Chris Louis

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#252 Postautor: Koper » 1 czerwca 2006, o 23:13

dilucio pisze:odpoczal na wycieczce w weekend w Lublinie to i kompleta strzelil w Anglii :twisted: :roll:
Sa rozne zabawy w zuzel: czasami bawimy sie aby bezpiecznie do mety na torze ktory praktycznie nie nadaje sie do walki a czasami bawimy sie w zdobywanie kompletow.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#253 Postautor: harry » 1 czerwca 2006, o 23:51

Człowiek imstarszy tym bardziej dba o swoje bezpieczeństwo! Niestety!
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#254 Postautor: boxing » 2 czerwca 2006, o 00:10

Pierwsza rzecza, ktora u nas musi zagrac, jest tor - bo jezeli bedzie w takim stanie jak na meczu z Zielona Gora, to strach wypuszczac zawodnikow na trening czy mecz.

Jak juz pozbedziemy sie dziur - to robimy to, czego zyczyl sobie zuzlowiec Swist czyli uczciwe treningi i rywalizacja o miejsce na mecz.
Nawet gdybysmy z Ostrowem mieli pojechac jednak 18 czerwca, bez Jacka Rempaly i pewnie jeszcze bez Adama Shieldsa, to paru zawodnikow powinno udac sie zaprosic na przedmeczowe kwalifikacje: Brhel, Louis, Jeleniewski, Swist, Knapp, Tomicek, Messing, Pavlic (skoro ma byc beton, to mozna go brac pod uwage) i Klimek. Jezeli uda sie przelozyc mecz na pozniejszy termin, to do rywalizacji o sklad dolacza jeszcze Rempala i Shields.

Jezeli z Ostrowem ma punktowac cala druzyna a nie tylko ryzykanci, to doprowadzmy tor do stanu uzywalnosci. Ci, ktorzy ostatnio najbardziej zawiedli, beda mieli szanse rehabilitacji. Jak i tym razem nie wyjdzie - to stanie sie to, o czym troche enigmatycznie pisal Harry.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

VWmaniak

#255 Postautor: VWmaniak » 2 czerwca 2006, o 08:04

boxing pisze:Jezeli z Ostrowem ma punktowac cala druzyna a nie tylko ryzykanci, to doprowadzmy tor do stanu uzywalnosci. Ci, ktorzy ostatnio najbardziej zawiedli, beda mieli szanse rehabilitacji. Jak i tym razem nie wyjdzie - to stanie sie to, o czym troche enigmatycznie pisal Harry.


Słuchaj jakby Klub dalej podchodził do sprawy tak jak napisałeś to można "dziadom" dawać szansę rehabilitacji do końca sezonu.
Zawodowiec, zawodnik który utożsamia się Klubem w którym jeździ ma zdobywać założoną ilość pkt i koniec, jeśli tego nie robi, Dziękuje się mu.
Nie ma sentymentów, Ktoś wykłada kasę, ma jakieś założenia, wymagania wobec zawodników i oczekuje wyników!!.
Nasi "zawodowcy" mieli czas od początku sezonu pokazać że potrafią przywozić założoną ilość punktów na mecz, Nie robią tego ich sprawa,ale zabawa się skończyła, nikt nie będzie dobrą ciocią z ameryki.
Era powiedzenia : "...czy się stoi,czy się leży..." skończyła się dla zawodników. A ja widzę że ty dalej to wyznajesz!!.
I dlatego mamy takie społeczeństwo w Naszym kraju.
(miglanci,cwaniaki,kombinatorzy itd. itp.)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#256 Postautor: Torsen » 2 czerwca 2006, o 08:32

Jasssne, pogonić dziadów i wstawić Polaka z Michalukiem, a co! Może wtedy będzie w Polsce mniej miglanców. Nie wspominając o takich oczywistościach, jak osiąganie przez TŻ lepszych wyników.

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

#257 Postautor: BR » 2 czerwca 2006, o 10:05

Widać nie pozostaje nic innego jak zrobić kapitalne równanie toru.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#258 Postautor: ravajas » 2 czerwca 2006, o 10:56

przeciez czasu było dośc, żeby tor rozebrać i ułożyć na nowo. Skoro nie da się wyrównac tego, to trzeba ułożyc nowy
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#259 Postautor: rob7 » 2 czerwca 2006, o 11:22

VWmaniak ty chyba masz jakieś kłopoty z osobowościa, czemu w tobie tyle agresji a jeśli jesteś żądny "krwi" to wybierz się na corridę a nie na żużel a co do zawodników to jacy są zakontraktowani to było wiadomo przed sezonem i tor powinien być przygotowany pod "naszych" aby maksymalnie wykorzystać ich doświadczenie i umiejętności.
Ciekawe co byś pisał gdyby upadek Knappa zakończył się ciężką kontuzją
podobną do tej jaką odniósł Wilk a było o cm zacznij patrzeć na żużel jak na sport a nie walkę gladiatorów o życie

VWmaniak

#260 Postautor: VWmaniak » 2 czerwca 2006, o 12:15

rob7 pisze:VWmaniak ty chyba masz jakieś kłopoty z osobowościa, czemu w tobie tyle agresji a jeśli jesteś żądny "krwi" to wybierz się na corridę a nie na żużel a co do zawodników to jacy są zakontraktowani to było wiadomo przed sezonem i tor powinien być przygotowany pod "naszych" aby maksymalnie wykorzystać ich doświadczenie i umiejętności.
Ciekawe co byś pisał gdyby upadek Knappa zakończył się ciężką kontuzją
podobną do tej jaką odniósł Wilk a było o cm zacznij patrzeć na żużel jak na sport a nie walkę gladiatorów o życie

Mogę cię zapewnić że nie mam kłopotów z osobowością, a nawet tobie mogę diagnozę postawić i wypisać receptę jak trzeba będzie :)
A co do naszych "dziadów" to nie opieraj się o nasz tor, nigdzie na wyjeżdzie nie zrobili zakłądanego wyniku, także to nie jest problem tylko i wyłącznie w lubelskim torze. Jakoś przyjezdni z innych drużyn sobie dobrze radzą , a dla nich ten nasz tor w tym roku także jest nowy.

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#261 Postautor: Pebas » 2 czerwca 2006, o 13:15

po tych wystepach Louisa i Brhela widac ze potencjal naszych zawodnikow jest niewykorzystany. Louis robi komplety w Anglii, Brhel gdzies u ruskich. a u nas nie molga sie zlozyc w luki.
Dochodze do wniosku ze sami sprowokowalismy problemy. Dla naszych dziadkow tor powinien byc rowniotki jak stol, a nie dolki koleiny i kopa po kostki.