Subiektywne wrażenia po meczu:
Brhel - dobre starty, choć na dystansie niezbyt szybki - Åukaszewski go dochodziÅ‚. Upadek na 30 metrze - GÅ‚uchego postawiÅ‚o i chyba (?) lekko trÄ…ciÅ‚ Brhela, w każdym razie zabrakÅ‚o dla niego miejsca.
Knapp - kontrowersyjne wykluczenie (Głuchy wywiózł go w bandę), z mojej pozycji nie sposób jednoznacznie stwierdzić czy słuszne. Druga część zawodów doskonała. Szybki i waleczny, na dystansie pokonuje Głuchego klasycznymi nożycami.
Świst - wykluczenie za głupotę, chyba zapomniał, że ma 2 min. na "zastygnięcie" pod taśmą. 9. wyścig - bezsensownie zakopuje się pod bandą. Po meczu z Ostrowem (bo ktoś musi jechać) pora na emeryturę.
Louis - w pierwszej fazie beznadziejnie wolny na starcie, na dystansie nic już nie może zrobić. Druga faza - odrodzenie - dobre starty i bardzo szybki. Ogólnie na plus - uratował honor drużyny.
Rempała - kompletny zawód, bez wyrazu, bez startów, jakby go nie było.
Michaluk - zgodnie z oczekiwaniami
Tomicek - waleczny (na dystansie poÅ‚knÄ…Å‚ Åukaszewskiego). 7. bieg - znakomity start, mÄ…dra jazda. Duży plus dla chÅ‚opaka.
Jeleniewski - stracił 3. miejsce po walce z Klingbergiem. Może jakby jeszcze jeden wyścig pojechał...
Podsumowując, wynik do przewidzenia. Podobnie zdobycze punktowe naszych "asiorów" z wyjątkiem Jacka - podziewałem się po nim znacznie więcej.
Pozdr.