#237 Postautor: hayabusarider » 19 maja 2006, o 13:04
przeczytajcie i skomentujcie :
"... Kopara amatorska
Byłem zachwycony ideą amatorskiej ligi żużlowej, w której sił mogliby spróbować młodzi i starzy zapaleńcy speedwaya, a nawet panie, choć tego akurat nie pochwalam. I ci co potrafią w miarę sprawnie jechać ślizgiem i ci co kaleczą. To miała być przyjazna rywalizacja na torze, zabawa w sport, a potem piknik zawodników-amatorów z kibicami.
Tymczasem Radek Maciejewski, gwiazda amatorskiego żużla opowiedział mi, że przed meczem jego drużyny PKŻ Polonia Piła z AKŻ w Lublinie, gospodarze puścili na mokry tor dwudziestocentymetrowe brony. Potem to ubijali, ale wyszły z tego tylko same dziury. Wbrew obietnicom, miejscowi nie pozwolili przed meczem potrenować pilanom na lubelskim torze. A przecież tu chodziło o niedoszkolonych amatorów w różnym wieku i stopniu zaawansowania w jeździe!
Maciejewski: - Tam było dwa tysiące widzów, więc trzeba było dla nich pojechać, choć do mikrofonu powiedziałem, że w takich warunkach wynik jest sprawą trzeciorzędną. Po meczu ci kibice przychodzili i mówili nam, że AKŻ zrobił numer jak w lidze zawodowej.
A miało być tak słodko. No cóż, polski speedway, zarówno ten profesjonalny, jak i niespodziewanie ten amatorski, jest nieuleczalnie chory. Na głupotę. ...
Bartłomiej Czekański"