28 maja TŻ LUBLIN vs ZKŻ ZIELONA GÓRA
-
cienki bolek
28 maja TŻ LUBLIN vs ZKŻ ZIELONA GÓRA
pozwolilem sobie zalorzyc ten temat bo go jeszcze nie bylo a do meczu zostalo niespelna tydzien
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
-
Mateusz111
- Junior
- Posty: 379
- Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
- Lokalizacja: Lublin
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Próbować wygrać mecz można. Pytanie kto do cholery ma to zrobić. Nasze "doświadczone" orły nie dość, że nie latają to jeszcze sprawiają wrażenie, że jaj pogubiły. Można i zdaje się, że trzeba wysłać na wakacje Swista tyle tylko nic nie zmieni. Bo na odpoczynek od szansy zarabiania pieniędzy na torze zasługuja także inni.
PS. Czy w temacie Norris in Bolanda coś się zmieniło?
PS. Czy w temacie Norris in Bolanda coś się zmieniło?
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Też to krucho widzę
Do prowadzących pary - Walaska, Staszewskiego i Okoniewskiego - dojdą zapewne Hamill i Laukkanen, jako juniorzy pojadą Lindgren z Wolbertem, no i... No ale zobaczymy. Może nasi postarają się o specyficzny tor (oby nie dla siebie
). W każdym bądź razie we wszystkich meczach widać, że: 1) nie mamy lidera - wszyscy liderują 2) każdy może przywieźć trójkę, a potem przegrać z juniorem
Obowiązkowo należy jechać trójką: Messing, Pavlic, Tomicek i wystawić do składu Daniela. Ci zawodnicy powinni być pewniakami na ten mecz, a nad resztą myśleć kogo "odciąć" od składu, pozdr.
Obowiązkowo należy jechać trójką: Messing, Pavlic, Tomicek i wystawić do składu Daniela. Ci zawodnicy powinni być pewniakami na ten mecz, a nad resztą myśleć kogo "odciąć" od składu, pozdr.
Heh... te mecze tzn. z Ostrowem i Zielona u siebie pewnie zadecyduja o miejscach 3-5. Jezeli uda nam sie wygrac oba to jest na pierwsza czworke spora szansa... oczywiscie przy sensowenej jezdzie z Gorzowem u siebie i w Gnieznie.
Mecz trzeba wygrac i tyle. Jakis plus, ze nie musimy sobie zaprzatac glowy bonusami. Chocby 1 ptk wiecej od Zielonki i jestesmy szczesliwi.
Co do skladu to ciezka sprawa. Treningi pokaza co mozna sie po kim spodziewac. Poki co tez jestem za tym, zeby odstawic Swista. Ktos rzucil ciekawy (i chyba rozsadny) pomysl, zeby Jelen jechal w podstawowym a na rezerwe poscic Messinga lub Tomicka. Wtedy z 3 juniorami moze cos sie uda wywalczyc. Oby... bo chyba zasluzylismy w tym sezonie wreszcie na jakies chwile radosci (mecze u siebie z Krosnem i Gnieznem to nie byly akurat powody do wielkiej podniety). Wreszcie jakis porzadny rywal w Lublinie. Oby mecz byl pokroju tego pierwszego z Wybrzezem w sezonie 2004.
Mecz trzeba wygrac i tyle. Jakis plus, ze nie musimy sobie zaprzatac glowy bonusami. Chocby 1 ptk wiecej od Zielonki i jestesmy szczesliwi.
Co do skladu to ciezka sprawa. Treningi pokaza co mozna sie po kim spodziewac. Poki co tez jestem za tym, zeby odstawic Swista. Ktos rzucil ciekawy (i chyba rozsadny) pomysl, zeby Jelen jechal w podstawowym a na rezerwe poscic Messinga lub Tomicka. Wtedy z 3 juniorami moze cos sie uda wywalczyc. Oby... bo chyba zasluzylismy w tym sezonie wreszcie na jakies chwile radosci (mecze u siebie z Krosnem i Gnieznem to nie byly akurat powody do wielkiej podniety). Wreszcie jakis porzadny rywal w Lublinie. Oby mecz byl pokroju tego pierwszego z Wybrzezem w sezonie 2004.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2006, o 10:43 przez dannie, łącznie zmieniany 2 razy.
... żeby myśleć o dwóch punktach to, tor musi być nieprzyczepny ale bardzo przyczepny i taki sam na treningu (obowiązkowym dla każdego) jak i w trakcie meczu...
Na b.przyczepnym torze Okoniewski i Staszewski już nie są takie pewniaki
a skład pewnie tak jak większość pisze:
1. Åšwist/Knapp (decyzja po treningu)
2. Rempała
3. Brhel
4. Jeleniewski
5. Luois
6. Pavlic
7. Messing
8. Tomicek
bo na tą chwilę nikogo innego nie mamy i może uda się przy odrobinie szczęścia te 46 punktów uciułać a taki układ daje możliwość zastępowania każdego zawodnika przez Messinga i Tomicka pytanie tylko kto w biegu juniorskim ma jechać Messing/Pavlic czy Messing/Tomicek?
Na b.przyczepnym torze Okoniewski i Staszewski już nie są takie pewniaki
a skład pewnie tak jak większość pisze:
1. Åšwist/Knapp (decyzja po treningu)
2. Rempała
3. Brhel
4. Jeleniewski
5. Luois
6. Pavlic
7. Messing
8. Tomicek
bo na tą chwilę nikogo innego nie mamy i może uda się przy odrobinie szczęścia te 46 punktów uciułać a taki układ daje możliwość zastępowania każdego zawodnika przez Messinga i Tomicka pytanie tylko kto w biegu juniorskim ma jechać Messing/Pavlic czy Messing/Tomicek?
Ostatnio zmieniony 22 maja 2006, o 10:55 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Gawrzyk pisze:
Jedno moim zdaniem jest pewne. Świst zawiódł kompletnie. Czas na innych.
No jeśli uważamy, że Świst sobie powinien odpocząć, to chyba jedynym wyjściem jest właśnie taki skład, jaki przed chwilą napisałeś Gawrzyku nieprawdaż
Gawrzyk pisze:9. Brhel
10. Jeleniewski
11. Rempała/Messing
12. Knapp
13. Louis
14. Pavlic
15. Tomicek
ew. Messing na 16
I to jest najlepszy z możliwych do wystawienia składów. Brhel i Jeleń pokazali że potrafią razem jeździć, a Świst idzie w odstawkę. A Messing z 16, bo jakaś rezerwa musi być. Ew Tomicek albo Pavlic na rezerwę, w zależności od postawy na treningu.

-
hayabusarider
Gawrzyk pisze:Jak się uprzeć to można. Ale czy to wyjdzie na dobre ?
9. Brhel
10. Jeleniewski
11. Rempała/Messing
12. Knapp
13. Louis
14. Pavlic
15. Tomicek
ew. Messing na 16.
Różnie teraz mozna to rozegrać.
Jedno moim zdaniem jest pewne. Świst zawiódł kompletnie. Czas na innych.
I chyba to jest jedyne wyjście, chociaż może jakby Jeleń był Jokerem, kto wie czy nie byłoby lepiej?
rob7 pisze:... żeby myśleć o dwóch punktach to, tor musi być nieprzyczepny ale bardzo przyczepny i taki sam na treningu (obowiązkowym dla każdego) jak i w trakcie meczu...
Na b.przyczepnym torze Okoniewski i Staszewski już nie są takie pewniaki
a skład pewnie tak jak większość pisze:
Otóż właśnie cały problem w tym, że taki tor był w Zielonej. Koleiny ze startu to na 10-12 cm i w ostatnich biebach były. A chodziło się jak po gąbce po całym torze.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
harry pisze:rob7 pisze:... żeby myśleć o dwóch punktach to, tor musi być nieprzyczepny ale bardzo przyczepny i taki sam na treningu (obowiązkowym dla każdego) jak i w trakcie meczu...
Na b.przyczepnym torze Okoniewski i Staszewski już nie są takie pewniaki
a skład pewnie tak jak większość pisze:
Otóż właśnie cały problem w tym, że taki tor był w Zielonej. Koleiny ze startu to na 10-12 cm i w ostatnich biebach były. A chodziło się jak po gąbce po całym torze.
Chyba tak było na początku meczu gdy naszym szło dobrze, później tor się odsypał, osuszył i zaczęły się porażki.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Czarek pisze:Chyba tak było na początku meczu gdy naszym szło dobrze, później tor się odsypał, osuszył i zaczęły się porażki.
Właśnie w tym celu specjalnie polazłem na start i tor zobaczyć jak to wygląda. Start i cała prosta była dokładnie taka sama jek przed zawodami. Mięciutka gąbka z 10-12 cm koleinami. Wysuszylo się trochę na wirażach ale zawodnicy zielonki są tak szybcy że głupotą by było myślenie, że jak wygrają start w Lublinie to może ich ktoś minąć.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
-
meridol
rob7 pisze:harry, to na "betoniku" tym bardziej sie nie da ich minąć więc może trzeba np. twardo na starcie przyczepnie na dystansie i nim się spasują to uda się wygrać pare biegów i odskoczyć...
Tak, to jak im zrobisz pod koło na dystansie to będzie jak w II biegu gdzie Walasek przejechał koło Louisa jak koło furmanki.
Wg mnie trzeba robić potężny beton i na starcie i na dystansie, spasować chłopaków i liczyć, że refleksowo będą lepsi. Na przyczepnym Myszate zjeżdżą nas do (oby) 40.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
