Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#726 Postautor: niespokojny » 26 kwietnia 2011, o 12:26

Sztyvny pisze:Ludzie, nauczcie sie jednego - w kazdym sporcie druzynowym wazna jest ilosc wystepow i staly sklad. Nawet najwieksze leszcze sa w stanie wiecej ugrac, jesli jezdza regularnie i w mnieje wiecej podobnym zestawieniu.


To wytlumacz dlaczego Baran nie ma ochoty pokazywac sie na treningu, a Puszakowskiemu ciagle nie podoba sie tor - jak nie w Lublinie to w Krosnie, skoro jazda jest taka wazna? Juz nie bede konkretnie wskazywal kto tu jest debilem. Najlepiej niech Baran dalej wozi sie za Pysznymi i Tabaka, w koncu to swieta krowa ktora nie moze byc odsunieta od skladu. TO po co on ma sie starac?

Jedno sie sprawdza. Forma ktora poszczegoni zawodnicy prezentowali na sparingach potwierdza liga. Miesiac jezdzil najlepiej jest liderem. Reszta jak w sparingach.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#727 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 12:32

Obaj macie rację. Karol ma papiery na jazdę, ale jest niepokorny i czasem mało profesjonalny niestety :?

Awatar użytkownika
Stachoo
Posty: 38
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 09:04

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#728 Postautor: Stachoo » 26 kwietnia 2011, o 12:43

Czas aby Karol przestał być "świętą krową" w naszym zespole. Wszystko mu uchodzi na sucho. W zeszłym sezonie też odstawił cyrk z Łodzią i jakoś obiło się to bez echa... A ośmielę się napisać więcej - nie zmieni się to póki treneiro się nie zmieni. Czyli trochę 'patowa' sytuacja...
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#729 Postautor: kmzlublinfan » 26 kwietnia 2011, o 12:46

Baran chyba ma już dośc jazdy w 2 lidze. Bez treningów się nic nie zrobi. Patrzyłem wczoraj na transmisji na SF i załamywałem ręce. Czas naprawdę, żeby posypały się gromy, bo parę osób chyba czuje się zbyt pewnie. Pretensji nie mam do Miesiąca, Proctora i co najważniejsze Łukaszewskiego. Chłopak wczoraj pokazał, że ma papiery na jazdę. Tylko trzeba go odpowiednio przygotowac do meczu. Trener też musi sobie kilka spraw ułożyc. Oby w następnym meczu Stead był wolny. I koniecznie Sweetmana trzeba sciągnąc na mecz.

Boomer
Posty: 11
Rejestracja: 18 kwietnia 2011, o 19:47

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#730 Postautor: Boomer » 26 kwietnia 2011, o 12:53

Nie napinać się tak przed następnymi meczami :) ja tam o wynik byłem spokojny chociaż spodziewałem się zwycięstwa w mniejszych rozmiarach 8) propo jest jeszcze ta retransmisja gdzieś tam na itvl czy jakoś tak ? jak tak może ktoś linka dać ? dzięki z góry i powodzenia w następnych meczach :o

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#731 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 12:59

Wcale się nie napinamy. Tylko jakiś hurra-łoptymista mógłby wierzyć w sukces w Opolu. Tam jest okazja przetestować nowe ustawienie i obalić lub potwierdzić pewne teorie co do dyspozycji, siły w lędźwiach i osiołków, wagi ciała itp. przypuszczeń. O dziwo czuję przez skórę, że Karol dobrze tam pojedzie jeśli pojedzie,a wiecie czemu? Bo pieniążki uciekają oj uciekają 8)

Boomer
Posty: 11
Rejestracja: 18 kwietnia 2011, o 19:47

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#732 Postautor: Boomer » 26 kwietnia 2011, o 13:07

to ma ktoś tego linka do retransmisji ? :D

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#733 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 13:09

Nikt nie ma bo jeszcze nie ma linka:), a propos co oznacza słowo "propo"?

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#734 Postautor: kmzlublinfan » 26 kwietnia 2011, o 13:20

Po tym meczu Wanda jest liderem ligowej tabeli. A my jesteśmy na 6 miejscu.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#735 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 13:23

...dodaj...a przed nami dwa ciężkie mecze wyjazdowe, które mogą pogorszyć jeszcze naszą pozycję :? Dlatego uważam, że co jak co, ale u siebie z Piłą przeciwko Pawlickim powinni pojechać tylko i wyłącznie ci którzy na to zasłużą, a nie jacyś "faworyci-pewniacy- z przydziału widzi mi się" :?

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#736 Postautor: Speedway-Mati » 26 kwietnia 2011, o 13:24

Tyle, że taki Kraków ma już za sobą trzy mecze a dla odmiany Krosno tylko jeden. Ogólnie ten terminarz to tragedia. Dla przykładu wczoraj pauzowały dwie drużyny Krosno i Równe.
Obrazek

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#737 Postautor: niespokojny » 26 kwietnia 2011, o 13:32

Po meczu w Opolu pewnie bedziemy na czele od dolu z najwyzsza liczba pkt ujemnych :shock:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#738 Postautor: Flint » 26 kwietnia 2011, o 13:32

niespokojny pisze:Chyba kariera w Lublinie Karola Barana zaczyna przypominac ta z Rzeszowa.

Czyli jak? Bo ja nie wiem.

niespokojny pisze:Pierwsze jego sezony w Rzeszowie kibice skandowali ''Karol Baran Karol''. Pozniej to uleglo zmianie na ''Karol Baran Baran''...

Chyba tylko takie typy jak Ty mogliby się zdecydować na tak wieśniacką przyśpiewkę.;]

Co do Karola.
Nie bierzecie jednej rzeczy pod uwagę. Od poprzedniego meczu (choć jeśli dobrze myślę, to zaczęło się to wcześniej) jest kwas na linii Wilk - Baran. Jeden jedzie po drugim. Gdyby tego było mało to dorzucili Wam jeszcze tego kretyna w sandałach, który w połączeniu z Wilkiem to nawet nie jest nieporozumienie. To jest ponury żart i nic więcej. Macie swojego kierownika, który miał być ogarnięty, bla, bla, bla. Jak tu wbiłem z "gratulacjami" świetnego kierownika, to żeście po mnie jechali. No to macie.:*

Kiedyś w Rzeszowie była podobna sytuacja. Zmiana trenera. Przychodzi Kuźniar. Rzeszów dostaje w palnik u siebie. Grzesiek Rempała robi 3 pointsy. W następnym meczu już Kuźniara nie było.


Oczywiście nie mówię, że tak jest. To tylko moje (podkreślam) domysły.


Jeszcze co do tego jednego używanego sprzętu Barana. Nie pomyśleliście, że być może ten sprzęt był przygotowany tylko i wyłącznie na betonik, którego z tego co wiem w Krakowie nie było?


Decyzja z odsunięciem Puszakowskiego była decyzją dobrą. Z Równem nie miał startów więc i w Krakowie też by ioch zapewne nie miał. A Puszakowski bez startów nie znaczy nic. Po prostu. Więcej punktów od Barana by nie przywiózł.

Ale żeby nie było. Nie usprawiedliwiam Barana. Pojechał słabo/tragicznie/beznadziejnie, sami sobie wybierzcie. Swoją drogą. To pierwszy jego mecz w Waszych barwach, gdzie przywiózł tak marne ilości punktów, a Wy już jakieś krzywe jazdy. Pedersen nie zawodzi? Gollob? Crump? Jakiś cwaniak?

Już raz jeździliście po takim zawodniku, to teraz z powodzeniem (raz mniejszym, raz gorszym) buja się w I lidze, w Łodzi.


Jeszcze co do Wilka. Pisałem to już wcześniej, że Rafał nie nadaje się na kołcza. Nie wiem, czy to ze względu na stan jego zdrowia, czy po prostu taki jest, ale on nie potrafi zbudować atmosfery (a w połączeniu z leszczem w sandałach to już w ogóle, bo ten jest jeszcze gorszy). Tak samo było w Rzeszowie jak lecieli z ekstraligi. Wilk nie ogarniał, Sandał silił się na jakieś wywiady w TV jadąc po zagranicznych itp. Drużyny nie było, każdy miał na nią w*jebane i spadli zbierając w ryj w barażach od Gdańska.
Nie przez przypadek przez dwa lata, kiedy Wilk był sam jeszcze jakoś to wyglądało. Teraz przyszedł ziomek w sandałach i teraz sytuacja nie wygląda już jakoś, tylko nie wygląda w ogóle.
Historia zatacza koło należałoby napisać.

Gwałt od Krakowa przyszedł w najlepszym momencie. Taki kubeł zimnej wody to najlepsze co mogło Was teraz spotkać.
Teraz należy naprawdę się przyłożyć. Zwołać wszystkich na treningi, posiedzieć wspólnie przy sprzęcie, spasować się, bla, bla, bla, przede wszystkim należy STWORZYĆ DRUŻYNĘ. Tyle tylko, że Wilk i skarpetki w sandałach tego nie potrafią.

Przydałby się Jasiek Stachyra. On potrafi złapać zawodników za mordy i pościągać ich na treningi. Z przygotowanie toru pod gospodarzy też raczej nie byłoby problemu.

niespokojny pisze:
Sztyvny pisze:Ludzie, nauczcie sie jednego - w kazdym sporcie druzynowym wazna jest ilosc wystepow i staly sklad. Nawet najwieksze leszcze sa w stanie wiecej ugrac, jesli jezdza regularnie i w mnieje wiecej podobnym zestawieniu.

To wytlumacz dlaczego Baran nie ma ochoty pokazywac sie na treningu

Bo po jaką cholerę, skoro na treningu i tak jest inny tor niż na meczu? Co on ma poznawać geometrię toru, czy co?

niespokojny pisze:Juz nie bede konkretnie wskazywal kto tu jest debilem.

Stań przed lustrem. Znajdziesz już jednego.

niespokojny pisze:Najlepiej niech Baran dalej wozi sie za Pysznymi i Tabaka, w koncu to swieta krowa ktora nie moze byc odsunieta od skladu. TO po co on ma sie starac?

Dlaczego nie może być odsunięty od składu, bo co? Bo Ty tak twierdzisz?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#739 Postautor: Łoptymista » 26 kwietnia 2011, o 13:38

:lol:
Flint niekompromituj sie
Baran odstawia padake bo mamy Wilka i Ziolkowskiego? Jakby byl ktos inny to by jechal zamiast jarac i mialby zrobiony sprzet?

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#740 Postautor: Flint » 26 kwietnia 2011, o 13:39

Rozumiem więc, że szlugi są winne najbardziej. A sam Baran jara je od tygodnia.

I pali Fajranty mocne, a gdyby tego było mało nawet się nie zaciąga.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#741 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 13:43

Z przykrością stwierdzam, że kol. Flint ma sporo racji :? Odsunięcie Mariusza pogłębiło defytyzm w naszych szeregach, ale masz rację. Mariusz powinien podziękować Wilkowi, bo zapewne rewelacyjnego wyniku by nie zrobił, a tak uratował mu honor i może teraz chodzić z podniesioną głową 8) Panie trenerze ratuj Pan honor Karola i odsuń go Pan na mecz w Opolu 8)
A poważniej to rzeczywiście zmiany kadrowe powinny być. Na pierwszy ogień działacze. W tej sytuacji rzeczywiście z marszu drużynę mógłby poprowadzić tylko ktoś taki jak Jasiu Stachyra. Z Ruteckim czy innym można rozmawiać przed nowym sezonem :?

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#742 Postautor: niespokojny » 26 kwietnia 2011, o 13:44

Flint pisze:Bo po jaką cholerę, skoro na treningu i tak jest inny tor niż na meczu? Co on ma poznawać geometrię toru, czy co?


Ma sie objezdzac skoro potrzebuje jazdy jak sugerowal to Sztyvny ale wcale nie dziwi mnie, ze tego nie zrozumiales. Nie chce mi sie produkowac calej strony na odpowiedzi na twoje absurdy - szkoda czasu. Zapisz sie na forum teorii spiskowej dziejow. Tam bedziesz mogl sie wymienic domyslami i lekami z ''ziomkami'' :lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#743 Postautor: owen1989 » 26 kwietnia 2011, o 13:44

Raczej ratuj swoj honor i odejdz panie Wilk jak najdalej ;]

alfkrystian
Szkółkowicz
Posty: 293
Rejestracja: 21 czerwca 2010, o 18:33

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#744 Postautor: alfkrystian » 26 kwietnia 2011, o 13:45

Auty - nie chcę używać mocnych słów, dlatego pytam: dlaczego Auty pojechał tylko dwa razy ?


istred....Auty przyjechał z jednym silnikiem ,który" nie jechał" a do tego zdefektował.zresztą jak zobaczyłem "park maszyn" naszych gwiazdorów to zastanawiałem się kogo jeszcze nie ma na stadionie ..."tyle tu tego" :lol: :lol: .Podzielę się też z wami jednym spoztrzeżeniem .Otóż może mi ktos powie dlaczego PREZES klubu przyjeżdza na stadion na 45 min. przed zawodami??? Przecież nawet nie wiedział jak wygląda tor po opadach ,co na to sędzia itp. a reszta już była :( no comment

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#745 Postautor: Łoptymista » 26 kwietnia 2011, o 13:48

Flint potraktuje cie powaznie i odpisze

nie wiem co jest winne bardziej lub mniej

wiem ze szlugi sa doskonalym symbolem podejscia KB do jazdy w tym sezonie.
nie ma wynikow, nie ma sprzetu, nie ma formy, ale pobiegowa faja musi byc. Baran razem z innymi tuzami z naszego klubu odstawia na razie totalna wioche i z taka forma nadaje sie jedynie na obslugujacego maszynki w budach z logo las vegas niz na sportowca, lidera druzyny. nie wiem czy w ma ochote zaczac jechac tak jak nas do tego przywyczail, szczerze to nawet watpie czy ma na to ochote. prawda jest taka, ze sportowo jest obecnie w ciemnej pupie, a razem z nim caly ten klub.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#746 Postautor: $korzen$ » 26 kwietnia 2011, o 13:50

Wilk musi poplynac, nie ma wyjscia. Trzeba juz teraz gadac z Jasiem. Przynajmniej nie bedzie swietych krow i co jak co, ale o tor pod naszych mozemy byc spokojni. Ja za ta kompromitacje z z/z nad Wilkiem bym sie nawet nie zastanawial. Zeby to trener nie znal regulaminu i p*****l takie farmazony na lamach prasy? Dziekujemy Rafal.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#747 Postautor: kilar » 26 kwietnia 2011, o 13:50

Zawodnicy dobrze wiedzieli i wiedza o co jada. Po awansie dla np 2 najlepszych pewnie znalazloby sie miejsce w szerokim skladzie, wiec czego chciec wiecej. Sponsor jest, liga wyzej bylaby, znajomosc toru lubelskiego jest, wiec i o punkty byloby troche latwiej. Ale ewidentnie widac, ze Baran i Puszak odjebali fuszere i nic nie jada. Tzn jada, ale nie na poziomie swojego ksm. Gdyby mieli ksm w granicy 4-5, to pewnie nikt by nie mial pretensji, bo wsadziloby sie kogos innego i nie trzeba byloby sie glowic jak to zrobic, zeby sie zmiescic w limicie. Sklad zostal jednak tak dobrany, ze opiera sie na Baranie i Puzonie. I oni o tym dobrze wiedzieli, tylko swoja jazda pokazuja, ze zupelnie niepoprawnie i nieodpowiedzialnie do tego podeszli. A czy jest w tym wina Wilka ? Na pewno jakas tam jest, choc z drugiej strony nikt ich za reke prowadzil nie bedzie, bo oni nie sa adeptami szkolki.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#748 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 13:52

Że działania naszego klubu przypominają "pospolite ruszenie" to problem nie od dzisiaj, więc nie piętnowałbym kogoś za to czy owo, bo pewnie i tak przynajmniej co poniektórzy robią to za "czapkę gruszek". Jak przyjeżdżał Hans Nielsen to nie trzeba było nic robić. Mieliśmy skład który sam się miał obronić i wydawało się, że nie trzeba nic robić. Tymczasem odbyły się dwa mecze i oba obnażyły jak dużo pracy przed nami. W tej sytuacji pozostaje nadal jedno pytanie: co dalej. Mam cichą nadzieję, że w tej chwili w klubie nad tym pracują i niebawem poznamy konkretną odpowiedź na to pytanie

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#749 Postautor: Łoptymista » 26 kwietnia 2011, o 13:53

Odejscie Wilka to mus, ale kto go wywali?
Mam watpliwosci czy pan Stachyra to dla nas najlepszy kandydat? W gebie przed meczem na pewno jest mocny, ale to raczej nie wszystko.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#750 Postautor: $korzen$ » 26 kwietnia 2011, o 13:54

Baran bez kondycji = Baran paralityk przez caly sezon. Kolega Flint powinnien to potwierdzic. Dlatego na Opole bezwzglednie i koniecznie trzeba sprowadzic Steada. Odjechac trzy porzadne treningi i liczyc... ze jakos to bedzie :? Jak w Opolu bedzie to samo co w Krakowie to niestety... moze nas czekac powtorka ala Dryml. Czyli alarmowe szukanie armaty, ktora byc moze jeszcze pociagnie ten wozek. Czyt. Woffinden.