21 maja: ZKŻ Zielona Góra - TŻ MOTOR Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Piotrbaz

#52 Postautor: Piotrbaz » 4 maja 2006, o 19:52

oszczedzac mozna na pewno zawodników po kontuzjach..
mozna jechac takim skladem jak w ostrowie chociaz wiem ze tak nie bedzie :P

Przemcio

#53 Postautor: Przemcio » 4 maja 2006, o 20:03

O to moje zestawienie na ten mecz
1.Rempala
2.Louis
3.Knapp
4.Åšwist
5.Brhel
6.Tomicek
7..Messing
8.Jeleniewski

Może ostatecznie Suchanek ,Shields na pewno nie a Norris zapewne też nie pojedzie.
Pozdro.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#54 Postautor: Zaratustra » 4 maja 2006, o 20:14

Piotrbaz pisze:oszczedzac mozna na pewno zawodników po kontuzjach..
mozna jechac takim skladem jak w ostrowie chociaz wiem ze tak nie bedzie :P


Akurat Ciebie (i nie tylko Ciebie) jako kibica nie powinno zbytnio obchodzić to, czy powinno się oszczędzać...bądź "kasę", bądź "zawodników" (jak to nazywasz "po kontuzji"). O to niech się martwią Ci, którzy martwić się o to powinni (czytaj: działacze i sami zainteresowani) :wink: "My" jesteśmy po to, żeby wymagać :!: Czyż nie :?: :)
Teraz rzeczywiście jeszcze za wcześnie na to, żeby ustalać skład na mecz. Dobrze, że wraca Messing i że będzie okazja sprawdzić w polskich warunkach Pavlicia, pozdr.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#55 Postautor: yamahaR1 » 4 maja 2006, o 20:17

Para Świst Knapp to marny pomysł, zresztą dyrektor się wypowiadał, że razem w parze nie będą jeździć bo mają podobny styl i sobie troche przeszkadzają . Ja bym dał Grześka z Brhelem jak będą w formie to pojadą wszystkich na 5:1 jak kiedyś Knapp z Karlssonem Gdańsk wozili :wink:

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1806
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#56 Postautor: luCas » 4 maja 2006, o 20:21

Karlsson-Knapp to byla para ehhhh :wink: Grzecho z Brhelem to nie taki glupi pomysl.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#57 Postautor: ravajas » 5 maja 2006, o 00:13

godzilla pisze:1.Rampala
2.Louis
3.Knapp
4.Norris
5.Brehl
6.Pavlić
7.Tomicek
8.Jeleniewski
o to moje zestawienie na ten mecz


przyjęte!
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#58 Postautor: ravajas » 5 maja 2006, o 00:22

Zaratustra pisze: "My" jesteśmy po to, żeby wymagać :!: Czyż nie :?: :)


nie wydaje mie siÄ™...
jesteś (kibic) po to, żeby oglądać mecze, kibicować drużynie, interesować się co się dzieje w sporcie. Ale wymagać to Ty nie masz czego. Podejdź do któregokolwiek z zawodników i udowodnij mu, że masz prawo czegoś od niego wymagać. Hę?
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#59 Postautor: Zaratustra » 5 maja 2006, o 03:03

ravajas pisze:
Zaratustra pisze: "My" jesteśmy po to, żeby wymagać :!: Czyż nie :?: :)


nie wydaje mie siÄ™...
jesteś (kibic) po to, żeby oglądać mecze, kibicować drużynie, interesować się co się dzieje w sporcie. Ale wymagać to Ty nie masz czego. Podejdź do któregokolwiek z zawodników i udowodnij mu, że masz prawo czegoś od niego wymagać. Hę?


Post był napisany z lekką ironią :) Ale w jednym się nie zgodzę. Jeśli jesteś kibicem to oprócz tego, że interesujesz się ulubionym klubem i kibicujesz mu, to "wymagasz", by Ci którzy w tym klubie są, traktowali go w ten sam sposób, tzn. by przynajmniej "wkładali" w niego odrobinę "siebie". Przynajmniej mi się tak wydaje :roll: (Nie wychodzę tutaj z zasady "płacę i wymagam" absolutnie). Dlatego mamy jako kibice prawo "wymagać", by działacze jak najrzadziej mówili o odpuszczaniu meczów, a zawodnicy nie olewali sobie występów (kto z nas nie miał ochoty w tamtym sezonie powiedzieć "paru" słów na przykład Jensenowi).
Tak już jest. Wkładasz trochę "siebie" w coś, to i wymagasz, by "inni" dali coś także od siebie, a kiedy wyczujesz, że z tym jest kłopot to jesteś zły (wystarczy poczytać forum). Czyż nie? :roll:
I nie ma tu nic do rzeczy, czy jesteś prawdziwym kibicem (na dobre i na złe) :wink: , czy tylko takim, któego interesują same zwycięstwa. Angażujesz się emocjonalnie (w jakiś sposób) - wymagasz choćby odrobiny zaangażowania i identyfikacji z klubem drugiej strony. Masz inne zdanie :?: Proszę bardzo, pozdr.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#61 Postautor: Talib » 5 maja 2006, o 11:08

ravajas pisze:
Zaratustra pisze: "My" jesteśmy po to, żeby wymagać :!: Czyż nie :?: :)


nie wydaje mie siÄ™...
jesteś (kibic) po to, żeby oglądać mecze, kibicować drużynie, interesować się co się dzieje w sporcie. Ale wymagać to Ty nie masz czego. Podejdź do któregokolwiek z zawodników i udowodnij mu, że masz prawo czegoś od niego wymagać. Hę?


Wydaje mi się, iż nawet nie trzeba do żadnego podchodzić, żeby udowodnić, że kibic jest między innymi, a może przede wszystkim właśnie po to żeby wymagać. Jak? Bardzo prosto. Zamiast płacić za bilet można zakupić czteropak Perły i spokojnie w domowym zaciszu śledzić zmagania ekstraligowców. A jeśli tak postąpi więcej kibiców to może nagle się okazać, że panowie "gwiazdorzy" będą sobie jeździć dla 2 tys. za czapkę gruszek z Elizówki. A pieniążków na wypłaty nie będzie skoro wpływy z biletów stanowią tak znaczącą część budżetu klubu. I jeszcze może na koniec mała refleksja nieco łagodniejsza, ale za to ogólniejsza. A dla kogo jak nie dla kibiców jeżdżą panowie w kevlarach? Bo jak nie dla kibiców to ja mam ich w d... :)

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#62 Postautor: Zaratustra » 5 maja 2006, o 12:24

Talib pisze: Zamiast płacić za bilet można zakupić czteropak Perły i spokojnie w domowym zaciszu śledzić zmagania ekstraligowców.


Ehhh, a tak chciałem ominąć sprawy
"biznesowe" :wink: W innym świecie żyję :wink: :) A tak na poważnie to chodzi mi właśnie o odrobinę "własnego wkładu" w to wszystko (nie pieniężnego). Jeśli rozmowa schodzi już na to, że zawodnicy jeźdżą tylko i wyłącznie dla kasy (podkreślam tylko i wyłącznie), to wtedy oczywiście można wrzucić "swoje", że bez pieniędzy kibiców zostawianych w kasie "wyrobnicy" mogliby po kasę pójść najwyżej...pomodlić się do kapliczki :roll: :wink: Fajnie to chyba Meesha napisał w innym temacie. Chodzi o to, żeby klub i zawodnicy docenili "wkład" kibiców w to wszystko co się dzieje chociażby na meczach (oprawy). A przecież na serce kibica wystarczyłby nawet głupi gest :wink: , pozdr.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#63 Postautor: Talib » 5 maja 2006, o 15:18

Oczywiście, że jeżdżą tylko i wyłącznie dla kasy. Dla tej którą wpłacamy osobiście kupując bilety i dla tej którą płacą sponsorzy licząc, że biletów kupimy mnóstwo i mnóstwo obejrzy reklamy ich wyrobów, a później mnóstwo z nas je zakupi.

Niech mi tylko nikt nie pisze,że kibic to sroce spod ogona wypadł i może sobie jedynie podoceniać zawodników, ewentualnie pooceniać, albo jeszcze lepiej pokibicować. Nie! Kibic w jakimś tam stopniu (całkiem znaczącym w naszych realiach) sponsoruje wszystkie drużyny żużlowe w tym kraju i ma prawo wymagać! Wymagać czego? Wyników! Amen.

meridol

#64 Postautor: meridol » 5 maja 2006, o 15:27

i szacunku!!!
PS. troszke nie na temat :wink:

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#65 Postautor: ravajas » 5 maja 2006, o 16:23

Zaratustra pisze: Post był napisany z lekką ironią :) Ale w jednym się nie zgodzę. Jeśli jesteś kibicem to oprócz tego, że interesujesz się ulubionym klubem i kibicujesz mu, to "wymagasz", by Ci którzy w tym klubie są, traktowali go w ten sam sposób, tzn. by przynajmniej "wkładali" w niego odrobinę "siebie". Przynajmniej mi się tak wydaje :roll: (Nie wychodzę tutaj z zasady "płacę i wymagam" absolutnie). Dlatego mamy jako kibice prawo "wymagać", by działacze jak najrzadziej mówili o odpuszczaniu meczów, a zawodnicy nie olewali sobie występów (kto z nas nie miał ochoty w tamtym sezonie powiedzieć "paru" słów na przykład Jensenowi).
Tak już jest. Wkładasz trochę "siebie" w coś, to i wymagasz, by "inni" dali coś także od siebie, a kiedy wyczujesz, że z tym jest kłopot to jesteś zły (wystarczy poczytać forum). Czyż nie? :roll:
I nie ma tu nic do rzeczy, czy jesteś prawdziwym kibicem (na dobre i na złe) :wink: , czy tylko takim, któego interesują same zwycięstwa. Angażujesz się emocjonalnie (w jakiś sposób) - wymagasz choćby odrobiny zaangażowania i identyfikacji z klubem drugiej strony. Masz inne zdanie :?: Proszę bardzo, pozdr.


masz rację. jesli mówisz o tym, ze jako kibic masz prawo wymagac, aby zarząd klubu nie odpuszczał meczy, a zawodnicy nie "lali" na swoją pracę, to rzeczywiście masz rację. odebrałem twoją wczesniejsza wypowiedź własnie tak, że "płace to wymagam". Już zwracam honor
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#66 Postautor: Talib » 5 maja 2006, o 20:19

Cieszę się niewymiernie, że Ktoś docenił..., mało tego podzielił mój punkt widzenia. Pozdrawiam. :lol:

PS.

Żeby było na temat, Załapiemy się w/ogóle na pierwszą czwórkę?!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#67 Postautor: Torsen » 5 maja 2006, o 21:19

A co rozumiecie przez "wymagać"? Że służą Wam jakieś środki przeciwko zawodnikom olewającym sprawę, albo zarządowi odpuszczającemu mecze? Bo "wymagać" oznaczałoby mniej więcej coś takiego. W innym wypadku możecie najwyżej mówić o oczekiwaniach.
Moim zdaniem kibic nie może niczego wymagać. Może najwyżej kupić bilet albo go nie kupić. Oczywiście, niekupienie jest pewnym rodzajem sankcji, ale w żadnym wypadku nie prowadzi do osiągnięcia celu, czyli zrealizowania "wymagań" (=oczekiwań).
Sponsor łoży kasę, dopóki uważa, że mu się to opłaca. Sprzedaje widowisko na swoich warunkach. Jeśli natomiast nie spotyka się to z dobrym przyjęciem, zabiera zabawki i kończy imprezę.

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#68 Postautor: dilucio » 5 maja 2006, o 21:38

1.Åšwist
2.Brhel
3.Rempala
4.Jeleniewski-jezeli nie pojedzie pod 8 :D ewentualnie Norris jak sie zdecyduje jezdzic w Polsce na koncu widzialbym pod 4 Knappa
5.Louis
6.Pavlic
7.Tomicek
8.Messing-jezeli po kontuzji bedzie sie dobrze czul jak nie to Jelen pod 8

mysle ze to optymalny sklad na Zielonke Shields napewno sie nie wykuruje wiec widzialbym taki skladzik :D
no i musimy zdobyc cos kolo 38-40 pkt aby liczyc na bonusa :D

biber
Posty: 3
Rejestracja: 5 maja 2006, o 17:02

#69 Postautor: biber » 8 maja 2006, o 12:30

niestety stawiam na wynik 55-35 dla Falubazu. Jacek Rempała i Piotr Świst pokazali do tej pory, że nie bedą "umierać" za Tż-tym bardziej na wyjazdach.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#70 Postautor: Manitou » 8 maja 2006, o 13:08

biber pisze:niestety stawiam na wynik 55-35 dla Falubazu.
Daj Boże...daj Boże

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#71 Postautor: Czarek » 8 maja 2006, o 14:49

58:32 dla Zieloniki, niestety.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

radeklublin
Posty: 32
Rejestracja: 10 czerwca 2005, o 19:36
Lokalizacja: LuBlIn

#72 Postautor: radeklublin » 8 maja 2006, o 16:31

czemu jesteście takimi pesymistami a moze chłopcy sprawia nam prezent i wygraja to jest sport nawet moge dac przykłaad wczoraj torun 57 a tarnów 33 niespodzianka co no wiec zawsze jakas szansa jest a moze pavlic zrobi komplet z luisem i swist sie obudzi
mój skład na mecz to :
1 swist :roll:
2 louis
3 brhel
4 knapp
5 rempała może norris albo shields
6 pavlic :twisted:
7 messing :twisted:
8 jelen lub tomicek
i tym składem jesteśmy moim zdanie wstanie powalczyc
a wynik tak 44:46 dlanas moze sie zdarzyc :twisted: :twisted: :twisted:
CO JA WIDZE?!CO JA WIDZE?! TÅ» LUBLIN W EKSTRALIDZE!!!!!!!!!!!!!!MOze za rok:(

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

#73 Postautor: Misionis » 8 maja 2006, o 17:10

Witam, pewnie będzie to pierwszy taki wpis w tym temacie, ale uważam, że można powalczyc tam o zwycięstwo. A mój optymizm wziął się z meczu w Ostrowie, kiedy myślałem, że nie wyjdziemy z 20, to okazało się że było dużo lepiej. Nasi potrafili nawiąza walkę, świst chyba się budzi, nawet rempała walczył. Knapp miał 3 defekty (tak przynajmniej mówili w radiu). Trzeba poprostu podejś bez kompleksów, przygotowac dobrze sprzęt i pojechac tam po 2 punkty! Żużel to sport! No chyba że nie chcemy myślec już o e-lidze, bo jeśli nie wyprzedzimy ani ostrowa ani zielonej, to z kim mamy wygrac w barażach? z Unią Leszno np? Zielona jest chyba jednak słabsza

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#74 Postautor: istred » 8 maja 2006, o 17:16

Mimo, że jestem zawsze optymistą to uważam, że do Zielonej Góry jedziemy tylko walczyć o zachowanie honoru (albo po uzyskanie jego po poprzednich porażkach...) Po meczu w Ostrowie można zobaczyć jak silny jest Falubaz, trzeba się martwić, żeby w Lublinie udało się wywalczyć dwa punkty, bo to nie jest pewne.

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

#75 Postautor: Misionis » 8 maja 2006, o 17:24

Co do tego wymagania to ja bym podszedł z innej strony. Albo zawodnik bądź działacz nie czuje bluesa i ma w dupie to że ileś tysięcy ludzi wierzy w sukces swojej drużyny i od meczu do meczu chodzi jak na szpilkach, albo to rozumie i czuje i w imię tego pojedzie i da z siebie wszystko. A Ci o których napisałem że nie czują bluesa nie wiedzą chyba ile dla prawdziwego kibica znaczy smak zwycięstwa a jak gorzka bywa gorycz porażki. Nie wiedzą albo to też po nich spływa