Lubelski tor
Re: Lubelski tor
Ja osobiście mam nadzieję, że uda się to wszystko zrobić. Coś w tym sezonie wszystko pod górkę. Mamy pieniądze i zamiast zająć się kompletowaniem składu, prezes musi zawracać sobie głowę takimi rzeczami. Akurat w tym roku się dopatrzyli takich uchybień.
I Love Speedway
Re: Lubelski tor
FanatyKMŻ pisze:prezes musi zawracać sobie głowę takimi rzeczami. Akurat w tym roku się dopatrzyli takich uchybień.
Nom, niedobra GKSZ, tak naszemu prezesowi pod gorke robic, nonono!
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski tor
FanatyKMŻ pisze: Mamy pieniądze i zamiast zająć się kompletowaniem składu, prezes musi zawracać sobie głowę takimi rzeczami.
Tak powinno być w kazdym klubie:
Kompletowaniem składu zajmuje sie trener a resztą ( i nie jest to zawracanie głowy tylko akurat bardzo ważne sprawy - na równi ważne jak kompletowanie składu) zajmuje się prezio.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski tor
Akurat w tym roku?? To chyba żart z Twojej strony.. A czy mamy pod górkę? Wydaje mi się że nie..FanatyKMŻ pisze:Ja osobiście mam nadzieję, że uda się to wszystko zrobić. Coś w tym sezonie wszystko pod górkę. Mamy pieniądze i zamiast zająć się kompletowaniem składu, prezes musi zawracać sobie głowę takimi rzeczami. Akurat w tym roku się dopatrzyli takich uchybień.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski tor
Nie wiem kto z klubu czyta forum, ale poniewaz wiem, ze ktos tak, mam prosbe:
czy mozemy powrocic do naszego przyczepnego z 2010? Fakt, bywal czasem zbyt dziurawy, ale zeby od razu popadac w skrajnosc i robic taka gladz jak wczoraj? Taki tor grozi przegrana z Ostrowem i Pila. I nie tylko.
Wszyscy chyba pamietaja jak w zeszlym roku na przyczepnym gromilismy wszystkich?
Nie przeszkodzilo nam to mimo wszystko w wygraniu na tak zroznicowanych obiektach jak Krosno, Rawicz czy Krakow.
czy mozemy powrocic do naszego przyczepnego z 2010? Fakt, bywal czasem zbyt dziurawy, ale zeby od razu popadac w skrajnosc i robic taka gladz jak wczoraj? Taki tor grozi przegrana z Ostrowem i Pila. I nie tylko.
Wszyscy chyba pamietaja jak w zeszlym roku na przyczepnym gromilismy wszystkich?
Nie przeszkodzilo nam to mimo wszystko w wygraniu na tak zroznicowanych obiektach jak Krosno, Rawicz czy Krakow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski tor
ja poprosze robienie toru takiego jak w 2003 roku pierwszy mecz z Tarnowem. Niczego wiecej do szczescia nie potrzeba
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
Ja mam nadzieje, ze taki tor byl spowodowany tylko zlekcewazeniem Ukraincow i troska o kosci 'malo doswiadczonych' gosci
. Na tak prostym torze to kazdy z braci Pawlickich, Gomolski, Staszewski moze nawet Borodulin jest w stanie zrobic podobny lub lepszy wynik niz Burza wczoraj. Jezeli ma byc awans to trzeba jechac na takim torze jak w tamtym roku, a nie utrudniac sobie sprawe. Najwazniejsze sa wygrane u siebie, pozniej mozna myslec o wyjazdach. No i musi chodzic szeroka, bo startowcow kraweznikowcow u nas juz chyba nie ma.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
Jeśli mowa o torze to kilka zdań o tym co o nim sądzi Puzon:
skomentuje to krótko:
Puzon kontra Baran i Miesiąc
Mam nadzieję, że zwycięży rozsądek i wrócimy do swojej kopy.
Cały wywiad tutaj:
http://gloszuzlowy.pl/mariusz-puszakows ... 5c67030000
Początek meczu z Kaskadem Równe wskazywał, że to goście lepiej spasowali się z lubelskim torem.
- Zgadza się. Powiem szczerze, że tor był przygotowany perfekcyjnie i dlatego nie brakowało walki.
skomentuje to krótko:
Z przygotowaniem toru będą chyba problemy, bo z kolei Karol Baran bardzo narzekał i mówił, że nie chce jeździć na takim torze.
- Zobaczymy, trzeba usiąść na spokojnie i pogadać. Wszyscy jesteśmy z innych miast, więc trudno o jednakowe zdanie. Musimy o tym pogadać i wszystko tak dograć, aby tor był pod nas, a nie dla przeciwnika.
Puzon kontra Baran i Miesiąc
Cały wywiad tutaj:
http://gloszuzlowy.pl/mariusz-puszakows ... 5c67030000
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
Dziwi mnie postawa Puzona. W zeszlym roku zachwalal nasz przyczepny tor, mowil ze lubi jezdzic na takim. Teraz zmienia zdanie... czyzby sie przytylo i teraz za malo pary w lapach zeby sie utrzymac na motorze? Doszedl do nas Miesiac ktory podobnie jak Baran lubi pod kolo i orbite. I teraz pozbawic siebie najwiekszego atutu? 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
W czternastym biegu miałem zbyt mocno polane pole i zostałem na starcie. Dobrze, że został powtórzony, bo przy drugim starcie stanąłem w tej samej koleinie, ale z suchej już lepiej wyskoczyłem.
Gówno prawda - za pierwszym podejsciem ustawil sie w najwiekszej koleinie jaka była na drugim polu - za nim sie z niej wygrzebał ogórki już mu uciekły. Za drugim ustawił sie skrajnie na gładkim, co przy kiepskich startach pozwoliło załozyc sie na Nosowa. Co nie zmienia faktu, że dalej są to Nosow i Poliucośtam i męczyć sie z nimi na starcie mając ksm powyzej 9 - to kicha ekstremalna.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
Tym bardziej ze Nosow patrzyl na tasme a nie na zamek 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
Gelo pisze:W czternastym biegu miałem zbyt mocno polane pole i zostałem na starcie. Dobrze, że został powtórzony, bo przy drugim starcie stanąłem w tej samej koleinie, ale z suchej już lepiej wyskoczyłem.
Gówno prawda - za pierwszym podejsciem ustawil sie w najwiekszej koleinie jaka była na drugim polu - za nim sie z niej wygrzebał ogórki już mu uciekły. Za drugim ustawił sie skrajnie na gładkim, co przy kiepskich startach pozwoliło załozyc sie na Nosowa. Co nie zmienia faktu, że dalej są to Nosow i Poliucośtam i męczyć sie z nimi na starcie mając ksm powyzej 9 - to kicha ekstremalna.
Takie gubienie się w zeznaniach i próby wybielania tylko potwierdzają, że Puzon powinien mieć trochę wolnego na ułożenie wszystkiego po kolei i może trochę diety profesora Dukana też nie zaszkodzi.
Wierzę, że w tym sezonie będzie jeszcze brylował w 2 lidze.
Re: Lubelski tor
Cooper pisze:Nie wiem kto z klubu czyta forum, ale poniewaz wiem, ze ktos tak, mam prosbe:
czy mozemy powrocic do naszego przyczepnego z 2010? Fakt, bywal czasem zbyt dziurawy, ale zeby od razu popadac w skrajnosc i robic taka gladz jak wczoraj? Taki tor grozi przegrana z Ostrowem i Pila. I nie tylko.
Wszyscy chyba pamietaja jak w zeszlym roku na przyczepnym gromilismy wszystkich?
A może ten niedzielny tor miał zaskoczyć Rempałę i Śwista? Tyle że ten drugi się wykruszył. W rezultacie wyszliśmy na tym jak "Zabłocki na mydle".Dobrze, że mecz wygraliśmy
