Flagg pisze:Tylko Vacul i Woryna wcale nie muszą zastąpić Kubery i Holdera 1 do 1. Nie musimy też robić w każdym domowym meczu 55 punktów (choć o domowe mecze jestem spokojny) i wygrywac 13 spotkań w sezonie. Apator to właśnie pokazał. Kurtz okazal się gigantycznym upgrade'em w stosunku do Woofindena,.a nie dało to nawet finalu. Natomiast musimy robić więcej punktów na MA i utrzymać poziom na Olimpijskim :) Głównie tutaj nasz nowy duet będzie musiał się wykazać.
Wszystko się zgadza, tylko że jeśli poniesiemy teraz 3 porażki zamiast 1 w RZ, to może się okazać, że to po fazie zasadniczej zajmiemy 2-3 miejsce. W tym roku dzięki temu, że mieliśmy tylko jedną porazkę, mogliśmy sobie przejść przez "darmowy" półfinał i wpuścić na siebie Spartę i Apatora. Za rok tego komfortu nie będzie prawdopodobnie. 2-3 miejsce sprawi, że to inni będą sobie nas wybierać, a to może oznaczać brak finału, jeśli Sparta wygra RZ i wybierze Zieloną/GKM, a nas wpuści na Toruń. Oczywiście, Vacul może być lepszym zawodnikiem niż Jack/Kubera na MA i może to dać nam "mniejszy wymiar kary" czy nawet zwycięstwo. Natomiast chyba już od pewnego czasu żaden z nas nie chciałby Apatora już w półfinale.
Gelo pisze:Konsekwentnie uważam, że profit z pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej jest za mały żeby się o niego zabijać za wszelką cenę.
Wybór rywala uważam za duży profit. Jednak dzięki pierwszemu miejscu mieliśmy w tym roku darmowy finał.