Stadion

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3401 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 12:30

Kraty, dechy... To może jeszcze czarną kurtynę wokół, żeby już całkiem nic nie było widać. No i obowiązkowo nowe, ekologiczne tłumiki, żeby też nic nie było słychać.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Stadion

#3402 Postautor: go! » 16 lutego 2011, o 13:05

niespokojny pisze: Najlepszym rozwiazaniem bylaby gesta siatka na prostej startowej, a dechy moga byc na przeciwleglej.

Chyba ze tak gesta jak sklejka. Nie rozumiecie, ze tu nie tylko chodzi o estetyke? Dlaczego nikt nie protestuje, ze dmuchawiec zaslania?
Siatka po prostu "wciaga", jest niebezpieczna, kazda, gesta i rzadka, sam kickboard nic nie da. A jak wygladaja fikolki przez takie siatki, to przeciez wiecie (szczegolnie jak za nia sa jakies kraty, rury i inne metalowe dziadostwo jak u nas)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3403 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 13:24

Zawsze, jak pojawia się argument "najważniejsze jest bezpieczeństwo zawodników", to ja odpowiadam: należy więc zdelegalizować rozgrywki, bo jedynie wyeliminowanie jazdy na żużlu będzie realizacją tak określonego priorytetu. Jeśli jednak godzimy się, że robimy niebezpieczne szoł, to w taki sposób, aby przychodzący na to (za pieniądze) ludzie mogli coś zobaczyć.
Zamiast dech mogłaby być jakaś pleksa.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3404 Postautor: Sztyvny » 16 lutego 2011, o 13:26

Niska banda ze sklejki to problem o wiele mniejszy, niz to, co funduje nam od pewnego czasu jakis bardzo madry przedstawiciel policji w polaczeniu z klubem pilkarskim.
Zasieki na trybunach, krata jak w cyrku z dzikimi zwierzetami - moze by tak o tym podyskutowac, a nie narzekac na niskie, sklejkowe bandy, ktore sa na wiekszosci stadionow zuzlowych i jakos nikomu nie przeszkadzaja.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Stadion

#3405 Postautor: go! » 16 lutego 2011, o 13:30

Torsen pisze:Zawsze, jak pojawia się argument "najważniejsze jest bezpieczeństwo zawodników", to ja odpowiadam: należy więc zdelegalizować rozgrywki, bo jedynie wyeliminowanie jazdy na żużlu będzie realizacją tak określonego priorytetu. Jeśli jednak godzimy się, że robimy niebezpieczne szoł, to w taki sposób, aby przychodzący na to (za pieniądze) ludzie mogli coś zobaczyć.
Zamiast dech mogłaby być jakaś pleksa.

Zgadzam sie, trzeba to jednak jakos wyposrodkowac. Ja siadam zawsze wyzej i na drugiej prostej, moze dlatego mam to gdzies, ze nie bedzie widac przez dechy?
Plexi? No fajnie, jak na hokeju, tylko kto to bedzie przecieral co kazde okrazenie, zeby zobaczyc kolejne? Poza tym te koszty, poki co nie ma na sklejke, a my tu o plexi... :P
PS. A jak widac przez banery reklamowe rozwieszone na siatkach? Nie wiem, a nie przypominam sobie zeby ktos protestowal?
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2011, o 13:56 przez go!, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3406 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 13:44

Obecnie poziom frekwencji u nas umożliwia niemal wszystkim zajęcie miejsca odpowiednio wysoko, więc "flagi" wywieszane na płocie raczej nie przeszkadzają, a na głównej prostej nie są, dzięki Bogu, wywieszane. Oczywiście, o wiele bardziej przeszkadzają wspomniane wyżej kraty, które przy kącie spojrzenia innym niż prosty składają się w nieprzenikalną, cholerną stalową ścianę.
Sklejka wyeliminuje miejsca na krytej trybunie, która jest płaska, niska i mała, a jednocześnie najdroższa. Klub straci kasę, bo nie wyobrażam sobie, aby ktoś tam siadał, szczególnie za tyle pieniędzy.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Stadion

#3407 Postautor: go! » 16 lutego 2011, o 14:03

Torsen pisze:Obecnie poziom frekwencji u nas umożliwia niemal wszystkim zajęcie miejsca odpowiednio wysoko, więc "flagi" wywieszane na płocie raczej nie przeszkadzają, a na głównej prostej nie są, dzięki Bogu, wywieszane.

Chodzilo mi raczej o reklamy perly, kangura (nie wiem czy to jeszcze wisi) i na bandzie, a nie na kratach. Ale fakt, ze na prostej startowej nic nie wisi, moze i rzeczywiscie warto pomyslec o zostawieniu tam siatki - pytanie tylko czy tak sobie mozna ja zostawic i dostac licencje?

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stadion

#3408 Postautor: meesha » 16 lutego 2011, o 14:07

Klub straci kasę, bo nie wyobrażam sobie, aby ktoś tam siadał, szczególnie za tyle pieniędzy.
To pojedź czasem do innego miasta na mecz, a nie będziesz musiał sobie wyobrażać. Co najmniej 3/4 stadionów ma bandę z "dech" przed trybuną główną i jakoś ludzie tam siedzą. Może dlatego, że większości siedzących na takiej trybunie nie chodzi o to, żeby coś widzieć, tylko żeby tam być :D Nie wiem o czym w ogóle ta dyskusja...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3409 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 14:16

To chętnie Ci odpowiem. O tym, że było dobrze widać, a będzie ch*owo.
Nie wiem, dlaczego gdzie indziej to nie przeszkadza. Może dlatego, że nie wiedzą, że może być inaczej.
Wypadków z siatką w roli głównej, łapiącej manetki, czy haki, jakoś sobie nie przypominam. Obawiam się więc, że może to być równie wirtualne niebezpieczeństwo, jak to płynące ze starych tłumików.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stadion

#3410 Postautor: meesha » 16 lutego 2011, o 14:21

Były, są i będą lepsze miejsca do oglądania zawodów niż tzw. trybuna główna. Realnym problemem są kraty i zasieki na stadionie, to czy banda będzie z siatki czy ze sklejki ma minimalny wpływ na widoczność (w tej chwili na bandach wiszą nieprześwitujące banery reklamowe). Upadki spowodowane "wkręceniem się kierownicą w siatkę" zdarzały się niejednokrotnie. Nie podam Ci w tej chwili dat i nazwisk, ale szczególnie na wyjściu z drugiego łuku (często na treningach) siatka wciągała zawodników. Bodajże Piszcz (a któżby inny :D ) parę lat temu wyrżnął w ten sposób na samym środku prostej startowej...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3411 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 14:34

Nic go nie wciągnęło, po prostu wjechał w bandę. Zaliczyłby dzwona choćby była z jedwabiu.
Żużlowcy, wychodząc z łuku, są nadal pochyleni do jego wnętrza, więc logicznie rzecz biorąc, przy prawidłowej jeździe, nie jest możliwe zawadzenie kierownicą o bandę - najwyżej tylnym kołem, ale od tego jest kick-board i nic się nie dzieje. Natomiast wjechanie w bandę na wyprostowanym motocyklu nie skończy się dobrze nigdy, bez względu na sposób wykonania bandy.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stadion

#3412 Postautor: meesha » 16 lutego 2011, o 14:46

Żużlowcy, wychodząc z łuku, są nadal pochyleni do jego wnętrza, więc logicznie rzecz biorąc, przy prawidłowej jeździe, nie jest możliwe zawadzenie kierownicą o bandę
A co panie szanowny, kiedy w ferworze walki gdy jeden zawodnik wciska drugiego w bandę na prostej, robi ten atakowany? Nie prostuje motocykla, żeby się zmieścić? Nie ma wtedy większej szansy "złapać" bandę jeśli ta jest wykonana z siatki niż prześliznąć się po "deskowej"? Jaką masz odpowiedź na taką sytuację?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Stadion

#3413 Postautor: mariusz1987 » 16 lutego 2011, o 14:56

a istnieje jakaś szansa, że po wybudowaniu stadionu dla kopaczy przestaniemy siedzieć jak zwierzęta w tych klatkach?? kiedyś czytałem artykuł, że kraty dalej są, bo koszty ewentualnego demontażu przekroczyłyby wartość tego złomu :lol:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3414 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 15:08

A bana za cytowanie bezpośredniego przedmówcy byś nie chciał? 8)
meesha pisze:A co panie szanowny
Widzę, że mało szanowny. Ale może jakoś przeżyję.
(A co) kiedy w ferworze walki gdy jeden zawodnik wciska drugiego w bandę na prostej, robi ten atakowany? Nie prostuje motocykla, żeby się zmieścić?
Bez cienia złośliwości i pieniactwa, wydaje mi się, że na prostej nie ma już czego prostować, bo po wyjściu z łuku wszyscy już jadą na prostych motocyklach. Co robi? Najczęściej zamyka gaz.
Jeśli zaś chodzi Ci o sytuację na prostej, ale w miejscu, w którym zawodnicy jeszcze wychodzą z łuku, to faktycznie, atakowany w ten sposób jeździec prostujemotocykl jakby obok siebie, niby z niego zsiadając, ale musi się to również wiązać ze zmniejszeniem prędkości, bo gdyby dało się to zrobić bez zmniejszania prędkości, to wszyscy by tak jeździli, a nie tylko Ci atakowani - wszak wcześniejsze wyprostowanie motocykla daje większą prędkość na końcu prostej. Jeśli zaś zawodnik zwalnia, to znaczy, że przepuszcza szarżującego i się mieści. BTW, ile tego typu wypadków widziałeś przy Zygmuntowskich?
Nie ma wtedy większej szansy "złapać" bandę jeśli ta jest wykonana z siatki niż prześliznąć się po "deskowej"? Jaką masz odpowiedź na taką sytuację?
Mam bardzo prostą. Pewnie ma większą szansę. Ale czy na tyle większą, żeby wszystko zmieniać na stadionie i utrudniać oglądanie zawodów to już wątpię.
Czy płaska decha będzie w takiej sytuacji wybawieniem również szczerze wątpię. Owszem, nie chwyci manetki, ale też spowoduje upadek. Rozpędź się na rowerze do zawrotnej prędkości 30 km/h po czym zawadź manetką o najrówniejszą możliwą powierzchnię, nawet pod kątem 1 stopnia. Albo lepiej tego nie rób, tylko wyobraź sobie skutki.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stadion

#3415 Postautor: meesha » 16 lutego 2011, o 15:12

Ja się opieram na wypowiedziach zawodników, trenerów i innych osób, które na żużlu "zęby zjadły". Twierdzą wszyscy zgodnym chórem, że na prostych bezpieczniejsze są deski. Ale widocznie Ty wiesz lepiej :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3416 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 15:23

Ty, natomiast - jeśli się nie mylę - wiesz lepiej, niż Ci sami zawodnicy, trenerzy i inne osoby, które na żużlu "zęby zjadły", kiedy twierdzą oni zgodnym chórem, że lubelski tor jest dziurawy, niebezpieczny i nie powinien być dopuszczany do zawodów.
Nawiasem mówiąc, argument "ad personam" - najsłabszy z możliwych. Brak argumentów merytorycznych wymusza podparcie się "autorytetem" :)
Podsumowując swoje stanowisko napiszę tylko, że ta sprawa jest przejawem szaleństwa, które w ostatnim czasie zawładnęło światem jak długi i szeroki. Wszystko ma być ekologiczne i bezpieczne, nawet to, co z samej definicji jest niebezpieczne i nieekologiczne.
Nikt, czy prawie nikt, nie ogląda sportów motorowych dla kraks, czy w nadziei, że do nich dojdzie. Ale też z drugiej strony atrakcyjność tych sportów w dużej mierze polega na tym, że wiążą się z niebezpieczeństwem i ryzykiem. Jeśli przeszarżowanie nie będzie niczym groziło, to wszyscy będą regularnie przeszarżowywać, a w efekcie talent i umiejętności stracą na znaczeniu.
Oczywiście, że trzeba dbać o zdrowie i życie zawodników, ale nie to jest priorytetem organizowania zawodów. Priorytetem jest szoł za pieniądze. Więc musi on być dobrze widoczny.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Stadion

#3417 Postautor: kibicLBN » 16 lutego 2011, o 15:25

mariusz1987 pisze:a istnieje jakaś szansa, że po wybudowaniu stadionu dla kopaczy przestaniemy siedzieć jak zwierzęta w tych klatkach?? kiedyś czytałem artykuł, że kraty dalej są, bo koszty ewentualnego demontażu przekroczyłyby wartość tego złomu :lol:

Zaproponuj okolicznym złomiarzom darmowy demontaż i załatw im ciężarówkę (ale niech sami opłacą) i znajdziesz mnóstwo chętnych. Na pewno.
A meesha ma zupełną rację co do sklejki, jest bezpieczniejsza i nie ma co dyskutować. A ty Torsen możesz próbować wmawiać, że Słońce okrąża Ziemię, ale jaki to ma sens? Pamiętacie starego Jankowskiego w 2003r? Inna sprawa ,że wtedy nasz kolarz zdołał ominąć leżącego, a Smith który miał na to więcej czasu i miejsca, nie dał rady i poturbował kolegę z drużyny, ale to szczegół :-P
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3418 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 15:28

kibicLBN pisze:A meesha ma zupełną rację co do sklejki, jest bezpieczniejsza i nie ma co dyskutować. A ty Torsen możesz próbować wmawiać, że Słońce okrąża Ziemię
A czy ja gdzieś napisałem, że siatka jest bezpieczniejsza od sklejki? Heloooł!

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stadion

#3419 Postautor: meesha » 16 lutego 2011, o 15:33

Brak argumentów merytorycznych wymusza podparcie się "autorytetem"
No przecież na podstawie własnego doświadczenia żeden z nas tego nie wie? Co więc w tym złego, że podpieram się wypowiedziami osób, które przekonały się na własnej skórze?
kiedy twierdzą oni zgodnym chórem, że lubelski tor jest dziurawy, niebezpieczny i nie powinien być dopuszczany do zawodów.
Zgodnym chórem twierdzą? Pierwsze słyszę. Zazwyczaj jeden lub kilku płacze bo nie mieli siły jechać, reszta twierdzi co innego. Ja tej zgody ani razu nie słyszałem w tym względzie.
Nawiasem mówiąc, argument "ad personam" - najsłabszy z możliwych.

A gdzieś Ty się takiego dopatrzył? :shock:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Stadion

#3420 Postautor: kibicLBN » 16 lutego 2011, o 15:35

Sugerujesz, że praktycznie nie ma różnicy...
Torsen pisze:Wypadków z siatką w roli głównej, łapiącej manetki, czy haki, jakoś sobie nie przypominam

Ja Ci przypomniałem widziałem takich przypadków więcej na torze i w TV. Zobacz ile więcej swobody może dać taka banda zawodnikowi który próbuje przy samym płocie minąć rywala na prostej. Nawet poprawi to widowisko.
A czy Ty twierdzisz że u nas na mecze będzie przychodziło po 6-7 tys. ludzi? Bo tylko wtedy brakowałoby miejsc na górze trybuny.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Stadion

#3421 Postautor: harry » 16 lutego 2011, o 15:55

kibicLBN pisze:A czy Ty twierdzisz że u nas na mecze będzie przychodziło po 6-7 tys. ludzi? Bo tylko wtedy brakowałoby miejsc na górze trybuny.

Ja tak twierdzę. Pierwszy mecz w I lidze i powinno być 6tys ludzi. A jak wejdziemy do eligi to przy tej pojemności stadionu biletów zabraknie na dwa tygodnie przed inauguracją.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3422 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 16:01

meesha pisze:
Brak argumentów merytorycznych wymusza podparcie się "autorytetem"
No przecież na podstawie własnego doświadczenia żeden z nas tego nie wie?
Mówię o argumentach merytorycznych, czyli odnoszących się do istoty zagadnienia, a nie o odwoływaniu się JEDYNIE do czyjegokolwiek doświadczenia.
kiedy twierdzą oni zgodnym chórem, że lubelski tor jest dziurawy, niebezpieczny i nie powinien być dopuszczany do zawodów.
Zgodnym chórem twierdzą? Pierwsze słyszę. Zazwyczaj jeden lub kilku płacze bo nie mieli siły jechać, reszta twierdzi co innego. Ja tej zgody ani razu nie słyszałem w tym względzie.
Moje wrażenie jest natomiast takie, że jedyną osobą nie związaną z naszym klubem, która pozytywnie wypowiadała się o lubelskim torze był Janusz Kołodziej. Inne osoby, jeśli zabierały głos to raczej lub zdecydowanie krytycznie.
Nawiasem mówiąc, argument "ad personam" - najsłabszy z możliwych.

A gdzieś Ty się takiego dopatrzył? :shock:
Powoływanie się na autorytet - to argument ad personam, bo nie odnosi się do meritum, tylko do osoby - że "tak mój tata powiedział".
kibicLBN pisze:Sugerujesz, że praktycznie nie ma różnicy...
Torsen pisze:Wypadków z siatką w roli głównej, łapiącej manetki, czy haki, jakoś sobie nie przypominam

Ja Ci przypomniałem widziałem takich przypadków więcej na torze i w TV. Zobacz ile więcej swobody może dać taka banda zawodnikowi który próbuje przy samym płocie minąć rywala na prostej. Nawet poprawi to widowisko.
Wypadki są i będą. Jeśli się je wyeliminuje całkowicie sport motorowy przestanie mieć sens. Nie dlatego, że wypadki są jego sensem, tylko z powodów, o których pisałem wyżej.
Jeszcze bezpieczniej będzie oddalić trybuny od toru o kolejne 10 m a tę przestrzeń zmienić w piaskownicę lub wybetonować - wówczas z każdej opresji zawodnik wyjdzie bez szwanku. Ale czy coś takiego ma sens? A jeśli nie, to dlaczego?
A czy Ty twierdzisz że u nas na mecze będzie przychodziło po 6-7 tys. ludzi? Bo tylko wtedy brakowałoby miejsc na górze trybuny.
Twierdzę, że prowizorka jest najtrwalsza i co postawią w tym roku, to będzie na lata. Myślę, że mamy szanse stosunkowo szybko znaleźć się w Ekstralidze, a wtedy frekwencja z pewnością będzie wyższa od 6-7 tys. Oczywiście, wówczas Zygmuntowskie będą musiały się bardzo zmienić, ale siatki z pewnością nie wrócą, bo byłoby to nielogiczne.
Sklejka jest bezpieczniejsza (w tym aspekcie), ale raczej nie na tyle, żeby ją wstawiać i utrudniać ludziom oglądanie zawodów. W Lublinie tego rodzaju wypadków jest raczej niewiele lub nie ma ich wcale, a siatka jest przecież od dawien dawna. Poza tym, czy w każdym aspekcie decha jest bezpieczniejsza to już można polemizować. Mimo wszystko myślę, że w przypadku pikowania w bandę lepiej się od niej odbić, niż ją własnym ciałem połamać.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Stadion

#3423 Postautor: Cz@rek » 16 lutego 2011, o 16:06

Ale 10 metrowy odcinek wykonany z plexi (przed trybuną VIP) mysę ze nie był by dużym problemem,bo tylko tam tak naprawdę siedzi sie tak nisko (mam na mysli dolne rzędy).

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#3424 Postautor: Torsen » 16 lutego 2011, o 16:08

:idea: :!:

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Stadion

#3425 Postautor: Saint » 16 lutego 2011, o 16:24

Torsen pisze: Mimo wszystko myślę, że w przypadku pikowania w bandę lepiej się od niej odbić, niż ją własnym ciałem połamać.


Tu się nie zgodzę niestety... Spróbuj uderzyć pięścią w deskę. Gwarantuje Ci że skutki dla kości są dużo bardziej przyjemne gdy deska pęknie niż jak pięść się od niej odbije... Obydwa przypadki znam z autopsji. Oddzielna natomiast kwestia jest to co czeka na pięść/zawodnika za "drewnem". Jeśli to ma być stalowy słupek, lub betonowy schodek to ja chyba jednak wolę zatrzymać się na przynajmniej trochę elastycznej siatce. ;)