mlody26 pisze:Tak, wymyslilem sobie i mam z was bekę

dobre sobie.
Nie wolno mowic zawodnikom to nie mówią. Mi wszystko wolno to gadam

A co mają mówić jak wiedzą, że prędzej czy później pieniążki dostaną. Nigdzie albo mało gdzie jest płacone bez opóźnień, a Księgowa musi dobrze liczyć żeby dla wszystkich starczyło. Żużlowcy nie jeżdżą za takie pensje jakie płaca nam pracodawcy (też z łaską zresztą płacą). Żużlowcy ryzykują zdrowiem więc i oczekiwania mają dużo wyższe. Zwróćcie uwagę, iż po raz kolejny byliśmy ostatnim klubem który dopinał skład. To nie przypadek tylko wysokie oczekiwania zawodników. Mało brakowało i Wodwarda byśmy nie oglądali. Czas zejść na ziemię.
Chłopaki zrobili swoje i za to im szacun- pierwsza czwórka jest. Teraz trzeba się zastanowić co dalej. O awans raczej się nie bijemy bo i po co? Przyszły sezon będzie równie ciężki jak ten. Jak będziemy zbierać bęcki od ekstaligowych spadkowiczów nie mając dobrego juniora to i kibiców będzie mniej. Nie chcę pisać czarnych scenariuszy, ale to chyba lepiej że Prezes huha na zimne.
Nie mam nic przeciwko, żeby jak tylko będzie mógł startował Andriej Kudriaszow. Cel osiągnięty więc luz jest. Myślę, że możemy sobie Camerona odpuścić, no chyba że na mecze u nas np. z Grudziądzem, jeśli chcemy się zrewanżować za wiosenną porażkę. A młode Nielseny niech się objeżdżają np. w meczach wyjazdowych. Bywało, że inni przyjeżdżali do nas składem oszczędnościowym. Był mecz do jednej bramki to trudno, ale nikt z tego tragedii nie robił. Najwyżej było mniejsze zainteresowanie kibiców ale to problem gospodarzy.
A co powiedzą chłopaki? Cóż...wiadomo, że jak żużlowiec nie jeździ to nie zarabia, ale to teoretycznie trener decyduje kto jedzie a kto nie i żużlowiec podpisując kontrakt musi się liczyć z tym, że może grzać ławę. Tak już z niektórymi w tym sezonie bywało. Równie dobrze też mogliśmy zająć 5 miejsce albo spaść. To też oznaczałoby koniec jazdy dla chłopaków. A tak jest szansa, że przynajmniej u siebie pojadą i zarobią.
Natomiast rzeczywiście nie ma co się obnosić z tymi wariantami tylko robić swoje bo Łódź będzie się z nas śmiała. Dlatego nie ma co moim zdaniem dalej rozdmuchiwać tej bańki, a Prezes niech robi co uważa za słuszne zamiast opowiadać na prawo czy lewo, chociaż rozumiem dlaczego podał do mediów. Po prostu po to żeby chłopaki wiedzieli, że to nie ściema.
Tak to widzę, a więc do roboty bo czas na konstruktywne decyzje.
