala nadal naiwnie się łudzić, że TŻ jest ciągle drużyną, grupą ludzi o wspólnych celach sportowych.
Nie uniknęliśmy błędów - tradycyjnie Jaca musiał powieźć kogoś ze swoich, tym razem padło na Messinga. Jeleń z zakręconym kranikiem. Shields, który nie zauważył, że taśma poszła w górę. I tak dalej.
Mieliśmy jednak również trochę szczęścia - mam tu na myśli wykluczenie Ruuda, gdy jechał z taktycznej, za bodaj 1-sekundowe spóźnienie na start. Śmiem twierdzić, że bez tego nie wywalczylibyśmy bonusa. Wydaje mi się też, że w I wyścigu Klimek powinien być wykluczony za dotknięcie taśmy - tak to wyglądało z miejsca, na którym siedziałem.
Z drugiej strony, słowa wielkiego uznania dla Rafała Klimka - przyłączam się do gratulacji. Zwycięstwo w debiucie, wywalczone na dodatek po słabym starcie, nie często się zdarza. Bardzo waleczna postawa przez całe zawody i jak na moje kibicowskie oko, chyba bezbłędna jazda.
Udało się też wreszcie choć trochę okiełznać tor. Tak równej nawierzchni nie było w Lublinie chyba od lat. Zawody na twardym torze były jednak w zasadzie bezbarwne, poza nielicznymi wyjątkami. Lubelska publiczność jest przyzwyczajona do walki na dystansie, która jest esencją żużla. I myślę, że znowu w tym kierunku należy iść. Zrobić wszystko, co możliwe, by nawierzchnia się odpowiednio związała i przygotowywać tor przyczepny, który nie będzie się rozpadał. Mamy jednak zawodników, którzy potrafią powalczyć. Czy również z Ostrowem? Chciałbym, ale znów wątpię.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#212 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2006, o 19:16

A na żylecie sobie śpiewaliśmy to i inne pioseneczki, i jakoś większości nie przeszkadzało .... no ale jak uraziłem to przepraszam

Jednak i tak wiem swoje

Widzisz mati.ja to rozumiem,macie do nich rozne animozje,ale to nie powod,aby na forum dyskutowac o ich orientacji
Kochac ich nie trzeba,ale publicznie zniwazac tez nie ma obowiazku.
Spiewy nie do konca sa zrozumiale dla calego stadionu,ale gina w momencie ich zakonczenia,I tak moze byc.natomiast sygnaturka jest czytana przez wszystkich.
Ty zachowujesz sie kulturalnie i dziekuje Ci za to,natomiast b.kapuscie brakuje nieco do Ciebie.On wyznaje zasade,on mnie grabkami,ja go łopatką.
Mozna i tak,ale to jego problem.Ja wole taka atmosfere jak dzisiaj i mysle,ze Ty też.

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

#213 Postautor: Marcinex » 25 czerwca 2006, o 19:20

Torsen pisze:Wydaje mi się też, że w I wyścigu Klimek powinien być wykluczony za dotknięcie taśmy - tak to wyglądało z miejsca, na którym siedziałem.

Mi też się wydawało że taśma zachaczyła o kask Rafała, ale spiker powiedział że taśma nie równo wystartowała, więc dlatego powtórka biegu w czteroosobowym składzie.

Torsen pisze:Udało się też wreszcie choć trochę okiełznać tor. Tak równej nawierzchni nie było w Lublinie chyba od lat.

Według mnie tor znów był dziurawy. Zawodników rzucało na łukach, co kilkakrotnie stwarzało niebezpieczne sytuacje.
Obrazek

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#214 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2006, o 19:30

Według mnie tor znów był dziurawy. Zawodników rzucało na łukach, co kilkakrotnie stwarzało niebezpieczne sytuacje.


Rzucało i to bardzo na wejsciu i wyjsciu z pierwszego łuku,ale Torsen porownuje glownie do meczu z gradobiciem.
Wiec dzisiaj bylo mniej pulapek,przynajmniej dla naszych ,znajacych tor.

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

#215 Postautor: Mars » 25 czerwca 2006, o 19:36

Wrocilem z meczu i powiem tak wygralismy bo rywale byli jeszcze słabsi od naszych anty zuzlowcow

POZDRAWIAM

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#216 Postautor: bkapusta » 25 czerwca 2006, o 19:37

InDorka pisze:Ty zachowujesz sie kulturalnie i dziekuje Ci za to,natomiast b.kapuscie brakuje nieco do Ciebie.On wyznaje zasade,on mnie grabkami,ja go łopatką.
Mozna i tak,ale to jego problem.Ja wole taka atmosfere jak dzisiaj i mysle,ze Ty też.


Hehe. Normalnie zaraz sie przejme.Tak szybko rozpracowalas moje zasady? ;-)
Jedz do ZG z naszym szalikiem. Wroc. Opowiedz mi o przyjazni z Fabulazami.

Poprostu z jednymi kibicami sie da - z innymi nie. Naukowo jest dowiedzione, ze z ZG sie nie da. Takie miasto. Nie wierzysz - jedz i sie przekonaj. Zapewniam Cie, ze szybko zycie zweryfikuje Twoje poglady o przyjaznej atmosferze :)

Nie jestem zwolennikim jakis akcji odwetowych ale uwazam, ze jesli komus sie naleza bluzgi to zdecydowanie kibicom z ZG ;-)
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2006, o 19:37 przez bkapusta, łącznie zmieniany 1 raz.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#217 Postautor: Torsen » 25 czerwca 2006, o 19:37

Oczywiście, nie było równo jak na stole bilardowym, bo i nie były to zawody bilardowe. Chodzi mi o to, że w perspektywie dającej się objąć słabą pamięcią, nie było na zawodach w Lublinie tak równego (tak nie nierównego) toru jak dziś.

rysiek ochódzki
Posty: 32
Rejestracja: 21 września 2004, o 11:32
Lokalizacja: w-wa/lublin

#218 Postautor: rysiek ochódzki » 25 czerwca 2006, o 19:43

tak jak wszystkie w tym roku nudne zawody. gdzie te mecze z tarnowem czy gorzowem sprzed 3-4 lat.... nie ma sie co zachwycac jeleniem - jak rempała w pierwszym łuku przeszkadza czasem.

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#219 Postautor: Speedway » 25 czerwca 2006, o 19:46

Mi też się wydawało że taśma zachaczyła o kask Rafała, ale spiker powiedział że taśma nie równo wystartowała, więc dlatego powtórka biegu w czteroosobowym składzie.


Owszem, taśma poszła nierówno ale tylko dlatego że wpakował się w nią Klimek więc sędzia powinien przerwać bieg i go wykluczyć. Na szczęście dziś wszyscy byli przyjaciółmi Motoru :D (łącznie z sędzią)

A co do wyniku to radzę miarkować bardziej ten optymizm. Skład, którym pojechała dziś Stal miał ogromny wpływ na wynik. Z Klingbergiem i Kylmaekorpim nie byłoby zarówno bonusa jak i dwóch punktów.
Szczególnie denerwowała mnie nieumiejętność jazdy parą Rempały. Tradycyjnie już zamiast pomagać partnerowi, robił coś przeciwnego. :roll: Prawdziwą jazdę parą pokazali Paluch i Ruud w 5. biegu.


P.S. Brawa dla R. Klimka. Oby tak dalej

Awatar użytkownika
vadik
Junior
Posty: 451
Rejestracja: 20 czerwca 2006, o 09:46
Lokalizacja: lbn

#220 Postautor: vadik » 25 czerwca 2006, o 19:53

Marcinex pisze:
Torsen pisze:Wydaje mi się też, że w I wyścigu Klimek powinien być wykluczony za dotknięcie taśmy - tak to wyglądało z miejsca, na którym siedziałem.

Mi też się wydawało że taśma zachaczyła o kask Rafała, ale spiker powiedział że taśma nie równo wystartowała, więc dlatego powtórka biegu w czteroosobowym składzie.

Torsen pisze:Udało się też wreszcie choć trochę okiełznać tor. Tak równej nawierzchni nie było w Lublinie chyba od lat.

Według mnie tor znów był dziurawy. Zawodników rzucało na łukach, co kilkakrotnie stwarzało niebezpieczne sytuacje.


No trzeba przyznać błąd sędziego ale mamy taki fart ze Rafal nie został wykluczony i przywiózł tą trójke. Widziałem nawet fotke z tego zajścia może zostanie ona wklejona. Pozdrawiam 3maj tak dalej Rafał

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#221 Postautor: Kubbas » 25 czerwca 2006, o 19:55

Speedway pisze:Owszem, taśma poszła nierówno ale tylko dlatego że wpakował się w nią Klimek więc sędzia powinien przerwać bieg i go wykluczyć. Na szczęście dziś wszyscy byli przyjaciółmi Motoru :D (łącznie z sędzią)



Z tego co pamietam to wykluczenie jest wtedy jesli tasma zostanie dotknieta jakas czescia motocykla a Rafal poprostu tak sie wstrzelil w moment startowy ze poprostu tasma nie zdazyla "uciec" i dotknal jej kaskiem (jak sie orientuje nie ma za to wykluczenia) a powtorka byla dlatego ze zostalo to potraktowane jako lotny start.

Jesli sie mysle to sorry :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#222 Postautor: meesha » 25 czerwca 2006, o 19:56

A ja już nie mogę czytać tego marudzenia :shock: Ludzie, czy was kiedyś cokolwiek zadowoliło :?: To był naprawdę mecz "o wszystko". Całe szczęście że "chłopacy" :wink: potrafili się zmobilizować i wygrać tak wysoko. Czy wy nie zauważyliście, że Motor też jechał w okrojonym składzie :?: :shock:
Na tym polega sport drużynowy, że ustalonego dnia spotykają się dwie drużyny i każda wystawia taki skład na jaki ją w danym dniu stać :!: :!: I po co to pisanie "gdyby to, gdyby tamto..." Mecz się odbył, zdobyliśmy 3 punkty i kropka :!:

A gdyby babka miała wąsy to by sprzedawała browar na stadionie w Rzeszowie :twisted:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#223 Postautor: Torsen » 25 czerwca 2006, o 20:09

Coś Meesha chyba nie doczytałeś. Gdzie tu widzisz marudzenie, czy gdybanie? :shock:

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#224 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2006, o 20:11

--------------------------------------------------------------------------------

A ja już nie mogę czytać tego marudzenia Ludzie, czy was kiedyś cokolwiek zadowoliło


Jak zwykle malkontentów ci u nas dostatek.Normalka.Wygrany mecz ale i tak trzeba poszukac dowodow na to,ze wygralismy fuksem,ze jutro przegramy,a pojutrze to juz polegniemy z kretesem.Normalni ludzie dzisiaj sie ciesza,a jutro...? zobaczymy.moze ponarzekac bedzie trzeba,to ponarzekamy.
Jednak malkontent woli po swojemu psuc sobie i innym dobre samopoczucie.


........ :? .........

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#225 Postautor: meesha » 25 czerwca 2006, o 20:16

Torsen, ale mi nie o Ciebie chodzi - akurat Twój post "podsumowujący" mecz jest bardzo wyważony i podpisuję się pod nim obiema rękami :idea:

Chodziło mi o takie m.in. wypowiedzi:

Teraz trzeba pokonać Ostrów, ale to już będzie cięższe.


To nie będzie ciężkie, to jest niemożliwe


rywale byli jeszcze słabsi od naszych anty zuzlowcow

Skład, którym pojechała dziś Stal miał ogromny wpływ na wynik. Z Klingbergiem i Kylmaekorpim nie byłoby zarówno bonusa jak i dwóch punktów

Itd. Na pewno jeszcze siÄ™ pojawiÄ… inne tego typu :roll:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...