Sparringi 2006
Gawrzyk pisze:Otworzyli. Byliśmy tam wczoraj około 23 i tak szerokiej rzeki w tamtym miejscu jeszcze nie widziałem. Może metr pod mostem i od domków przy Bystrzycy.
Swoją drogą, Zalewem, tak jak stadionem, zarządza MOSiR. Czy zarządza również śluzą? Bo jeśli tak, to pogratulować. Zalali sami siebie. I nie mówię o takim "zalaniu", jakie każdy porządny człowiek zna z własnego doświadczenia
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Mam podobne wrażenia, zwłaszcza jak oglądam w tv, cyklicznie co roku, podtopione gospodarstwa i bezradnych ludzi, taplających się w błocie i ustawiających fortece z worków z piaskiem. Żenada. Jest XXI wiek, a w tym kraju wszystko zależy od tego, jaka będzie pogoda. I co roku apiać niespodzianka, wszędzie panika, alarmy powodziowe i gadanie o potrzebie budowania zbiorników retencyjnych.
Bo zeby bylo inaczej ktos musialby pomyslec a za to budzet nie placi 
Ostatnio zmieniony 30 marca 2006, o 18:04 przez bkapusta, łącznie zmieniany 1 raz.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Zabezpieczyć? A jak? Spuszczając wody gruntowe?
Teren wokół stadionu jest wiecznie podmokły i dopóki nie wyda się na to paru złotych, żeby ten teren osuszyć, to sytuacja będzie się powtarzać przy okazji wszystkich większych roztopów. Jak woda wyłazi z ziemi, to słynne worki z piaskiem nie pomogą. One pomagają tylko jak wał przecieka
Teren wokół stadionu jest wiecznie podmokły i dopóki nie wyda się na to paru złotych, żeby ten teren osuszyć, to sytuacja będzie się powtarzać przy okazji wszystkich większych roztopów. Jak woda wyłazi z ziemi, to słynne worki z piaskiem nie pomogą. One pomagają tylko jak wał przecieka
Zabezpieczyć odpływ wody klapami zabezpieczającymi,które same się otwierają(pod wpływem wody spływającej ze stadionu) lub zamykają (pod wpływem wody napierającej z rzeki) - wiedza ta pochodzi od inżyniera urządzeń sanitarnych!!Albo ich nigdy nie było - co jest wątpliwe albo nikt tego nigdy nie remontował - co jest bardzo prawdopodobne!!!Torsen pisze:Zabezpieczyć? A jak? Spuszczając wody gruntowe? )
Ostatnio zmieniony 30 marca 2006, o 18:42 przez volf, łącznie zmieniany 1 raz.
volf pisze:Zabezpieczyć odpływ wody klapami zabezpieczającymi,które same się otwierają(pod wpływem wody spływającej ze stadionu) lub zamykają (pod wpływem wody napierającej z rzeki) - wiedza ta pochodzi od inżyniera urządzeń sanitarnych!!Albo ich nigdy nie było - co jest wątpliwe albo nikt tego nigdy nie remontował - co jest bardzo prawdopodobne!!!Torsen pisze:Zabezpieczyć? A jak? Spuszczając wody gruntowe? )
Tak jak napisałem wcześniej, woda na stadionie pochodzi nie tylko (bezpośrednio) z rzeki, ale również spod ziemi, która w tym miejscu jest generalnie wilgotna, a po zabawie śluzą nad Zalewem w ogóle nie przyjmuje już wody. Tak mi się przynajmniej wydaje. Jeśli tak jest w istocie, to nawet hermetyczne odgrodzenie stadionu od rzeki na nieweiele by się zdało.
W meczu sparingowym Stal Gorzów uległa na swoim torze Polonii Bydgoszcz 42-48.
Szczegóły
Szczegóły
Chyba woda na stadion wydobywa się przez drenaż, który służy do - było nie było - odprowadzania z niego wody.Wysoki poziom Bystrzycy powoduje jednak, że woda zamiast spływać rurami jest z nich wypychana.Prosta fizyka.
Ostatnio zmieniony 30 marca 2006, o 19:10 przez DonKamizi, łącznie zmieniany 1 raz.
